Dzisiaj jest poniedziałek, 26 października 2026, 14:10


Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 85 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: poniedziałek, 27 września 2010, 17:41 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38
Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
[ img ]

Cześć, ja mam dzwignie tak jak na foto i nie mam żadnego problemu z wbijaniem biegów.
Nie znam się na fachowej teorii techniki jazdy po piachu, Ja robie to tak- przedewszystkim na stojąco, no chyba że mam już ok 50 km/h lub więcej i jest w miare równo to można sobie usiąść, odchylam się do tyłu i z gazem raczej ostro. Hamowanie - siadasz i hamulec tylny i asekurujesz nogą, można i przodem ale mocno trzymaj kierownice.
Ogólnie trzeba cały czas odciążać przednie koło czyli przyspieszać śmiało, i nie bać się że motocykl troszke pływa.
Co do zmiany biegów to ja reczej śmigam na 2 lub 3, to nie 125 dwusówowy żeby mieszać biegami, ruszasz z 2 jak troszke nabieżesz prędkości 3
Gs ma przednie koło 19 i szeroką opone, dlatego trudno się prowadz go w piasku, wąskie i większe koło 21 łatwiej przebija się przez piach.
Nie powiedział bym że ćwiczenie lżejszymi moto nie pomaga, napewno pomaga :D
jak kupilem gs to w pierwszy dzień od razu wbiłem się na plaże i nie było problemu, a wcześniej śmigałem transalpem i tt i innymi, a gs mam od 1,5 roku.
Zapraszam do siebie mieszkam nad morzem i plaże mam za rogiem poćwiczymy :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: poniedziałek, 27 września 2010, 21:06 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 3 lipca 2010, 20:53
Posty: 44
Strona WWW: http://www.kursyinstruktorskie.pl/.
Lokalizacja: Szczecin
pawlicho pisze:
[ img ]

Cześć, ja mam dzwignie tak jak na foto i nie mam żadnego problemu z wbijaniem biegów.
Nie znam się na fachowej teorii techniki jazdy po piachu, Ja robie to tak- przedewszystkim na stojąco, no chyba że mam już ok 50 km/h lub więcej i jest w miare równo to można sobie usiąść, odchylam się do tyłu i z gazem raczej ostro. Hamowanie - siadasz i hamulec tylny i asekurujesz nogą, można i przodem ale mocno trzymaj kierownice.
Ogólnie trzeba cały czas odciążać przednie koło czyli przyspieszać śmiało, i nie bać się że motocykl troszke pływa.
Co do zmiany biegów to ja reczej śmigam na 2 lub 3, to nie 125 dwusówowy żeby mieszać biegami, ruszasz z 2 jak troszke nabieżesz prędkości 3
Gs ma przednie koło 19 i szeroką opone, dlatego trudno się prowadz go w piasku, wąskie i większe koło 21 łatwiej przebija się przez piach.
Nie powiedział bym że ćwiczenie lżejszymi moto nie pomaga, napewno pomaga :D
jak kupilem gs to w pierwszy dzień od razu wbiłem się na plaże i nie było problemu, a wcześniej śmigałem transalpem i tt i innymi, a gs mam od 1,5 roku.
Zapraszam do siebie mieszkam nad morzem i plaże mam za rogiem poćwiczymy :D


Bardzo chętnie przyjmę Twoje zaproszenie bo piasek to moja pięta Achillesa i chętnie bym poćwiczył. Jako że jestem ze Szczecina to nad morze mam blisko. A gdzie dokładnie mieszkasz?

pozdr.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: poniedziałek, 27 września 2010, 21:16 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 3 lipca 2010, 20:53
Posty: 44
Strona WWW: http://www.kursyinstruktorskie.pl/.
Lokalizacja: Szczecin
Tak w ogóle po co wjeżdzam w teren - chce GSem objechac Azję i uznałem go za najlepszy motor do tego celu. Jak mi w kazachstanie wiatr nawali piachu na badziewny bądź co bądź szuter to musze jakoś umiec z tej opresji wyjść. Jak wjade na droge którą rozpaskudziły Krazy lub Ziły - te musze przejechac
Dlatego zalezy mi na maksymalnym opanowaniu tego motoru w kazdym terenie.[/quote]

No to mamy ten sam cel. To jest właśnie główna przyczyna dla której ja kupiłem GS'a i dla której się uczę jazdy terenowej. Dokładnie Azja jest planem mojego wyjazdu i tam się chcę wybrać ale dopiero jak "ogarnę" jazdę GSem w każdym terenie.
Może dołączę się nawet do Twojego wyjazdu, o ile będziesz go ogłaszał.

Pozdr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: poniedziałek, 27 września 2010, 21:23 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38
Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
Oczywiście zapraszam :) może w niedziele? jak masz ochote podjeżdzaj masz do mnie 100 km mieszkam w Gminie Rewal mała wiocha Pustkowo, jak by co to dawaj na PW


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: wtorek, 28 września 2010, 08:57 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
Pawlicho! a spora ilośc maszyn na Twoim terenie nie stanowi problemu..? może przyjedziemy większą watahą? :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: wtorek, 28 września 2010, 13:05 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38
Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
Odlot!!! Oczywiście zapraszam!!! :D A jak chcecie to można już w sobote do mne zjechać bo z noclegiem nie ma problemu.
Polatamy po okolicy i jak kto będzie się czuł na siłach to po plaży. Mam nadzieje tylko że pogoda się poprawi bo teraz to jest sztorm.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 15:11 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Witucha - nie będę się ogłaszał :D Ale prywatnie mozemy sie dogadać :D
I tez pojade dopiero wtedy jak ogarnę jazde w terenie, opanuje sprawną naprawę kapci - póki co jade na rowerze w lato do Azji Centralnej, na małe rozpoznanie terenu z zestawem małego sapera dla majsterkowiczów od Kirgizji do Uzbekistanu aby troche pofilmowac, fotografować, zdobyć z trepa kilka szczytów i zasalutować Iziemu na pechowym 13 kilometrze [ :( ]

Kurcze, kusi ta propozycja pawlicha :D
A ze sztorm - co z tego, jesteśmy twardzi :lol: Wracałem na lotnisko do Keflaviku w czasie północnego sztormu prosto z Arktyki 30m/s na rowerku :D Nasze wiaterki to pryszcz :!:
Zapewnij tylko wsparcie medyczne na miejscu w postaci karetki pogotowia, a także może załatw z jednego Zetora z liną holowniczą by wytaplac maszyny z piochu :lol:
EX1 - bierzesz udział w zabawie pod warunkiem ze bierzesz jeszcze worek cementu na siebie :!:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 15:36 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Co ty z tym workiem cementu? Dom budujesz czy co. :twisted: A puki co kolesie jeżdżą z tymi workami chyba



Jak to się mówi trening czyni mistrza a nie worków noszenie :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 16:12 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50
Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
Worek cementu zniweluje róznice masy między motorami, akurat 50kg róznicy będzie :) Jak zrobimy akcję u pawlicha to kazdy ma mieć równe szanse sprzętowe :)

Co do pierwszego filmu - to szuterek, dosyc twardy. Szkoda ze mało w moich okolicach takic fajnych dróg.
Co do drugiego - te wydmy to chyba jakieś dosyć twarde podłoże skoro dają radę na szosowych oponach nie zagrzebując się, jadą dosyć wolno a wersja ADV jeszcze wiecej wazy niz zwykły GS.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 16:42 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
odpalaj wrotki i przybywaj w sobotę do pawlicha! podszkolimy się :)

myślę ze uda mi sie zebrać ekipę GS-ów na szkolenie :)

Z resztą zobaczysz jak sam Pawlicho tam pocina :)


jak ktoś chętny to też zapraszamy na sobotę :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 17:26 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
pawelsitek pisze:
Worek cementu zniweluje róznice masy między motorami, akurat 50kg róznicy będzie :)

Muszę Cię zmartwić, teraz w hurtowniach budowlanych cement w workach dla mięczaków, jedynie 25kg


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 17:50 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38
Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
Chłopaki specjalnie dla was zrobilem dziś kilka fot, sztorm powoli ustaje, a plaża jest gładka i twarda mozna grzać ile fabryka dała jak ktoś się nie boi :D ja się boje :D ale bez obaw przy samej wydmie jest miękko i jak chcecie trenować jazde po miękkim to jest idealnie.
Więć jest idealny momęt żeby do mnie wpaść i pośmigać po plaży, więć czekam w sobote Ex :)


[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]
[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 20:10 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
Ja już cały się spinam i robię sobie nadzieję na niezłe szkolenie :-) mam nadzieję że uda mi się być u Ciebie w sobotę


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 20:30 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 27 września 2009, 21:47
Posty: 164
Lokalizacja: Warszawa
pawlicho jakie ty masz zalozone gumy na tyl bo wyglada mi to na jakas kostke (?) jesli tak to dziwne polaczenie...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: BMW GS poza asfaltem, odwieczne pytanie: JAK?
Post: środa, 29 września 2010, 20:45 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38
Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
No tak... w sumie nie planowałem zakładania juz kostek do GS, bo jestem na etapie oszczędzania każdego grosza na drógie moto do terenu. bo szkoda mi ciorać GSa po dziurach (nie do tego go kupilem).
No ale że chłopaki chcą do mnie przyjechać i razem polatać, wyciągnołem stare kostki ( miałem je już wyrzucić bo prawie ich nie ma ). Wczoraj 1,5 godz. przekładałem tylną opone, nie sądziłem że będzie to takie trudne, jutro przełoże przednią.
Z tyłu jest KAROO, z przodu będzie TKC.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 85 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl