Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 09:24


Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 3   [ Posty: 38 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: środa, 20 stycznia 2010, 09:04 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16
Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
ex1 pisze:
automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać

Z tym raczej nie ma problemu, miałem smarowanie założone na łańcuch i mi faktycznie urwało i zmieliło teraz mam założone końcówki które podają olej na tarcze zębatki i jezdze tak już od dłuższego czasu zreszta koszt takich końcówek to okolo 5 zł.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: środa, 20 stycznia 2010, 13:20 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
koziarz pisze:
ex1 pisze:
automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać

Z tym raczej nie ma problemu, miałem smarowanie założone na łańcuch i mi faktycznie urwało i zmieliło teraz mam założone końcówki które podają olej na tarcze zębatki i jezdze tak już od dłuższego czasu zreszta koszt takich końcówek to okolo 5 zł.

Muszę Cię zmartwić.To rozwiązanie też ma bardzo poważną wadę.
Jak już zakopiesz swój motocykl po zębatkę i ruszysz do tyłu możesz zapchać dyszę.Wtedy urządzenie z bezobsługowego stanie się obsługowe bo będziesz musiał się pochylić :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: środa, 20 stycznia 2010, 13:38 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16
Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
Acent pisze:
koziarz pisze:
ex1 pisze:
automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać

Z tym raczej nie ma problemu, miałem smarowanie założone na łańcuch i mi faktycznie urwało i zmieliło teraz mam założone końcówki które podają olej na tarcze zębatki i jezdze tak już od dłuższego czasu zreszta koszt takich końcówek to okolo 5 zł.

Muszę Cię zmartwić.To rozwiązanie też ma bardzo poważną wadę.
Jak już zakopiesz swój motocykl po zębatkę i ruszysz do tyłu możesz zapchać dyszę.Wtedy urządzenie z bezobsługowego stanie się obsługowe bo będziesz musiał się pochylić :lol:

nawet nie strasz!!!! :mrgreen: ni chu... w terenie sie nie pochyle :D :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: piątek, 12 lutego 2010, 21:07 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07
Posty: 1430
Do zwolenników Hipola:

która dokładnie odmiana? Wystarczy GL-4 80W-90 czy bardziej lepki GL-4 85W/140 ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: piątek, 12 lutego 2010, 22:43 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48
Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
Wymieszaj w proporcjach 45/55, dodaj oliwki z oliwek z greckiej wyspy Lesbos i trzymaj w ciemnym i chłodnym miejscu przez 24h. Nakładanie na łańcuch najlepiej rozpocząć o zmierzchu pędzelkiem ściętym we wzorek fali.

Żartuję :) Teoretycznie 140 będzie lepiej się trzymał (czytaj: dłużej) ale nie jest to pewne na 100%. Ważne by był posmarowany na asfalcie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: piątek, 12 lutego 2010, 22:46 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19
Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
motoartur pisze:
Do zwolenników Hipola:

która dokładnie odmiana? Wystarczy GL-4 80W-90 czy bardziej lepki GL-4 85W/140 ?


wszystko jedno....


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: piątek, 12 lutego 2010, 23:13 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50
Posty: 1854
Ech, kombinowanie pod górkę, jak łańcuch z górnej półki kosztuje 300pln to przez 20k km nie chce mi się bawić w smarowanie ropą/ czyszczenie/ mycie/ chuchanie-na-ekranie... Każdy robi co chce w tym temacie ale łańcuch przede wszystkim zużywa się podczas określonego użytkowania: jeżeli ktoś daje w palnik to i 5 scottoilerów i ropa nie pomoże...

Ja nawet wywaliłem centralkę bo nie pamiętam kiedy ostatnio jej używałem.... (scottoiler)

Nie twierdzę że jest to rozwiązanie idealne, po prostu staram się cieszyć z jazdy a nie zastanawiać czy mi łańcuch wytrzyma 15 czy 17 tysięcy kilometrów...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: piątek, 12 lutego 2010, 23:27 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07
Posty: 1430
oczywiście nie można przesadzać ale od czasu do czasu posmarować trzeba. szczególnie gdy hipol 1l 11pln a nafta 0,5l 5pln. od dawna wiadomo że kto smaruje ten jedzie.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 3   [ Posty: 38 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl