maher pisze:
A ja poproszę o zrobienie mi tego ściągacza oczywiście nie za darmo,czekam na ofertę(ściągacz do piasty na pięć śrub)
Kolega kiedyś mocno dyskutował na tematy przekładni ale widać bardziej teoretyk niż praktyk.
Sory jeżeli uraziłem przepraszam przepraszam Ale nie o tym miałem pisać. Pytacie się o ściągacz. Zadaję pytanie po co. To nie jest najważniejszy instrument bo jeszcze :
a. trzeba wycisnąć toło talerzowe z łożyska . Podparcie cienkiej flanszy (tej czarnej) w imadle zniszczy ją bezpowrotnie. wymiana nieopłacalna. Potrzebna tuleja o fi 180
b. wyjęcie grubeego zegera wewnętrzego 100x3 (dość mocny) oczywiście można go wydłubać ale rozmawiamy o profesjonaliżmie a nie o kowalstwie
c. wycisnąć łożysko i wymienić poskładać.
d. wypadałoby sprawdzić luz międzyzębny . jeżeli nieprawidłowy wymienić podkładki dystansowe. gradacja co 0.05 lub 0.02 mm trzeba mieć mikrometr i podkładki (można je kupic ale trzeba wiedzieć jak zmienia się luz międzyzębny vs grubość podkładki ( tego nie ma w manualu)
e. Jeżeli chcemy zagłębić się dalej to musimy zmienić kolejność operacji i te operacje wykonujemy na końcu
f. Do odkręcenia nakrętki wałka atakującego i gniazda uszczelniacza wałka atak. ( klucz 10 wpustowy. Tylko helmut zaj...bany może to wymyśleć) trzeba zablokować dyfer i go pożądnie zamocować ponieważ śruby dociągnięte na 20 kgm na gorąco.
g. wyjęcie wałka atakującego wraz z łożyskam (podwójnym) też nie należy do najprostrzych czynności.
Jak uporacie się z tymi tematami można z czystym sumieniam zamawiać ściągacz.
Ja to wszystko sobie przygotowałem i zrobiłem bo lubię ale z punktu ekonomicznego zadaje sobie pytanie po co. Naprawa droga ( drogie łożyska które rozprowadzane są przez dilera BMW ) na allegro można kupić kradziony dyfer za niewielkie pieniądze. Naprawiają na oryginałach tyko entuzjaści i frajerzy jak ja
Zbyszek