| Autor |
Wiadomość |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 12:44 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
siatka jest grubsza niz sciana rurki (2,2mm) i latwo ja przywrocic do stanu pierwotnego, spytaj gregoriego, maraSz itd - za to oslony i cylindry całe, wczesniejsza wersja produkowana dla TT nie zapewniala takiej ochrony a teraz z cyklu zrob to sam: 1. gmol im wiecej ma punktow podparcia tym lepiej, bo sila uderzenia rozklada sie na wiecej punktow 2. nie stosuje sie dla stelazy i gmoli wiekszej gr. sciany rurki niz 2mm bo gmol czy stelaz pod kufry nie moze byc mocniejszy niz rama motocykla, dlaczego - juz wiemy stosujac sie do tych zasad, kazdy moze zrobic swojego gmola ;) - powodzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 13:11 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Tyle że pomimo siatki Twój gmol to sterczące ucho które szorując po drodze wpada w dziurę albo napotyka przeszkodę i jest problem.
Moim zdaniem gmol nie powinien sterczeć wbok prostopadle do kierunku jazdy a łągodnie "opływać" cylinder. Wystarczy spojżeć jak jest zbudowana narta, snowboard albo sanki - napotykając na nierówność wybijają sie do góry, a prosta deska wbije sie w byle kretowisko.
Konstrukcja Mazby'ego mi sie bardzo podoba, i nie ukrywam troche bedę sie wzorował.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 13:25 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
[ img ]Raczej wybieram drugą opcję. Wypadkowa siłą reakcji ma kierunek zgodny z kierunkiem szlifu, a zwrot przeciwny. Gmol sie odkształca i wbija w pokrywe głowicy. W drugim przypadku przy opływowym kształcie im niższa przeszkoda tym siła reakcji skierowana jest pod większym kątem, co powoduje podbicie motocykla do góry. (chociaz cholera wie czy przy tej masie mój bełkot ma sens)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 13:28 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
obrys gmola jest polokregiem (zewnetrznym obrysem cylindra - patrzac od przodu i tu bedzie pierwszy kontakt przy szlifie o ktorym mowisz nie na oslonie cylindra), nie wiem o czym mowisz - punkt styku z podlozem jest punktem, czasem mniejszym, czasem wiekszym ale zawsze punktem, poniewaz gmol jest polokragly a nie plaski, oslona cylidra bierze udzial tylko w parkingowym polozeniu moto lub przy malej predkosci i jak dotad spisywala sie bez zarzutu jezeli natomiast mowisz o prostopadlym uderzeniu w przeszkode, czyli czolowe zderzenie to tu zaden gmol ci nie pomoze - niestety jezeli mowimy natomiast o design'ie to oczywiscie tu racja zawsze lezy po stronie zainteresowanego, dlatego tez jest tak wiele wzorów gmoli - ten o ktorym mowisz jest robiony przy wspoludziale form dla TT , nie czuje tu zbyt wiele tworczosci wlasnej, dumny natomiast jestem z gmoli wlasnego design'u ;) - wiec bierz się smialo do roboty bo wiosna coraz blizej
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 13:46 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
dla zobrazowania o czy mówię: [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Devris
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 14:02 |
|
Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2009, 11:36 Posty: 449
Lokalizacja: Kujawy oraz Brodnica
|
|
Przy okazji pytanie: możliwa jest korekta Holanowskiego gmola u producenta? Mam na myśli poprawne ustalenie punktów mocowania, piaskowanie i ponowne malowanie? Od tzw. 'nowości' mam lewy gmol przycierający o wahacz (w czasie maxymalnego sprężenia na lagach) i sobie z tym nie mogę poradzić.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 14:07 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
na szybko rozwiazanie jest proste, wystarczy podlozyc podkladke w gornym punkcie montazowym, a na wiosne przy okazji przejazdu wpasc, i przedstawic listę życzeń
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sebaso
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 19:07 |
|
Rejestracja: środa, 14 października 2009, 08:56 Posty: 60
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie
|
Witam oj ale się rozpętała polemika:) z tą rurką pod błotnik był największy problem. Chodziło o zamontowanie halogenów, które będą dawać słup światła bez przeszkód(cieni na drodze). Rozwiązanie było trochę wzorowane na 12 GS;). Spędziliśmy nad tym chyba ze 2 godziny i tylko coś takiego się udało spłodzić. Nie mamy innego pomysłu na inne mocowanie halogenów. Inne jakie widziałem to montowanie lamp na jakieś poprzeczce ale też wygląda to słabo. Mocowanie lamp na gmolu przy cylindrach daje znaczny cień przez koło. Gmol będzie przykręcony pod chłodnice tak, że nie powinien wpadać w drgania. Jeżeli chodzi o wagę to ma teraz 6 kg z groszami więc po malowaniu to będzie niecałe 7kg. Sprawdziłem te kolanka hamburskie, rozumiem że będziesz używał rurki 22x2mm takiej jak nasza bo najmniejsze kolanko DN 15 ma zewnętrzny wymiar 21.3mm więc nie wiem jak chciałeś łączyć je z rurką 18? AdvHP2rider pisze: a stelaz pod kufry jest mocniejszy od ramy co skutkuje przekoszeniem ramy, ktora jest 10x drozsza od stelaza - proponuje przemyslec i zaczac jeszcze raz ;) koszt produkcji wyjdzie wtedy ze 2 tys.(czas+materiał) a gotowca mozna kupic 3x taniej ;) nie rozumiem co kosztuje 2000 PLN? stelaż czy rama do moto? bo materiał na gmole i stelaż to jakieś 100 PLN. Jeżeli chodzi o pękniętą ramą to tylko MIG i po sprawie. W przypadku pracy przy moto roboczogodziny się nie liczą bo robimy to dla przyjemności...tak mi się przynajmniej wydaje. poniżej fotka naszego patentu na mocowanie kufrów, może Ci nasunie jak zamontować skrzynie zarges, do których dałeś link. [ img ]pozdrawiam Sebastian
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: wtorek, 8 lutego 2011, 20:10 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
sebaso pisze: z tą rurką pod błotnik był największy problem. Chodziło o zamontowanie halogenów, które będą dawać słup światła bez przeszkód(cieni na drodze). Rozwiązanie było trochę wzorowane na 12 GS;). Spędziliśmy nad tym chyba ze 2 godziny i tylko coś takiego się udało spłodzić. Nie mamy innego pomysłu na inne mocowanie halogenów. Inne jakie widziałem to montowanie lamp na jakieś poprzeczce ale też wygląda to słabo. Mocowanie lamp na gmolu przy cylindrach daje znaczny cień przez koło. Gmol będzie przykręcony pod chłodnice tak, że nie powinien wpadać w drgania. Jeżeli chodzi o wagę to ma teraz 6 kg z groszami więc po malowaniu to będzie niecałe 7kg. - Sebastian w 1100GS na wysokości rurki laczacej lewa i prawa czesc Twojego gmola wystarczy zamontowac kawalek plaskownika (podejrzyj w Touratechu: http://www.touratech.com/shops/001/prod ... 58f94e7186 - otworz Download) i do niego montuje się halogeny (rozwiazanie ok. 2kg lzejsze od Twojego sebaso pisze: AdvHP2rider pisze: a stelaz pod kufry jest mocniejszy od ramy co skutkuje przekoszeniem ramy, ktora jest 10x drozsza od stelaza - proponuje przemyslec i zaczac jeszcze raz ;) koszt produkcji wyjdzie wtedy ze 2 tys.(czas+materiał) a gotowca mozna kupic 3x taniej ;) nie rozumiem co kosztuje 2000 PLN? stelaż czy rama do moto? bo materiał na gmole i stelaż to jakieś 100 PLN. - jezeli Ty i Twoj brat pracujecie za darmo to mam dla Was etaty - Wasz czas (2 osoby), materiał, prąd, gaz itd sebaso pisze: Jeżeli chodzi o pękniętą ramą to tylko MIG i po sprawie. W przypadku pracy przy moto roboczogodziny się nie liczą bo robimy to dla przyjemności...tak mi się przynajmniej wydaje. - jeżeli wolisz mieć pękniętą ramę, którą pospawasz niż zniekształcony stelaż, to po tych słowach trudno Ci będzie znaleźć kupca na swój motocykl ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Robakkk
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: środa, 9 lutego 2011, 00:07 |
|
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 11:34 Posty: 37
Lokalizacja: Kalisz/ Wlkp. płd.
|
|
A że tak się wetnę w temat gmoli, skoro o ich produkcji mowa- czy myślał ktoś Z WAS o górnych na zbiornik do R1150GS? A może są, tylko ja słaby w poszukiwaniach jestem?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: środa, 9 lutego 2011, 06:10 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
przejrzyj galerie 1150GS na advrider.com w dziale GSpot, napewno znajdziesz jakąś inspirację
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sebaso
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: środa, 9 lutego 2011, 22:56 |
|
Rejestracja: środa, 14 października 2009, 08:56 Posty: 60
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie
|
witam AdvHP2rider pisze: - jezeli Ty i Twoj brat pracujecie za darmo to mam dla Was etaty - Wasz czas (2 osoby), materiał, prąd, gaz itd dziękuję za ofertę, w naszej sytuacji warte rozważenia ;) ale mamy chyba reprezentujemy inną branże:) No wiesz Ty to wykonujesz zawodowo my hobbistycznie i to stanowi różnice. Jeżeli chodzi o osłonę zbiornika paliwa Robakkk pisze: A że tak się wetnę w temat gmoli, skoro o ich produkcji mowa- czy myślał ktoś Z WAS o górnych na zbiornik do R1150GS? A może są, tylko ja słaby w poszukiwaniach jestem? też nad tym myśleliśmy i nic konstruktywnego nie udało się wykombinować. GS 12 w których są one montowane ma inny kształt zbiornika i "fajniej" to wygląda. Też przeglądam advrider.com i nic tam ciekawego nie było :( pozdrawiam Sebastian
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Robakkk
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: czwartek, 10 lutego 2011, 09:50 |
|
Rejestracja: środa, 7 października 2009, 11:34 Posty: 37
Lokalizacja: Kalisz/ Wlkp. płd.
|
sebaso pisze: witam Jeżeli chodzi o osłonę zbiornika paliwa Robakkk pisze: A że tak się wetnę w temat gmoli, skoro o ich produkcji mowa- czy myślał ktoś Z WAS o górnych na zbiornik do R1150GS? A może są, tylko ja słaby w poszukiwaniach jestem? też nad tym myśleliśmy i nic konstruktywnego nie udało się wykombinować. GS 12 w których są one montowane ma inny kształt zbiornika i "fajniej" to wygląda. Też przeglądam advrider.com i nic tam ciekawego nie było :( pozdrawiam Sebastian Podobnie ja- nic nie znalazłem...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tatanka
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: niedziela, 13 lutego 2011, 11:34 |
|
Rejestracja: piątek, 10 grudnia 2010, 17:25 Posty: 102
Lokalizacja: Szczecin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sławoń
|
Tytuł: Re: Zrób to sam - Gmole Post: sobota, 26 lutego 2011, 19:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 6 lutego 2011, 13:04 Posty: 23
Lokalizacja: Gryfice
|
Motostel robi bardzo podobne i są o 100zł tańsze, ja mam te gmole przy 1150gs. Nie miałem okazji testowania ich wytrzymałości i mam nadzieję że długo nie będę musiał :mrgreen: A tu link do gmoli: http://www.motostel.pl/oferta.html
|
|
| Na górę |
Offline |
 |