| Autor |
Wiadomość |
|
SituGS
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: piątek, 24 grudnia 2010, 07:58 |
|
Rejestracja: sobota, 1 maja 2010, 10:50 Posty: 1501
Strona WWW: http://www.jean.paul.pl
Lokalizacja: Garwolin
|
|
Ja Ci powiem góralu ze na pierwsze moto wziałem kredyt. 10k na 24 mce i spłacałem po 550 miesiecznie. Ale od razu miałem moto i cieszyłem sie z jazdy - był to Kawasaki Vn800 A1 Vulcan.
Kredyt ma taką zaletę ze od razu łykasz moto, i masz mobilizacje bo MUSISZ spłacać regularnie bo żydy sqrwesyny i tak swoje odbiorą. A odsetki - no cóż, jesteś bidny to musisz za to zapłacić, takie realia. Poza tym - jest Was dwoje... macie wieksza swobode, jakos spłacicie....
Podlicz sobie ile wydajesz miesięcznie na pierdoły i nie wydawaj, koniec imprez gorzały a zamiast tego spłata motocykla i tankowanie. Jesli palisz - rzuć. Smutne, ale ja tak zrobiłem i niedawno łyknąłem 1150GS.... jak widac mozna... chociaz spłacam sie bratu do dzisiaj...
Ja pracuje za niewiele wiecej jak Ty (plus lewizna :lol: ) ale moge w kazdej chwili iść po 3 miesiące bezpłatnego i wypierdzielić w świat. Smiać mi sie chce z ludzi co pokupowali w salonach 1200GSA w pełnym okufrowaniu a wyjeżdzają najwyzej na tydzien do chorwacji bo im prezesio wiecej wolnego nie da. W podróżowaniu liczy sie wolny czas a nie kasa..... jechać mozna i na rowerze - jak masz łeb to skłądakiem zrobisz taka wyprawę ze wiekszosc posiadaczy mega maszyn w zyciu tego nie dokona. Brak kasy wzmaga w człowieku wyobraźnie.... Na pewno nie bede pracował w systemie korporacji, wole być bidny ale ociułać na paliwo, na remont motóra i objechać w świat :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: piątek, 24 grudnia 2010, 08:25 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
Witaj Ignac :) Naprawdę, można dobrze się bawić za nieduże pieniądze (tak słyszałem). Transalp to dobry pomysł, są na tym forum ludzie, którzy pokonują nim wiele tysięcy km podczas jednej wyprawy (patrz Stringer). Jak się zaprzesz, a to chyba dla górala nie problem, to wyszukasz coś fajnego za małą kasę. Nasz kolega, Pawlicho nabył niedawno za dwa koła z groszami, swoje kolejne dwa koła: http://advrider.pl/viewtopic.php?f=37&t=6934&hilit=tenereWyposażyć też można moto ekonomicznie: Cytuj: Chciałem się podzielić moimi wrażeniami dotyczącymi sakw. Szukałem taniej alternatywy dla drogich sakw motocyklowych i oto co znalazłem. http://foto.onet.pl/1135r,8c4ogjznwhsx, ... html#ojsnnSprawdziły się w 100%.Właśnie przejechały ze mną Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Węgry, Słowację i kawałek Polski (3055km). Bardzo łatwo mocuje się je do typowych stelaży. Nie są duże ale w połączeniu z plecakiem i kufrem centralnym zmieściłem się bez problemu. Polecam wszystkim, którzy chcą mieć tanie nieprzemakalne sakwy za naprawdę NIEWIELKIE pieniądze. Mam takie sakwy w zapasie, mogę Ci sprezentować, dokupisz do tego jakiś motocykl i już masz po kłopocie :) Ja gdybym nie miał kasy, to kupiłbym sobie chyba nawet jakąś ETZ albo inną MZ, w dwie osoby, może nie do końca optymalnie, ale da się :) Zawsze wzbudzają mój szacunek kolesie na takich sprzętach za "rozsądne" pieniądze. Od razu wiem z kim mam do czynienia. Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
independent
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: piątek, 24 grudnia 2010, 23:23 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 21:09 Posty: 311
|
|
"dwa piwa to litr paliwa"
:D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Cynciu
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 12:20 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 października 2010, 14:52 Posty: 91
Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
|
|
Góralu, ja kupiłem moto w czerwcu tego roku więc doświadczenia są świeże i mogę się nimi podzielić z tobą. Wybór marki trwał około roku. W założeniu miał to być turystyk, uniwersalny, wygodny i możliwie bezawaryjny. Zakładałem kredyt jako wsparcie zakupu. (już dłużej czekać nie mogłem.) Poszukiwania zacząłem od moto za 8-10t. W miarę szukania (zawsze coś nie tak, a ten tylko troszkę droższy był o wiele lepszy,...) dobiłem do 12-16t. Potem nastąpiło opamiętanie. Do lansu czy dla frajdy? Policzyłem ciuszki dla siebie i plecaczka (tu oszczędności na siłę nie są wskazane, jazda w koszulce też), bambetle podróżne, ewentualny serwis i naprawy po zakupie, i zdecydowanie spuściłem z tonu. Kupiłem (również dzięki kolegom z zaprzyjaźnionego forum) Trampka PD06 za jedyne 5,5t. Jestem super mega zadowolony. Ja = 100kg, plecaczek ca.60kg, bambetle 30-40kg i trampi daje radę nawet po górkach. Nie chcę cię namawiać do hondy ani żadnej innej marki, to jest sprawa indywidualna, zależna od tego jak i po czym chcesz jeździć. Sygnalizuje tylko fakt, że nie jeździ się na kasie. Przecież to wcale nie musi być motor "docelowy" (jeśli taki w ogóle istnieje). Jeśli możesz unikaj pożyczek, wszystko jedno czy od rodziny czy z banku, to blokuje dalszy rozwój i nowe inwestycje, np w moto i podróże. Życzę Ci cierpliwości i spełnienia podróżniczych marzeń.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 12:44 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
|
|
Kasa to tylko z a s r a n y kawałek papieru dla którego nie warto poświęcać życia żeby za nim gonić , bo i tak zawsze na coś braknie . Przygoda to coś co czeka za rogiem , nie trzeba dużej kasy i mega wypasionego motocykla żeby ją przeżyć , wystarczą dwa koła bez względu na emblemat na baku .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Bartas
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 16:56 |
|
Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:02 Posty: 329
Lokalizacja: Łabiszyn/ Bydgoszcz/ Wielka Nieszawka
|
|
Ja swoje pierwsze moto- ogar 200 :P kupiłem w całości za swoje. Potem dołożyłem nieco do ETZ 150, następnie za pierwszą w życiu wypłatę kupiłem EZT 251. Sprzedałem ją za 2200 zł, rodzice dołożyli mi 1800 do GS 500. Następne motocykle- XTZ 660, XTZ 750 Super Tenere 89 i 96(97) pokryłem z własnej kieszeni. Polecam zacząć od czegoś tańszego. Po co Ci motocykl za 10- 20 tys który będzie stał, bo będzie ciężko go zalać aby gdzieś pojechać?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jarek73
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 18:25 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2009, 20:46 Posty: 199
Lokalizacja: warszawa\suwałki
|
pawelsitek pisze: Ja Ci powiem góralu ze na pierwsze moto wziałem kredyt. 10k na 24 mce i spłacałem po 550 miesiecznie. Ale od razu miałem moto i cieszyłem sie z jazdy - był to Kawasaki Vn800 A1 Vulcan.
Kredyt ma taką zaletę ze od razu łykasz moto, i masz mobilizacje bo MUSISZ spłacać regularnie bo żydy sqrwesyny i tak swoje odbiorą. A odsetki - no cóż, jesteś bidny to musisz za to zapłacić, takie realia. Poza tym - jest Was dwoje... macie wieksza swobode, jakos spłacicie....
Podlicz sobie ile wydajesz miesięcznie na pierdoły i nie wydawaj, koniec imprez gorzały a zamiast tego spłata motocykla i tankowanie. Jesli palisz - rzuć. Smutne, ale ja tak zrobiłem i niedawno łyknąłem 1150GS.... jak widac mozna... chociaz spłacam sie bratu do dzisiaj...
Ja pracuje za niewiele wiecej jak Ty (plus lewizna :lol: ) ale moge w kazdej chwili iść po 3 miesiące bezpłatnego i wypierdzielić w świat. Smiać mi sie chce z ludzi co pokupowali w salonach 1200GSA w pełnym okufrowaniu a wyjeżdzają najwyzej na tydzien do chorwacji bo im prezesio wiecej wolnego nie da. W podróżowaniu liczy sie wolny czas a nie kasa..... jechać mozna i na rowerze - jak masz łeb to skłądakiem zrobisz taka wyprawę ze wiekszosc posiadaczy mega maszyn w zyciu tego nie dokona. Brak kasy wzmaga w człowieku wyobraźnie.... Na pewno nie bede pracował w systemie korporacji, wole być bidny ale ociułać na paliwo, na remont motóra i objechać w świat :D Paweł- chciałbym byś mógł potwierdzić te słowa jak założysz rodzinę . Ktoś kiedyś powiedział - BY MÓC DOCENIĆ WYJAZDY TRZEBA MIEĆ DO CZEGO WRACAĆ :wink: :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kinioo
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 18:35 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 stycznia 2009, 21:58 Posty: 635
Lokalizacja: Stevenage/Wroclaw
|
johnmichael pisze: Wszystkim pojeździsz. Sorock śmiga na Hondzie NTV wszędzie. Rumunie Mongolie itp. Sprzęt nie jest na początku ważny. ważna jest jazda i frajda. ....Autralie i Alaske, czesto nawet z przytroczana do moto gitara, wzmacniaczem Marshalla z paczka 4x12....dla chcacego nic trudnego.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 19:44 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
|
Najarałeś się na tę bemekę a się może okazać że wystarczyłby Ci stary dominator po solidnym remoncie i wcale nie będzie gorszy a nawet w pewnych zastosowaniach może i jest lepszy Nie będzie miał wyglądu i całej otoczki lansersko marketingowej świeżości, ale maszyny adv nie mają wyglądać tylko jeździć. Sprawdź najpierw czy Twoja - Luba - Plecaczek w ogóle zechce siedzieć z tyłu i patrzeć Ci w plecy czy będzie wolała posiedzieć w domu lub pojechać za Tobą pociągiem i poczekać na Ciebie w hotelu:)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
siwy86
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 19:59 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 czerwca 2009, 21:02 Posty: 145
Lokalizacja: Mszczonów
|
|
Przed kupnem moto, znajomy (też motocyklista) powiedział że "jak nie masz co robić z kasą to kup sobie moto" Nie potraktowałem tego poważnie do pierwszego serwisu ( regulacja+ filtry oleje) po lekkim szoku cenowym :shock: wróciłem do normalności i tamtej pory jak ktoś mnie pyta jakie moto warto kupić ja odpowiadam " Nie sztuką jest kupić moto ale sztuką jest go utrzymać i cieszyć się z jazdy."
Ja część kasy miałem odłożone a część to kredyt który w niektórych momentach mocno mnie blokował. Dlatego ignac12 jak myślisz o kredycie to mocno przemyśl sprawę.
Pozdrawiam i czekam na ewentualne fotki zakupionego sprzęta. :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ignac12
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 20:09 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 sierpnia 2010, 13:24 Posty: 45
Lokalizacja: Zakopane
|
|
Ku mojemu zaskoczeniu temat się troszkę rozwinął :) W tej chwili poszukuje Transalpa 600 w rocznikach od '93 do '96 zwłaszcza że dzielnie zbierałem i dalej zbieram kasę! Kosztuje to wiele wyrzeczeń - w sensie WIELE :) ale moto normalnie śni mi się po nocach, czasem jak uruchomię wyobraźnię to serce tak mi wali, że chce mi żebra połamać i nie mogę zasnąć... :P Myślę o zakupie właśnie w najbliższym czasie póki są posezonowe ceny a nie wiosenna szajba. Tak dla jasności - nie poszukuję motoru za 10 czy 20 tyś zł! Liczyłem 150 razy większość rzeczy które wiążą się z zakupem motoru i wychodzę bardzo podobnie jak kolega "Cynciu". DLATEGO O BMW JUŻ DAWNO PRZESTAŁEM MYŚLEĆ... Jak już wspominałem wcześniej mam samochód i to japończyka 4x4 i wiem co to znaczy utrzymanie pojazdu, ceny części, itp, itd. Wracając do sedna sprawy myślę że w styczniu po wypłacie nabędę drogą kupna mój pierwszy motorrrr 8) Problem polega na tym że jak motor wydaje się fajny (przeglądam oczywiście alledrogo) to albo jest 600km od Zakopanego, albo wisi na aukcji już kilka miesięcy - czyli w moim rozumowaniu coś z nim jest nie teges...
DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA SŁOWA OTUCHY !!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 20:42 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
|
Podjąłeś słuszną decyzję wybrałeś najlepszy motocykl do turystyki na początek, i dobry okres na zakupy, posezonowa wyprz. powodzenia, może pomoże ci jakiś koleżka z forumtransalpclub może coś tam się dowiesz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Louis
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 20:49 |
|
Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39 Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
|
ignac12 pisze: Ku mojemu zaskoczeniu temat się troszkę rozwinął :) A jakie tam zaskoczenie, do gadania to my pierwsi :mrgreen: Szukasz Trampka, to szukaj na forum Transalpa. Tam są miłośnicy tego sprzętu, a nie handlarze. Często po wcześniejszych postach sprzedającego mozna sie poczytać o kondycji i historii danego motocykla. To że czasem do sprzedającego daleko, to trudno, ale do niego pojedziesz tylko raz te kilkaset km, a motorem bedzisz jeździł wielokrotność tego dystansu co sezon. Warto więc sie poświęcić jeśli jest szansa nabycie sprzętu w zadowalającym stanie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ignac12
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 20:52 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 sierpnia 2010, 13:24 Posty: 45
Lokalizacja: Zakopane
|
|
Czytam w miarę na bieżąco forum trampkowe i właśnie tam znalazłem Trampka na śląsku, ale z kolei na tym forum znalazłem założony temat po którym wnioskuję że w ten poniedziałek motor znajdzie nowego właściciela - na alledrogo opis aukcji "Transalp PD06". Ale jak nie ten to inny - byle bym nie trafił na jakiś sprzęt po przejściach (mam do tego szczęście).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Chodzi o pieniądze ! Post: sobota, 25 grudnia 2010, 21:07 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
|
Wszystkie mają historie jedne większe drugie mniejsze upadki, jedne serwisowane inne katowane, najlepiej jakbyś podjechał z kimś kto śmiga trampkiem od razu porówna ze swoim przejedzie się i powie Ci jakie są różnice co nie teges i co ile zapłalcić żeby zrobić i to poprawić i czy się opłaci.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |