Piotrxp pisze:
Odnośnie odpalania trudniejszego-jak masz ustawione iglice?,skład mieszanki i czy zmieniłeś dysze główne na większe?
Pozdrawiam
Przez kilka tygodni "walczyłem" z ustawieniem gaźnika. Kilka razy nawet się oparzyłem :) Gdy ustawiłem żeby moto odpalało na zimnym silniku, to po rozgrzaniu wolne obroty "falowały", a moto gasło.
Teraz tak to wygląda, jakby dostawał zbyt bogatą mieszankę i się "dławi" (przynajmniej tak to wygląda). Może opuszczenie iglicy coś by pomogło, ale żeby się tam dobrać, ustawić, założyć, trzeba poświęcić z 5 godzin, a nie wiadomo jaki będzie skutek.
Obecnie się "przyzwyczaiłem" i jeżdze jak jest. Nie mam już czasu na codzienne, kilkugodzinowe przesiadywanie w garażu.
hero pisze:
Czy nie lepiej było założyć oryginały i jeździć bez gdybania?
Tez jakieś wyjście - mam ogrinalny wałek z dźwigienkami, może na jesień znowu zaczne grzebać.............