| Autor |
Wiadomość |
|
akcent
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: czwartek, 4 listopada 2010, 00:43 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
|
dzikm, nie bardzo mnie przekonuje to mocowanie do lusterka, pierwsza rzecz do poprawienia. I używaj więcej gumy :lol: , w sensie podkładek gumowych, np. między alu uchwytem z blaszką od objemki (rodem z anteny telewizyjnej) wstawiłbym 5mm grubości prostokąt, Jak się zakręcisz po kuchni to surowiec się zawsze znajdzie. W samochodzie też mam Larka 43.2, próbowałem go zastosować w DRZ, nawet mocowanie powstało, ale wiekość poraża, jednak navi 3,5" jest zupełnie wystarczająca. Z Larków oglądałem modele 35.7, niestety słabiutkie procesory i czuć wyraźnie wolniejszą pracę niż 43.2. Coraz bardziej skłaniam się ku zakupowi 60csx, ale nie wydam 50-70 zł na uchwyt rowerowy, który ludziom się rozlatuje. Też myślałem nad takim tóratechem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: czwartek, 4 listopada 2010, 19:26 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
Zawsze mogę ściąć nity między mocowaniem a krzyżem i dać tam gumki resorujące ale nie bardzo wiem jak one działają, jak je przewiercę i dam na śrubę, to czy to będzie w ogóle coś amortyzować czy tylko wyglądać, a jak dam na mocny klej te poduchy to czy nie odleci ? Więcej by mogły dać poduchy już w samym uchwycie od środka gps, ale za ostro zgiąłem łapki trzymające sam gps. DRZta to mała jest :) do XR 4,2 " może być :) GPSMANIAK w gazecie BIESZCZADY opisał ostatnio i ocenił pozytywnie TWONAV AVENTURA że może to być następca 60CSX ma mapy topo chodzi na windows mobilu można mu załadować automape itp. Ale cena z kosmosu, fajnie wygląda zielony, duże przysicki, duży wyświetlacz wodoodporność uchwyty, za 5 razy mniej pewnie bym brał producent http://www.twonav.com/?op=2_0&prod=275dystrybutor w Polsce http://www.rikaline-gps.pl/compegps/naw ... ntura.html
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: czwartek, 4 listopada 2010, 21:27 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
|
|
to nic innego jak PDA w lepszej obudowie :wink: sam chetnie bym sobie takie cudo sprawil ale cena zabójcza
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: wtorek, 23 listopada 2010, 09:02 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kamilltee
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: sobota, 15 stycznia 2011, 22:17 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 28 lipca 2008, 18:42 Posty: 362
Strona WWW: http://www.blok.excel.pl
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rumpel
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: sobota, 15 stycznia 2011, 22:29 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 12 marca 2007, 22:08 Posty: 2037
Lokalizacja: S-ec
|
|
kamilltee czy ja dobrze widze, ze Twoj avatar to fota ze zlotu?
sorki za offa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: poniedziałek, 17 stycznia 2011, 16:45 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
|
Dobra opcja ale jak ja kupowałem to jeszcze go nie było był ten NavRoad tylko. Musiałem coś przyrzeźbić po taniości. Ciekawi mnie opnia kogoś kto trochę przedarł się w deszcz przez krzaki z tym nowym Larkiem na kierownicy, pojeździł w słońcu w suchym piasku itp. Mi ostatnio coś elektroniczne rzeczy nie chcą działać dłużej niż trwa gwarancja :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Turatech pod chińczyka Post: poniedziałek, 17 stycznia 2011, 16:50 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
|
Z tym mocowaniem do lusterka za pomocą kauszy do liny nie jest źle, wcale drgania mu nie szkodzą. Jak sie chrobotnie ostro i się złamie w lusterku drut fi 8 czy fi 10 to z tego gpsa nawet obudowa cała nie zostanie pewnie będzie pęknięty ekran i wszystko na pół.
Mój turatech utrzymuje larka na "zginanie skrętne i poprzeczne" :) zaś nie chroni go od wody jak poprzedni "obudowa do 10zł" trzeba używać woreczków niestety, za to ekran dostęny jest pod palcem w każdej chwili.
Nie ma szans żeby go ruszyć, raz zawadziłem ręką to przygiąłem wtyczkę od ładowania.
Drut od lusterka i cybant jak od anteny to i tak za solidny uchwyt.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |