| Autor |
Wiadomość |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 13:25 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 13:43 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
newbie007 pisze: A jaka folia oklejales? 3M Carbon Fibre Bubble Free Vinyl < szwagier zakupił to od chłopaków którzy naklejają to zawodowo w jednym z lokalnych warsztatów. Używaliśmy; -Suszarka x 2 -Łopatka z twardej gumy -Karta kredytowa ;) -Skalpel -Nożyce krawieckie (tylko na początku do przycięcia większych kawałków) Przykładowy filmik @lasooch pisałeś coś o "zmarszczkach". Ta folia to nie okleina meblowa, nie nakłada się tego jak to kiedyś było z biurkami i szafami w PRL'u ;) Oto przykład ...te folie maja mikroskopijne otworki którymi uciekają bąbelki powietrza uwięzione pod folią, dlatego moża się spokojnie skupić nad wzorem czy też ułożeniem (np. wzór Carbon Fibre) folii. Ta folia bardzo dobrze reaguje na ciepło i staje się bardzo plastyczna. Kidyś miałem okazję nakładać okleine na szafę... i ta folia 3M nie ma nic wspólnego z tamtą gumą ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 14:47 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
A jak wygląda kwestia oklejania rzeczy wklęsłych ?
Rozważam zmianę koloru niektórych elementów swojego "nowego" F800GS.
Kupno oryginalnych zamienników raczej odpada ze względu na cenę. Pozostaje malowanie lub obklejanie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 14:51 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Jaki element ? Da sie wykonywac dosc skomplikowane elementy. Pomysl nad hydrografika: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 14:57 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Ryteu, mam na biurku identyczną carbonową folię, wiem jak jest zbudowana i jak się nią okleja :) Problem jest przede wszystkim taki, że po podgrzaniu folia jest jak najbardziej elastyczna, rozciągliwa. Ale żeby okleić powiedzmy kask motocyklowy, to musiałaby się kurczyć. Ciężko jest powierzchnię płaską przerobić na sferyczną bez zostawania nadmiaru. A że niestety kurczyć się nie chce, to w niektórych miejscach powstają zmarszczki czy fałdy. Pisząc zmarszczki, właśnie taki problem miałem na myśli, a nie nieumiejętne usunięcie powietrza :) A może po prostu jestem antytalentem w tym temacie ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
marekm pisze: A jak wygląda kwestia oklejania rzeczy wklęsłych ? Nagrzewasz suszarką i wpychasz paluchem, ewentualnie szmatka lub miękki pędzelek czy jakiekolwiek polowe rozwiązanie które nie poprzecina folii. Oczywiście są ograniczenia fizyczno-manualne, baku od środka nie okleisz ;) Jednak folia sama w sobie pod wpływem temperatury staje się bardzo plastyczna i takie zakamarki jak wloty powietrza czy gniazda halogenów na zderzaku nie były problemem. Niestety nie mam pojęcia jak takie naciąganie trzyma się na dłuższą metę ale jakoś nie trafiłem na żalących się klientów w necie... Z pewnościa duże znaczenie ma jakość przygotowania powierzchni, w tym przypadku porządne umycie i odtłuszczenie. Jak na razie BMW ma 2 miechy i się trzyma, bąble nie wyskakują ani sie nie odkleja na krawędziach. Zobaczymy po zimie ;) Trafiłem też na info o temperaturze blachy, coś ok 20*C jest optymalne, u nas było "na oko w sam raz" ;) czyli coś w przedziale 15-25*C :mrgreen: Przy bardziej skomplikowanych bryłach może to jednak mieć znaczenie. @lasooch z pewnością nie wszystko da się okleić taką folią jednak po mojej skromnej przygodzie z samochodem bez wachania podjąbym się oklejenia baku... z resztą mam to w planie tylko czekam na milarz regulacji zaworów by nie sciągać baku dla samej folii. Dla zachęty wkleje to... Z tego co widać to nie jest Bubble Free tylko zwykła cerata i chłopak też daje sobie rady ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:14 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
newbie007 pisze: Jaki element ? Jest [ img ]A rozważam [ img ]
Ostatnio zmieniony piątek, 16 listopada 2012, 15:39 przez marekm, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:15 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Rietu:
No prosze Fajnie :)
Marek: Fota nie robi :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:17 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
marekm pisze: A jak wygląda kwestia oklejania rzeczy wklęsłych ? Da się. Najlepiej zaczynać od miejsc wklęsłych i wypychać folie w kierunku miejsc wypukłych. Odwrotnie postępując folia byłaby naprężona w miejscach wklęsłych i mogłaby się tam w skarajnym przypadku odlepić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ryteu
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:24 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 lipca 2010, 09:34 Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
|
Louis pisze: marekm pisze: A jak wygląda kwestia oklejania rzeczy wklęsłych ? Da się. Najlepiej zaczynać od miejsc wklęsłych i wypychać folie w kierunku miejsc wypukłych. Odwrotnie postępując folia byłaby naprężona w miejscach wklęsłych i mogłaby się tam w skarajnym przypadku odlepić. Louis myślałem tak samo ale chłopaki doradzali inaczej. Zrobiłem jak mówli i działa, nie wiem czy sztruktura tej folii czy jakieś inne "tajne" technologie ale wszystko sie udało bez problemu. Z resztą na filmach też układają od wierzchniej warstwy i spychaja do wklęśnień. Inna sprawa, że jak masz jakiś wzór na folii i zaczniesz od wklęśnień to wyjdą zawijasy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:24 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
newbie007 pisze: ...Marek: Fota nie robi :) Która nie robi ? U mnie robią obie. :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:29 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lewar131
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 15:50 |
|
Rejestracja: wtorek, 23 lutego 2010, 15:07 Posty: 721
Strona WWW: http://www.cecot.pl
Lokalizacja: Okolice KRK
|
|
A powiedzcie mi koledzy bo coś chyba umknęło mej uwadze - 10 lat temu oklejałem trochę aut rajdowych - zawsze kleiliśmy folię na mokro. Czy coś przespałem i technologia się zmieniała i to wszystko klei się na sucho ?!
EDIT: faktycznie, poguglałem i to się klei na sucho... Ach, ta dzisiejsza technika...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 16:00 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Na mokro chyba dalej się klei, ale folie które nie są rozciągliwe, których się nie podgrzewa i na płaskich powierzchniach :)
Ryteu, ten filmik z bakiem fajny, ale na końcu widać łączenie folii po środku. Dla mnie ideałem byłoby zrobienie jednego elementu z jednego kawałka folii, bez żadnych "szwów" jak to w filmie nazwano :) Ale chyba i tak poeksperymentuję jeszcze. Mam kask, któremu chętnie zmienię wygląd. Koszt folii niewielki, a może jeszcze czegoś się nauczę :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Malować czy oklejać ? Post: piątek, 16 listopada 2012, 16:01 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
lewar131 pisze: A powiedzcie mi koledzy bo coś chyba umknęło mej uwadze - 10 lat temu oklejałem trochę aut rajdowych - zawsze kleiliśmy folię na mokro. Czy coś przespałem i technologia się zmieniała i to wszystko klei się na sucho ?!
EDIT: faktycznie, poguglałem i to się klei na sucho... Ach, ta dzisiejsza technika... Zmieniło się bardzo dużo, folie można kleić na sucho klej łapie mocno dopiero po dłuższym czasie, więc można korygować, folia jest bardzo rozciągliwa, wreszcie są folie z mikroperforacją, dzięki czemu unika się pęcherzy i jeszcze kilka pomniejszych patentów. Ale "woda z Ludwikiem" też jest stosowana i dzisiaj ale raczej od zwykłych folii.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |