| Autor |
Wiadomość |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 16 marca 2009, 21:26 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
Takie worki można kupić w sklepie internetowym e-biwak, produkcja firmy sea to summit (jedna z najlepszych na rynku)
[ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
2bikers
|
Tytuł: Post: wtorek, 17 marca 2009, 09:16 |
|
Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08 Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
|
Tylko z tymi jest problem taki, że namiotu nimi nie ścisniesz.
Ja używam czegoś takiego :
[ img ]
Jak się dobrze skompresuje to namiot w opakowaniu zmniejsza swoje wymiary 3krotnie (tylko szerokość i wysokość, długość oczywiście nie). W ten sposób jest bardzo wygodny w pakowaniu.
Oczywiście lżejszy się przez to nie robi :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Post: wtorek, 17 marca 2009, 10:20 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
Jakiś link, kolego 2bikers ? bo to zdjęcie nic nie pokazuje ;)
Prezentowane worki kompresyjne mają dwie wady:
- nie są wodoszczelne
- nie ma w nich żadnej kompresji 'w poprzek', któa dla mnie jest bardziej przydatna.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: wtorek, 17 marca 2009, 10:24 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
mario33 pisze: Jakiś link, kolego 2bikers ? bo to zdjęcie nic nie pokazuje ;)
Prezentowane worki kompresyjne mają dwie wady: - nie są wodoszczelne - nie ma w nich żadnej kompresji 'w poprzek', któa dla mnie jest bardziej przydatna.
A nieprawda - sea to summit jest wodoszczelny.
Kompresje poprzeczną uzyskujesz stosując jakiekolwiek taśmy do mocowania bagażu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Post: wtorek, 17 marca 2009, 10:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
chciałem ograniczyć liczbę taśm oraz znależć coś gdzie taśmy byłyby 'przymocowane' do bagażu, żeby się nie 'walały' dookoła...
co do wodoodporności - cenne info :) tylko rozmiar za krótki ;)
potrzebuje 55x18/20 (namiot i mata)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
2bikers
|
Tytuł: Post: wtorek, 17 marca 2009, 10:31 |
|
Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08 Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
|
Kupiłem ten worek w decathlonie w Warszawie, wydaje mi się, że jest to dość popularny produkt.
Jest wodoodporny i ściska produkt we wszystkich kierunkach poprzez dość skuteczne usuwanie powietrza :)
Zawsze woże ze sobą 3 :
1) namiot
2) brudne ubrania (jest szczelne więc nie śmierdzi za przeproszeniem)
3) inne pierduły zajmujące dużo miejsca (typu sweter itp).
Bardzo polecam - na motocykl wyśmienity produkt. Wrzucam namiot do tego worka (namiot w torbie), zamykam worek i na nim siadam :). Chwile później mam bardzo ładnie spakowany namiot.
Trzeba tylko uważać żeby go nie przedziurawić. Mi się to udało gdy w kufrze obok worka stała kuchenka Colemana. Tarcie spowodowało rozszczelnienie i problem.
Udało mi sie znaleźć ten link na którym można obejrzeć worek w dużej rozdzielczości:
http://www.decathlon.co.uk/EN/compressi ... -17406733/
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Synaj
|
Tytuł: Post: środa, 18 marca 2009, 17:31 |
|
Rejestracja: środa, 21 stycznia 2009, 14:22 Posty: 698
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Bartas
|
Tytuł: Post: środa, 18 marca 2009, 17:37 |
|
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:02 Posty: 329
Lokalizacja: Łabiszyn/ Bydgoszcz/ Wielka Nieszawka
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Post: czwartek, 19 marca 2009, 22:12 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: czwartek, 19 marca 2009, 22:26 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
Sikorp pisze: Ta 2jka wygląda nieźle, tylko ma mikro przedsionek, nic tam nie schowasz :-/ Lepszy byłby ten http://www.allegro.pl/item577520818_lek ... eberg.html
Niestety tylko wygląda - słaba wodoszczelność i stelaż z włókna szklanego - łatwo się łamie i jest ciężkie. Proponuję aluminium, lekkie, trwałe, a jak już coś się stanie to dość łatwo można naprawić
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: czwartek, 19 marca 2009, 22:28 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Aha, nie wierzę w te 3 kg :wink: no i ta cena - 140 pln za dwuosobowy lekki namiot, cudów nie ma. Gdzieś, a w zasadzie wszędzie musieli oszczędzać - efekt ? kupisz namiot na jeden, dwa wyjazdy. Szkoda pieniędzy. Jest takie mądre powiedzenie: nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Synaj
|
Tytuł: Post: piątek, 20 marca 2009, 10:16 |
|
Rejestracja: środa, 21 stycznia 2009, 14:22 Posty: 698
Lokalizacja: Warszawa
|
JakubGS pisze: ...nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy
Z pewnością tak, jednak porównywałem parametry tego namiotu z innymi tej lasy jednak renomowanych firm i (jeśli opis jest rzetelny) to są te same materiały a wiec tropik z wodoodpornego poliestru 190 szwy klejone, sypialnia z poliestru oddychającego. Stelaże z włókna szklanego stosowane są również w namiotach po 300-400 zł Oczywiście jakość wykonania może być gorsza (dlatego pytałem czy ktoś zna produkty tej firmy) ale sądząc z opisu i dość szczegółowych zdjęć nie jest to produkt „hipermarketowy”. Faktycznie stelaż aluminiowy może być mocniejszy jednak zastanawiam się co musiałoby się zdarzyć (wichura??) żeby połamać pręty z włókna szklanego, to naprawdę wytrzymały materiał…
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: piątek, 20 marca 2009, 11:24 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
Synaj pisze: JakubGS pisze: ...nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy ......Faktycznie stelaż aluminiowy może być mocniejszy jednak zastanawiam się co musiałoby się zdarzyć (wichura??) żeby połamać pręty z włókna szklanego, to naprawdę wytrzymały materiał…
No długo można by wymieniać, ale poza warunkami atmosferycznymi istnieje tzw. faktor ludzki np. kolega wracający z imprezy po jednym piwie za daleko :wink: Poza tym waga, aluminium jest po prostu dużo lżejsze i możliwość naprawy - na złamana rurkę aluminiową wystarczy nałożyć krótki kawałek innej rurki o odrobinę większej średnicy (w namiotach dobrych producentów takie zestawy naprawcze są dołączone). Maszt z włókna pękając potrafi się rozwarstwić i "postrzepić" na dużej długości, czyli ratunkiem może się okazać wymiana całego elementu, którego akurat możesz nie mieć, a w zasadzie prawie na pewno nie będziesz miał. Pamietaj też, że wewnątrz składanych stelaży są gumki, więc jak włókno pęknie niesczęśliwie to będziesz musiał całośc rozbierać, co może być bardzo trudne w warunkach "polowych" Oczywiście można rzeźbić, pytanie tylko po co ? dlaczego tracić czas i nerwy, jak coś się wydarzy w środku nocy po kilkusetkilometrowym etapie. Myśle, że lepiej dołożyc trochę pieniędzy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Post: sobota, 21 marca 2009, 09:27 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
Bartas pisze:
60x21cm i 9kg- typowo motocyklowy produkt :D Ma jedną zaletę- dwaj motocykliści z plecaczkami mogą jechać bez namiotu, ale tej trzeci ma przechlapane. Chcesz nim być Bartas?
Jeśli mówimy o turystyce motocyklowej to moim zdaniem najważniejsze są trzy parametry waga, rozmiary złożonego oraz szybkość montażu. Pierwszy oczywisty, rozmiary paczki- jaki kufer/sakwy/wór bagażowy trzeba mieć by go pomieścić. Nie każdy jest turystom-endurowcem, który przymocuje bagaź na alukufrach. 60 czy 55cm długości worka powoduje, że chyba tylko w Givi Maxia zmieści się na długość. Szybkość montażu- dla mnie ideałem są wysokogórskie namioty wyprawowe, po włożeniustelaża namiot stanowi samodzielny byt, można go przenosić, nie zmienia kształtu. Mocowanie- wystarczą 4 szpilki, bądź są przygotowane trójkąty materiału, na które można położyć kamień, głaz, cegłę i namiot zakotwiczony. Żadnych odciągów, sznurków o które można zaczepić.
Oczywiście warunki te muszą zmniejszyć komfort bytowania, ale decydując się na turystykę motocyklową z zasady idziemy na pewne wyrzeczenia. Dlaczego więc przy biwakowaniu ma być wygodnie?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Post: sobota, 21 marca 2009, 10:47 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
akcent pisze: Oczywiście warunki te muszą zmniejszyć komfort bytowania, ale decydując się na turystykę motocyklową z zasady idziemy na pewne wyrzeczenia. Dlaczego więc przy biwakowaniu ma być wygodnie?
ja rozumiem ekstremy, ale uważam, że odpoczynek po 500-600km odcinku powinien być przynajmniej dobry. Dlatego przy biwakowaniu ma być wygodnie. Pamiętaj, że przed sobą masz kolejnych kilka/kilkanaście dni jazdy. Kiedy jesteś zmęczony popełniasz błędy, bo nie jesteś skupiony odpowiednio, a wtedy łatwo o przykre w skutkach przygody...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |