 |
| Autor |
Wiadomość |
|
gregori
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 2 lutego 2010, 10:23 |
|
Rejestracja: czwartek, 1 października 2009, 11:52 Posty: 252
Lokalizacja: Rawicz
|
|
Wchodzi eskimos do baru.--- whisky :!: :!: Barman--- Z lodem :?: Eskimos--- tylko mnie nie wk...aj :!: :!: :!:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: piątek, 5 lutego 2010, 11:17 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
podebrane z innego forum - ale dobre . :mrgreen:
Nad rzeka, obok farmy siedzi krowa i pali trawke. Podplywa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta: - Te, krowa, co robisz? - Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK. - Daj troche, jeszcze nigdy nie kurzylem... - Jasne! Ciagnij macha bracie! Bóbr wciagnal dym i od razu go wypuscil. Na to krowa: - Stary, nie taaak! Patrz: ciagniesz macha i trzymasz go w plucach dluzsza chwile. Zreszta - wiesz co? W tym czasie jak wciagniesz, przeplyn sie kawalek pod woda w dól rzeki, wróc tu i wtedy wypusc powietrze. I mówie ci bedzie OK. Jak uradzili tak zrobili. Bóbr sie zaciagnal, plynie pod woda, ale już po kilku chwilach zrobilo mu sie happy. Wyszedl na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnal sie na trawe i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta: - Te bóbr, co robisz? - Aaaa, widzisz hipciu, fazuje sobie troszke... - Daj troche stuffu, ja tez chce. - Podplyn na drugi brzeg do krowy - ona ci da. Hipopotam podplynal w góre rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywalila gały :shock: i krzyczy: - Bóbr, kur, WYPUSC POWIETRZE!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: piątek, 5 lutego 2010, 14:29 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2968
|
|
- Co robi J.Kaczyński gdy zaczyna sie rozmowa o seksie? - Odwraca kota ogonem...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BMW_RIDER_GS1150
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: piątek, 5 lutego 2010, 15:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 29 grudnia 2008, 00:25 Posty: 141
Lokalizacja: Dublin, Ireland
|
|
Skoro juz w temacie jak powyzej
Mężczyzna przychodzi do doktora i mówi: - Doktorze, bardzo mnie niepokoi fakt, że mój syn przespał się z taką jedną dziewczyną... i ona zaraziła go taką jedną, wstydliwą chorobą... - Niech przyjdzie do mnie, coś poradzimy - odpowiedział doktor. - Ale to jeszcze nie wszystko... Syn zaraził służącą! - Nieprzyjemna sytuacja... - I to jeszcze nie wszystko, doktorze. Ja zaraziłem żonę... - No patrz pan - wykrzyknął z oburzeniem doktor. - Jedna dziwka, a zaraziła tylu przyzwoitych ludzi!!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fireman
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 14:49 |
|
Rejestracja: sobota, 30 stycznia 2010, 09:09 Posty: 291
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
|
|
Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą właśnie nowożeńcy. Jeden mówi: - Patrz, jaki będzie teraz czad! Po czym biegnie do pana młodego i woła: - Tato, tato... ........................................................................................
Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu, kapitan odzywa się przez intercom: - Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę wygodnie usiąść, zrelaksować się i... o kur...! Po chwili ciszy intercom odzywa sie znowu: - Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jeśli przed chwilą państwa wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni. Na to odzywa się jeden z pasażerów: - To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich spodni. ...........................................................................................
- Rebe poznałem świetną dziewczynę i mam zamiar ja poprosić o rękę. - Icek, ale któż to ona jest? Jak się nazywa? - Goldberg. - A to bardzo stare żydowskie nazwisko. To bardzo dobrze. - A czy jest bogata? - Tak Rebe jest bardzo bogata. - A jak ma na imię? - Whoopi. ..............................................................................................
W klasztorze nagle otwierają się drzwi i z rozpędem do środka wpada młoda zakonnica. Biegnie prosto do matki przełożonej: - Matko przełożona, matko przełożona, zgwałcili mnie, co robić? - Zjeść cytrynę - odpowiada matka przełożona. - Pomoże? - Pomoże, nie pomoże... ale przynajmniej ten uśmiech zniknie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
fireman
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: środa, 10 lutego 2010, 14:56 |
|
Rejestracja: sobota, 30 stycznia 2010, 09:09 Posty: 291
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
|
|
Różnice temperatur :
+ 20°C Grecy zakładają swetry (jeśli je tylko mogą znaleźć).
+ 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je maja).
+ 10°C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach sadza ogórki.
+ 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwedzy idą się kąpać do jeziora.
0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.
- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa
- 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwedzy zakładają swetry.
- 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie. Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.
- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.
- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.
- 30°C Władzę podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie
- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.
- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.
- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.
- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.
- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.
- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.
- 70°C Zamarzło piekło.
- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszanki.
- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.
.......
- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są psia kostka... ---------------------------------------------------------------------------
- Jak ślepy spadochroniarz poznaje, że zaraz wyląduje? - Pojawia się luz na smyczy z psem przewodnikiem... --------------------------------------------------------------------------
Ojciec od jakiegoś czasu podejrzewal syna o ćpanie. Pewnej nocy syn wraca pózno do domu i szybko kladzie sie spac. Ociec wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i………. znajduje torebeczkę z bialym proszkiem. Bierze to i idzie do łazienki. Trzaska jedną kreskę i…..pojaśniało, pociemniało i nic. Hmm….trzasnął na druga dziurę i …..pojaśniało, pociemniało i nic. Pomału zaczyna się irytowaćale wali po raz kolejny. Znów – pojaśniało, pociemniało i nic. Nagle słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony: - Stefek co ty robisz ?! Odpowiada: - Gole się! Żona: - K#%wa trzy dni ?!?!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
keram
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: czwartek, 11 lutego 2010, 20:00 |
|
Rejestracja: czwartek, 21 maja 2009, 22:55 Posty: 436
Lokalizacja: GDA - GD - ME
|
|
:)
No to kilka kawałków na ciepły uśmiech w chłodne dni... :) zasłyszane i przeczytane... Jeśli coś już było, to przepraszam ....
.............. Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona: - Kochanie co ty robisz?!! Mąż na to: - Nie chce ch...j stać, to nie będzie leżał na miękkim!
..................
Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkoś pyta: - Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie? Lekarz: - W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuję na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka. - A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka? - Leżysz pan koło nory i wyjesz!
*****
Parka leży w pościeli, leżą tak dość już długo. W końcu kobitka mówi - Najwyższa pora, żeby któryś z was wstał!
*****
Jedna koleżanka żali się drugiej: - Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu. - Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku! Minęły dwa dni: - Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów. - Coś ty? Nie zadziałało? - Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier...lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra...
*****
Barman podchodzi do faceta który już od 5 godzin siedzi przy piwie i ciągle powtarza: "Tego się nie da wytłumaczyć"! - Czego się nie da wytłumaczyć? - pyta barman. - No to słuchaj pan. Dzisiaj wieczorem podchodzę do swojej Mućki, aby ją wydoić, stawiam krzesełko, siadam, a ona mnie pac, pac kopytem. No to wziąłem pęta, spętałem, siadam, a ona mnie pac, pac ogonem. Co robić, pęta nie ma, ale jest pasek od spodni i na górze rura od dojarki! No więc przywiązałem ogon do rury na górze, a tu moja Mańka wchodzi!! Tego się nie da wytłumaczyć!!!
*****
Rozprawa o wstydzie. Kobieta jako istota bardziej złożona odczuwa wstyd pięć razy w życiu, natomiast mężczyzna wstydzi się tylko dwa razy. Tak wiec kobieta odczuwa wstyd: pierwszy raz jak robi to pierwszy raz, drugi raz jak robi to pierwszy raz ze swoim mężem, trzeci raz jak pierwszy raz zdradza swojego męża, czwarty raz jak pierwszy raz bierze za to pieniądze, i piąty raz jak pierwszy raz musi za to płacić. No cóż mężczyzna istota prosta wstydzi się: pierwszy raz jak nie może drugi raz i drugi raz jak nie może pierwszy raz.
*****
Czterej żonaci mężczyźni w niedzielne przedpołudnie grają w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi: - Nie macie pojęcia, co musiałem przejść, żeby dziś z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom. Na to drugi: - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen... Trzeci: - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść remont kuchni... Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju: - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie, żeby cię puściła? - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5.30 rano, a gdy zadzwonił, szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?" W odpowiedzi usłyszałem: "Odczep się, kije są w szafie"...
*****
Facet w sexshopie - Proszę mi pokazać tą dmuchaną lalę - Proszę bardzo - Kiedy ją wyprodukowano? - W styczniu 2005 - E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.
*****
Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa. -Szefie mam dwie wiadomości, dobrą i złą. -Zaczynaj od dobrej. -Nie jest pan bezpłodny!
*****
Sekretarka wychodzi z toalety z tampaxem za uchem. Widząc to szef pyta ją - Pani Madziu, co pani ma za uchem?! - O, a gdzie jest mój długopis!
*****
Synek mówi do tatusia: - Całowałem się z dziewczyną! - I co mówila? - Nie słyszałem bo uszy mi zatkała udami
:)
***** Wnuczek pyta dziadka: - Dziadku, jak to jest, jesteś już pod dziewiećdziesiątkę, a ciągle kobiety za tobą szaleją, co noc inna przychodzi? - A bo ja wiem... - odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi. ****
Dziadek wstydził się iść do apteki po Viagrę więc poprosił wnuczka. Wnuczek kupił ją za 100 zł. Przyszedł do dziadka, a ten dał mu 1000 zł. - Ależ dziadku, Viagra kosztowała 100 zł. - Wiem wnuczku ale pozostałe 900 zł dała babcia.
*****
Jola opowiada o swym pierwszym przeżyciu koleżance: - A ja swoją cnotę straciłam bezboleśnie! - ???? - Jak go wyjął ze spodni, pękła ze śmiechu!
*****
Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej: - Jaki rodzaj seksu preferujesz? - Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty? - Ja uwielbiam kochać się "na rodeo". - Na rodeo, o co w tym chodzi? - Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać na koniu....
*****
Zrozpaczony kochanek do dziewczyny: - A mówiłaś, że byłaś dziewicą!!! - To prawda! byłam, zapytaj Mariana!
****
Przychodzi facet do domu po pracy i chce coś zjeść. Żona się pyta: - Otworzyć ci puszkę? - Cipuszkę później, głodny jestem, najpierw daj coś jeść.
***** Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie: - Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście. - Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać. - A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca. - Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie... Na to pacjentka: - Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić? *****
Facet podczas podróży samochodem poczuł, że chce mu się siu-siu. Przy drodze nie było żadnego parkingu i po dłuższym czasie gdy nacisk na ścianki pęcherza się zwiększał postanowił zatrzymać się przy drodze. Tak zrobił, wyszedł z samochodu i poszedł do lasu. Rozpiął rozporek i z ulgą zaczął siusiać. Po kilku chwilach mówi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja zawsze staję".
*****
Hrabia do hrabiny: - Czy byłabyś skłonna odbyć ze mną stosunek? - Nie... - A czy mogłabyś się położyć, to ja bym odbył?
*****
Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską 1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi: - Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić. 2 dnia: -Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić. 3 dnia: - Tu Orleańska...
***** Matka miała trzy córki i, ponieważ była wścibska, za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby napisała do niej o życiu płciowym. Pierwsza z córek napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno słowo: "Nescafe". Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.". I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo: "Marlboro". Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size". I znowu była szczęśliwa. Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było napisane: "British Airways". Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane: "British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony. ***** Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów: - Byłem u dziewczyny... - I co, i co??? - Waliłem caaaaaałą noc!! - Łooo!!!!!! - ...i nikt nie otworzył... *****
Są trzy wielkości mężczyzn: - Mały, średni i o Mój Boże!
*****
Jak brzmiało AUTENTYCZNE hasło reklamowe polskich prezerwatyw przed wojną? - Prędzej pęknie Ci serce!!!
*****
Co robią jeże w fabryce prezerwatyw? - Kinder niespodzianki!
*****
Rozpczęto produkcję VIAGRY LIGHT - Nie stawia, ale ładnie układa się w spodniach.
.....
Ojciec z wyrzutem do córki.. Powinnaś wyjść za mąż, chcę mieć zięcia.... -Córeczka z uśmiechem, tato, mam dobrą pracę, pieniądze, i wibrator.. to po co mi mąż.. Następnego dnia córka wraca z pracy i zastaje ojca przy stole na którym stoi flaszka, dwa kieliszki i drgający wibrator.. -Co robisz tato? pyta zdziwiona.. Jak to co? , piję wódkę z zięciem ...
:)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jarek73
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: czwartek, 25 lutego 2010, 23:28 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2009, 20:46 Posty: 199
Lokalizacja: warszawa\suwałki
|
|
Dzień Polaka. Wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo. Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia o hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wraca do domu. Gotuje na rosyjskim gazie. Na koniec siada na włoskiej kanapie i... szuka pracy w polskiej gazecie - znowu nie ma! Zastanawia się, dlaczego w Polsce nie ma pracy ???
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jarek73
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: czwartek, 25 lutego 2010, 23:30 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 16 lutego 2009, 20:46 Posty: 199
Lokalizacja: warszawa\suwałki
|
|
Ubóstwo jest zaraźliwe. Najłatwiej je złapać w Urzędzie Skarbowym. 8)
***
Wraca zmęczony grabarz do domu, ledwie żywy, pada z nóg. Żona pyta: - Co ci Stefciu, ile miałeś pogrzebów dzisiaj?! A on: - Jeden, ale chowaliśmy naczelnika urzędu skarbowego. - No i co z tego?! - No niby nic, ale jak go tylko zakopaliśmy, to zerwały się takie brawa, że musieliśmy 7 razy bisować...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 2 marca 2010, 13:43 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2968
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: poniedziałek, 15 marca 2010, 20:39 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Pewien misjonarz był z misją humanitarną w Afryce. Któregoś dnia idąc w dżungli zauważył leżącego słonia. Podszedł i zobaczył że słoń ma w nogę wbity gwóźdź. Zrobiło mu się żal i wyjął mu ten gwóźdź. Słoń wstał i popatrzył na swojego ratownika z umiłowaniem, jakby chciał powiedzieć "dziękuję", potem poszedł. Odwrócił się jeszcze raz, jakby chciał powiedzieć "do widzenia" i zniknął wśród drzew. "Ciekawe czy go jeszcze kiedykolwiek znowu zobaczę!? pomyślał ratownik. Kilka lat później facet wybrał się do cyrku. Występowały tam różne zwierzęta, także slonie, ale jego uwagę zwrócił jeden słoń który patrzyl na niego w ten sam sposób jak ten z dżungli. "Czyżby to ten słoń?" pomyślał "jest do tamtego taki podobny!". Po występie podszedł do tego słonia, pogłaskał go w uszy, ale wtedy słoń złapał go trąbą i trzasnął nim kilka razy o podłogę zmieniając jego ciało w krwawy pasztet. Okazało się że to nie był ten słoń.
Przychodzi królik do apteki i mówi do farmeceutki: - 200 prezerwatyw poproszę Pani magister wydaje towar i mówi - E... ale przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk... Królik się zmarszczył. Spojrzał na panią magister z wyrzutem i mówi: - No dobra ... biorę ... ale uprzedzam, że z lekka mi Pani kochaj wieczór...
W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem. Matka (jeszcze żona, już nie kochanka) wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należa się jej. To ona je urodziła, więc to są jej dzieci. Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia.
Mąż przez chwile milczał, po czym powoli podniosł się z krzesła i rzekł: - Panie sędzio, kiedy wkładam złotowkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie czy do automatu?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
krzysiek
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 16 marca 2010, 10:24 |
|
Rejestracja: sobota, 12 września 2009, 16:46 Posty: 588
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym i o tamtym... Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji - o wyborze między życiem i śmiercią - powiedziałem: - Nie pozwól mi żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń i karmiony przez rurkę z jakiejś butelki. Jeśli przyjdzie mi znaleźć się w takiej sytuacji, lepiej odłącz mnie od urządzeń które trzymają mnie przy życiu". A ona wstała, wyłączyła telewizor i peceta, a piwo wystawiła za drzwi... Głupia krowa...
Do samotnie mieszkającego małżeństwa przyjechał dziennikarz, który miał napisać artykuł z okazji zbliżającej się "okrągłej rocznicy ślubu". Rozmawia z panem domu. - Proszę mi opowiedzieć jak wygląda przeciętny dzień waszej rodziny. - Hmmmm... Dziadek zastanowił się chwilę i mówi: - Budzimy się około siódmej, aktywność seksualna, idziemy do kuchni na Śniadanie, aktywność seksualna, ja czytam gazetę, a żona sprząta. - Przed obiadem aktywność seksualna i wychodzimy na zakupy. - Po powrocie aktywność seksualna i ja oglądam telewizję, a żona przygotowuje lekkostrawny obiad. - Póżniej zasiadamy do obiadu, kieliszek czerwonego wina, aktywność seksualna i robimy małą poobiednią drzemkę. - Po godzinie idziemy do ogrodu na świeże powietrze, aktywność seksualna, coś tam robimy z krzewami i kwiatami i wracamy zanim zrobi się chłodno. - Przed kolacją aktywność seksualna i siadamy do stołu. - Po kolacji, która czasem trochę się przeciąga, aktywność seksualna i kładziemy się do łóżka. - Podziwiam pana muszę przyznać! - Nie wiem za co? Każdy dzień podobny do innych! - Podziwiam za to, że pomimo pańskiego wieku jest pan tak aktywny seksualnie! - Mówi pan o mnie? Zdziwił się jubilat. - Tak! Bo jak inaczej mam odczytać pańskie słowa - aktywność seksualna? - Normalnie! Żona coś pier*oli i dupę zawraca!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Kaśka
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 16 marca 2010, 12:40 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 listopada 2009, 19:51 Posty: 61
Lokalizacja: Włocławek
|
|
Co prawda będzie tylko jeden dowcip, a nie trzy, ale za to dłuugi :)
Nigdy nie rozumialem, dlaczego potrzeby seksualne mezczyzn tak bardzo odbiegaja od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus... Nigdy rowniez nie rozumialem, dlaczego tylko mezczyzni sa w stanie myslec racjonalnie... W zeszlym tygodniu poszedlem z moja zona do lozka. Zaczelismy sie pod koldra glaskac i dotykac. Bylem juz goracy jak cholera i myslalem, ze Ona rowniez poniewaz to, co robilismy mialo jednoznacznie podloze seksualne. Lecz wlasnie w tym momencie rzekla do mnie: - Posluchaj, nie mam teraz ochoty sie kochac, chce tylko, zebys wzial mnie w ramiona, dobrze? Odpowiedzialem: - Coooooooooo????????? W odpowiedzi uslyszalem, no jak sadzicie, co? To przeciez jasne: - Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet! W koncu zrezygnowalem i skapitulowalem. Nie mialem tej nocy seksu i tak zasnalem... Nastepnego dnia poszedlem z zona do Centrum Handlowego na zakupy. Patrzylem na Nia, gdy przymierzala 3 piekne, ale bardzo drogie sukienki. Poniewaz nie mogla sie zdecydowac, powiedzialem Jej, zeby wziela wszystkie trzy. Nie wierzyla wlasnym uszom i zmotywowane przez moje pelne wyrozumialosci slowa, stwierdzila, ze do nowych sukienek potrzebuje przeciez nowe buty, zreszta te, ktore na wystawie oznaczone byly cena 600 Euro. Na to rzeklem, ze, oczywiscie, ma racje. Nastepnie przechodzilismy obok stoiska z bizuteria. Zona podeszla do wystawy i wrocila z diamentowa kolia. Gdybyscie mogli Ja widziec!!! Byla wniebowzieta!!! Prawdopodobnie myslala, ze nagle zwariowalem, ale to bylo Jej w gruncie rzeczy obojetne. Sadze, ze zniszczylem wszelkie schematy myslenia filozoficznego na ktorych sie do tej pory opierala, gdy po raz kolejny powiedzialem "tak" i dodalem "piekna kolia"... Teraz byla wrecz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrazala tyle uczuc, musielibyscie to widziec! W tym momencie powiedziala ze swoim najpiekniejszym usmiechem: - Chodz, pojdziemy do kasy zaplacic. Trudno mi bylo nie wybuchnac smiechem, gdy Jej odpowiedzialem: - Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupowac... Jej twarz zbladla jak sciana, a jeszcze bardziej, gdy dodalem: - Mam tylko ochote na to, zebys mnie wziela w ramiona. Gdy z wscieklosci i nienawisci juz prawie pekala, wbilem ostatni gwozdz: -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych mozliwosci mezczyzn. Sadze, ze nie bede mial seksu do roku 2013...:((((
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
achum73
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 16 marca 2010, 13:04 |
|
Rejestracja: piątek, 10 kwietnia 2009, 10:48 Posty: 685
Strona WWW: http://www.maka.com
Lokalizacja: Deutschland-Coburg
|
|
:lol: :lol: :lol: ........cool........trzeba to tym wszystkim KSIEZNICZKOM zadedykowac.....bravo,bravo........ :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Jaqb z Kaszub
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 16 marca 2010, 13:18 |
|
Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02 Posty: 2968
|
|
w tym d.o.w.c.i.p.i.e (czemu cenzuruje??) cieszy, że został przedstawiony przez kobietę - znaczy się są normalne dziewczyny :D :oops:
Żona prosi męża: - Opowiedz mi jakąś bajkę na dobranoc. - Kocham cię..
Dzwoni telefon: - Dzień dobry, czy mogę z Ewą? - Niestety małżonki nie ma w domu. - To wiem, jest u mnie - pytam, czy mogę...
<w>napiszcie plusy technicznego wykształcenia <d>no np. po studiach humanistycznych nie wyżywisz 4 osobowej rodziny <a>a po informatycznych nie będziesz miał rodziny...
Po wprowadzeniu się do teściowej zięć zarządza: - Codziennie śniadanie do łóżka! Teściowa: - Chyba zwariowałeś! Żona: - Ależ mamo, on tu mieszka on tu rządzi! Zięć: - Codziennie wyczyszczone buty! Teściowa: - Chyba zwariowałeś! Żona: - Ależ mamo, on tu mieszka, on tu rządzi! Zięć: - Raz śpię z żoną, a raz z teściową! Żona: - Chyba zwariowałeś! Teściowa: - On tu mieszka, on tu rządzi!!!
W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną. Żona do męża widząc "stringi": - Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę? - Ależ skąd! Dupę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać! Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi: - Może się troszkę popieścimy? No wiesz...? Żona: - Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!
Rodzina za stołem. Obiad. Syn bez apetytu gmera widelcem w talerzu. Ojciec: - Jedz, jedz! Bo ci siusiak nie urośnie! Żona: - Daj dzieciakowi spokój! Sam byś lepiej jadł!
- Halo, Zdzisek? - Ta. - Gdzie jesteś? - Na rybach. Z Andżelą... - I jak? - Złapałem leszcza. - Od Andżeli?!
Mąż rano budzi żonę: - Zrób mi śniadanko i herbatkę gorącą... - Nie ma mowy! Z jakiej paki!? - Za ładne oczy? - Nie... Nie chce mi się. - No to za całe ząbki?...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |