| Autor |
Wiadomość |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: środa, 20 stycznia 2010, 09:04 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
ex1 pisze: automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać Z tym raczej nie ma problemu, miałem smarowanie założone na łańcuch i mi faktycznie urwało i zmieliło teraz mam założone końcówki które podają olej na tarcze zębatki i jezdze tak już od dłuższego czasu zreszta koszt takich końcówek to okolo 5 zł.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Acent
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: środa, 20 stycznia 2010, 13:20 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
koziarz pisze: ex1 pisze: automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać Z tym raczej nie ma problemu, miałem smarowanie założone na łańcuch i mi faktycznie urwało i zmieliło teraz mam założone końcówki które podają olej na tarcze zębatki i jezdze tak już od dłuższego czasu zreszta koszt takich końcówek to okolo 5 zł. Muszę Cię zmartwić.To rozwiązanie też ma bardzo poważną wadę. Jak już zakopiesz swój motocykl po zębatkę i ruszysz do tyłu możesz zapchać dyszę.Wtedy urządzenie z bezobsługowego stanie się obsługowe bo będziesz musiał się pochylić :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: środa, 20 stycznia 2010, 13:38 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
Acent pisze: koziarz pisze: ex1 pisze: automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać Z tym raczej nie ma problemu, miałem smarowanie założone na łańcuch i mi faktycznie urwało i zmieliło teraz mam założone końcówki które podają olej na tarcze zębatki i jezdze tak już od dłuższego czasu zreszta koszt takich końcówek to okolo 5 zł. Muszę Cię zmartwić.To rozwiązanie też ma bardzo poważną wadę. Jak już zakopiesz swój motocykl po zębatkę i ruszysz do tyłu możesz zapchać dyszę.Wtedy urządzenie z bezobsługowego stanie się obsługowe bo będziesz musiał się pochylić :lol: nawet nie strasz!!!! :mrgreen: ni chu... w terenie sie nie pochyle :D :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: piątek, 12 lutego 2010, 21:07 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
|
Do zwolenników Hipola:
która dokładnie odmiana? Wystarczy GL-4 80W-90 czy bardziej lepki GL-4 85W/140 ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: piątek, 12 lutego 2010, 22:43 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
Wymieszaj w proporcjach 45/55, dodaj oliwki z oliwek z greckiej wyspy Lesbos i trzymaj w ciemnym i chłodnym miejscu przez 24h. Nakładanie na łańcuch najlepiej rozpocząć o zmierzchu pędzelkiem ściętym we wzorek fali.
Żartuję :) Teoretycznie 140 będzie lepiej się trzymał (czytaj: dłużej) ale nie jest to pewne na 100%. Ważne by był posmarowany na asfalcie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: piątek, 12 lutego 2010, 22:46 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
motoartur pisze: Do zwolenników Hipola:
która dokładnie odmiana? Wystarczy GL-4 80W-90 czy bardziej lepki GL-4 85W/140 ? wszystko jedno....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: piątek, 12 lutego 2010, 23:13 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
|
Ech, kombinowanie pod górkę, jak łańcuch z górnej półki kosztuje 300pln to przez 20k km nie chce mi się bawić w smarowanie ropą/ czyszczenie/ mycie/ chuchanie-na-ekranie... Każdy robi co chce w tym temacie ale łańcuch przede wszystkim zużywa się podczas określonego użytkowania: jeżeli ktoś daje w palnik to i 5 scottoilerów i ropa nie pomoże...
Ja nawet wywaliłem centralkę bo nie pamiętam kiedy ostatnio jej używałem.... (scottoiler)
Nie twierdzę że jest to rozwiązanie idealne, po prostu staram się cieszyć z jazdy a nie zastanawiać czy mi łańcuch wytrzyma 15 czy 17 tysięcy kilometrów...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
motoartur
|
Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja... Post: piątek, 12 lutego 2010, 23:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 czerwca 2008, 11:07 Posty: 1430
|
|
oczywiście nie można przesadzać ale od czasu do czasu posmarować trzeba. szczególnie gdy hipol 1l 11pln a nafta 0,5l 5pln. od dawna wiadomo że kto smaruje ten jedzie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |