| Autor |
Wiadomość |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: sobota, 10 kwietnia 2010, 23:16 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
marcin4943 pisze: A ja trochę pokraczę :D .. 90% wypadków na moto zdarza się w mieście. Większość moich znajomych leżało jak się chcieli przejechać na chwilę albo dojeżdzali do pracy albo np wyjechali na 10 min po bułki, najczęściej bez porządnych butów, spodni albo rękawiczek- bo to blisko , bo gorąco. Co zyskacie mając buty bez usztywnionych i chronionych kostek, sie pytam ??? i to jest 100% racji i samego życia niestety
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tekus
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: niedziela, 11 kwietnia 2010, 11:20 |
|
Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2008, 23:14 Posty: 324
Strona WWW: http://tekus.net
Lokalizacja: Łódź
|
|
Taaa... w ogóle to najwięcej wypadków jest w domu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
biokam
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: sobota, 1 maja 2010, 21:05 |
|
Rejestracja: czwartek, 15 października 2009, 21:20 Posty: 45
Lokalizacja: TriCity
|
|
Witam Buty SIDI DOHA bardzo fajne tylko mają jedną wadę - nie są wodoodporne 20 minut jazdy po deszczu i można jechać bez.
Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: sobota, 1 maja 2010, 23:33 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Tak na prawdę to mnie już znudziło przekonywanie innych motocyklistów do porządnego zabezpieczania się. Każdy swój rozum ma i robi tak jak uważa. Chcesz jeździć w trampkach? to jeździj. w kurtce w lato gorąco. Kask szczękowiec (otwierany) jest dobry bo wygodny. Jak trampki i jeansy.... Ludzie dopiero uczą się po bliskim kontakcie z nawierzchnią.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: niedziela, 2 maja 2010, 08:09 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
johnmichael pisze: Tak na prawdę to mnie już znudziło przekonywanie innych motocyklistów do porządnego zabezpieczania się. Każdy swój rozum ma i robi tak jak uważa. Chcesz jeździć w trampkach? to jeździj. w kurtce w lato gorąco. Kask szczękowiec (otwierany) jest dobry bo wygodny. Jak trampki i jeansy.... Ludzie dopiero uczą się po bliskim kontakcie z nawierzchnią. Tia, nauka przychodzi jak człowiek zauważa że jest alergikiem, i to uczulonym na asfalt :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: niedziela, 2 maja 2010, 11:05 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
A mnie śmieszą goście w pełnym rynsztunku wybierający się po bułki na róg ulicy, szlifów miałem parę w swoim życiu motocyklowym i wszystkie w trampkach i dżinsach. Oraz z doświadczenia wiem, że najbardziej dostaje po dupie kurtka, dlatego zawsze w jeżdżę w porządnej... chociaż, najczęściej w skórze... tekstylną uzywam tylko na wypady off lub gdy pada... joł
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: niedziela, 2 maja 2010, 21:57 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
Misza pisze: A mnie śmieszą goście w pełnym rynsztunku wybierający się po bułki na róg ulicy, szlifów miałem parę w swoim życiu motocyklowym i wszystkie w trampkach i dżinsach. Oraz z doświadczenia wiem, że najbardziej dostaje po dupie kurtka, dlatego zawsze w jeżdżę w porządnej... chociaż, najczęściej w skórze... tekstylną uzywam tylko na wypady off lub gdy pada... joł no i całe szczęście że ludzie weseli tu zaglądają :lol: :lol: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: poniedziałek, 3 maja 2010, 18:18 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: poniedziałek, 3 maja 2010, 18:53 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
Wiem, wieeem, cicho mam siedzieć i nie odzywać w tym racjonalistycznym swiecie :D. Ale ludzie nie dajmy się zwariować... co takie niskie buty pomogą w jeździe? Oprócz tego, że wyciągną 400-500zł z kieszeni? W czym ci pomoże crossowy but w przepychaniu się w korku? Mi nieraz samochód przejechał po palcach w korku :D
Wg mnie liczy się fun z jazdy, przyjemność odczuwania życia, istnienia w otoczeniu a nie perfekcyjnie zorganizowane, racjonalne podejście, politycznie i behawioralnie ( :lol: ) poprawne. Ludzie oswobudźmy swoje stopy!!! DO RIDE NAKED!!! MAKE THEM JELOUS!!!:D
Na teren polecam oczywiście sztywne crossy... pozdro ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MiKo
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: wtorek, 4 maja 2010, 15:23 |
|
Rejestracja: niedziela, 30 listopada 2008, 17:31 Posty: 612
Strona WWW: http://f650gs.pl
Lokalizacja: Wro
|
Misza pisze: Wg mnie liczy się fun z jazdy, przyjemność odczuwania życia, istnienia w otoczeniu a nie perfekcyjnie zorganizowane, racjonalne podejście, politycznie i behawioralnie ( :lol: ) poprawne. Misza, ja trzymam z Tobą !! :mrgreen: Misza pisze: Oprócz tego, że wyciągną 400-500zł z kieszeni Osobiście jeżdżę po mieście w wojskowych za 120zł (1% wartości dakara) które na pewno są bezpieczniejsze od tych wszystkich trzewików tu prezentowanych: bo są wysokie. I nikt się ze mnie nie śmieje, że mam takie tanie buty ponieważ motor też mam tani, a i większość motonitów na 5-7razy droższych sprzętach w ogóle mnie nie zauważa. Trzewiki lub kapcie to mam zawsze na zmiane w plecaku, zależy do której pracy jade ;) - w teren kupie coś porządnego np Tech3 (ok 5%) Misza, niektórym nie pasuje stylistycznie takie obuwie do nowego adwenczura gdy jadą nim na rynek na herbatkę, każdy czerpie fun z innego aspektu "jazdy motocyklem"... na szczęście są na rynku i takie buty na miasto za 1% nowego adwenczura i takie za 5% - wedle gustu i potrzeb. ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: wtorek, 4 maja 2010, 15:58 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
Rzeczywiście, rok temu latałem non stop w Magnumach... tez niczego sobie but.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: wtorek, 4 maja 2010, 17:29 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Chłopaki mi nie chodzi o to że but musi być drogi, ale musi spełniać swoje zadanie po prostu. Czasem jak śmignę w zwykłych butach i jeansach to mam jakieś dziwne odczucie jak bym jechał nago.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
czosnek
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: wtorek, 4 maja 2010, 17:38 |
|
Rejestracja: piątek, 21 listopada 2008, 22:14 Posty: 258
Lokalizacja: Kraków/Brzozów/Gdańsk
|
|
Wydaje mi się, ze buty trekingowe/turystyczne w niczym nie ustępują podanym tutaj przykładom niskich butów motocyklowych a mają nad nimi tą przewagę, że można je wykorzystać także pozamotocyklowo. No chyba, że tak jak ktoś już wspomniał kierownikowi zależy na większym współczynniku lansu ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: wtorek, 4 maja 2010, 21:50 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
czosnek pisze: Wydaje mi się, ze buty trekingowe/turystyczne w niczym nie ustępują podanym tutaj przykładom niskich butów motocyklowych a mają nad nimi tą przewagę, że można je wykorzystać także pozamotocyklowo. No chyba, że tak jak ktoś już wspomniał kierownikowi zależy na większym współczynniku lansu ;) Łan handred procent tru :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
garnek
|
Tytuł: Re: Niskie buty do jazdy po mieście Post: wtorek, 10 sierpnia 2010, 18:42 |
|
Rejestracja: środa, 3 lutego 2010, 08:35 Posty: 25
Lokalizacja: Warszawa
|
garnek pisze: Zdam relację po kilku miesiącach użytkowania. Cześć, obiecałem kiedyś, że zdam relację z użytkowania butów TCX X-Cube i słowa dotrzymam mimo, że wątek skręcił w trochę inną stronę ;). Z butów jestem zadowolony na 4+ w skali szkolnej. Zalety: - nie przeciekają i nie grzeją się za bardzo w gorące dni. Jestem tym zaskoczony ponieważ membrana nie jest z wyższej, a pewnie nawet nie ze średniej półki, - są solidne i dobrze usztywniają nogę. Udało mi się położyć F800 GS na nogę i nic się nie stało, - daje się je umyć z błota bez większych problemów. Raz były ze mną na quadach i żyją. Wady: - materiał nie jest super jakości więc zmienia kolor z każdy myciem. Fanów lansu na włóczykija to nie zniechęci, fani lansu na włoskim supersporcie i tak nie kupią takich butów więc właściwie to nie wada ;). - sznurówki są cholernie długie. Wiem, że to kosmetyka, ale jeżeli jednak jesteś fanem włoskich supersportów, kupiłeś ażurową osłonę suchego sprzęgła i jakimś cudem kupiłeś również te tanie buty to musisz uważać na potencjalne "wciągnięcie". Generalnie obuwie polecam. Pozdrawiam, Garnek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |