 |
| Autor |
Wiadomość |
|
klos242
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 21:41 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Za dużo kombinujesz, kup jak koledzy wcześniej podpowiadali coś w stylu Dominatora, xl , xt, dr, jeździ to zawsze jest tanie i jak ci nie spasi to sprzedasz - nic albo niewiele stracisz. Około 5-6 tyś zawsze coś znajdziesz, ja już od lat na drugie moto kupuję właśnie coś takiego do katowania i jeszcze na żadnym nie straciłem jak sprzedawałem, tylko nie przejmuj się za bardzo rocznikiem. Spróbuj polecam!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PrezesBednarz
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 22:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 24 sierpnia 2008, 21:25 Posty: 271
Strona WWW: http://ely.fora.pl
Lokalizacja: WPN
|
|
Chciałem wyjaśnić, że różnorodność motocykli jakie tu podaje jest spowodowana kasą jaką posiadam. A w tej kasie trudno kupić coś sensownego i w miarę młodego.
Określam swoje potrzeby: - w miarę wygodne moto, które dowiezie moją dupę daleko po asfalcie(daleko to nie narazie Rumunia, Nordcapp, czy inne kraje kończące się na stan) narazie, chcę polatać po Polsce i sąsiednich krajach, - szutry też wchodzą w grę, - w miarę taniego w eksploatacji, - w miarę sprawdzonego, który nie odwali mi numeru typu wydmuchana uszczelka pod głowicą, - jazda solo, - dobrze jak byłyby kufry, chociaż topcase,
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: wtorek, 5 stycznia 2010, 23:03 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 00:04 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
|
Jeśli szutry też (czyli okazjonalnie) wchodzą w grę i ma to służyć w zasadzie do dłuższych podróży po kraju i ościennych to pozostaje nieśmiertelny Transalp- tani w zakupie, żywotny, owiewki zapewnią ochronę oraz dają szansę że statystycznie nie był katowany w terenie (kosztowniejsze naprawy w razie gleby, więc użytkownicy dwa razy się zastanowią czy warto szaleć)., Warunek- nie jesteś drągalem 2metrowym. Koszty utrzymania udzwignie studencka kieszeń.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 10:55 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
właśnie Prezes jak tam z Twoim wzrostem..:) ?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 11:09 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
|
Noo... ktoś tam pisał że pegaso i gs650 mają tę samo serce... otóż nie wcale nie, podobne tak ale Pegaso ma 5 zaworów na cylinder a gs - 4. Miałem Pegaso 2 sezony i nie wykorzystywałem jej w terenie więc nie wiem jak się tam zachowywała ale wiem jedno: Maszyna kochana ponad przeciętność... Spalanie niskie, wibracje też, design moim zdaniem ładniejszy niż GS... Tylko wprawić 21" z przod, błotnik acerbisa, kostki i podszprycowanie zawieszenia z tyłu (jedyny mankament pegaso) i w drogę!
Polecam zaraz znajdę fotę mojej byłej to wkleje....
K
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 11:17 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
Akcent..... akurat bmka taka jaka ma moj sasiad jest cenowo podobna do dominatora w tym samym roczniku......
moj dominator akurat mial wymieniony olej i inne duperele przed wyjazdem, ale jako ze byl to moj pierwszy motocykl i zaraz po kupnie jego pojechalem do Rumunii nie przewidzialem ze bede potrzebowal > litr oleju na zapas.....
wywod ze jak motocykl jest drozszy to sie o niego dba jest bezsensowny.
opisem eksploatowania mojego dominatora chcialem tylko pokazac ze jest to motocykl idiotoodporny.....przepali kazde paliwo i kazdy olej....(mam porownanie np do mojego ktma)
akurat z moich doswiadczen wynika ze jednak silniki chlodzone powietrzem lepiej znosza gorace klimaty.......
opisana wyzej bmka w tym roku w stanbule w korach lala zagotowaną woda jak konewka...w ktmie tez sie zapalila kontrolka..a trzeci motocykl stara yamaha xj chlodzona powietrzem podczas gdy my pchalilsmy nasze moto w korkach spokojnie sobie chodzila....
ta sama sytuacja byla w opsianej rumunii gdzie kolega na Capo w korkach patrzyl wystraszony na wskaznik temp.....gdzie ja Dominatorem mialem to w dupie...
no chyba ze chcesz powiedziec ze jazda z gotujacym plynem i zapalona kontrolka od temp. bie wplynela by negatynie na silnik.
dodam ze i domi i yamaha do dzis maja sie dobrze.
przebieg 60tys km celowo napisalem ze "na liczniku" a nie w rzeczywistosci...
Ostatnio zmieniony środa, 6 stycznia 2010, 11:19 przez jankes, łącznie zmieniany 2 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 11:18 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 11:45 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
w pegaso może zostać 19" z przodu, nie bądźmy zboczeni, przy tej wadze i USD na kostkach i tak dobrze będzie jeździła
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 13:44 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
jankes pisze: moj dominator akurat mial wymieniony olej i inne duperele przed wyjazdem, ale jako ze byl to moj pierwszy motocykl i zaraz po kupnie jego pojechalem do Rumunii nie przewidzialem ze bede potrzebowal > litr oleju na zapas..... Kupiłeś od kolegi i nie powiedział Ci o tych 200ml/1000km?. Po drugie, biorąc pod uwagę pojemność układu (katalogowo 1,9 litra oleju) to na wyjazd do Rumunii trzeba liczyć się prawie z wymianą oleju silnikowego. Nieżle, ale uwaga cenna i przydatna dla ewentualnie zainteresowanych. jankes pisze: wywod ze jak motocykl jest drozszy to sie o niego dba jest bezsensowny. Moje doświadczenie na to wskazuje, zasobniejszy stać na pełen serwis. Polecam porozglądać się na pierwszym lepszym zlocie motocyklowym jakie to pojazdy są traktowane "do odcięcia", statystycznie oczywiście. Dodajmy do tego powszechną opinię, że lepiej kupić pojazd od Niemca niż Polaka, znów statystycznie, bo istnieją wyjątki. Mechanik motocyklowy ze mnie żaden, ale na ludziach znam się. Po swojego GS-a pojechałem do Ruhry, Niemiec na skutek choroby sparaliżowana ręka, otwiera elegancki garaż, czysto schludnie, zgodnie z opisem padnięty akumulator na skutek długiego nieużywania, proponuje mi zabranie całego sprzetu turystycznego, wyposażenia, bo już z niego nie skorzysta. Zapłaciłem spore pieniądze nie usłyszawszy silnika (uznałem że nie wypada wyciągać przywiezionego własnego aku). W grudniu pojechałem po DRZ do forumowego Ravena, przejechałem się chwilkę, tylko ze zwykłej ciekawości by sprawdzić ten typ motocykla. Chwilka po trawniku, moto do busa i kasa na stół, a precyzyjniej notebook z dostępem do internetowego banku. Dlaczego- nie że to ktoś z forum, chwilka rozmowy wystarczyła by ocenić, że ten koleś nie oszczędzał na serwisie. Taki mam styl nabywania sprzetów, a było ich wiele. jankes pisze: akurat z moich doswiadczen wynika ze jednak silniki chlodzone powietrzem lepiej znosza gorace klimaty.... patrzyl wystraszony na wskaznik temp.....gdzie ja Dominatorem mialem to w dupie...... Miałeś jakiś czujnik temperatury oleju w Dominatorze, o jakim wspominałem w swym poprzednim poście?. Zastanów się, czemu Twój obecny KTM nie ma chłodzenia powietrzem, czemu producenci współczesnych enduraków powszechnie stosują inne rozwiązanie, komplikujące budowę, dodające zbędną wagę, gdy tak rozpaczliwie walczą o każdy zbędny gram. Te stare XT/XR/XL/NX odporne są bo dawniej projektowano z nadmiarem, stąd silniki są odporne, ale stanie w korku robi na nich wrażenie, tylko o tym nie informują :-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 16:35 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
"Kupiłeś od kolegi i nie powiedział Ci o tych 200ml/1000km"
nie powiedzial:):):):)a co ci do tego?????:):):)
"Moje doświadczenie na to wskazuje, zasobniejszy stać na pełen serwis. Polecam porozglądać się na pierwszym lepszym zlocie motocyklowym jakie to Taki mam styl nabywania sprzetów, a było ich wiele." super!!!!!:):):) tylko piszesz o ludziach ktorzy maja wiecej pieniedzy a nie o drogich motocyklach jak pisales wczesniej....biorac pod uwage Twoja teorie to kazdy lc8 bedzie w super stanie a vstrom 50%tanszy bedzie zniszczony malo serwisowany....gratulacje!!!!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 16:38 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
"Nieżle, ale uwaga cenna i przydatna dla ewentualnie zainteresowanych"
co to wnosi do tematu??????????
zrob maly test....wez dwa motocykle np dominatora i lc8....jedz w korku 5km/h w 40stopniowym upale i ciekawe ktory pierwszy silnik padnie...
dlaczego dzis malo kto stosuje chlodznie powietrzem sam sobie odpowiedziales...wiec nie rozumiem pytania do mnie....???:):):)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
akcent
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 17:14 |
|
Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34 Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
|
jankes pisze: co to wnosi do tematu?????????? Tak jak każda dyskusja oparta o fakty jest wartością samą w sobie. Nie czuj się atakowanym. Zaprezentowałeś jeden motocykl, w toku dyskusji uściślilismy jego zalety ale i wady. Kolega będzie wiedział, po Twoim doświadczeniu, że na dłuższy wypad Dominatorem musi mieć z sobą zapas oleju na dolewki. Praktyczny wniosek z suchego, technicznego zapisu-200ml/1000km, koniec, kropka. Ponadto musi on zdecydować się na jakiś typ motocykla i konkretny egzemplarz. Zwykle do oględzin zabiera się z sobą fachowców (zakładam że Prezes nie jest wybitnym mechanikiem), jeśli takowych nie ma w swym otoczeniu może posłuzyć się inną metodą. Przypomniałem tę powszechną opinię z zakupem w Niemczech, podałem swoją technikę. Wydaje mi się, że podaję informacje przydatne dla pytającego, mogę się mylić. W kwestii owego chłodzenia. Jak wspomniałem miałem XR600R, nigdy nie miałem problemów, z przegrzewaniem również, natomiast w LC4 dwa razy musiałem odczekać chwilkę dla ostygnięcia silnika. Jednakże następca XR650R już ma chłodzenie cieczą, dlaczego?. Możemy popytać aktualnych użytkowników tego modelu, a są na foum. Chętnie zapoznam się z materiałami technicznymi, jeśli takimi dysponujesz, pokazującymi wyższość silnika "wiatrowego". Jako amator mechaniki posłużyłem się obserwacją trendów panujących wśród wszystkich producentów motocykli. To może być kolejny przyczynek do ciekawej dyskusji w dziale Jednocylindrowcy. Tytułem wyjaśnienia- kiedyś zaobserwowałem kolesia, który po całonocnym pijaństwie, podszedł do swojego DR750Big i rzucał nim na prawą, na lewą stronę i tak kilka razy. Jak wytrzeżwiał to nadal go katował, już jeżdżąc. Po tym doświadczeniu żle reaguję na to słowo, które być może użyłeś w innym kontekście, osobiście wolę określenie "użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem".
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 20:12 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
wiesz akcent....moze zle zostalem zrozumiany przez Ciebie ale chodzilo mi o to ze....
Prezes ma "ciągoty" do lc8 ktory jest narowisty dlatego nie polecam mu bmki bo jest nudna....wszyscy pisza jakie to niezwadony moto (choc akurat egzemplarz mojego kolegi non stop ma awarie,nie pisalem o tym bo to raczej sporadyczny przypadek) polecilem Dominatora jako moto rownie niezawodne, i jako przyklad dalem swoj motocykl, napisalem ze jest idiotoodporny..a tym idiota to bylem ja....a idiotoodpornosc to wazna cecha motocykla.....kupujac motocykl idiotoodporny masz wieksze szanse na jego mniejsza awaryjnosc...dla kontrastu moja lc8..wyglaszczona wychuchana tylko ze okazalo sie ze niefachowo i pare razy zawiodla....niepotrzebnie krytykujesz moja szczerosc,... dominatora kupilem za psie pieniadze...nigdy wczesniej nie jezdzielm na moto(oprocz dwa razy wsk na prawie jazdy ale to bylo z 15 lat temu)....nie wiedzialem ze bierze tyle oleju(wtedy nawet nie potrafilem odroznic domiego od africi,realizowalem sobie po prostu moje marzenie jakim byla podroz do rumunii), przed wyjazdem wlozylem w niego jeszcze raz tyle za ile go kupilem bo strzelil mi lancuch jakos tak niefortunnie ze zblokowalo mi kolo i zgielo wachacz.....motocykl byl rozbrany na czesci pierwsze.....mialem go jeszce az do czasu kiedy jezdzilem na lc8....nawet do glowy mi nie przyszlo zeby go sprzedac....bo miale cale polamane plastiki, polamane manetki(nauka jazdy terenowej na torze crossowym, nauka jazdy na kole) ale mimo to odpalal za pierwszym razem...tylko lac beznyne i olej....zglosil sie poprzedni wlascicel i dostal go go ode mnie za flaszke.....zauwaz ze jestem nielicznym uzytkownikiem forum ktory opisuje wszystkie!!!!swoje awarie ktma!!!!oraz naprawy majac nadzieje ze komus to pomoze....efektem tego moze byc problem z ewentualna sprzedaza w przyszlosci....pzdr
Ostatnio zmieniony środa, 6 stycznia 2010, 20:18 przez jankes, łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Re: mały gees. Post: środa, 6 stycznia 2010, 20:15 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
i wydaje mi sie ze xr600 a xr650 to calkowicie rozne silniki....to oczywiste ze jak wyciskasz ze silnika wiecej to musisz wspomagac chlodzenie np ciecza....
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |