| Autor |
Wiadomość |
|
Pole
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: poniedziałek, 12 grudnia 2011, 15:29 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 26 października 2009, 18:21 Posty: 80
Lokalizacja: Zamość
|
Ja poszedłem na łatwiznę i zamocowałem VisionX'a bezpośrednio do hand guard'a: [ img ][ img ][ img ]Mój model to S1100 45°/15° MIX. Jak na razie świeci, nie oberwał się i daje super światło, razem z halogenem 70W w przednim reflektorze.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gw
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: poniedziałek, 12 grudnia 2011, 20:57 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52 Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
|
|
A gdzie w PL można takie handguardy można kupić?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: poniedziałek, 12 grudnia 2011, 21:14 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
gw pisze: A gdzie w PL można takie handguardy można kupić? Może tutaj
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gw
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: poniedziałek, 12 grudnia 2011, 21:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52 Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
|
|
To była pierwsza strona na jaką wszedłem. Ale to jakaś firma zagadka, żadnej konkretnej oferty - jedynie jakaś strona startowa i niewiele więcej. Mi chodzi o jakiś sklep z konkretną ofertą. Byłem jeszcze na kilku innych stronach ale bez powodzenia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: poniedziałek, 12 grudnia 2011, 21:52 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
A wywiercić otwór w typowej szynie albo jej wsporniku? Względnie dospawać ucho? Że co? Że nieprofesjonalnie? Luzik, będzie działać aż do urwania przez gałęzie :mrgreen:
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: poniedziałek, 12 grudnia 2011, 22:04 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
|
|
bedąc w Łącku chciałem tam podjechać aby luknąć na opony ale pozostawie ocene firmy bez komentaza
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: poniedziałek, 12 grudnia 2011, 22:12 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
A może mocować do kierownicy :roll: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: wtorek, 13 grudnia 2011, 22:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Pole: O takim mocowaniu również myśleliśmy, ale: na kierownicy jest stosunkowo mało miejsca, te lampki swoje ważą i na końcówkach pałąka kierownicy powstawałaby (przez dźwignię) stosunkowo duża siła, to rozwiązanie widocznie i zupełnie niehomologowane. Danek: Myśleliśmy o wycięciu otworu w owiewce, ale: się ona nie trzyma zbyt stabilni ei baliśmy się, że pod obciążeniem może się obluzować, 2óch lamp nie zmieści, brzydko :wink: Marek: Twoje ostatnie rozwiązanie sensowne, ale: mamy owiewki (więc będą zasłaniać), a poza tym w tym miejscu jest nawigacja. Niestety jak na razie brak miejsc do mocowania światła jest stwierdzoną jedyną, ale trochę dokuczliwą wadą 690E :lol: (ups jeszcze jest betonowa kanapa :wink: )
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: środa, 14 grudnia 2011, 20:39 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Jeżeli zdecyduję się jednak na te lub podobne świecidełka to przykręcę mocowania pod śróby skręcające lagi w górnej półce i podetnę po bokach owiewkę. Prostsze, tańsze i być może lepsze wydaje mi się zrobienie lampeczki w oparciu o istniejące komponenty i skupienie się na obudowie (chyba to prosta sprawa). Tyle że czasu brak. Może jak w zimie coś sobie zrobię na lodowisku i dostanę jake L4.... :lol:
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: czwartek, 15 grudnia 2011, 00:25 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gw
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: czwartek, 15 grudnia 2011, 09:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52 Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Można tak i można tak :wink: Wszystko zależy od zakładanego profilu wykorzystania sprzęta. Dla mnie 690 od początku to dual sport a nie maszyna do taplania w błocie/jazdy po torze/stylu cross. Chcę mieć owiewkę, normalne światło (homologacja) a dodatkowo również oświetlenie mocniejsze. Oczywiście, że możliwości mocowań światła dodatkowego są różne ale dla mnie najwygodniejsze i najtańsze zarazem było zrobienie takich mocowań jakie zrobiłem. Czy się sprawdzą? Nie wiem, mam nadzieję, że tak. Gdybym w to nie wierzył to bym tego tak nie próbował mocować. Super, że podsyłacie jakieś zdjęcia czy pomysły ale tak naprawdę diabeł tkwi w szczegółach a od pomysłu do realizacji droga daleka. Żeby wypowiedzieć się na jakiś temat chciałbym zobaczyć jakieś konkretne rozwiązanie. Jedynie Pole pokazał coś konkretnego. I jego pomysł jest całkiem dobry bo: światło jest wysoko i minimalizuje cienie, konstrukcja jest banalnie prosta, małe ryzyko uszkodzeń, ale są też minusy bo: światło wysoko jest absolutnie nieprzepisowe (abstrahując od homologacji), trzeba zainwestować w handguardy z profilem alu (notabene samo wiercenie otworu je osłabia), przy takim mocowaniu niemożliwe jest regulowanie światła w 2 płaszczyznach, nie wiem czy jest kompatybilne z owiewką. Jak widać każde rozwiązanie jest sumą kompromisów.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: czwartek, 15 grudnia 2011, 16:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
Ten z Exa zdjęcia ma chyba małego hid-a trail techa. Cytuj: ale są też minusy bo: światło wysoko jest absolutnie nieprzepisowe Dopóki go nie używasz na drodze publicznej to nie ma znaczenia. Zobacz co mają ciężarówki niektóre zamontowane. W każdym moto będą inne możliwości montażu. Wiem że 690 nie ma miejsca za owiewką. A jeszcze jakiś kokpit, navi ,roadbook,wiadomo. Ja w xr z kolei mam sporo miejsca za owiewką i bez problemu wytnę otwór/otwory lub patent Pawła na osłonach dłoni. gw twój sposób wydaje się ok o ile po gęstych chaszczach nie buszujesz :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
gw
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: niedziela, 4 marca 2012, 16:08 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 16:52 Posty: 494
Lokalizacja: Warszawa
|
gw pisze: Testy w podczas koloni Maroko 2012 wykazały słuszność koncepcji. Nic nie odpadło, nie przekrzywiło, nie obluzowało. Jest OK. Dodam, że w związku z kłopotami z aku przednią lampę miałem odpiętą i świeciłem tylko dwoma LEDami. I nawet w totalnym offie dawały radę. Nie było to to samo co 3 xenony Pretora ale dało się jechać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PIOTHRUS
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: czwartek, 5 kwietnia 2012, 21:05 |
|
Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52 Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
|
To jest mój patent , jak coś to jest więcej fot w linku pod tym postem na ORANGEPOWER.PL Już dawno chciałem napisać ten post , jednak ułomność zamieszczania zdjęć skutecznie mnie zniechęcała . Wszyscy chyba się zgodzą że lampa przednia w KTM-ie 990 Adventure nadaje sie do jazdy w dzień , zamiast wybijać ja kamieniem proponuję nastepujacy zabieg tuningowy , i nie mam tu na myśli "wiejskiego tuningu" polegającego na zmianie żarówki na chiński palnik xenonowy HiD ( dużo latam w nocy samochodem i mam żal do ustawodawcy że nie wolno posiadać broni palnej ) Napiszę jak w stosunkowo łatwy sposób zrobić sobie Bixenon Mercedesowski w oryginalnej lampie , co pomoże uniknąć problemów , a da jakość światła nie porównywalną z niczym innym . Zanim zdecydowałem sie na ten krok rok temu ( dwa Marokka i cos tam jeszcze 12 tysi ) przerobiłem w ten sposób światła w moim t4 po trzech latach bez problemowej eksploatacji ( mega światło w nocy , nikogo nie oślepia to zaleta soczewkowego bixenonu 70 tyś ) w ten sam sposób wsadziłem to do KATA . Najpierw trzeba rozciąć oryginalną lampę przy pomocy narzędzia typu Dremel , Proxton czyli małej wysoko obrotowej ręcznej szlifierki , idzie bardzo łatwo czymś w rodzaju freza dentystycznego ( 15 min ) [ img ][ img ][ img ]Krok ten jest niestety nie odwracalny, teraz trzeba iść już do przodu , linia cięcia musi być taka by lampa się otworzyła tzn. by regulacje zostały w jednej części . trzeba z tego co pamiętam odczepić je zdecydowanym ruchem z zaczepów . [ img ]gdy mamy rozciętą lampę , są dwa wyjścia albo sami szukamy wkładu i wlepiamy go w lustro zamiast żarówki , albo dzwonimy do miłego pana w Warszawie który tym zajmuje sie zawodowo , czyli wie co i na czym wkleić do środka ( ulica Cokołowa 4 tel. 22 665 34 76 ogłasza się na allegro ) Oczywiście w idealnym świecie zlepiłby nam lampę po swojej operacji , niestety ten świat taki nie jest , i znów mamy dwa wyjścia umiemy "spawać" polietylen lub udajemy się tam gdzie naprawiają zderzaki i za 5 dych mamy lampę w jednym kawałku a BiXenon w środku ;) I wydawało by się że to koniec , jednak najtrudniejsze dopiero przed nami , palnik jest dłuższy od żarówki , musimy wygospodarować miejsce w mocowaniu lampy , trzeba poprzesówać wiązki przewodów tak by wszystko się zmieściło . No jest trudno :cry: nic tam nie może zostać , i trzeba znależć miejsce jeszcze na przetwornicę . Ja dostałem to w dwóch kawałkach, jeden wylądował pod lampą a drugi gdzieś koło licznika . Dobrze jest zmierzyć, po zdemontowaniu lampy, ile miejsca jest od płaszczyzny lustra lub czegoś innego , bo jezeli będziecie chcąc potanić i sami szukać soczewki , ten parametr może być istotny , ja mam największe z możliwych ( fi ) :o od Merca i ten miły Pan wie co i jak ( pewnie sprzeda też samą soczewkę bez montażu ... mam tam jeszcze taki maskujący pierścień chromowany , też od niego . Koszt 1 tys pln pewnie można coś urwać , mnie gonił czas :) [ img ]Skrzynka alu przyczepiona zipami to przetwornica , jakby co ... [ img ]Oczywiście regulacje są te same co w zwykłej lampie , ruszamy całym odblaśnikiem , miły Pan z Cokołowa ( Rosyjski Generał ) zadba by xenon świecił w osi żarówki świateł długich która zostaje i dodatkowo będzie wspomagać nas w nocy :o Elektryka jest banalna trzy przewody , elektromagnes "zasuwki" idzie pod długie i odsuwa w momencie zapalenia długich ( bo bixenon świeci cały czas , na moment użycia świateł długich odsłania Go w całości elektromagnes podnosząc przesłonę ) Przy okazji jeżeli ktoś chce modyfikować kokpit jest parę fot które pokazują jak i do czego można się tam przyczepić np. jak ja ze skrzyneczką Peli na iPhona :lol: [ img ][ img ][ img ][ img ]reszta fot z operacji " JASNOŚĆ " na Picassie w albumie modyfikacje
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: BiXenony a enduro Post: piątek, 6 kwietnia 2012, 00:31 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
Gdyby ktoś nie odkrył w sobie żyłki majsterkowicza, to na alledrogo ogłasza się kolega, który robi takie przeróbki zawodowo :) Kompleksowa przeróbka lampy, ze wstawieniem soczewki i palnika bixenon, do wielu typów motocykli. Przedmioty użytkownika OertzenRRobert, tel. 504 534 727, Szczecin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |