Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 15:34


Nowy temat Odpowiedz Strona 12 z 105   [ Posty: 1565 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14 ... 105  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: poniedziałek, 4 października 2010, 15:40 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24
Posty: 458
hehehe
bo statystyka nam z filmami spadnie!

http://w767.wrzuta.pl/film/2hVq7M1O9YD/ ... nda_xr_400

Pierwsze jazdy na XR i zmiana biegów ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: poniedziałek, 4 października 2010, 16:10 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38
Posty: 418
johnmichael pisze:
Dla mnie przejechanie po skraju łąki tak samo nie ma usprawiedliwienia jak rycie po polu. Jeżeli ktoś Cię widział jadącego po łące tak samo zareaguje jak byś jechał po polu. Jak by za tobą przejechało kolejne kilka motocykli to myślisz, że nie było by widać? Innym błędy wytykasz, ale już swoich nie widzisz, a nawet podajesz je jako przykład. Ja nie jeżdżę po polach, ani po łąkach bo nie są moje. Jak by mi ktoś przejechał po podwurki bo mu krocej było to też bym się wk..órwił, bo od tego jest droga a nie moja posesja. Nie ma to znaczenia, czy rośnie tam trawa, czy zborze czy marchewka. Jest moje i nie chcę by ktoś mi tam przejerzdzał. bo skoro to zrovił raz to pewnie nastepnym razem skórci sobie trase jeszcze bardziej i przejedzie mi po werandzie. Przecież na drugi dzień nie będzie widać, że tam przejeżdżał...


no na szczęście u nas nie Anglia i jeszcze tak źle nie ma :) bo w ogóle by trzeba z offu zrezygnować...

generalnie zdarza się że niektóre polne drogi też są prywatnymi z których inni korzystają i nikt nikogo nie goni bo to prywatna droga
pogadaj z rolnikiem i spytaj jaki ma stosunek do przejazdu po łące jakimś kawałkiem a jaki do rycia po siewach
pewnie że nikt nie lubi jak ktoś przejeżdża po prywatnym gruncie
zdarzało mi się przejeżdżać przy ludziach jak siano zbierali czy kosili trawę i nikt mnie nie gonił czy choćby krzywo patrzył oczywiście blisko granicy a nie jak Pan po swoim :)
i nie w 10 moto a jednym więc nie pisz co by było gdyby
po prostu trzeba wszystko z głową robić

mieszkam na wsi i wiem trochę jak to wygląda i co u ludzi powoduje prawdziwą kur :)
nie mówię że jestem święty - po polu raz kiedyś zdarzyło mi się przejechać przy granicy ale jednak. Więc to nie jest tak że innym wytykam ich błędy a swoich nie widzę.
sorry za offtop- racja to jest wątek o filmach :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: poniedziałek, 4 października 2010, 16:22 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
racja trola karmić nie trzeba, tłumacząc jedynie słowa które stały się zalążkiem jakiejś niepotrzebnej polemiki
chciałem powiedzieć że kierowane były do Kajtka, który wyraźnie się przejął swoimi wybrykami na filmie
i chciałem mu dodać otuchy że wszystko jest OK i jeśli czuje że coś tam przeskrobał i szerzy niezdrowe endurzenie
to dobry odruch a każdy z nas złamał kiedyś w mniejszym czy większym stopniu przepisy ruchu drogowego
czy zaorał jakąś działkę czy wpieprzył się bezwiednie na jakieś podwórko
i z tą wiedzą i doświadczeniem stara się ponownie nie popełniać tych samych błędów [kropka]
a temat co jest OK a co nie jest postanawiam pozostawić na wieczorne przy browarach bajanie [ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: środa, 6 października 2010, 08:03 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
kolejna odsłona filmu Klonosia



dodatkowy opis źle zaklepany wałek od ROCER ARM ROLER byl przyczyną... dodam tylko w obronie KTM że to nie ich wina... wyrobiony walek widac na ostatnim zdjeciu w tym poscie http://motoleopard.blogspot.com/2010/03/udao-sie.html


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: środa, 6 października 2010, 09:06 
Prozaik forumowy

Rejestracja: piątek, 14 sierpnia 2009, 19:46
Posty: 380
Lokalizacja: Wawa
Ja pierdziu :!: :!: :)
Masakra jakaś przez co oni przeszli - można się załamać psychicznie na takich wakacjach :lol: :lol:

Muszę powiedzieć, że czuję wielki SZACUN dla tej ekipy - co chwilę problem a mimo tego prą naprzód - i do tego, przynajmniej na filmie, humory im dopisują - no chyba, że to taki troche wisielczy humor :D

Adventure NIE PĘKA :!: :!: :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: środa, 6 października 2010, 11:14 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
irving pisze:
Ja pierdziu
Po obejrzeniu cz.7 p.t."Ssanie" stwierdzam, ze będąc na ich miejscu spojrzałbym chyba w lustro i zadał sobie pytanie a'la Ferdek K.: "zasadził Tobie kiedyś ktoś kopa w doopę??" i pojechał do domu...
Panowie jest to najlepsza ADV-moto-video-produkcja jaką w życiu widziałem (a trochę tego oglądam, bo czymś trza oko nacieszyć skoro nie można jeździć tyle, ile by się chciało...)Pokłony składam i wyczekuję na inne relacje...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: środa, 6 października 2010, 14:27 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Jaqb z Kaszub pisze:
...Po obejrzeniu cz.7 p.t."Ssanie" stwierdzam, ze będąc na ich miejscu spojrzałbym chyba w lustro...


Bez przesady. Chłopaki po prostu nie mają pojęcia jak motocykl z błota wyjąć.Stąd ta cała, pardon, mast.urbacja.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: czwartek, 7 października 2010, 18:21 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
To jak to zrobić?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: czwartek, 7 października 2010, 20:21 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
rrolek pisze:
nie mają pojęcia jak motocykl z błota wyjąć
zwróć uwagę, że nawet jak błocka było do kostek, to trudno było z niego buty wyjąć a co dopoiero zassane moto z tej mazi...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: czwartek, 7 października 2010, 20:35 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11
Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
Dobry

johnmichael pisze:
To jak to zrobić?


Trochę OT ale napisze .

W tym konkretnie przypadku
1. Jak zabawka tak objuczona to zdjąć bety
2. zamknąć kranik postawić na tyknie koło (możliwe połamanie błotnika !)
3. przewrócić na bok
5 postawić na koła ale tak by tył stał poza wyrytą koleiną (jak już nie macie siły to nawet obrócić na ziemi - zwykle kręci się wokół podnóżka wbitego w glebę)
5. odjechać lub wypchnąć również z pomocą silnika

Generalnie.
Nie szarpać / nie pchać / nie ciągnąć za nadwozie czy kierownicę - motor się buja, wy walczycie ze sprężystością zawieszenia i tłumieniem amortyzatorów. Szkoda sił i czasu.
Ciągnąć za koła, wahacz lub dolna część lag. Podkreślam ciągnąć nie szarpać. Opór kleistego podłoża na dynamiczne działanie jest dużo większy, dochodzi bezwładność motka. Więc ciągnąć mocno i przez dłuższy czas.
Podstawą sukcesu jest wyjęcie kół z wyrytej koleiny. Zwykle łatwiej najpierw wyjąć przód (wtedy można dalej działać jak opisałem wcześniej) ale dla dalszej akcji zaczynać od tyłu.
Jak tył stoi poz koleiną można albo mocno pochylić motocykl (nie powinien się przewrócić bo trzyma przód), stanąć nad przednim kołem tak by złapać przednie koło oburącz pod błotnikiem i wyciągnąć z błota. Jak motocykl zaczyna się przewracać ciągnąć podpierając z biodra. Jak zbyt wcześnie zaczniecie go "pionować" może zsunąć się z powrotem.
W rzadkich namułach lessowych i bagnach może być konieczne znalezienie czegoś pod nogi. Inaczej wyjmiecie motorek ale ami pogrążycie się po jajeczka.

Na filmie widać jak chłopaki powoli dochodzą do tego co wypraktykowałem. Myślę że piwo potem im bardzo smakowało.

Najważniejsze to jednak nie trzymać otwartego gazu aż do chwili gdy motocykl stanie na dobre. Jak czujesz że zaczynasz zwalniać i się zapadać odejmij na moment gaz i próbuj zmienić tor jazdy. Bajora najlepiej objeżdżać, no chyba że o efekty filmowe się rozchodzi.

I to by było tyle na dobranoc.

Pozdr
rr


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: czwartek, 7 października 2010, 20:43 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: piątek, 16 listopada 2007, 07:39
Posty: 2579
Lokalizacja: ZKA
Aj tam, aj tam, ale wtedy nie byłoby takiego odjechanego filmu :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: piątek, 8 października 2010, 16:06 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
Rolek wielkie dzięki. Domyślałem się, że właśnie o to chodzi, ale chciałem poznać zdanie speca. :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: piątek, 8 października 2010, 17:02 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Rrolek dokładnie tak samo robimy i działa, lub jak jest gdzie do wywalamy dziada na bok i ciągniemy nie do góry bo szkoda sił tylko w bok i wyślizguję się jak ta lala. A co do filmu to zdecydowanie bardziej pasuje mi poczucie humoru Motosybiraków i M. Świniarskiego polecam. Na ich stronce niestety tylko trailer filmu ale film w kosmos dojechany pełnometrażowa produkcja. Czekam na drugą część i jakoś się doczekać nie mogę.



Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: piątek, 8 października 2010, 20:11 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
hehehehehe a wiesz że motocykl ten sam :-) Marek odkupił jednego z tych katów :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Filmy własnej produkcji
Post: piątek, 8 października 2010, 20:25 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 7 lutego 2010, 20:41
Posty: 2827
Strona WWW: http://www.endurovoyager.com
Lokalizacja: WWA
Wiem, wiem. :wink: Od nich się zaraził. Ależ ta choroba się rozprzestrzenia.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 12 z 105   [ Posty: 1565 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14 ... 105  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl