 |
| Autor |
Wiadomość |
|
looksgoodinblack
|
Tytuł: Re: Wee-Strom z Long Island Post: środa, 30 grudnia 2009, 02:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 03:19 Posty: 135
Lokalizacja: Long Island, New York / TBG
|
15,000 mil i pierwszy duzy przeglad. Zawory w normie, filtr powietrza konkretnie zasyfiony. Swiece wygladaly dobrze, ale i tak wee dostal nowe. Wymienione wszystkie plyny i klocki na przodzie mialy jakies 40% zycia wiec profilaktycznie poszly w kosz. Kilka luznych srubek, gruntowne czyszczenie lancucha i jeden zabek wiecej na tylnej zebatce. Pozostalo troche czyszczenia i zaprawek, drobne przerobki w elektryce i trzeba planowac nawijanie kolejnych mil 8) [ img ]edit: Zapomnialem dodac synchronizacji.... eee... throtle body?... Nie wiem jak to tlumaczyc na polski, ale dodalo latwo odczuwalny przyrost mocy i "uspokoilo" prace silnika.
Ostatnio zmieniony czwartek, 31 grudnia 2009, 08:35 przez looksgoodinblack, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaG
|
Tytuł: Re: Wee-Strom z Long Island Post: środa, 30 grudnia 2009, 09:53 |
|
Rejestracja: piątek, 15 maja 2009, 15:10 Posty: 310
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
looksgoodinblack Jak montowałeś TKC do Vee do kombinowałeś coś z przednim błotnikiem - w sensie czy zmieniałeś na akcesoryjny, ewentualnie w jakiś magiczny sposób podnosiłeś oryginalny? Nie blokuje Ci się przednia opona o błotnik jak oblepisz ją błotem? Do TKC zdecydowanie lepiej przywiera niż do Trail Wingów czy innych Anakee itp...
EDIT: jakie przebiegi robisz na tych TKC? Widziałem że raczej użytkujesz Sztorma w cyklu mieszanym, czyli asfaltów nie unikasz...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
looksgoodinblack
|
Tytuł: Re: Wee-Strom z Long Island Post: środa, 30 grudnia 2009, 11:22 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 03:19 Posty: 135
Lokalizacja: Long Island, New York / TBG
|
MaG pisze: looksgoodinblack Jak montowałeś TKC do Vee do kombinowałeś coś z przednim błotnikiem - w sensie czy zmieniałeś na akcesoryjny, ewentualnie w jakiś magiczny sposób podnosiłeś oryginalny? Nie blokuje Ci się przednia opona o błotnik jak oblepisz ją błotem? Do TKC zdecydowanie lepiej przywiera niż do Trail Wingów czy innych Anakee itp...
EDIT: jakie przebiegi robisz na tych TKC? Widziałem że raczej użytkujesz Sztorma w cyklu mieszanym, czyli asfaltów nie unikasz... Z blotnikiem nic nie kombinowalem. W naszej czesci lasow bloto nie jest na tyle lepkie, zeby stanowilo to problem, a profil TKC jest praktycznie identyczny jak oryginalnych TW. Slyszalem, ze TKC na grzaskie bloto nie jest idealna, ale z drugiej strony jaka mamy alternatywe w tym rozmiarze... ? TKC to swietna opona. Niestety przy moim cyklu 80/20 z przewaga na asfalt zmieniac trzeba czesto. Na wee wciaz pierwszy komplet i po przejechaniu 3 tys mil na tyle pozostalo moze jakies 20-30%. Przod 50%, ale juz mocno zabkuje. Styl jazdy w pozycji on-off na manetce nie pomaga :lol: W garazu czeka juz jednak nastepny komplet mimo, ze do stajni doszedl niedawno KTM na zaspokojenie moich off roadowych aspiracji. Strasznie polubilem te opony. edit: Zapomnialem dodac. TKC w terenie do TW (jedyne na jakich jezdzilem poprzednio) to... i tutaj brak porownania. Testowalem glownie na kamieniach i piasku. W piachu roznica jest ogromna. Wreszcie moge jechac o wlasnych silach i nikt nie musi mnie wypychac. W luznych kamieniach tez jest duzo lepiej. Szuter... bajka! Na duzych kamieniach przy stromym zjezdzie przecenilem i zatrzymalem sie bardzo nagle po tym jak przod nie pojechal tam gdzie chcialem tylko sie zeslizgnal... Konkretne bloto... nie testowalem :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
MaG
|
Tytuł: Re: Wee-Strom z Long Island Post: poniedziałek, 4 stycznia 2010, 16:48 |
|
Rejestracja: piątek, 15 maja 2009, 15:10 Posty: 310
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
Thx, konkretna recenzja opon. ;) Wychodzi mi z Twoich danych, że prognozowana trwałość w takim cyklu jak Ty masz wyniesie mniej więcej: tył: 4000 mil = c.a. 6400 km przód: 6000 mil = c.a. 9600 km Ja też nie zamierzam zabierać sztormiaka w ciężkie błoto, szukam jakiegoś rozwiązania właśnie na piach, luźne kamienie itp. pod kątem wyjazdu w takie rewiry, gdzie będzie tego więcej niż na codzień. Biorąc pod uwagę, że jak zmniejszymy stosunek asfalt/off do powiedzmy 60/40 to i żywotność powinna delikatnie wzrosnąć. Czyli na jednorazową wyprawę wystarczy:) BTW oryginalne TraiWingi i na asfalcie były kiepskie, w porównaniu do anakee czy metzelerów tourance, tym bardziej w terenie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wilk stepowy
|
Tytuł: Re: Wee-Strom z Long Island Post: piątek, 26 marca 2010, 11:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 13 grudnia 2009, 20:25 Posty: 111
Lokalizacja: Małopolska
|
|
looksgoodinblack gdzie można takie opieradełko kupić? Wygląda na bardzo praktyczne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
looksgoodinblack
|
Tytuł: Re: Wee-Strom z Long Island Post: czwartek, 1 kwietnia 2010, 14:48 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 03:19 Posty: 135
Lokalizacja: Long Island, New York / TBG
|
Wilk stepowy pisze: looksgoodinblack gdzie można takie opieradełko kupić? Wygląda na bardzo praktyczne. Operiadelko dla plecaczka faktycznie bardzo praktyczne i pozwalalo na dlugie przebiegi bez marudzenia. Czy mozna kupic? To akurat bylo juz zainstalowane w motku jak go kupilem i jest to domowa samorubka wykonana ze srednim przywiazywaniem uwagi do detali... Corbin robi bardzo dobrze wykonane i wygodne opieradelka, ale mozna je instalowac tylko w polaczeniu z ich kanapami. Efekt dobry, ale koszt okolo 700-800 USD. http://www.corbin.com/suzuki/vstrom.shtml
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |