 |
| Autor |
Wiadomość |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: poniedziałek, 9 listopada 2009, 16:37 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachciało się seksić, no więc czyni zaloty, cuda nie widy, żeby zaciągnąć go do łóżka. A on nic. No to baba idzie do lekarza, i mówi: - Panie, doktorze, ja chcę a on nie. Co robić?! - Spokojnie, mam na to sposób. Na minutę przed tym zanim pani mąż wróci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi, pochyli się i wypnie tyłek, a zaraz obudzi sie w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej być nie może! No więc jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka... no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi^_^erdala ile sił w nogach do najbliższego baru. Przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą trzecią, itd. Już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to: - Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu? - Panie! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro, otwieram drzwi... a tam troll, metr na półtora, szrama na pół pyska, broda do kolan i mu z mordy ślina cieknie...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
spozo
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: poniedziałek, 9 listopada 2009, 18:50 |
|
Rejestracja: sobota, 2 sierpnia 2008, 21:12 Posty: 1583
Lokalizacja: Polska
|
|
Tymi kawałami mnie kiedyś zabijecie :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 10 listopada 2009, 19:01 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
W domu spokojnej jesieni, trzech dziadkow toczy rozmowe przy sniadaniu. Pierwszy mowi: - Mam kamienie czy co? Nie moge rano zrobic siku. Wstaje o 7-ej i pol godziny musze sie meczyc aby cos polecialo. Drugi mowi: - Ja wstaje tez o 7-ej, siadam na kiblu i nie moge zrobic kupy! Po godzinie wreszcie cos zrobie! Na to trzeci dziadek: - Ja tam nie mam zadnych problemow. Sikam o 5-ej, wale kupsko o 6-ej, i budze sie o 7-ej.
...................... Poszedl facet do lasu. Tak lazil i lazil, ze w koncu zabladzil. Chodzi wiec po lesie i krzyczy. W pewnym momencie cos go szturcha z tylu w ramie. Odwraca glowe, patrzy, a tu stoi wielki niedzwiedz, rozespany, wk****ony, piana z pyska mu leci i mówi: - Co tu robisz? - Zgubilem sie - odpowiada facet - Ale czego sie, k***a, tak drzesz? - pyta znowu wsciekly niedzwiedz - Bo moze ktos uslyszy i mi pomoze. - mówi gosc - No to, k***a, ja uslyszalem. Pomoglo ci?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Devris
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: czwartek, 12 listopada 2009, 10:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2009, 11:36 Posty: 449
Lokalizacja: Kujawy oraz Brodnica
|
|
Poniedziałek Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
Wtorek. Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.
Środa Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam.
Czwartek Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów.
Piątek Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana.
Sobota Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
Poniedziałek Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
Wtorek Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
Środa Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mario
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: niedziela, 15 listopada 2009, 15:30 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Żona do męża w czasie kłótni: - Co Ty sobie myślisz, ja też chce mieć jakieś kieszonkowe. W związku z tym od dzisiaj za sex w pościeli płacisz mi 100zł, a na dywanie 30zł. Mąż na to: - A żeby Cię babo szlag jasny strzelił ..... - po czym wyszedł z domu. W celibacie wytrzymał tydzień, po tym czasie przychodzi w milczeniu do żony, kładzie stówę na stół i patrzy na nią. Żona bez słowa zaczyna się rozbierać i kieruje się w stronę pościeli. Mąż widząc to odpowiada szybko: - Nie, nie, nie, kochana, nie myśl sobie.... trzy razy na dywanie i dycha z powrotem ! :mrgreen:
Strażak, ratując ludzi z wraku samochodu zagaduje do pasażera: - Widzi pan? Nie przypiął pan pasów i ma pan połamane żebra, a kierowca obok zapiął pasy i siedzi sobie spokojnie... jak żywy.
Dwaj robotnicy na budowie rzucają monetę. - Jak wypadnie reszka, gramy w karty - mówi jeden. - Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo - dodaje drugi. - A jak stanie na sztorc? - Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy się do roboty...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: poniedziałek, 16 listopada 2009, 23:33 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
Dzwonek telefonu: - Dzień dobry, można prosić Jurka? - Jurka nie ma, opuścił ten świat. - Zmarł?! - Nie, zasiadł do Internetu...
- Kochanie, marzy mi się, żeby założyć na plażę coś takiego, co sprawiłoby, że wszyscy by osłupieli. - Łyżwy załóż.
Przyjeżdża biskup na wizytację i przegląda księgi wieczyste. Patrzy i widzi wpis; "Ochrzczono psa". I woła księdza Piotra. - Księże Piotrze ale tak nie można psa ochrzcić. - Ale księże biskupie, wie ksiądz, dali 10.000 zł a dach przecieka, ogrzewanie szwankuje... - Aaa, no to trzeba pieska do bierzmowania przygotować.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mario
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: piątek, 20 listopada 2009, 11:34 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Dwóch wariatów rozbraja bombę. - A jak wybuchnie? - pyta jeden. - Nic nie szkodzi, mam drugą... ______________________________ Klient oddaje TV do serwisu: - Nie wiem co się stało - po prostu siedzę sobie, grzebię gwoździem w uchu i nagle wysiadł dźwięk! ______________________________ Prezes firmy wzywa szefa od PR: - Słuchaj - mówi - mamy kiepskie notowania w prasie, wymyśl coś. Ma być tanio, ale tak, żeby wszystkie media o tym mówiły i żeby pracownicy też byli zadowoleni. Facet chwilę się zastanawia. - Mam! - mówi po chwili. - Najlepiej by było, gdyby pan się powiesił: sznurek tani, wszystkie media napiszą, a i załoga się ucieszy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
GrzegorzR45
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: piątek, 20 listopada 2009, 19:16 |
|
Rejestracja: piątek, 9 stycznia 2009, 13:19 Posty: 302
Lokalizacja: Opolskie
|
|
Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela: - Wystrzel, może nas ktoś usłyszy. Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów: - Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy. Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia. - Wystrzel jeszcze raz! - Dobrze, ale to już ostatnia strzała!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: piątek, 20 listopada 2009, 22:20 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
- Kupiłem u was komputer ale on mi zdechł. - A gwarancja jaka była? - Dożywotnia. - No to jak zdechł, to i gwarancja się skończyła.
Blondynka już dłuższy czas stoi na przystanku autobusowym. Przechodzący obok niej chłopak zauważa to i mówi: - ślicznotko, ten autobus kursuje tylko w święta. - No, to mam wielkie szczęście, bo dzisiaj są moje imieniny...
Przychodzi mąż do domu, patrzy, a tu żona podłogę myje z pupą wypiętą do góry. Długo nie myśląc podbiega, łapie za tyłek, spódnice podwija,majtki w dół i ognia. Zrobił co chciał, a żona odwraca się do niego i mówi z politowaniem: Jesteś taki sam pojebany jak chłopaki u mnie w robocie...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mario
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: sobota, 21 listopada 2009, 21:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Żona mówi do męża: - Kochanie, wydaje mi się, że nasze dzieci już dorastają, trzeba z nimi pogadać... - Z czego to wnosisz? - Popatrz... - [...] - Dobra, zbierz dzieci i pogadaj z nimi. - OK. Dzieci, chodźcie tu do tatusia! Jesteście już na tyle duże, że czas z wami porozmawiać na temat pewnych ciekawych aspektów życia. Ale na początek jedno pytanie: KTÓRE ZAINSTALOWAŁO WEBCAMA W NASZEJ SYPIALNI?!
- Dość tego karmienia cyckiem! - wykrzyknęła zniecierpliwiona wiewiórcza mama. - A ty rusz dupsko, zabieraj dzieciaki do spiżarni i pokaż im prawidłowe odżywianie! - zaatakowała drzemiącego na fotelu pana Wiewióra. Pan Wiewiór westchnął ciężko, wstał, zgarnął dziatwę i poczłapał z nimi do spiżarki. - Tu macie takie okrągłe, to orzechy. - snuł znudzonym głosem. - Natura wyposażyła was w mocne zęby, bierzecie orzecha w łapki, pakujecie go w pyszczek, rozgryzacie skorupkę, wyciągacie środek i voilla! Proste? Proste. No, to na zadanie domowe macie każdy rozprawić się z dziesięcioma orzechami. Ja idę na piwo. Po jakichś dwóch godzinach wraca, zagląda - dzieciaki leżą, cichutko pojękują, łapkami masują wydęte brzuszki. - No, co tam? Najedzone? - woła wesoło pan Wiewiór. - Tak, tato... - Jakieś pytania? - Co zrobić z tym co było w skorupkach?
Kamaz o mało co nie wjechał w BMW, kiedy to beemka gwałtownie zmieniła pas, nawet nie włączając kierunkowskazu. Na pierwszych światłach z Kamaza wysiada facio 2x2, podchodzi do beemki, sięga przez otwarte okno kierowcy, wyrywa dźwignię kierunkowskazu, wyrzuca i mówi: - I tak tego nie używałeś...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mario
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: sobota, 21 listopada 2009, 21:33 |
|
Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05 Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
|
|
next
- Sierżant Pietrenko. Młody człowieku, jest pan pijany! - Czemu niby? Tu jest apteczka, tu jest dowód rejestracyjny, tu pasy bezpieczeństwa... - Będzie się pan kłócił z sierżantem milicji?! Jest pan nietrzeźwy! - No, ale jak że to? Apteczka jest? Jest. Dowód rejestracyjny jest? Jest. Gaśnica jest? Jest. Pasy są? Są.... Czemu niby ja nietrzeźwy? - A SAMOCHÓD GDZIE?!
- Jadę jutro do ziemi świętej. - Łoł! Super. Droga taka impreza? - Darmo. - Nic nie płacisz za wyjazd do Izraela??? - Jakiego, krwa, Izraela? Za wycieczkę po Browarach Tyskich.
- Ja już nie mogę, Stefan. Jak wracam narąbany do domu, moja stara napierdziela mnie w łeb wałkiem! - Polikarp, załóż na głowę garnek i będzie spoko. Następnego dnia: - I co, Poli, pomógł garnek? - Tak, dzieki! Jak go wcisnąłem, to nic nie widziała i mnie nie trafiła!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
koziarz
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 24 listopada 2009, 12:26 |
|
Rejestracja: czwartek, 12 marca 2009, 16:16 Posty: 1237
Lokalizacja: Małopolska
|
|
Ona: Dyktuj, tylko powoli, zebym nadazyla robic !
On : Jak chcesz - do glebokiego naczynia wkladac warstwami :
smazona marchewke i cebule...
Ona : dobra,... dalej
On : rybe .....
Ona : no, mam.....
On : boczek ....
Ona : dalej ...
On : plastry ziemniaków ...
Ona : ok, dalej ..
On : drobno pociete jajka na twardo ...
Ona : dobra, dalej ...
On : i zielony groszek,
Ona : Gotowe. Cos jeszcze ?
On : przekladajac kazda z warstw majonezem.
Ona : K*rwa Mac !!!!!!!!!!!
W autobusie na jednym z krzeseł siedzi dziewczyna a obok stoi starsza pani z dzieckiem. Babcia świdruje dziewczynę wzrokiem, w końcu nie wytrzymuje i mówi: - Może by tak pani ustąpiła miejsca? - Nie mogę - dziewczyna na to. - A dlaczego? - Jestem w ciąży! - Hmm, w ciąży, akurat. I taki plaski brzuch? A długo jest pani w ciąży? - Pół godziny. Jeszcze mi się nogi trzęsą.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
XueKang
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 24 listopada 2009, 20:15 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 20:21 Posty: 107
Lokalizacja: Katowice
|
|
To, że mnie bzykasz kiedy mam okres - to mi nie przeszkadza... To że mnie liżesz kiedy mam okres, to też mi nie przeszkadza Ale wku...a mnie to, że później z zakrwawioną mordą straszysz nasze dzieci
Jasiu pyta taty: - Tato, kto to jest alkoholik? Tata odpowiada: - Widzisz synu te cztery brzozy? - No, widzę. - A alkoholik widzi zamiast czterech-osiem. - Tato, ale tam są tylko dwie
Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły - Tato, Ty to masz szczęście do pieniędzy - Dlaczego? - Nie musisz kupować książek na przyszły rok - zostaję w tej samej klasie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
XueKang
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: wtorek, 24 listopada 2009, 20:18 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 20:21 Posty: 107
Lokalizacja: Katowice
|
|
Przychodzi facet do apteki po prezerwatywy, a tam młoda i ładna aptekarka. Facecik stremowany mówi nieśmiało: - Poproszę palto, ale wie pani nie na mnie całego, ale takie mniejsze Aptekarka podaje paczuszkę i mówi: - Jeśli potrzebuje pan futrzany kołnierzyk to kończę pracę o godz. 20
Jaś wraca do domu cały zmoczony - Co się stało? - pyta się matka. - Bawiliśmy się w psy. - No i co? - Ja byłem suką.
- Mamo kup mi mleko. - Jasiu, ale Ty nigdy nie piłeś mleka. - No to co, ale Cię proszę. - No dobrze. Przychodzi mama ze sklepu z mlekiem. Jasiu wziął mleko nalał w miseczkę, zdjął majtki, patrzy na pyte i mówi: - Pij mleko będziesz wielki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Agnes
|
Tytuł: Re: 3 dowcipy na szybko ;) Post: niedziela, 29 listopada 2009, 19:57 |
|
Rejestracja: piątek, 16 marca 2007, 03:07 Posty: 130
Lokalizacja: śląsk obecnie zielone wyspy
|
|
Mrówki. Jadą dwie mrówki na dwóch motocyklach, nagle jedna się zatrzymuje, więc druga do niej podjeżdża i się pyta: "Co ci się stało?" "Mucha mi do oka wpadła." Pierwszego dnia szkoły, przed rozpoczęciem lekcji, nauczycielka przedstawia nowego ucznia amerykańskiej klasie: - To jest Sakiro Suzuki z Japonii. Lekcja się zaczyna. Nauczycielka mówi: - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historią. Kto mi powie czyje to są słowa: "Dajcie mi wolność albo śmierć"? W klasie cisza jak makiem zasiał, tylko Suzuki podnosi rękę i mówi: "Patrick Henry 1775 w Filadelfii." - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedział: "Państwo to ludzie, ludzie nie powinni więc ginąć"? Znowu wstaje Suzuki: "Abraham Lincoln w 1863 w Waszyngtonie." Nauczycielka spogląda na uczniów z wyrzutem i mówi: - Wstydźcie się. Suzuki jest Japończykiem i zna amerykańską historię lepiej od Was! W klasie zapadła cisza i nagle słychać czyjś głośny szept: - Pocałuj mnie w dupę pieprzony Japończyku! - Kto to powiedzial? - krzyknęła nauczycielka na co Suzuki podniósł rękę i bez czekania wyrecytowal: "Generał McArthur 1942 na Guadalcanal oraz Lee Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze." W klasie zrobiło się jeszcze ciszej i tylko dało się usłyszeć cichy szept: "Rzygać mi się chce..." - Kto to był !? - wrzasnęła nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedział: "George Bush senior do japońskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu." Jeden z naprawdę już wkurzonych uczniów wstał i ryknął: - Obciągnij mi druta! Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem: - To już koniec. Kto tym razem? - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Bialym Domu - odparł Suzuki bez mrugnięcia okiem. Na to inny uczeń wstał i krzyknął: - Suzuki to kupa gówna! Na co Suzuki: - Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku Klasa już całkowicie popada w histerię, nauczycielka mdleje gdy otwieraja się drzwi i wchodzi dyrektor. - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widziałem! A Suzuki: - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budżetowej w Warszawie w 2003 roku.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |