| Autor |
Wiadomość |
|
Tom_jot
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: wtorek, 1 grudnia 2009, 16:59 |
|
Rejestracja: czwartek, 19 listopada 2009, 12:04 Posty: 21
Lokalizacja: Wołomin
|
|
Start planowany 4-5 lipca
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tom_jot
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: wtorek, 1 grudnia 2009, 17:14 |
|
Rejestracja: czwartek, 19 listopada 2009, 12:04 Posty: 21
Lokalizacja: Wołomin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Srebrzanka
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: piątek, 4 grudnia 2009, 11:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 10 sierpnia 2009, 09:35 Posty: 555
Lokalizacja: Sopot
|
|
Koniec czerwca z przełomem na lipiec to chyba najkorzystniejszy termin. Statystycznie najmniej deszczu i łapie się człek na białe noce - niestety męczące przy zasypianiu. I co jest ważne - niestety sezon lęgowy komarów, strasznie dokuczliwe.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bankier
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: piątek, 4 grudnia 2009, 12:28 |
|
Rejestracja: niedziela, 6 września 2009, 18:34 Posty: 28
Lokalizacja: Bielsko-Biala
|
|
Tom_jot - chętnie bym sie dołączył ale ja startuje promem to Karlskrony - poźniej Szwecja, Finlandia I Nordkapp a wracam całą Norwegią wiec... może zobaczymy sie w trasie albo na Nordkappie :) AJ jadę raczej sam całkowicie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Joseph
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: niedziela, 20 grudnia 2009, 23:24 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 10 sierpnia 2009, 13:49 Posty: 56
Strona WWW: http://fabrykaprzestrzeni.wordpress.com
Lokalizacja: Wrocław
|
Tom_jot pisze: A poza tym to szukamy kogoś kto wybiera się w tym samym czasie i tak jak napisał bankier albo całą albo choć część trasy można jechać razem. Cześć, Planujemy dokładnie taką trasę i również w lipcu. Co prawda wstępnie miał to być druga połowa, ale po przeczytaniu niektórych informacji w tym wątku, być może początek jest nawet bardziej sensowny. Ogólnie jesteśmy elastyczni, jeśli chodzi o urlopy, więc jest szansa pojechać razem. pozdr Joseph
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tom_jot
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 17:38 |
|
Rejestracja: czwartek, 19 listopada 2009, 12:04 Posty: 21
Lokalizacja: Wołomin
|
Joseph pisze: Cześć,
Planujemy dokładnie taką trasę i również w lipcu. Co prawda wstępnie miał to być druga połowa, ale po przeczytaniu niektórych informacji w tym wątku, być może początek jest nawet bardziej sensowny.
Ogólnie jesteśmy elastyczni, jeśli chodzi o urlopy, więc jest szansa pojechać razem.
HEj! Miło by było. My również w pierwszych planach mieliśmy inny termin, ale po lekturze kilku forów i przewodnika doszliśmy do wniosku, że chyba najlepiej będzie ruszyć z początkiem lipca. Co do urlopów to aż tak elastyczni nie jesteśmy, szczególne ja. Mój urlop jest narzucony przez kalendarz MEN i poza lipcem i pierwszą częścią sierpnia nie mam szans na wyjazd. Wszystko oczywiście jest do omówienia i ustalenia. Jesteśmy nowicjuszami w tak długich trasach a nasze wyjazdy zagraniczne skończyły się na Słowacji i 3 tys. km w 3 tygodnie, więc dobra rada i Wasze doświadczenie bardzo by się przydało. Zapraszamy do kontaktu i dalszych ustaleń. Pozdro. Tom
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
drammen
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: wtorek, 29 grudnia 2009, 00:56 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 14:28 Posty: 32
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tom_jot
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: wtorek, 29 grudnia 2009, 08:51 |
|
Rejestracja: czwartek, 19 listopada 2009, 12:04 Posty: 21
Lokalizacja: Wołomin
|
|
Dzięki za podpowiedzi. Przecież o to w tym wszystkim chyba chodzi. :) Jak bym mógł. Po to się jedzie takie hektary żeby coś ciekawego zobaczyć. Może moja mapa niejest zbyt dokładna ale Andoy, Preistokolen i Kjeragbolten były w planie. Za resztę serdeczne dzięki. Może jeszcze jakieś podpowiedzi, ktoś dorzuci.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
drammen
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: wtorek, 29 grudnia 2009, 16:21 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 14 grudnia 2009, 14:28 Posty: 32
|
Tom_jot pisze: Może jeszcze jakieś podpowiedzi, ktoś dorzuci. Mozesz ,jadac E18 skrecic na Tonsberg/Tjome i dojechac do Verdens ende(koniec swiata).Calkiem klimatyczne miejsce.Poza tym jadac przez Drammen mozesz zaliczyc Spiralen.Spiralny tunel wiodacy na jedno ze wzgorz otaczajacych miasto.W/g Twojej mapy chcesz minac Oslo a Park Vigelanda jest moim zdaniem wart zobaczenia.Jezeli masz jakies pytania to chetnie odpowiem w miare wiadomosci. Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tom_jot
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: środa, 30 grudnia 2009, 10:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 19 listopada 2009, 12:04 Posty: 21
Lokalizacja: Wołomin
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
wenzel
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: środa, 30 grudnia 2009, 11:40 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 5 października 2009, 11:48 Posty: 179
Lokalizacja: Kraków
|
Srebrzanka pisze: Koniec czerwca z przełomem na lipiec to chyba najkorzystniejszy termin. Statystycznie najmniej deszczu i łapie się człek na białe noce - niestety męczące przy zasypianiu. I co jest ważne - niestety sezon lęgowy komarów, strasznie dokuczliwe. Myślę, że problemy z zasypianiem znikają wprost proporcjonalnie do długości dziennych przebiegów :mrgreen: A z komarami nie było tak źle. Tylko raz stanowiły one problem i było to na dojeździe do Geiranger Fjord. Aż ciężko było pstryknąć zdjęcie tak zjadliwe bestie były. Weź sobie takie spirale dymiące przeciw komarom, przydają się podczas rozkładania namiotów. Moskitierę w namiocie otwieraj tylko jak wchodzisz i wychodzisz z namiotu. Byłem tam tylko raz, więc może do komarów mieliśmy szczęscie 8) a może byliśmy za brudni dla nich ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
alan21
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: niedziela, 17 stycznia 2010, 14:02 |
|
Rejestracja: czwartek, 4 stycznia 2007, 20:08 Posty: 74
Lokalizacja: Warszawski Zachodni
|
|
Hm... dołożę troche od siebie.
Byłem tam w zeszłym roku, wbiliśmy się od Murmańska do jechaliśmy przez Rosję, tam to dopiero są komary, autan ani żadne takie nie pomaga bo cholery zlatują się jak do wodopoju, czym wyżej tym ich mniej.
Co do terminu to polecam koniec czerwca początek lipca, nie jest to wykładnią do końca bo za kręgiem pogoda zmienia się błyskawicznie, na Nordkapp'ie mieliśmy 1.5 stopnia, a za 2 tyg było juz tam 14-15, wiecie jak to jest biednemu to i wiatr w oczy :) . Co do wiatru na północy to pasaty dają ostro w kość, w pewnym momencie zastanawialiśmy się dlaczego mamy tak mało bagażu, a bagaż już dawno mieliśmy na sobie :D.
Zbieram się do opisania całej tej traski, bo Rosija jest zarąbista, a jezioro ładoga z prawej strony nie zapomniana, ale takie rzeczy to nie tylko w Erze :lol: .
3majcie się
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
endriu
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: piątek, 22 stycznia 2010, 20:05 |
|
Rejestracja: czwartek, 30 lipca 2009, 17:34 Posty: 20
Lokalizacja: olesnica
|
|
polecam na Norwegie dobry namiot no i po drodze z Nordkapp warto zachaczyć o Vestkapp
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tom_jot
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: sobota, 23 stycznia 2010, 22:58 |
|
Rejestracja: czwartek, 19 listopada 2009, 12:04 Posty: 21
Lokalizacja: Wołomin
|
|
dzięki wszystkim za uwagi i pomysły :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mazby
|
Tytuł: Re: nordkapp czerwiec 2010 Post: niedziela, 31 stycznia 2010, 15:11 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11 Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
|
|
no to teraz Ja...
jestem w N co roku od 1992 roku... czyli długo. Z moich obserwacji najwięcej słonecznych dni przypada na Maj i Czerwiec. Lipiec Gorzej , no i dalej to bardziej mokro. Maj to jeszcze wiele przełęczy zamkniętych. Namiot się nie sprawdza, bo większość dni jest deszczowych. Są do wynajęcia "hutte" ale ceny powalają, jak za wszystko. Moja metodę która zawsze doradzam (ale nikogo na to nie stać!) to obserwowanie pogody. Ruszamy jak nad N wejdzie wyż, wszelkie inne próby to jak siedzenie w zamkniętym garażu pod odkręconym kranem z zimną wodą. Ze wszystkich którzy byli na NC , nikt tam nie pojechał po raz drugi. Może to rozczarowanie , że z najbardziej wysuniętego na Północ p-tu Ziemi... widzimy jeszcze bardziej wysunięty na N i nie można tam podjechać... ale NC to NC i koniec. Warto zahaczyć o "Atlanterhavsveien", przeodjazdową autostradę przez Atlantyk, Trollvegen (Trollstigen!), serpentynki, i widokowe "Preikestolen" . Oczywiście ogon wieloryba na Lofotach.... no jest tego, ale jak się wali przez Szwecję ( i spowrotem) na NC to nie ma na to czasu.
Powodzenia
|
|
| Na górę |
Offline |
 |