| Autor |
Wiadomość |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:38 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
marekm pisze: Każdy ma "racjonalne" prawo widzieć twarz osoby z którą ma do czynienia. Jeżeli do tego dodamy kwestie bezpieczeństwa sprawa wydaje się dość banalna żeby nie powiedzieć oczywista. Sorry ale nie widzę tu niczego co miałoby odstraszyć potencjalnego bandytę. Natomiast jeśli celem tego przepisu jest poprawa samopoczucia sprzedawcy podczas dokonywania transakcji sprzedaży paliwa do pojazdu jednośladowego - to masz 100% racji.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:44 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Pomysł Statoila (lub sprzedawców przy ladzie) jest po prostu DEBILNY :evil: - zakaz wyłącznie ustny (już ja widzę ten piktogram :? ) - brak wyraźnej i sensownej motywacji zakazu zanim dokonano zakupu - ograniczenie swobody obywatelskiej ewidentne jeśli nie opiera się na ogólnie obowiązującym prawie, normach lub też WYRAŹNIE wskazanych przepisach wewnętrznych. - stracą masę klientów (ja już ich nie lubię) Nigdzie ani w Polsce, ani na świecie nic takiego mi się nie przytrafiło a często jeżdżę nawet w kominiarce. Kompleksy to mają Ci co nie potrafią w inny sposób zapewnić bezpieczeństwa. Przypomina mi się napis na drzwiach sklepu Żabka w pewnym małym mieście: "Zakaz wchodzenia w kapturach" :?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:52 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
Slepy pisze: ...Sorry ale nie widzę tu niczego co miałoby odstraszyć potencjalnego bandytę. Miałem coś napisać, ale spojrzałem na ksywkę kolegi i postanowiłem dać sobie spokój. :lol: A tak na poważnie, nie chodzi o odstraszanie, a jedynie o utrudnianie / zapobieganie. Dla przykładu, jubilerzy (Holandia, Belgia, Szwajcaria) często zamykają drzwi na klucz kiedy wejdzie klient (żeby wejść musi zadzwonić do drzwi, a niekiedy umówić się na wizytę). Dla kupujących jest to oczywisty i w pełni akceptowalny środek ostrożności, co nie znaczy, że nie trafi się jakiś facet (niewykluczone, że nasz rodak) który uzna, że jest to pogwałcenie jego godności i powołując się na Konstytucję, będzie domagać się aby go natychmiast wypuścić.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:59 przez marekm, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 13:55 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Sytuacja; ściągasz kask a pod spodem masz kominiarkę (motocyklową)...i dopiero jest afera....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Sikorp
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:00 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45 Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
|
|
W kościele zdejmuje się czapki bo to wynika z tradycji/religii/zwyczaju. Do teatru i opery wchodzi się raczej w eleganckim stroju bo to wynika z dobrego smaku/tradycji/zwyczaju. marekm: a gdzie spotkałeś dotąd w PL lub na świecie zwyczaj lub regulacje dystrybutora paliw o zdejmowaniu kasku :?: :?: :?: :shock: Plizz podaj choć jeden przypadek. Rozumując Twoim śladem niedługo podjeżdżając samochodem trzeba będzie zdjąć okulary przeciwsłoneczne i otworzyć szybę :shock: A jedno z rozwiązań jest banalnie proste (też przykład z innych krajów) najpierw zapłać potem tankuj i wtedy mogę sobie chodzić ze zdechłym kotem na głowie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tkar
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:03 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 15 marca 2010, 14:29 Posty: 96
Strona WWW: http://www.karlak.eu
Lokalizacja: Nieuw-Vennep, Holandia (czasem Częstochowa)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:20 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
|
Koncern ma prawo podejmować racjonalne środki ostrożności. Klient ma prawo olać koncern. Przywoływanie w takim wypadku Konstytucji jest natomiast śmieszne.
Podobnie jest na lotnisku. Każdy, dla którego prośba o zdjęcie butów w czasie kontroli to zamach na wolność i pogwałcenie Konstytucyjnych praw (z takimi palantami spotykam się niemal co tydzień) może wybrać podróż koleją.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Igor
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:25 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 stycznia 2010, 19:27 Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
|
marekm pisze: Koncern ma prawo podejmować racjonalne środki ostrożności. Klient ma prawo olać koncern. .... Na szczęście firm paliwowych i stacji benz. jest w Polsce od cholery. O take Polske walczylim. :wink: pzdr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Baza
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:29 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 04:13 Posty: 54
Lokalizacja: Żywiec
|
|
Ja dziś tankowałem na Statoil. Nawet nie zdjąłem kasku bo mi się nie chciało. Normalnie zalałem.Nawe wsiadłem po tym na moto odjechałem z pod dystrubutora bo kolejka była. Zaparkowałem i poszedłem płacić.Zero problemów.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzesiekK
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:31 |
|
Rejestracja: środa, 9 grudnia 2009, 21:53 Posty: 44
Strona WWW: http://www.moto-izaigrzes.pl
Lokalizacja: Czę100chowa
|
|
statoil to europejska firma jest . Mają przy kasach regały z cukierkami , batonikami itd . Na tym regale , na wysokości wzroku 10 letniego dziecka jest półka z prezerwatywami o smaku owocowym . Dziecko widząc śliczną kolorową truskaweczkę na opakowaniu - zapragnęło ich . Niestety sprzedawca nie potrafił wytłumaczyć dziecku dlaczego Tata nie może tego dla dziecka kupić . Kierowniczka placówki stwierdziła że mamy 21 wiek i nic co ludzkie ...........
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 14:48 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
|
a ja jestem silnie szczęśliwy jak na te kilka minut mogę zdjąć kask i troszkę ochłonąć :lol: , szczególnie przy obecnych temperaturach :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 15:05 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
krzysiek pisze: a ja jestem silnie szczęśliwy jak na te kilka minut mogę zdjąć kask i troszkę ochłonąć :lol: , szczególnie przy obecnych temperaturach :wink: Moim zdaniem bardzo pochopnie rezygnujesz ze swojego konstytucyjnego prawa do chodzenia w kasku. :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 16:05 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 16:31 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
Proszę Państwa, każdy na prawo do wolności i firma S. również. Niech sobie nie wpuszcza w kaskach i beretach na stację, to jej biznes. Mnie wciąż nurtuje pytanie w jaki sposób tego typu zarządzenie ma wpłynąć prewencyjnie na niepojawianie się bandytów. Przecież, jak już wspominałem, mogą użyć innego kamuflażu niekoniecznie kasku. :wink: :?: :?: :?:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sebaso
|
Tytuł: Re: zdjąć kask na statoilu.... Post: poniedziałek, 5 lipca 2010, 17:14 |
|
Rejestracja: środa, 14 października 2009, 08:56 Posty: 60
Lokalizacja: Księstwo Cieszyńskie
|
|
Witam Kiedyś na stacji OMV w Czechach bez zdjęcia kasku nie włączyli mi dystrybutora. Boją się tych co tankują i odjeżdżają bez płacenia.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |