| Autor |
Wiadomość |
|
beemer
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: poniedziałek, 1 marca 2010, 00:07 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
No Hamerykanie nie odegrali sie za Salt Lake City .. Natomiast Canada odegrala sie za Junior Championship ..
W Calgary trabia na ulicach :D :D :D
Ps: Dziekuje Krzysiek ..
Fajnie jest miec podwojne obywatelstwo Mozna dopingowac dwom krajom .:-)))
Duzo tez nie brakowalo ..mielibysmy polski akcent w Team USA Mark Komisarek ..Ale niestety kontuzja wyeliminiowala go z olimpiady
Dla Crosby to piekne karty w histori hokeja... Stanley Cup w ostatnim sezonie i teraz zloto olimpijskie Dla Canady zdobyty najwazniejszy zloty medal w hokeju no i nastepny rekord Swiata w zdobytych zlotych medalach 14
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: poniedziałek, 1 marca 2010, 10:11 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
|
Ciekawe, że ani słowa nie padło o stylu w jakim zdobyli ten tytuł 8)
Gratulacje dla zwycięzców za sukces, nawet jeżeli nieco szczęśliwy.
Oprócz fragmentów pierwszej i drugiej tercji Kanadyjczycy byli GORSI od znacznie mniej doświadczonej drużyny amerykańskiej. Amerykanie byli szybsi, lepiej zorganizowani, i mieli pewniejszego bramkarza. Iginla i Crosby w decydujących chwilach zawodzili na całego, a sytuacja 'sam na sam' Crosby'ego z trzeciej tercji, totalnie spartolona w symboliczny sposób. Bramka Parise na 25 sekund przed końcem wyraźnie pokazała żeKanada słabo radzi sobie z presją. Gdyby Amerykanie mieli lepszą skuteczność (jedyny szwankujący element), szczególnie w 3 tercji, to byłyby ze 3 bramki...
Zestawienie pierwszej piątki turnieju - Miller - Rafalski, Webber - Toews, Demitra, Parise, oraz MVP dla Millera (przy czym miejsce Toews'a moim zdaniem to pomyłka), pokazało jeszcze jedno - na imprezie gwiazdy świeciły bardzo blado. Mr '87-CanadaBoy-Crosby' raczej nie zapisze tego turnieju jako najlepszego w swoim życiu, nawety pomimo JEDNEJ akcji, w której cokolwiek pokazał.
Pełen szacunek natomiast mam dla ataku pod kierunkiem Getzlafa. Tylko wtedy miałem gęsią skórkę patrząc na 'Canada game'. Co za gracz ! I to on powinien być w pierwszej piątce turnieju.
Amerykanie są młodzi, za 4 lata będzie z nimi jeszcze trudniej.
Brawa i gratulacje dla Kanady za medal, ale 'Hockey is NOT entirely Canada game'.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: poniedziałek, 1 marca 2010, 14:46 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
Mario . :D :D :D
Czyzby Iginla i Crosby zawiedli w decydujacym momencie .???
Chyba ogladales inny mecz .:-)))
Moim zdaniem mecz byl na wyrownanym poziomie ..i kazda z druzyn liczyla na blad bramkarza.. Tak sie stalo ze Miller popelnil go pierwszy ...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
spozo
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: poniedziałek, 1 marca 2010, 16:38 |
|
Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12 Posty: 1583
Lokalizacja: Polska
|
|
Finał to był dobry mecz - dobrze się oglądało. Gratulacje obydwu drużynom.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Slepy
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: poniedziałek, 1 marca 2010, 16:45 |
|
Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56 Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
No klonowe listki gratulacje! Kiedy piwko? :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: poniedziałek, 1 marca 2010, 19:23 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
Slepy pisze: No klonowe listki gratulacje! Kiedy piwko? :D Piwko?? Chetnie postawie jak tylko pojawie sie w Polsce Tylko nie moge obiecac kiedy to bedzie :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: poniedziałek, 1 marca 2010, 21:22 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
beemer pisze: Czyzby Iginla i Crosby zawiedli w decydujacym momencie .??? Chyba ogladales inny mecz Ten sam w którym Crosby'emu i Iginli nic nie wychodziło, poza jedną jedyną akcją w trakcie dogrywki ? To ten sam ;) beemer oddziel emocje od faktów ;) to dojdziesz do tych samych wniosków. kibicowanie jednej ze stron nie pomaga w rzetelnej ocenie ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
johnmichael
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: wtorek, 2 marca 2010, 00:39 |
|
Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10 Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
|
|
Ale czy w sporcie chodzi o rzetelną ocenę? Zawsze się mówi: Niech wygra lepszy. Gdyby nie było kibiców, nie było by sportu.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: wtorek, 2 marca 2010, 01:44 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
mario33 pisze: beemer pisze: Czyzby Iginla i Crosby zawiedli w decydujacym momencie .??? Chyba ogladales inny mecz Ten sam w którym Crosby'emu i Iginli nic nie wychodziło, poza jedną jedyną akcją w trakcie dogrywki ? To ten sam ;) beemer oddziel emocje od faktów ;) to dojdziesz do tych samych wniosków. kibicowanie jednej ze stron nie pomaga w rzetelnej ocenie ;) Mario Na codzien ogladam jednych i drugich w NHL.. Sytuacje o ktorych piszesz ze 3 tercji USA gralo jak tygrysy ..to nie jest nic specialnego W NHL bramki padaja nawet na 1 sekunde przed koncem meczu .. Sa sytuacje gdzie druzyna wygrywa mecz 5 do zera i na koniec okazuje sie ze przegrali 6 do 5 .. 80% bramek jaka pada w NHL to przypadek ..bo krazek gdzie sie tam odbil .. Tak jak pisalem ..poziom meczu byl wyrownany.. Mario wydeje mi sie ze to Ty miales zbyt duze oczekiwania od Crosby .. Crosby jest sam w sobie gwiazda..Tego nie mozesz zaprzeczyc.. I on sam niczego nie musi udawadniac tak jak i Iginla.:-)))) Mecz wygrali lepsi.. Bramka Crosby nie byla przypadkiem ..ale wypracowana sytuacja ktorej nie zmarnowal .. A to ze Rafalski zrobil blad..no coz..na tym polega sport ze za bledy sie placi .. Gdyby wygrali Amerykanie tez bym tak sam sadzil :D :D Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mario33
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: wtorek, 2 marca 2010, 09:54 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19 Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
|
Beemer kończmy ta dyskusję bo do niczego nie dojdziemy ;) Ja o Olimpiadzie, ty o NHL. Ja od gwiazd oczekuję wiecej niż jednej udanej akcji w meczu, nawet najbardziej wyszukanej. Bohaterami Kanady byli Webber, Pronger i Niedermayer, oraz cichy bohater - Getzlaf, a nie osoby, które wymieniłeś. Moją opinię potwierdza wybór pierwszej piątki turnieju oraz wiele opinii specjalistów. Myśle, że oni są trochę bardziej obiektywni ;) Cytuj: Mecz wygrali lepsi.. W mojej opinii (i nie tylko mojej), NIE ! Ale kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: wtorek, 2 marca 2010, 10:41 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
Co to za krzyki :?: :lol: :lol: :lol: Finał nie był porywający - no ostatnie 25 s. podniosło mi ciśnienie :D. Chłopaki sport to zdrowie :D Na szczęście w niedzielę mój motek odetchnął pełnym wlotem i polatał po okolicy - ze mną :D
Nieprzespane noce - szkoda, że znów trzeba czekać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: 12 Luty 2010, 6-a wieczorem (czasu lokalnego) Post: wtorek, 2 marca 2010, 15:40 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
mario33 pisze: Beemer kończmy ta dyskusję bo do niczego nie dojdziemy ;) Ja o Olimpiadzie, ty o NHL. Ja od gwiazd oczekuję wiecej niż jednej udanej akcji w meczu, nawet najbardziej wyszukanej. Bohaterami Kanady byli Webber, Pronger i Niedermayer, oraz cichy bohater - Getzlaf, a nie osoby, które wymieniłeś. Moją opinię potwierdza wybór pierwszej piątki turnieju oraz wiele opinii specjalistów. Myśle, że oni są trochę bardziej obiektywni ;) Cytuj: Mecz wygrali lepsi.. W mojej opinii (i nie tylko mojej), NIE ! Ale kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe :mrgreen: No ok Mario . :D :D Konczmy to ... Tak na koniec.. Ja nie pislem ze Iginla i Crosby to bohaterzy meczu .. Ja tylko pisalem ze nie zmarnowali szansy ... Miller..Rafalski.Kesel ..Kesler..Thomas..tez sa gwiazdami w NHL . :D :D :D Ps: Mario ale cieszy mnie to ze mamy odmienne zdania .. Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |