Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 19:31


Nowy temat Odpowiedz Strona 6 z 10   [ Posty: 143 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna

Jaki kask uniwersalny (enduro-trasa) wybrałbyś ?
Arai Tour  15%  [ 19 ]
BMW Enduro  15%  [ 19 ]
Shoei Hornet  44%  [ 57 ]
Uvex Enduro  18%  [ 23 ]
Inny (jaki ? - uzasadnij)  9%  [ 12 ]
Liczba głosów : 130
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: czwartek, 15 października 2009, 18:08 
Zadomowiony

Rejestracja: niedziela, 11 października 2009, 14:06
Posty: 82
Lokalizacja: krakow
przeczytałem cały dział "kaski".....i mam dylemat :lol:
nabyłem gs adv i.....jaki kask jest na niego optymalny ?
mam kaski,które "zostaly" mi po poprzednich moto (uvex helix carbon,shoei multitec,airoh stelt)
próbowałem ze wszystkimi :lol: :lol: i wychodzi mi ze najlepiej bylo by je zmieszac i zrobic jeden :mrgreen:
nie miałem do tej pory podróznego enduro i tematy typu :wyprostowana pozycja,wysoka szyba(słaby przepływ powietrza przez kask) sa nowe .
chciałbym dobrze kupić....wasze typy ?
dzięki :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: piątek, 16 października 2009, 08:08 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
FELIX pisze:
przeczytałem cały dział "kaski".....i mam dylemat :lol:
nabyłem gs adv i.....jaki kask jest na niego optymalny ?
mam kaski,które "zostaly" mi po poprzednich moto (uvex helix carbon,shoei multitec,airoh stelt)
próbowałem ze wszystkimi :lol: :lol: i wychodzi mi ze najlepiej bylo by je zmieszac i zrobic jeden :mrgreen:
nie miałem do tej pory podróznego enduro i tematy typu :wyprostowana pozycja,wysoka szyba(słaby przepływ powietrza przez kask) sa nowe .
chciałbym dobrze kupić....wasze typy ?
dzięki :D


ja na trasy zabieram mutliteca, jak dla mnie bardzo wygodny.............


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: piątek, 16 października 2009, 10:29 
Zadomowiony

Rejestracja: niedziela, 11 października 2009, 14:06
Posty: 82
Lokalizacja: krakow
fakt wygodny jest i najbardziej uniwersalny ...no i jeszcze go przerobiłem żeby doczepic kamere.... :lol: :lol: (patent zdał egzamin w skandynawii)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: piątek, 16 października 2009, 11:08 
Zadomowiony

Rejestracja: poniedziałek, 28 września 2009, 10:57
Posty: 94
ja moge smialo polecic Uvexa Enduro, do tej pory jezdzilem w kasku otwartym z szyba i daszkiem, Caberg Jet Insider (na H-D Electra bo miał miejsce na interkom i podpięcie do CB), Airoh Warrior do latania na Customie, czyli kask z podnoszoną szczeką i czarna jak smoła szybą :) Każdy kask jest dobry do tego do czego jest stworzony, teraz w dalekie wyprawy mam Uvexa, cenię sobie w nim daszek, wydluzona szczeke i szybe, kask jest bardzo dobrze wykonany i zaskoczylo mnie jak bardzo cichy jest w porownaniu z wyzej wymienionymi. Cena tez nie odstrasza. Dodam iz swietnie sie spisuje dla okularnikow, jest miejsce na oprawki i zauszniki nie gniotą.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: niedziela, 18 października 2009, 15:25 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 17:48
Posty: 283
Lokalizacja: Lublin
Evoline Shark ciężki ,głośny jedyne co w nim ciekawe to ta innowacyjna szczęka wrażenia jak z taniego Nolan.
Ja oblatuje już drugą sztukę Shoei XR1000 ( lubie czuć ,że wrazie gleby mogę uratować jedynki :D ) dla mnie nie ma wad poza tym ,że to nie kask enduro ,ale na GSA też się sprawdza choć kusi mnie Hornet na pozaasfalcie.Jeszcze nie widziałem integrala ,w którym dało by się jeżdzić ze szczęką w górze poza tym są cięższe- chętnie bym się dowiedział o takim jeśli jest.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: niedziela, 18 października 2009, 18:32 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11
Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
Ojro pisze:
Jeszcze nie widziałem integrala ,w którym dało by się jeżdzić ze szczęką w górze poza tym są cięższe- chętnie bym się dowiedział o takim jeśli jest.


... właśnie o tym pisze w swoim poście....tyle , że ze szczęką do tyłu!!!!


Oczywiście, ze są cięższe od Jeta, ale Boxer Roofa jest lżejszy od przeciętnego "szczękowca". Co do siekaczy to kask ten otrzymał wszystkie wymagane homologacje bezpieczeństwa i przeszedł wszystkie testy .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: poniedziałek, 19 października 2009, 09:56 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 17:48
Posty: 283
Lokalizacja: Lublin
Mazby Twoja propozycja ROOF to chyba jedyna alternatywa na 2 w 1 , a szkoda


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: poniedziałek, 19 października 2009, 12:51 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11
Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
Ojro pisze:
, a szkoda


... jezdżę już ponad 6 lat w Roof-Boxrach i nie narzekam. Nawet mam jeden z oryginalną szybą, która po tylu latach/km jest w super stanie. Kupiłem go we Wiedniu... co ciekawe w sklepie Harleya. Dalej szukam podobnego rozwiązania, może Evo? Jak narazie nie znalazłem konkurenta.
Do tego dwoma ruchami odkręca się monetą szczękę i jest sam Jet. Teraz ma nową "szatę" w kolorze czarny "sexy-matt", to taki bajerowski lakier w dotyku zamszowy...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: poniedziałek, 19 października 2009, 13:03 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56
Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
znacząco odjadę od tematu ale pytanko do Mazbie'go:
patrząc na zdjęcie Twoje i twojego kasku - fan gwiezdnych wojen??!!! :D :D :D
"You know the power of dark side!!!"


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: poniedziałek, 19 października 2009, 13:19 
Poeta forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 12 października 2009, 17:48
Posty: 283
Lokalizacja: Lublin
Faktycznie Ślepy :D :D :D
Co do Evo kolego kupił w malowaniu paszczy reina ( smieszny) przejechałem się w nim na Vmaxie w zamkniętym może być ,ale w otwartym i tak robi się spoiler i struga powietrze ciągnie łep do tyłu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: wtorek, 20 października 2009, 20:01 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 20 marca 2009, 14:02
Posty: 130
Lokalizacja: Krosno
Ja posiadam EVO i jestem zadowolony choc moze moglby byc lzejszy .... :? to fakt ale to rzeczywiscie uniwersalny kask :mrgreen:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: środa, 21 października 2009, 13:00 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45
Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
Ojro - rozumiem, że jechałeś na V-maxie, czyli bez szyby i pewnie 200 km/h -> więc każdy kask by Ci chciał głowę urwać.
Gegor - Ty z kolei za szyba na GSie (adv?) -> miałeś więc spokój bo zawsze go masz.
Napiszcie więcej o wrażeniach: jakość, parowanie, itd.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: środa, 11 listopada 2009, 20:06 
Początkujący

Rejestracja: czwartek, 1 stycznia 2009, 13:13
Posty: 27
Lokalizacja: Łęczyca
mazby pisze:
Ojro pisze:
, a szkoda


... jezdżę już ponad 6 lat w Roof-Boxrach i nie narzekam. Nawet mam jeden z oryginalną szybą, która po tylu latach/km jest w super stanie. Kupiłem go we Wiedniu... co ciekawe w sklepie Harleya. Dalej szukam podobnego rozwiązania, może Evo? Jak narazie nie znalazłem konkurenta.
Do tego dwoma ruchami odkręca się monetą szczękę i jest sam Jet. Teraz ma nową "szatę" w kolorze czarny "sexy-matt", to taki bajerowski lakier w dotyku zamszowy...

Kupiłem rok temu Evoline niestety nie jeździłem w nim wcale gdyż na mojej głowie nie leżał dobrze.Okropnie cisnął w uszy i musiałem bez jazdy oddac z powrotem. Szkoda bo podobał mi sie bardzo- wykonanie, pomysł i blenda opuszczana w dół oraz szyba jako Jet. Jedyny kask , który spełniał wszystkie moje oczekiwania tzn.
1 otwierana szczęka
2 blenda psłoneczna
3 możliwość przysłonięcia twarzy szybą przy podniesionej szczęce
Może rozmiar był niewłąściwy. Jeszcze raz go chyba przymierze w Łodzi.
Mam pytanie co do Roofa-boxera : jak tam jest z parowaniem szyby w czasie mgły i opadów bo to jest moja bolączka. Ponoć tylko pinlok jak w Shoeia'ach daje radę. Wszystkie kaski jakie próbowałem :AGV, BMW-5 rady nie dają.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: środa, 11 listopada 2009, 21:46 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11
Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
Witango.
w Boxer-Roof'a parowanie jest likwidowanie wentylacja, czyli głębokością wsunięcia szyby, jak, że szyba wchodzi pod szczękę, anie jak w większości nad. Wiąże się to z zadaniem szyby by omijała szczękę przy położeniu "kask Otwarty". Niemniej stosuję płyn anty-fog w chłodne dni, wtedy żaden system nie uchroni przed parowaniem.
Co do deszczu to jest najsłabsza strona Roofa. Trzeba szybę mocno docisnąć, gdyż , jak wspomniałem wchodzi pod szczękę i woda spływa do kasku jeśli jest niedomknięty. Mimo to , czyli paru tras w deszczu, nadal uważam, że to topowy kask, a jego uniwersalność jest nie do pobicia.

mazby


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Jaki kask enduro - trasa ?
Post: środa, 11 listopada 2009, 22:01 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 1 czerwca 2008, 17:45
Posty: 490
Lokalizacja: Żoliborz/Arkonka
Czołem, parę słów na temat Uvexa Enduro, miałem dwa, każdym zrobiłem ok 15 tkm.

Po pierwszej przejażdżce małym GS, musiałem natychmiast odpiąć daszek - jakaś porażka aerodynamiczna, po paru tkm zapiąłęm ponownie w bieszczadach i znowu musiałem go wyekspediować do kufra. Ktoś tutaj ładnie powiedział - integral z daszkiem. Zresztą na tej przelotce w Bieszczadach na początku maja 08, a więc po zaledwie paru tkm użytkowania, przy prędkości ok.130-140 odfrunął mi kogucik, czyli górny spoiler. Od tej pory sporadycznie przypinam daszek - tylko podczas przelotki endurakiem czy quadem.

Poskarżyłem się sprzedawcy, zaproponował reklamację pod koniec sezonu 08, więc od wiosny br. używam kolejnego egzemplarza. Kogucik też odpadł, chociaż z mojej winy, gdy wkładałem łeb w kasku do auta po jakieś klucze/tel. itp. Uznałem szybko, że luz, i tak specjalnie nie spełania swojej dociskowej roli.

Wentylacja - bez hita, w drugą stronę - nie zmarzłem w nim nigdy, choć przyznaję, że zawsze jeżdzę w lekiej kominiarce, z obawy przed owadami/ukąszeniami w szyję i mokrym środkiem skorupy. Szybka oczywiście po jakimś czasie paruje/poci się we mgle, ale wystarczy dokupić preparat antifog i raz na jakiś czas to załatwia sprawę.

Zdarzały mi się przelotki autostradowe i kask jest po prostu nieprzyzwoicie głośny. A już przy prędkości 160+ to aerodynamika, oczywiście już bez daszka - masakra. Niestabilny na łbie (rozmiar oczywiście się zgadza, uprzedzam Wasze wątpliwości).

Do tego dochodzą problemy z zawiasami po ok. 5tkm - zdecydowany problem z poprawnym dociskiem szybki. Regulacja ustawienia położenia tych zawiasów przy pomocy śrubokręta, to dosyć frustrująca sprawa. Ale OK, zostawiam go sobie na enduraka, bo jakoś jeszcze nie śmierdzi :D


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 6 z 10   [ Posty: 143 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8 ... 10  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl