| Autor |
Wiadomość |
|
ex1
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: piątek, 27 listopada 2009, 08:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
jak widać zerwane wiązadło jest jednak dosyć pospolitą dolegliwością na naszym forum
nie ma co oszczędzać. Kupuję ortezy :D:D
zaraz po tym jak kupie motor..:D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danielindner
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: piątek, 27 listopada 2009, 08:30 |
|
Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48 Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
|
|
Nie mam dużego doświadczenia ( zaledwie naderwanie ) ale popieram profilaktykę. :) Niestety wszystkie urazy są ( jak wiele innych spraw ) dla ludzi.
Najważniejsze, nie oszczędzać na dobrej rehabilitacji - nalepiej w ośrodku sportowym. Daje efekty ( autopsja )
Nie jestem moralizatorem ale używać ortez trzeba z głową - chronią ale powodują też osłabienie mięśni w okolicach ich używania. Trening - orteza, po treningu wzmacnianie mięśni wokół miejsca urazu. Po konsultacji z lekarzem - można używać wspomagaczy odbudowujących chrząstkę - np. chrząstka rekina w tabletach.
p.s. Macalik - powodzenia dasz radę jak wielu z nas.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
macalik
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: sobota, 28 listopada 2009, 17:52 |
|
Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 09:33 Posty: 369
Lokalizacja: Stargard Szczeciński
|
|
Witam,
Jeszcze raz dzięki Wam za słowa otuchy. Beemer: tak, jest taka maszyna w tym ośrodku gdzie będę miał przeprowadzaną rehabilitację. Jestem już po pierwszym zabiegu operacyjnym. Jest gorzej niż myślałem. Doznałem uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego, tylnego i pobocznego piszczelowego oraz troczka przyśrodkowego rzepki. Podczas zabiegu operacyjnego miałem wykonaną artroskopię prawego kolana (usunięto kikuty więzadła krzyżowego przedniego i tylnego) oraz zszyto mi więzadło poboczno piszczelowe i troczki przyśrodkowe rzepki. Muszę poczekać na zagojenie ran i niedługo rozpoczne kilkumiesięczną rehabilitację. Dopiero po tym będę mógł mieć rekonstrukcję więzadła krzyżowego przedniego i tylnego i znowu parę miesięcy rehabilitacji. Podczas rekonstruckji będę miał wycinaną swoją tkankę, żeby zrobić z niej więzadła krzyżowe.
Razem ze mną na sali leżał kolega z Jarocina. Oprócz tego co ja miał jeszcze uszkodzoną łąkotkę. Załatwił się także na motocyklu :) i czeka go ta sama droga co mnie.
Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Ania
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: sobota, 28 listopada 2009, 18:15 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 31 sierpnia 2009, 05:51 Posty: 226
|
|
Ojej Marcin, nie brzmi to za fajnie...Na pocieszenie chciałam jakoś zażartować, żeby tak atmosferę rozładować, ale chyba sobie daruję... Trzymaj się ciepło i niech tam o Ciebie dbają.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: sobota, 28 listopada 2009, 19:44 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
Marcin trzymaj się, mam nadzieję że szybko wydobrzejesz, i znów już niedługo gdzieś się wybierzemy. Jakbyś cokolwiek potrzebował to dzwoń.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Tarna
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: sobota, 28 listopada 2009, 20:58 |
|
Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42 Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
|
|
Marcinos, powiało grozą, trzymam kciuka za zdrowienie - będzie GIT
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
beemer
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: niedziela, 29 listopada 2009, 00:38 |
|
Rejestracja: piątek, 1 czerwca 2007, 23:00 Posty: 2909
Strona WWW: http://www.pixellman.smugmug.com/Motorcycles
Lokalizacja: eh Canada
|
|
Marcin Myslalem ze taka maszyne mozesz miec na wlasnosc .na jakis czas w domu .. Tak to bylo w mym przypadku ..Bo chodzi o to aby ta noge zginac zaraz po zabiegu ... Normalnie przeciez nie bedziesz mogl odrazu uczestniczyc w rehabilitacji
Tak czy inaczej Chlopie z tego opisu wynika ze niezle pojechales.. Ja mialem kompletnie zerwane krzyzowe-srodkowe i naderwane boczne..
Wiem ze nie jest Ci teraz latwo ..ale to minie ..jeszcze bedziesz skakal .:-))) Trzymaj sie i nie daj sie .:-)))
Pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wiesiek TDM 900
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: niedziela, 29 listopada 2009, 11:12 |
|
Rejestracja: piątek, 2 listopada 2007, 22:39 Posty: 1172
Strona WWW: http://malachowski-studio.pl
Lokalizacja: Lublin
|
|
Nie pozwól na "zastanie się" stawu kolanowego!!! Uruchomienie go później to masakra : dużo czasu i bólu. Ruszaj i masuj ile tylko się da !! To samo dotyczy czterogłowego uda : napinanie i ostry masaż. Ten mięsień szybko zanika. Kurczy się powięź mięśniowa. Ciężkie i bolesne jest później jej rozciąganie. pozdrawiam
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawel_ktm
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: niedziela, 29 listopada 2009, 21:19 |
|
Rejestracja: niedziela, 22 marca 2009, 21:46 Posty: 88
Lokalizacja: Piaseczno
|
|
macalik, życzę szybkiego powrotu do zdrowia
ja osobiście polecam Thor'y Force, w poprzednim model miałem kilka porządnych gleb i ostatnio spotkanie z samochodem, ochraniacz popękał ale nogę (kolano) uratował. Na pewno nie dają takiej ochrony jak ortezy (zwłaszcza jeśli chodzi o skręcenia), ale przy cenie poniżej 400zeta za komplet jest to bardzo dobry ochraniacz
pawel
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
arti
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: czwartek, 10 grudnia 2009, 17:14 |
|
Rejestracja: niedziela, 15 kwietnia 2007, 22:24 Posty: 241
Lokalizacja: Warszawa
|
beemer pisze: Myslalem ze taka maszyne mozesz miec na wlasnosc .na jakis czas w domu .. Tak to bylo w mym przypadku ... beemer chyba w Polsce sa jednak inne standardy :( Ja nastepnego dnia po rekonstrukcji ACL dostałem taki elektryczny zginacz kolana na 10min w szpitalu- pozginał mi trochę nogę gdzieś do 30stopni...potem kolano mi za....cie napuchło :evil: i musieli mi sciagać krwawy wysięk tak gruba igła, ze do dziś ją widzę w koszmarach :? a potem co dzień jeszcze 4x... Zginaniem musiałem się zając sam z rehabilitantem... No i dochodzimy do sedna rehabilitacja jest najwazniejsza, bo nawet najlepjej wykonaną operację mozna zepsuć nieumiejętna rehabilitacją :!: Tak jak pisał danielindner najlepiej znaleźć wyspecjalizowany w tych sprawach ośrodek medycyny sportowej i nie żałowąc na to kasy :arrow: ja na sobie sprawdzilem, że państwowy i bezpłatny zrobił mi więcej krzywdy niż pozytku a przywrócenie prawidlowego stanu było po tym dłuższe, bardziej bolesne i kosztowne... Także Macalik dużo cierpliwości, pracy a wszystko bedzie O.K. :!: P.S. na pocieszenie dodam, że wlaśnie mija 2 lata a ja sie w zime wybieram na narty :mrgreen: oczywiscie jak sobie kupie odpowiednia do jazdy ortezę :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: ortezy, szyby i usztywniacze kolana..? Post: poniedziałek, 21 grudnia 2009, 13:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
Marcin! zobacz jak inni sobie radzą... :) [ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |