Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 12:52


Nowy temat Odpowiedz Strona 5 z 6   [ Posty: 78 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 5 października 2012, 10:22 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 21 grudnia 2008, 15:24
Posty: 440
Lokalizacja: Kraków
bandita pisze:
Stell ucz się od Marka. Jemu jazda po piachu idzie całkiem całkiem :) Tzn nawet moim DL'em zapieprzał po piachu jak lekkim endurakiem. :twisted:


Pawełku, zapomniałeś dopisać jak zakończył się mój krótki rajd Twoim DL-em :lol: Dobrze, że piasek zapewnił miękkie lądowanie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 5 października 2012, 10:24 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 21 grudnia 2008, 15:24
Posty: 440
Lokalizacja: Kraków
mirek-PD pisze:
to ja się tez chętnie zgłoszę - może jakiś mini zlocik na złotej jesieni jak pogoda się utrzyma :D


Można by pomyśleć. Nocleg w Morsku lub bardziej spartańskie warunki - Bydlin.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 5 października 2012, 19:44 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

A lataliście po piaskowych whoops-ach ?
Teraz woda niska, ale swoje w Wiśle zrobiła, można pobydłować.
Dwie niedziele temu spaliłem przez godzinę więcej oleju niż dolewam przez rok.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 5 października 2012, 21:38 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Preferuje Zloty Potok


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: czwartek, 15 listopada 2012, 08:49 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45
Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
Karambol pisze:
Kolan na swoim LC8
BDW to będzie na trasie następnego ADV'a;)



Coś wiadomo już więcej w temacie - kurde nuda trochę zimno się zrobiło - można by choć o trasach zlotu se pomarzyć.

Odnośnie kameralnego spotkania to mam kilka tras opracowanych w okolicy Srebrnej góry - w tym dojazd offem jakieś 70 km + zaprzyjaźnione gospodarstwo agroturystyczne z bezpiecznym parkingiem w Srebrnej Górze, więc na wiosnę myślę jest temat do realizacji.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: czwartek, 15 listopada 2012, 09:13 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 15 marca 2011, 21:28
Posty: 1450
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
mirek-PD pisze:
Karambol pisze:
Kolan na swoim LC8
BDW to będzie na trasie następnego adv

Coś wiadomo już więcej w temacie - kurde nuda trochę zimno się zrobiło - można by choć o trasach zlotu se pomarzyć.

Odnośnie kameralnego spotkania to mam kilka tras opracowanych w okolicy Srebrnej góry - w tym dojazd offem jakieś 70 km + zaprzyjaźnione gospodarstwo agroturystyczne z bezpiecznym parkingiem w Srebrnej Górze, więc na wiosnę myślę jest temat do realizacji.




info na temat kolejnego zlotu wkrótce w dziale zloty adv.
powoli już wszystko dopinamy.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 15:45 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
Trochę czasu już minęło - nawet śniegiem posypało.

W międzyczasie z Pothrus-em pojeździłem a i poźniej z innym kolegą. Jest coraz lepiej, chociaż na Błędowskiej niejeden raz leżałem.

Poniżej wnioski:

wniosek 1: ciężki KTM nie nadaje się na piasek. Nie przy moich umiejętnościach
wniosek 2: nie ma większego problemu w jeździe po piachu niezrytym koleinami
wniosek 3: na koleinach dużym KTMem jedzie się tragicznie przy moich umiejętnościach
wniosek 4: amortyzator skrętu skręcony na maximum pozwala przetrwać
wniosek 5: jazda przy maksymalnym odchyleniu do tyłu (wręcz wisząc na kierownicy) pomaga niesamowicie
wniosek 6: umiejętności....

Z ciekawszych rzeczy:

- zagotowałem wodę w chłodnicy niemal, musiałem bydlaka zostawić coby ostygnął
- na pustyni wyżłopałem z 3-4 litry mineralnej...
- przynajmniej piotrek miał zabawę - jak się ze mnie nabijał ;-)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 16:24 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08
Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
no to co? Jutro jak nie bedzie lało Błedowska?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 16:32 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
Dzisiaj przy odrobinie szcześcia moto odbieram - jestem w pociągu z wawy...
U Kujalowicza jest bo pompa wody padla i mi sie glut na filtrze oleju zrobil.

Jak tak - to jedziemy. Na PW wysle nr telefonu


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 18:03 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
a ja Ci powiem że na takie jazdy jak pustynia to LC8 jest nadaje bardzo fajnie, kiepsko się jedynie startuje i skręca :D
ale za to koleiny przechodzi jak czołg :D

i nei za bardzo czaje o co chodzi z tym wiszeniem na kierownicy.?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 18:09 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
Przesadzilem - mialem na mysli przesuniecie ciezaru do tylu. Do tego stopnia, ze ciagniesz kierownice. Mnie to pomaga...

A co do czolgowania - moj LC8 dostaje ataku epilepsji w koleinach, napieprza kierownica na wszystkie strony. Po zastosowaniu srednio skreconego amora skretu - robi dluuuugie lagodne bujanie sie - z boku na bok. Ale tak silne, ze trudno to cholerstwo utrzymac.

Jest lepiej gdy odciaze przednie kolo - przod da sie kontrolowac troche nawet..

Mysle, ze chodzi o technike, Rogal. Poprostu. U mnie jest srednio - dlatego bawie sie w strongmana od czasu do czasu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 18:15 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
koleiny poprzeczne przecinasz, wzdłużne omijasz lub nimi jedziesz.. :) ja tak robię


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 18:34 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 27 marca 2011, 09:04
Posty: 695
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
stellars pisze:


Poniżej wnioski:

wniosek 1: ciężki KTM nie nadaje się na piasek. Nie przy moich umiejętnościach


Trudno się uczyć ciężkim sprzętem jazdy w piachu. Jak się nie umie to żaden się nie nadaje hehe, myślisz że na lekkim nie miota kierownicą?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 18:51 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 10 sierpnia 2010, 10:09
Posty: 664
stellars pisze:
Przesadzilem - mialem na mysli przesuniecie ciezaru do tylu. Do tego stopnia, ze ciagniesz kierownice. Mnie to pomaga...

A co do czolgowania - moj LC8 dostaje ataku epilepsji w koleinach, napieprza kierownica na wszystkie strony. Po zastosowaniu srednio skreconego amora skretu - robi dluuuugie lagodne bujanie sie - z boku na bok. Ale tak silne, ze trudno to cholerstwo utrzymac.

Jest lepiej gdy odciaze przednie kolo - przod da sie kontrolowac troche nawet..

Mysle, ze chodzi o technike, Rogal. Poprostu. U mnie jest srednio - dlatego bawie sie w strongmana od czasu do czasu.


Pewnikiem za dużo strachu, a za mało gazu... :)
Trening jest dobry na wszystko, tylko trzeba trochę czasu :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jazda w piachu demystified
Post: piątek, 23 listopada 2012, 20:33 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 15 marca 2011, 21:28
Posty: 1450
Lokalizacja: Krosno Odrzańskie
dokladnie czasu jazdy potrzeba, a tak jak EX mowi mi sie lepiej w takim piachu jedzie lc8 niz lc4
zawiecha pracuje elegancko i robi robote, a kierownik tylko balansuje na stopkach.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 5 z 6   [ Posty: 78 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl