| Autor |
Wiadomość |
|
Misza
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: poniedziałek, 24 maja 2010, 18:33 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
Z tym rynkiem zbytu to żart był, Paweł :) chcesz - rób, zobaczymy jak będzie działać ja tam jestem fanatykiem kombinacji w motocyklem - jak coś mi nie pasuje to najczęściej odcinam flexą :) ale i lubię sobie coś wykombinować i zbudować bardziej podpasowanego. Mówię tylko z doświadczenia, że nie ma ch uja żeby taka wyciągarka wyciągnęła 300kg sprzęt z błota takiego z którego ręcznie go nie wyciągniesz. Co do sprawy np takich podjazdów o których mówisz.... najlepiej nadają się normalne opony i trochę umiejętności, a już w ogóle najlepiej lżejszy motór :). Jeszcze się przekonasz, że są lepsze motocykle do dalekich podróży od dużego GSa... np małe GSy :D ze 100kg lżejsze i wyciągarka nie będzie potrzebna :).
Merytorycznie... 100Nm, na 5 cm ramieniu to powiedzmy 2kN, czyli 200kg. No chyba, że ramię zrobisz 2.5cm to rzeczywiście będzie 400kg, wciągnąć pod górkę to wciągniesz takiego mastodonta ale żeby wyszarpać z bagna potrzebujesz z 2 tony uciągu i porządne miejsce przyczepu bo pogniesz rame/lagi jeśli przyczepisz linę w złym miejscu... Na filmiku został przedstawiony przypadek XT660, zatopiony w bagnie. Takie cuś że nie dało sie wyciagnąć właśnie ręcznie bo podnosząc go do góry zapadały się nogi w bagienko... aż po kolana (dalej nie próbowaliśmy). XT waży normalnie ze 180kg, przy obracaniu kołem glina/ił dostał się w każdy otwarty element motocykla i wypełnił go w całości i zaczął ważyć ze 250kg. Dodaj do tego opór jaki stawia w tym bagnie (spróbuj podjechać samochodem do usypanej górki z takiego materiału i prówać ją przepchnąć... tak zeby sprawdzić jaka to jest wielka siła. Dodaj również do tego 30m linki stalowej 3mm ~1.5kg, silniczek wkrętarki ~1.5kg, przekładnie ~1.5kg i wyjdzie ci 5kg kolejnego szpeju który tylko ci przez 99,9999997% czasu tylko niepotrzebnie obciąża motor. Dodałbym również do tego taką 10kg kotwice, bo nie zawsze znajdziesz drzewo :).
No mówię, że 4x4 z kinetykiem niełatwo szło... Zresztą to był już drugi taki sam przypadek i to tego samego gościa, że trza było pomoc wołać
Piszesz, że do jazdy solo... do jazdy solo GS ci niepotrzebny, kup lepiej Dakara650 czy jakiegoś xchallenge jeśli koniecznie ma być BMW i dopiero odnajdziesz cały fun z adv ridejing :). Ja też kiedyś montowałem jakieś halogeny, gmoliska, wysokie szyby, pierdoły jakich mało które tylko zaśmiecały cały motor bez większego pożytku bo najwięcej własnie fun`u sprawia jazda a nie pstrykanie przełącznikami :).
E W E N T U A L N I E :) można sobie sprawić, taki sprzęt co się zowie przeciągarka ręczna... ma to ze 2 tony uciągu, linke ma to w sobie, jako dźwignię może używać przerobionej łyzki do opon. Jakieś pomysły na takie cos w mojej ekipie kiedyś tam powstawały ale szybko upadły tez właśnie dlatego, że nie miałoby to przełożenia na faktyczne wykorzystanie w terenie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: wtorek, 25 maja 2010, 00:05 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Ale ja nie mówie ze chce z tym jeździć na wyprawy :D Po co mi dodatkowy balast.
To tylko realizacja kolejnego głupiego pomysłu, i sprawdzenie czy zadziała. Mam troche gratów to sie pobawie.
Ale jeżeli hipotetycznie zagrzebie sie w bagnie, załącze wyciągarke, a w dodatku zapne bieg i będe rurował plus jeszcze ręce i nogi - kto wie? :lol:
Poza tym - nie chce 650 dakar tylko 1200GS bo mi sie podoba, i to jest główny powód. Poza tym duzo bede jeździł z pasażerką, a przede wszystkim kocham wielkie motory!!!! :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
irving
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: wtorek, 25 maja 2010, 11:55 |
|
Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46 Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
|
|
Na tym pierwszym filmie(załączonym przez ex'a) kierownik siedzi na kacie, dociąża go i pewnie dociska hamulec. Tak się zastanawiam co się stanie z kierownikiem jak taka napięta, stalowa linka z jakichś powodów strzeli podczas wyciągania innego motka zassanego w błocku :?: :!: :?:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pałeł
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: wtorek, 25 maja 2010, 13:52 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 06:24 Posty: 98
Strona WWW: http://palel.digart.pl/
Lokalizacja: pietrowice / śląsk
|
oboje maja szanse na nagrodę darwina :) zamiast komplikacji i ciężaru jeździj z kolegami :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: wtorek, 25 maja 2010, 14:02 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
za słabe kostki były .... nie zdążyły się oczyścić :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: wtorek, 25 maja 2010, 14:43 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
irving pisze: Na tym pierwszym filmie(załączonym przez ex'a) kierownik siedzi na kacie, dociąża go i pewnie dociska hamulec. Tak się zastanawiam co się stanie z kierownikiem jak taka napięta, stalowa linka z jakichś powodów strzeli podczas wyciągania innego motka zassanego w błocku :?: :!: :?: Co sie stanie? Przetnie goscia na pol bez zadnych watpliwosc. Ponizej zdjecie tego co sie stalo z patrolem kolegi, kiedy strzelila szekla podczas wyciagania innego potworka. [ img ]Szyba zbita, trzy warstwy blach wygietej jak tektura Peknieta, stalowa lina wogole dziala jak laser. Na moich oczach przeciala na pol kiedy sosne na oko ~10 cm srednicy. Jak znajde to wrzuce fote. Od tego czasu nie uzywam stalowych lin Jak juz koniecznie chce kombinowac to lepiej wozic "reczna" wyciagarke "prao/lewo" ale to trzeba z reguly z lancuchem, wiec ciezar spory.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: wtorek, 25 maja 2010, 15:02 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Macie racje, w przypadku motoru jak pęknie lina to jedna część huknie o drzewo a druga motórzyście prosto w pysk.
Dosyć niebezpieczna sprawa, jednak uciąg wyciągarki którą planuje to 400kg, a nie kilka ton jak w przypadku samochodów. Wytrzymałośc linki byłaby 2 razy większa niz jest w stanie wyciagnąć silniczek z przekładniami.
Al to zdjęcie z tym patrolem powala, urwałoby człowiekowi łeb, ale i lina solidna, spory zasób energii w niej drzemie podczas napięcia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pałeł
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: wtorek, 25 maja 2010, 15:40 |
|
Rejestracja: piątek, 5 stycznia 2007, 06:24 Posty: 98
Strona WWW: http://palel.digart.pl/
Lokalizacja: pietrowice / śląsk
|
ex1 pisze: za słabe kostki były .... nie zdążyły się oczyścić :D kostki były ok :) ale sprzęgło mniej :) wynik taki jak widać :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazby
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: niedziela, 6 czerwca 2010, 10:54 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11 Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
|
|
widzę pawelsitek że robisz za forumowego Stańczyka,. Szkoda, że na tym Forum... Powoli wyrabiasz sobie "referencje"....warto ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
emotsetung
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: czwartek, 17 czerwca 2010, 15:32 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 czerwca 2010, 17:12 Posty: 2
|
|
Witam
Świetny pomysł z tą wyciągarka ja jestem zainteresowany :) chętnie zakupie :)
Wracając do projektu.
Panowie pragnę nadmienić ze lina stalowa z wyciągarki nie strzela i nie powoduje żadnych uszkodzeń gdyż jej właściwości kinetyczne są znikome. To lina kinetyczna tak zwany kinetyk sieje spustoszenie kiedy zostanie zerwana . Niespotkaniem się jeszcze żeby taka pękła zazwyczaj to szekle poszczają a nie lina albo pasy ochronę zakładane na drzewo . Co do mocy wyciągarki to tez bym nie przesadzał przy wadze nissana Patrola przy rozumowaniu kolegi Miszy wyciągarka jaka powinna być zainstalowana to 12 ton . Line można zastosować syntetyczna . A wracając do udźwigu to podwójna moc w zupełności wystarczy .
Pozdrawiam i czekam relacje z prac :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: środa, 7 lipca 2010, 22:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
OT: pawelsitek: Gdzie studiujesz?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: czwartek, 24 lutego 2011, 11:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
nooo to pośmialiśmy się z pomysłu wyciągarek dla Motocykla a tu proszę, firma WARN właśnie wprowadza na rynek swoje produkty z przeznaczeniem min dla motocykli :D [ img ][ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: czwartek, 24 lutego 2011, 11:44 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
Właśnie Ex przypomniałeś mi o filmiku :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: czwartek, 24 lutego 2011, 11:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Mam i mialem juz kilka wyciagarek i jakos do tej pory niespecjalnie widzialem je w motocyklach, ale jak sie Warn za to zabiera to znaczy,ze cos w tym jest. Dla mnie jednak lepszy bedzie tirforek, bo w pojedynke mozesz jakos w miare obslugiwac i niezalezne od prundu. No i lzejsze bedzie W ramach ciekawostki: http://www.jcwhitney.com/winches/triump ... j1s19.jcwxnie wiedzialem,ze tyle tego jest. :shock:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Lekka wyciągarka na potrzeby Adventure Post: czwartek, 24 lutego 2011, 12:00 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Dzieki EX1 :!:
Własnie o cos takiego mi chodziło :!: Dla jednych było smieszne, dla innych nie, a tymczasem firma WARN będzie na tym bajerze zarabiac. Te paski do zaczepienia za lagi to niezły pomysł, tylko zeby taka wyciagarka była lekka - wtedy może sie naprawde przydać na wyprawie samemu tam gdzie są błota i jakieś drzewo aby line zaczepić.
Troche mi sie opóźnił projekt bo zajmowałem się frezarką, teraz mam troche spokoju, postaram sie wyszukać na rynku elementy typu silnik, przekładnia, łozyska.
Nie zauwazyłem tekstu mazbyego: >>widzę pawelsitek że robisz za forumowego Stańczyka,. Szkoda, że na tym Forum... Powoli wyrabiasz sobie "referencje"....warto ?<< Facet, ja nic do Ciebie nie mam. Nikogo nie obrażam, tu poruszam tematy techniczne. Jesli uważasz za błaznowanie chęć stworzenia czegoś samemu i pytanie na forum o opinie, to zajzyj do mojej frezarki CNC i popatrz jak sie moje błaznowanie konczy, i tam mozesz napisać to samo :!:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |