Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 02:02


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 9   [ Posty: 124 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: czwartek, 22 kwietnia 2010, 13:51 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Ja swojego KLRa zacieram raczej w terenie.
Rocznik 2001, przebieg 33 tys i rosnie. Moje (od listopada ) 6 tys. praktycznie tylko w terenie.
Moj akurat kupilem w b.dobrym stanie i prkatycznie dziewice - zalozylem mu pierwsze "kostki".

Zalety:
- W terenie naprawde idzie powalczyc. Moze nie jest stworzony do lotow, aczkolwiek potrafi ;)
- Dobry "doł" nie trzeba krecic
- W moim przypadku naprawde bezawaryjny pomimo bezlitosnego czasami traktowania.
- warto zmienic przelozenie na bardziej terenowe
- na trasie spisuje sie b.dobrze.
- mowia na niego GS biednych ludzi, naprawde dobry motocykl
- nie bierze oleju
- wszystkie(!) niezbedne informacje dostepne w necie. Ludzie przerabiali/usprawniali/zmieniali chyba kazdy element tego motocykla. Serio. Dla przyladu:

http://www.bigcee.com/klr650faq.html
http://www.the-larkins.com/kawasaki_klr ... ations.htm
http://www.angelfire.com/co/klr650/
http://www.klr650.net/forums/

Sam nie zdawalem sobie sprawy

Wady:
- hamulce - poprzednicy pisali - jest patent
- nisko/nieszczesliwie umieszczony chwyt powietrza - przy przejazdach przez bloto/wode potrafi zakaszlec - robie patent
- kiepska zawiecha - jest patent
- linka od sprzegla ma ciezki zywot - lubi se pierdyknac- pomaga kupienie orginalu.
- linka od licznika lubi se pierdyknac - pomaga jezdzienie na 2 kolach ;)

Pytanie z innej beczki do KLRowych podroznikow:

Na jakim przelozeniu jezdzicie?
Jak szybko koncza sie Wam klocki w terenie ?

[OT] Ps. Moze mnie ktos oswiecic jak sie wysylam PM? Za nic nie widze w profilu. :|


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: wtorek, 4 maja 2010, 19:52 
Początkujący

Rejestracja: niedziela, 1 listopada 2009, 19:28
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa/Ciechanów
PM: powyżej 10 postów piszesz do "o wszechmogącego administratora" prośbę o uaktywnienie.

Klocków nie wyczułem, bo dopiero będę zmieniał a nie wiem ile moje mają przebiegu.
Dużo zależy od tego jakiej firmy zakładasz. Ja teraz będę próbował sifferty ... bo są tanie i podobno dobre.

Co do hamulców, ostatnio się zorientowałem, że zacisk w moim Tengaju jest dużo większy niż w normalnej KLR-rze. Tak się zastanawiam jak chodzą te mniejsze hamulce, skoro u mnie jest słabo.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: poniedziałek, 10 maja 2010, 11:24 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 9 maja 2010, 07:51
Posty: 563
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/a.z.niewiadomski/
Lokalizacja: Chorzów
newbie007 pisze:
Ja swojego KLRa zacieram raczej w terenie.
(...)
Na jakim przelozeniu jezdzicie?
Jak szybko koncza sie Wam klocki w terenie ?

W terenie 14/43, choć w trudniejszym (błoto, trawa, piach) czuję, że 13/43 byłoby lepsze,
zwłaszcza dla skrzyni biegów i sprzęgła. W trasie 15/43 - fajnie sie wtedy spisuje w górkach
i na winklach, a na 14/43 za wysoko się kręci (jak widać, staram się z lenistwa dobierać tylko
przednią zębatkę).

Klocki przy przebiegach 50/50 jeden komplet kevlarowych na 5000 km. Teraz chcę
wrzucić spieki EBC HH i zobaczyć, czy poprawią się nieco hamulce...

paro pisze:
no właśnie chodzi o cacko z USA.(...) bujam się pomiędzy rocznikiem 2005/06 który wygląda jak rasoway off-road a nowym sprzętem .

Upewnij się, czy felgi nie ,,stały się'' bezdętkowe (nie będzie
to problem, detkę do off-roadu nadal będzie można założyć).
Aha, ten nowszy zalany waży 10 kg więcej niż poprzedni (196 kg vs. 186 kg).

O skoku zawieszenia wspomniał już data7. Tu jeszcze kilka szczegółów
Podusmowując: ja na nowszy typ bym się raczej nie zdecydował,
ta starsza konstrukcja jest naprawdę sprawdzona.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: poniedziałek, 10 maja 2010, 12:50 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Mi sie akurat stiferty tez szybko skonczyly. Teraz mam zalozone ferrodo off road i zobaczymy co to bedzie. Wedlug mnie duzo lepiej jest narazie.


Ja w trase (szosowe TrailMax'y) uzywam 15/43 (standard) i spisuje sie wysmienicie. Przelotowa ~120 nie jest problemem. W teren daje mialem 14/44 i 14/45 bylo idealnie. Pozwalalo tez na jakies dojazdy. 13/43 bylo juz straszne i niespecjlnie widze zastosowanie w KLR. Mocy mu dosc do wygrzebywania sie z blota, moment rowniez dobry. A 13 bardzo katuje lancuch.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: środa, 12 maja 2010, 18:44 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 9 maja 2010, 07:51
Posty: 563
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/a.z.niewiadomski/
Lokalizacja: Chorzów
newbie007 pisze:
W teren daje mialem 14/44 i 14/45 bylo idealnie. Pozwalalo tez na jakies dojazdy.
13/43 bylo juz straszne i niespecjlnie widze zastosowanie w KLR


Hmmm... aż mnie korci, zeby spytać: 14/45 = 3.111, 13/43 = 0.302
Wychodzi zatem róznica 0.09 na przełożeniu -- czy naprawde tak mocno się to czuje?
Różnica między przełożeniami 14/43 i 15/43 to zaledwie 0.2 - róznicę czuć, ale niewiele (???)
więc czy to 0.09 tak mocno daje się we znaki?

Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: czwartek, 13 maja 2010, 11:20 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Oczywiscie zamiast 13/43 mialem napisac 13/45.

Testowalem sam nie wiem ile juz kombinacji 13,14,15 - przod i 42,43,44,45 tyl mimo czesto podobnego ratio czuc (subiektywnie?) znaczaca jak dla mnie roznice na niekorzysc mniejszych zebatek z przodu. Tzn przy podobnym ratio wole miec wieksza z przodu a mniejsza z tylu. Dodatkowo widac znaczaca roznice w trwalosci lancucha (i samej zebatki) przy wiekszych zebatkach z przodu.

Zlotego srodka nie znalazlem do teraz i trzymam sie 2 wymienionych wczesniej setupow


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: czwartek, 13 maja 2010, 11:59 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 9 maja 2010, 07:51
Posty: 563
Strona WWW: https://picasaweb.google.com/a.z.niewiadomski/
Lokalizacja: Chorzów
newbie007 pisze:
Oczywiscie zamiast 13/43 mialem napisac 13/45.

Testowalem sam nie wiem ile juz kombinacji 13,14,15 - przod i 42,43,44,45 tyl mimo czesto podobnego ratio czuc (subiektywnie?) znaczaca jak dla mnie roznice na niekorzysc mniejszych zebatek z przodu. Tzn przy podobnym ratio wole miec wieksza z przodu a mniejsza z tylu. Dodatkowo widac znaczaca roznice w trwalosci lancucha (i samej zebatki) przy wiekszych zebatkach z przodu.


Dzięki za konkretną odpowiedź. Może rzeczywiście ta zmiana tylnej zębatki
nie będzie taka straszna :-) Zdaje się tylko, że do 14/45 trzeba dać
109 albo 110 ogniw wobec standardowych 108...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: czwartek, 13 maja 2010, 13:12 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Szczerze powiedziawszy to nie wiem ile mial ogniw.

W nowym SFR ogniw bylo duzo wiecej (chyba, ze 120) wiec poprostu zalozylem najwieksze zebatki na przod i tyl i skrocilem go o tyle, zeby regulacja byla na 2 linii. Wtedy nawet po zalozeniu mniejszych zebatek lancuch bedzie pasowal i znajdowal sie gdzies tam na ~50% regulacji.

Swoja droga naprawde jestem z KLRa zadowolony. I mowie to z prespektywy użytkowania juz kilku motocykli miedzy innymi Sportstera z 2005 . Mysle, ze moj dostanie u mnie "dozywocie"
Przy bardzo malych zmianach (kola, zebatki) mozna miec maszyne, ktora idzie sie wybrac na przejazdzke z pomaranczowymi :wink: i spokojnie poleciec w dalsza trase , ( nawet bardzo dalsza: http://errant-ronin.com/PrudhoeBayUshua ... anning.htm - polecam przeczytac)

Dodatkowo tu http://www.klr650.net/forums/
jest skarbnica wiedzy i nie ma chyba patentow, ktorych by Ci goscie nie probowali ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: sobota, 29 maja 2010, 16:48 
Początkujący

Rejestracja: niedziela, 1 listopada 2009, 19:28
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa/Ciechanów
Ile wam palą szacowne KLR-y?

Od razu mówię, że mój Tengai 500 (tak to nie pomyłka) palił przed remontem ok 5 l/100km.

Teraz mój Tengai 631 (prawie jak 650) pali ok 6 l/100km po mieście. W trasie jakoś nie mam okazji sprawdzić. Za duży zbiornik paliwa mam i za blisko do domu :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: niedziela, 30 maja 2010, 18:52 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16
Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
Kolo 5-6 litrow w trasie (przelotowa 110 km/h)
W terenie 8-9.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: czwartek, 17 czerwca 2010, 08:03 
Początkujący

Rejestracja: środa, 16 czerwca 2010, 18:50
Posty: 45
Lokalizacja: ŻYWIEC
Mam parę pytań co do klr 650 tengai.
1.Jakie fi ma cylinder nominalny i jaki jest maxymalny wymiar szlifu ?

2.Czy kute tłoki Wiseco dostępne na allegro (ponad 600zł) , wytrzymują więcej niż oryginalne (około 250zł). Wiem że kucizna jest stosowana do wysilonych silników , ale czy można liczyć na dłuższy przebieg i mniejszy apetyt na olej po prawidłowo zrobionym remoncie, i czy inwestycja w ten tłok się opłaca czy jednak kupić oryginał ?

3. mój ten gai nie potrafi przekroczyć 135km/h i 7tyś rpm .
Podczas postoju wykreca się do 9tys rpm wiec podejrzewam ze po prostu brak mu mocy i nie daje rady pokonać oporów powietrza.
Chetnie poczytam opinie , czy ratuje mnie tylko remont czy może mam sprawdzić coś innego.
Kompresji jeszcze nie mierzyłem , bo nie mam czasu , ale widzę że olej mu smakuje.

4. O co biega z tym łańcuchem i zębatkami balansowymi ? czy to to tak rzęzi w silniku ?(przebieg ponad 35tyś).
pytanie do pawlos133 ; remont cos pomógł jesli chodzi o kulture pracy i apetyt na olej?
co dokładnie robiłeś ? tylko szlif i tłok czy cos jeszcze ?

5.Co mozna zrobić w silniku aby podnieść moc ?
do ilu mozna rozwiercic cylinder?

6. silnik sie dugo grzeje zanim wskazówka stanie w pionie i wentylator sie zacznie właczać.
Wy tez tak macie czy to poprostu wina termostatu? gdzie go kupić ile kosztuje i dlaczego tak drogo :D ?

To na razie tyle , jak mi się przypomni to jeszcze napisze .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: niedziela, 20 czerwca 2010, 09:48 
Początkujący

Rejestracja: niedziela, 1 listopada 2009, 19:28
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa/Ciechanów
mcgiver pisze:
Mam parę pytań co do klr 650 tengai.
1.Jakie fi ma cylinder nominalny i jaki jest maxymalny wymiar szlifu ?


cylinder Standard 100.000 - 100.012 Service limit 100.10mm
Piston (tłok) Standard 99.942 - 99.957 Service limit 99.80mm

Nie wiem jaki jest max wymiar szlifu. Moja serwisówka tego nie podaje. Popatrz ile jest wymiarów tłoków Wossnera. Druga możliwość to serwis Kawasaki Probike.

mcgiver pisze:
2.Czy kute tłoki Wiseco dostępne na allegro (ponad 600zł) , wytrzymują więcej niż oryginalne (około 250zł). Wiem że kucizna jest stosowana do wysilonych silników , ale czy można liczyć na dłuższy przebieg i mniejszy apetyt na olej po prawidłowo zrobionym remoncie, i czy inwestycja w ten tłok się opłaca czy jednak kupić oryginał ?


Wiseco nie widziałem jak robiłem swój, był Wossner. Oryginalnych nawet nie sprawdzałem. O przebiegu nie będę się wypowiadał.
Apetyt na olej spadł do zera.

mcgiver pisze:
3. mój ten gai nie potrafi przekroczyć 135km/h i 7tyś rpm .
Podczas postoju wykreca się do 9tys rpm wiec podejrzewam ze po prostu brak mu mocy i nie daje rady pokonać oporów powietrza.
Chetnie poczytam opinie , czy ratuje mnie tylko remont czy może mam sprawdzić coś innego.
Kompresji jeszcze nie mierzyłem , bo nie mam czasu , ale widzę że olej mu smakuje.


Prędkość mała, mój latał ponad 140 i to z pojemności 500, zamiast 650. Kompresji nie sprawdzisz, chyba, że w jakiś sposób wymontujesz automatyczny dekompresor. Ten jest pod pokrywą zaworów na prawym zaworze wylotowym. Działa na zasadzie sprężynki i siły odśrodkowej.

Ile oleju Ci bierze?

mcgiver pisze:
4. O co biega z tym łańcuchem i zębatkami balansowymi ? czy to to tak rzęzi w silniku ?(przebieg ponad 35tyś).
pytanie do pawlos133 ; remont cos pomógł jesli chodzi o kulture pracy i apetyt na olej?
co dokładnie robiłeś ? tylko szlif i tłok czy cos jeszcze ?


Oleju na razie nie wziął, albo nie zauważyłem. Od remontu zrobiłem jakieś 4kkm. Kultura pracy bez zmian, tej pomógł db killer który założyłem. Odpala zdecydowanie lepiej. Komprecha się zdecydowanie poprawiła.
Dałem nowy tłok, tulejowałem cylinder, szlifowanie gniazd zaworowych, nowe uszczelniacze zaworowe, planowanie głowicy i cylindra, nowe uszczelki (najlepiej dorabiane przez pana Henia 50zł/sztukę, te ze sklepu mi się praktycznie rozpadły). Wg sztuki powinno się wymieniać też zawory wylotowe, ale moje wyglądały jak nowe.
Z tym, że wielkość remontu poznasz dopiero po otworzeniu silnika. Szczeże, lepiej i taniej dać do odpowiedniego (dobrego i niedrogiego) mechanika. Ja jeszcze wtedy takiego nie znałem.

Rzęzić może łańcuch balansowy, rozrządu, tłok uderza o cylinder, nie wiem co jeszcze. Możesz mieć wióry w siniku i też będzie rzęzić.
Łańcuch balansowy jest z lewej strony silnika. Najpierw spróbuj naciągnąć.
http://www.youtube.com/watch?v=941C79DgTco&feature
Uważaj, żeby:
- nie odkręcić śruby za mocno
- nie użyć zbyt dużego momentu przy dokręcaniu
Inaczej będziesz miał problem. Zerknij też do łańcucha rozrządu. Najłatwiej wykręcić napinacz łańcucha i zobaczyć ile masz zapasu.

mcgiver pisze:
5.Co mozna zrobić w silniku aby podnieść moc ?
do ilu mozna rozwiercic cylinder?


Zmienić silnik/moto :)
Widziałem w internecie KLR-ę 671 albo podobnie. To się raczej wiąże z wymianą cylindra. Weź sobie kartkę, długopis i policz ile możesz rozwiercić tuleję cylindra. Ścianka ma ok 5 mm grubości. Chyba nie ma o co walczyć.

mcgiver pisze:
6. silnik sie dugo grzeje zanim wskazówka stanie w pionie i wentylator sie zacznie właczać.
Wy tez tak macie czy to poprostu wina termostatu? gdzie go kupić ile kosztuje i dlaczego tak drogo :D ?


Podobno w Transalpach wentylator włącza się dwa razy w ciągu okresu użytkowania, ale tam są dwie chłodnice. U mnie włącza się codziennie. Co znaczy długo? i po co go grzejesz do włączenia wentylatora?

pozdrawiam :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: niedziela, 20 czerwca 2010, 10:38 
Początkujący

Rejestracja: środa, 16 czerwca 2010, 18:50
Posty: 45
Lokalizacja: ŻYWIEC
narazie nic nie będę robił ,
kupiłem motocykl jako zastępczy sprzęt do transportu do pracy w słoneczne dni aby nie stać w korkach oraz jako sprzęt do towarzystwa 8 letniemu synowi w wypadach w teren na crosie który dostał na komunię.
Jeśli coś będę robił to dopiero w zimie , na razie zamówiłem nierdzewne śruby ( większość srub z kierownicy i ramy i owiewek) , bo są zjechane i każda z innej parafii.
co do mechanika , to oprócz specjalistycznego sprzętu który jest niezbędny do planowania , szlifowania i innej obróbki silnika nie potrzebuję nic nikomu zlecać do roboty bo nie ma takiego mechanizmu którego bym nie był w stanie sam rozebrać , powymieniać na nowe i poskładać :D .
mam już ponad 300stronicowego manuala z klr 650 wiec teoretycznie jestem przygotowany.
Co do apetytu na olej to na razie niewiem ile bierze , ale kopci .
Po kupnie sprawdzałem i było minimum wiec dolałem pół litra i zobaczymy., zresztą przejechałem dopiero 400km wiec trudno ocenić.
Od wibracji silnika tracił się zapłon w pewnych zakresach obrotów co objawiało się szarpnieciami.
Okazało się ze winne były zaśniedziałe wtyczki w całej instalacji , więc rozebrałem wszystkie i posmarowałem wazeliną i jest ok.
Jeśli chodzi o temperaturę to w korkach na drodze wentylator włącza się co kilka minut jak wskazówka jest w pionie , jak się jedzie szybko to temperatura spada do 1/3 wskaznika.
Wczoraj wymontowałem termostat bo podejrzewałem ze zablokował się w pozyci otwartej , i sprawdziłem go w garnku na gazie .
Okazało się że ma parametry książkowe tzn zaczyna się otwierać w okolicach 70st a przy 85 jest już otwarty na maxa.
wsumie jestem troche zdziwiony tak niską temperaturą otwierania , no ale widocznie tak ma być.
Co do v-max to mnie to martwi i podejrzewam właśnie kończący się tłok i pierścienie tymbardziej ze to co się mi tłucze w silniku wygląda mi własnie na tłok ale tak jak mówie ewentualny remont w zimie jak mi starczy czasu po skończeniu projektu bmw turbo :D .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: niedziela, 20 czerwca 2010, 23:15 
Początkujący

Rejestracja: niedziela, 1 listopada 2009, 19:28
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa/Ciechanów
To masz lepszego manuala ode mnie. Jak masz w wersji elektronicznej to z chęcią przygarnę.

To, że kopci nie koniecznie znaczy, że bierze. Jak kopci na czarno to najpewniej mieszanka jest za bogata. W gaźnikach do KLRów potrafią się przetrzeć zaworki air-cut, możesz sprawdzić, jest z lewej strony mniej więcej na środku gaźnika pod taką okrągłą przykrywką z 3 odnogami. Koszt nowej 50-80zł.
Możesz sprawdzić też moto na analizatorze spalin. W stacji kontroli pojazdów powinni mieć. Mi w quadzie sprawdzali mieszankę za free. Obiecałem tylko, że przyjadę na przegląd samochodem. W motocyklach powinno być koło 2,5 jednostek (jakieś promile tlenku węgla czy coś).
No chyba, że masz dostęp do świecy Colortune ...

U mnie są podobne temperatury, jeżdżę na Agipie półsyntetycznym.

Dawaj jakieś zdjęcia kozy.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Kawasaki KLR 650 - szukam opini
Post: poniedziałek, 21 czerwca 2010, 06:58 
Początkujący

Rejestracja: środa, 16 czerwca 2010, 18:50
Posty: 45
Lokalizacja: ŻYWIEC
obszerny manual klr 650 w pdf :
http://www.nissa.it/manuali/Honda/KLR%2 ... clymer.pdf
jesli strona nie bedzie działac , (co sie często zdarza) to napisz mi na pw swojego maila to wysle Ci pdf'a

mój tengai ,
niemam narazie żadnych fotek ,jedynie te z aukcji zarchiwizowanej :
http://www.allegromat.pl/aukcja56952
jak masz równiez jakies materiały odnośnie tego motocykla to równiez wklej , lub wyslij na mcg1ver@wp.pl

ps : a co do kopcenia to owszem możesz mieć rację bo ten dym własciwie jest bardziej czarny niż niebieski więc może być przelany, aczkolwiek oleju coś ubywa.
w trasie po kupnie spalił mi 5,3l/100km , z tym że po kilku km nadłamała misie stopka zmiany biegów i starałem sie nie mieszać za bardzo biegami aby dojechać bez problemu do domu i dopiero po 60 km odkryłem że jest piąty bieg :lol: .
ostatnio jeżdżąc na miejscu wzioł mi coś ponad 7 litrów/100km.
ile ten twój pali ? pojemość powiekszyłeś przez zmiane tłoka na większy czy wykorbienie też?
masz jakieś dobre dojscia do części?


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 9   [ Posty: 124 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 9  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl