| Autor |
Wiadomość |
|
zetjohny
|
Tytuł: Post: piątek, 28 marca 2008, 22:36 |
|
Rejestracja: niedziela, 3 lutego 2008, 21:23 Posty: 33
Lokalizacja: Beskid Wyspowy
|
|
Bart. Zgadzam się w całej rozciągłości.
Jeżdżąc parę lat coraz częściej zauważam jakie to jest niebezpieczne.
Cenię sobie własne zdrowie i życie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 01:14 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
Majka pisze: AdvHP2rider pisze: jazda na moto w ruchu ulicznym jest jak gra w szachy, musisz przewidywac ruchy do przodu innych uzytkownikow drogi, wiec kiedys zobaczymy cd tego filmu ale juz z innymi minami do czasu... podobnie jest ze wspinaczka bez asekuracji, po 2 latach nabierasz takiej rutyny ze czujesz sie jak Bóg a w trzecim roku odpadasz od sciany i juz Cie nie ma :) Otóż to
jazda chlopakow nie ma nic wspolnego z "gra w szachy"..To bardziej podobne do rosyjskiej ruletki .:-))))
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 06:24 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
mlody, jestes mlody
wypowiedzi tez, ale my juz wiemy ze sie zmienia z uplywem lat,
15tys km tez nie robi wrazenia
z powodu wypadku jest nam przykro ale tez nie robi wrazenia bo wiekszosc z nas tez to ma za soba ale wyciagnela wnioski
wiec przemysl sobie temat za 10 lat i wtedy napiszesz co sie zmienilo w Twoim podejsciu jak bedziesz jeszcze na chodzie czego Ci zycze
zdrowia mlody
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Gregor
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 09:29 |
|
Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07 Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
|
|
Panowie, troszkę luzu. Nie chwalmy sie młody, kto mial grźniejszy wypadek. Bo zapewniam Cię, że najgroźniejsze mieli ci, którzy sie tu nie wypowiadają.
Wiosna tuż tuz. Już niedlugo para zejdzie. 8) :P
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 09:42 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
sa tacy co juz od dawna jezdza, nawet Kodi zaczął :)
Gregor obserwujac Twoje ostatnie pokojowe wypowiedzi ma sie wrazenie jakbys zaczal internetowy kurs buddyzmu ;) i sam byl oredownikiem na naszym forum
pokój Ci bracie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 10:50 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
to jakis dwoch mlodych mamy pod tym samym nick'iem bo mowia zupelnie inaczej albo juz zaczales przemiane ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
CeeL
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 11:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08 Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
|
MłodyGS napisał:
Cytuj: proponuje zatem zajac sie warcabami, sa bezpieczniejsze...
Nie przegadasz.... Miejmy nadzieję , że to tylko prowokacja :? Warcaby są super można nauczyć się przewidywać ruchy. :idea: idę grać , a zdania nie zmienię.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Raven_BC
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 16:18 |
|
Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 20:16 Posty: 339
Lokalizacja: Sosnowiec
|
|
...gdyby to nie polskie forum i dialog byłby zapewne inny, a tu miast podziwu...zawiść, kłótnie i same czarne emocje, wstydźcie się ludziska, a tacy światli być chcecie!?
Rozjaśnienia emocji nam wszystkim życzę :D
I wreszcie mogę napisać, że mój GS będzie mój już za 3-4 dni, wtedy moje emocje będą jasne, silne i zaraźliwe mam nadzieję!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Raven_BC
|
Tytuł: Post: sobota, 29 marca 2008, 16:26 |
|
Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 20:16 Posty: 339
Lokalizacja: Sosnowiec
|
bart pisze: Odnosnie filmikow z adrenalina:
Wszyscy wiemy i widzimy, ze to nie jechala zadna "amatorszczyzna", faktycznie oni "pojechali sie przewietrzyc" i SZACUN jak Kodi mowi - za takie umiejetnosci, z pewnoscia trasa jest wkuta w dynie setkami wczesniejszych przelotow ale co najwazniejsze - ci chlopcy na bank "bawia" sie w Supermoto i to kur nie od wczoraj. Lewy zakret tuz tuz, ten pierwszy koles wyprzedzil jakiegos zielonego plastika i zwroccie uwage, ze sie prawie wyjebal, bo juz mu i uslizgu kola i zakretu brakowalo.
Wszystko ma swoje granice, dzis ich podziwiam a kiedys (moze jutro, kto wie?) ich bliscy beda w listopadzie odmawiac zdrowaski nad grobami i nie wazne gdzie stali na podium wczesniej.
W zyciu bardzo wiele da sie nagiac (kazdy z nas cos posmakowal) , do tego glupie popisy i mlodzienczy szpan, swiece w korkach miedzy autami, czy zmiany pasow na zyletke, wyprzedzanie na 3-ciego, to fakt niejedna dupeczka sie ogladnie . . . kolejny raz moze sie udac ....... ale jesli robimy to wiedzac, ze nawet nie ze swojej winy ale ("kamyk, olej, troche zwirku") powoduje, ze ryjemy o asfalt nie tylko wlasnym ryjem ale okaleczamy lub pozbawiamy frajdy z zycia osobe z boku to sygnal nie do zmiany zainteresowania ale szybkiego telefonu do psychiatry.
Skoro idiocie lub lanserowi zycie nie mile to niech sie lansuje ale sam w lesie od drzewa do drzewa.
Ale ogladnalem z zacisnietymi rekami, to fakt.
Filmik drugi moto kontra auto tez super i to jest rozwaga, mimo, ze tez prawda mozna kotyliona wyjebac o drzewko ale nie ma ludzi, jak nie umiesz jezdzic to krzywdzisz siebie a nie innych.
Szczególnie, że wyszedł z niego na wheeliem...!? (sic!)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 31 marca 2008, 16:58 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
desmo
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 31 marca 2008, 19:11 |
|
Rejestracja: sobota, 19 stycznia 2008, 18:22 Posty: 232
Lokalizacja: Poznań
|
|
Dobre, dobre, ale same odgrzewane kotlety chopaki :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zetjohny
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 31 marca 2008, 19:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 3 lutego 2008, 21:23 Posty: 33
Lokalizacja: Beskid Wyspowy
|
MlodyGS pisze: zetjohny pisze: Bart. Zgadzam się w całej rozciągłości. Jeżdżąc parę lat coraz częściej zauważam jakie to jest niebezpieczne. Cenię sobie własne zdrowie i życie. chodzenie po ulicy tez jest bardzo niebezpieczne, jazda autem jeszcze bardziej. w ciagu 3 ostatnich lat zginela 3 moich znajomych motocyklowych, kazde w aucie... jesli ktos jest malpą z brzytwa to zrobi sobie krzywde wszystkim i nie wazne czy to motocykl czy auto czy szklanka soku. a czy ci goscie na filmie jakos mega przeginaja? dla mnie przegieciem by bylo gdyby to robili w korku, przy 200 na budziku, czy od swiatel do swiatel przelatujac na czerwonym.
Tak nigdzie nie jesteśmy bezpieczni. :D Podobno najniebezpieczniejszym meblem jest łóżko. Posiada niezliczoną liczbę ofiar :twisted:.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
desmo
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 31 marca 2008, 20:45 |
|
Rejestracja: sobota, 19 stycznia 2008, 18:22 Posty: 232
Lokalizacja: Poznań
|
|
Mega luta !!!!!
Dobrze, że nie autoryzowałeś tej wypowiedzi bo jutro ją na bank sprzedam :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
slawoj
|
Tytuł: Post: niedziela, 13 kwietnia 2008, 23:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 17 stycznia 2008, 18:51 Posty: 69
Lokalizacja: Nysa
|
|
hej ! troche pozno ale i ja dodam swoje zdanie - pieknie taka jazda wyglada i milo popatrzec - chcialoby sie tak jezdzic nie ma co pier ....lic - ale zdania nie zmienie taki styl jazdy jest nie fair wobec innych kierowcow , tak samo jak smiganie grubo ponad 100kmh w miescie (60 obowiazuje ale sami wiemy ze niedarady tyle jechac) czy emeryt nie ma prawa swoim tico dojechac bezpiecznie na dzialke? -ma takie samo prawo jak ja miec w swoim motorbike'u sto koni (tak naprawde mam 98;-)
ja bardzo lubie szybko jezdzic (pojecie wzgledne) i staram sie to robic tylko wtedy gdy sa na taka jazde warunki , ale gdy widze(jadac autem) jakiegos bikera ktory robi ewidentnie glupote przez szybka jazde mam ochote go po prostu udusic! mialem kiedys taka sytuacje - jedziemy na niedzielna wycieczke autem w czechach -droga niby dwukierunkowa ale jakies 3,50szerokosci
wyjezdzam zza zakretu i dlugga prosta patrze w wstecz pusto -wprzod pusciusienko i jescze raz wstecz i nie zdazylem bo typek jakis na swym suzuki R1 fireblade wyprzedzil mnie grubo ponad 160 i chociaz auto mam calkiem duze to gdybym omijal instynktownie jakiegos zdechlego kota w tym momencie gosciu by sobie siedzial razem z nami w kabinie
Takze Panowie i Panie nie ma co sie wzorowac na jakichs Ghostriderach
trzeba kulturalnie jezdzić ! a gdy sa przez chwile warunki na drodze to sobie sypnac z garsci dla lepszego samopoczucia
no i bez zadecia he he
pozdrowienia slawoj
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
CeeL
|
Tytuł: Post: poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 06:39 |
|
Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08 Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
|
|
brawo :!: Ładnie to ująłeś :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |