krzyh pisze:
teraz chodzi mi po głowie :)
art.271 § 1 k.k., o treści "funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, ktora poswiadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej zanaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5" znaczenie dokumentu jest bardzo szerokie w rozumieniu art.115 § 14 k.k.
to tak co do dalszego ciągu sprawy...
Widzę ,że spodobały ci się artykuły :D Ale przeczytaj uzasadnienie wyroku.Z tego co piszesz:
"Dzisiaj (a właściwie wczoraj 10 grudnia 2009r od godz 9.00 - 11.00 ) zakończyła sie moja sprawa wyrokiem jednoznacznym że jestem niewinny popełnionego wykroczenia Dowody zebrane w toku postępowania i wynikające z zeznań świadków zdarzenia nie pozwalają jednoznacznie stwierdzić czy to oskarżony (czyli ja) dopuścił się zarzucanego mu wykroczenia."
Wynika z tego ,że pan policjant nie był w stanie przedstawić jednoznacznie obciążających cię dowodów.Nie ma słowa o tym,że jego oskarżenia to zbiór kłamstw.Temida taka już jest :wink:.Zanim wpakujesz się w kłopoty pogadaj z prawnikiem.