 |
| Autor |
Wiadomość |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 19:46 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
w Usa tez chyba nie ma Vatu i patrzcie- wszystko maja taniej, samochody, motocykle, sprzet foto itd, jeden podatek wystarczy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fundiver
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 19:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 grudnia 2008, 15:24 Posty: 440
Lokalizacja: Kraków
|
AdvHP2rider pisze: ciekawe jak zareaguje US jezeli argumentam bedzie: ze firma kupila dany model motocykla aby produkowac do niego czesci, nie wyobrazam sobie, ze zakwestionuja wrzucenie w takim wypadku go w koszty to zupelnie inna sprawa. temat vatu itp. jest caly czas w konteksie motocykla jako srodka transportu w firmie. czegos takiego co piszesz zakwestionowac nie moga. to tak jakby w firmie IT zakwestionowali fakt kupowania komputerow... zwyczajnie by sie osmieszyli
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rambo
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 19:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 marca 2007, 19:00 Posty: 420
Strona WWW: http://www.facebook.com/tszoda.gps
Lokalizacja: Gdańsk
|
Paweł pisze: Dla mnie możliwośc odpisywania VAT-u na mootocykl jest niporozumieniem i oznaką choroby Państwa. No chyba, że ktoś jest dostawcą pizzy. Dlaczego inni, którzy nie prowadzą dzaiłalności są tego pozbawieni ? Przecież większość zakupionych motocykli nie służy do prowadzenia działalności gospodarczej. A może być kurier motocyklowy zamiast pizzy..? należy się zwrot VATu czy nie ?? :lol: :lol: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fundiver
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 20:09 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 grudnia 2008, 15:24 Posty: 440
Lokalizacja: Kraków
|
Paweł pisze: Dla mnie możliwośc odpisywania VAT-u na mootocykl jest niporozumieniem i oznaką choroby Państwa. No chyba, że ktoś jest dostawcą pizzy. Panstwo chore jest gdzie indziej, a w zasadzie to rakiem przeszlo juz cale. Nie wiem czy jest jakakolwiek dziedzina, ktora chora nie jest. Wynika to stad, ze fundamenty panstwa (nie tylko naszego - bo dyskutowane tu problemy nie sa stricte polskie) oparte sa na blednych zalozeniach. Paweł pisze: Dlaczego inni, którzy nie prowadzą dzaiłalności są tego pozbawieni ? Przecież większość zakupionych motocykli nie służy do prowadzenia działalności gospodarczej. Po pierwsze mozesz sobie dzial. gosp. zalozyc, mamy przeciez wolnosc (no, zajmuje to min 2 tyg :) ) Bedziesz wtedy mogl odpisac VAT od 2oo. Po drugie: dlaczego zakladasz, ze wiekszosc motocykli nie sluzy do prowadzenia dzial.gosp.? Raz na miesiac musze pojechac do ZUS i do US i robie to motocyklem. Zatem motor sluzy do prowadzenia dzial. gosp. Tak ? To tak oficjalnie, nieoficjalnie motorki sluza do zabawy. Ale musisz to udowodnic! I jak chcesz to zrobic? Zatrudniajac kolejna zgraje urzednikow - kontrolerow. Chcesz sledzic co robi kazdy motocyklista? Jak chesz to zrobic - napisz prosze. niezalezenie jednak co wymyslisz - to "cos" bedzie kosztowac kolejne pieniadze, ktore sciagniete zostana z kogo ... ? No chyab konczyc nie musze. Ok, to byly zadziorne odpowiedzi na pytania, ktore, gdybysmy mieli normalny system, pewnie by nie padly. Bo nie bylo by VATu, kosztow itp. bzdetow, bez ktorych swiat dzialal i to lepiej niz dzis. Zyjemy niestety w socjalizmie (nie tylko my, wiekszosc), a jak mawiał Kisiel: “Socjalizm to system, który bohatersko rozwiązuje problemy nie znane w żadnym systemie”.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fundiver
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 20:29 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 grudnia 2008, 15:24 Posty: 440
Lokalizacja: Kraków
|
Krzemien pisze: Jedenak nie marwie sie tym bo to drobiazg, ja sie bardziej przejmuje globana stutyacja rynkowa. Niech rzad poprawi np sytuacje konieczności płacenia VATu z faktury ktore nie sa zapłacone przez klienta. Czesto wiele firm ma przez to ogromne problemy finansowe. Nie ma narzedzi prawno finansowych które pomogłyby zmuszac klientów do płacenia na czas. Klapa na całęj linii. To jest piekna pochodna kretynskiego systemu .... Zobaczcie: wystawiamy FV na 10 tys. netto + 22% VAT. Kontrahent nie placi. My musimy zaplacic 2200 zl VAT do US i potem (a w zasadzie przedtem) 19% od dochodu, czyli 1900 zl. Jak wyglada nasz cashflow: przychod 0, bo nam nie zaplacili, rozchod: -2200 i -1900 czyli w plecy jestesmy 4100 zl. 41% oryginalnej wartosci na FV !!! To sie nazywa marza !!! Teraz wez sobie FV na wote 100 tys zl czy 1 mln zl i masz odpowiednio: 41 tys i 410 tys. zl !!! W ten sposob, czyli dzieki systemowi, mozemy poplynac i zwyczajnie zbankrutowac, co generalnie mile nie jest. Ale, najwazniejsze, to kolejny przyklad na to raka. Przyklad problemu, ktory wygenerowany zostal przez system. Problemu, ktory moglby w ogole nie istniec. Problemu, ktory jest sztuczny. Teraz wyobrazcie sobie: nie ma VAT'u (nie bylo go do chyba 1993, a na swiecie do ok 1970 roku), nie ma pod. dochodowego (z tego wynika, ze nie ma kosztow i nikogo nie interesuje czy odpisujesz vat od motorka i czy go w koszty wpisujesz czy nie). Jest za to podatek poglowny, niezalezny od dochodu, przychodu, kosztow itp. Czyz nie bylo by pieknie ? :) Wtedy im wiecej pracujesz tym wiecej zostaje ci w kieszeni - nareszcie oplaca sie pracowac. Ah... marzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Krzemien
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 20:42 |
|
Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49 Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
|
|
cieżko się nie zgodzić. Poczułem to na własne skórze. mam klientow ktorzy nie place juz ponad 10 miesięcy. Konsekwencja tego jest potrzeba wziecia kredytu na oplate VATU i dochodowego. A jak wiadomo kredyt takze kosztuje. Czyli ciekawy absurd - im wiecej zarabiam tym wiecej trace.
VIVA LA REVOLUTION
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 20:44 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
AdvHP2rider pisze: ciekawe jak zareaguje US ... w koszty Nie zakwestionują, cały problem polega na tym że w koszty wrzucisz kwotę brutto np. 123zł z zakupu paliwa co przy 19% podatku daje 23,37zł oszczędności. Z VAT byłoby zwrot po miesiącu 23zł podatku + 19% z ceny netto 100zł, więc łącznie 42zł. Krzemień, problem z wystawianiem faktur, opisany ci przez poprzednika, ma więcej pułapek. Wyobraż sobie że dokonałeś zakupu na tę kwotę 122tyś zł, dostawca Twojego auta pobrał od Ciebie, w imieniu US, podatek w wysokości 22tyś zł i stwierdził że na Bahama jest przyjemniej. VAT od transakcji musi być zapłacony, więc US ściągnie go z Ciebie powtórnie, bo jesteś łatwiejszym celem. Możesz później sądzić się z dostawcą tej terenówki. Jesteś kolejne 22tyś w plecy, bez prawa wrzucenia tej ekstra kwoty w koszty. Pawel pisze: Kuźaw kim ten gościu jest ??? Facetem, który prowadząc działalność gospodarczą musi mieć pojęcie podatkach. Kilkanaście lat prowadzenia własnej księgowości, doradztwo w rozliczaniu VAT w zakresie objętym kasami fiskalnymi jako część profilu tej działalności, daje pewną wiedzę. Pochwal się teraz swoimi kwalifikacjami. Reszty nie komentuje, inni zrobili to za mnie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jeszua
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 22:50 |
|
Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56 Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
|
Krzemien pisze: Liczy sie prawo w czasie zawarcia umowy z tego co wiem. dokładnie, jako prawo nabyte. trzeba tylko pilnować terminu zawiadomienia o zawarciu umowy naczelnika swojego us akcent pisze: [VAT od transakcji musi być zapłacony, więc US ściągnie go z Ciebie powtórnie, bo jesteś łatwiejszym celem. no, AFAIK nie (jeszcze skonsultuję się w poniedziałek z moim księgowym). taka możliwość mogłaby wystąpić, gdyby sprzedawca nie był podatnikiem vat: teoretycznie przyjmując jakąkolwiek fakturę winniśmy (jako przedsiębiorcy) żądać od wystawcy zaświadczenia, że na dzień wystawienia faktury sprzedawca jest czynnym podatnikiem vat - paranoja, oczywiście. płatnikiem podatku vat od transakcji jest sprzedawca, i to on odpowiada za to zobowiązanie; us może zakwestionować odliczenie tylko w określonych przypadkach, a brak zapłaty przez sprzedawcę wg. mojego stanu wiedzy nim nie jest jsz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Antonio
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 23:33 |
|
Rejestracja: wtorek, 22 września 2009, 20:54 Posty: 48
|
|
Koledzy (i koleżanki) - od lat konsekwentnie głosuję na Korwina, moża jak będzie nas więcej, to w końcu będziemy mieli mniej państwa w państwie, każdy będzie jeździł, gdzie chce i jak chce i podatki będą takie, żeby finansować tylko wspólne dobro, a nie polityków i ich kumpli. Ale, żeby nie odbiegać od tematu - czy mamy na forum jakiegoś podatkowca, który by coś z nowym vatem objaśnił (np. co leasingami, które były zrobione pod starym vatem?). Ja niestety nie mam wiedzy (zajmuję się innymi dziedzinami prawa). Widzę, że jak zwykle wątek tego typu się rozłazi, a każdy ma swoje zdanie na temat miłościwie panującego nam ustroju - może tutaj skoncentrukemy się na kwestii podatkowej? Ps. System podatkowy mamy taki, że każdy orze jak może, ale np. ja, poza sprawami adventurowymi, naprawde w sezonie bardziej odpowiadającym klimatycznie popylam w korkach do swoich klientów na moto (w garniaku, wożąc w alukufrze aktówkę), więc bez lipy myślę, że sprawiedliwie by było, abym z ponad 50% obłożenie swojego przychodu obniżył chociaż vat o koszty motka (paliwa z zagranicznych wojaży i tak nie odliczam). Pps. Odnośnie postu "a nie mówiłem" - myślę, że zmiany w vacie od 2011 r. są taką nowością, że lepiej zacząć od nowego wątku, więc nie dodałem posta do starego wątku, tylko pozwoliłem sobie założyć nowy. Ppps. Do admina - znając życie, z tego wątku zaraz zrobi sie dyskusja, gdzie każdy będzie miał swoje zdanie i wszyscy na wszystkich będa się obrażać (oczywiście nie chodzi o sam nowy vat, ale o to, co zaczyna się robić w dyskusji w tym wątku) - może w wątku "co ślina ..." zrobić podwątek Hyde Park, gdzie można by wrzucać i przekładać wszystkie kontrowersyjne tematy polityczne i inne, i wtedy nikt by się nie obrażał wzajemnie na sprawy Kaczorów, PO, katastrofy itp.?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: sobota, 4 grudnia 2010, 23:58 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
|
Sprawdź jeszua, lata świetlne temu były różne przekręty i uszczelniono "system". Np. w danym miesiącu sprzedałeś na dużą kwotę- niech będzie netto 100tyś + 22tyś zł pobranego VAT. Żal się z nimi rozstać, a koleżanka wybiera się w podróż do nowopoślubionego nigeryjczyka. Zgłasza działalność gospodarczą, wystawia Ci fakturę za usługi konsultingowe na 122tyś zł brutto i szalona impreza przed wylotem. Czy fiskus ma stracić te pieniądze?. Wszyscy zgodzimy się, że byłoby to niewłaściwe. Praktyczna realizacja tej idei powoduje problemy, choćby w przypadku wystawienia faktury i niezapłacenia jej przez nabywcę. Skarbówka idzie na łatwiznę, aby ściągnąć pieniądze. Czy mój przykład jest nierealny?. Może prostacko naiwny, wielcy robią t oz rozmachem. Ot, głośny przykład. Za prawo do używania nowej marki PTK Centertel ma płacić France Telecom 1,6% swoich przychodów przez 10 lat (w 2004 r. przychody Centertela wyniosły 5,6 mld zł). FT jest właścicielem PTK, więc sam sobie zrobił koszty, mniejszy podatek wpłynął do polskiego US. Był też patent na zarobienie na ciąży żony. Wystarczyło (przed uszczelnieniem systemu!) zatrudnić ją w 8-mym miesiącu ciąży na eksponowanym stanowisku z pensją rzeczonych 100tyś. Po uiszczeniu 1-miesięcznej składki (spora kwota) odbywał się poród, ZUS przez kilka miesięcy wypłacał wszelkie należne świadczenia uzależnione przecież od zadeklarowanej pensji. Po powrocie z urlopu macierzyńskiego następowało rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, bądź w związku z koniecznością ciągłej opieki nad dzieckiem przesunięcie kobiety na inne stanowisko, już gorzej płatne. Starczało na niezłą wyprawkę dla dziecka, oczywiście mały krąg specjalistów, często powiązany z autorami ustawy, korzystał z tej furtki. Motocykl jest użyteczny nie tylko w wielkim mieście. Do niedawna każdy z kierowców udających się do Niemiec i dalej (trasa na Drezno) z przerażeniem wypowiadał słowo Bolesławiec- most na Bobrze i gigantyczne korki. Jako lokalers mam wielu klientów za mostem, więc dojazd samochodem by dostarczyć klientowi fakturę, wyświadczyć usługę to była gehenna, odbywająca się dzień w dzień. Tylko motocykl enduro, jazda po poboczu, slalom między autami w korku dawał szansę prowadzenia działalności.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jeszua
|
Tytuł: Re: nowy vat Post: poniedziałek, 6 grudnia 2010, 14:10 |
|
Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56 Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
|
akcent pisze: Sprawdź jeszua, lata świetlne temu były różne przekręty i uszczelniono "system". sprawdziłem, nasz główny księgowy potwierdza moje stanowisko: nabywca nie jest solidarnie odpowiedzialny za obowiązek podatkowy powstały po stronie sprzedawcy. owszem, istniały dość dawno temu próby interpretowania przez nadgorliwych urzędników skarbowych obowiązku podatkowego jako dotyczącego samej transakcji (jak było np. z pcc, co teraz też jest zmienione), przez co próbowali oni obarczać zapłatą nabywców, ale nie utrzymały się w sądach. przepisy jasno wskazują, kto jest odpowiedzialny - sprzedawca jsz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |