Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 16:23


Nowy temat Odpowiedz Strona 7 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 08:16 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
ja bym takie zagrywki zachowal jak policjant zacznie kombinowac i sciemniac jak juz sie zrobi gorąco


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 08:55 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 3 listopada 2008, 20:31
Posty: 524
Lokalizacja: małopolska
Nie ma co zachowywać. Żarty żartami ale za głupie pomysły można potem drogo zapłacić. Dobrze doradzać jak nikogo osobiście to nie dotyczy. Obawiam się że w rzeczywistości jest tak jak w tytule posta. Nawet jak teraz wyjdzie na twoje to gość i tak nie zapomni o tobie. Jak nie on to jego koledzy, i zawsze będziesz miał przechlapane. Smutne ale prawdziwe.
Ps.
ostatnio zapłaciłem stówę za jazdę w terenie zabudowanym 61km/h !!! Według mnie to też złośliwość ale wykroczenie wykroczeniem i trzeba było się z tym pogodzić.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 23 czerwca 2009, 10:15 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:42
Posty: 2075
Strona WWW: http://www.tarna.pl
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
:-) ja również zapłaciłem 100 złoty za 62 km/h na obszarze do 50 km/h
a co gorsze to we własnym mieście (26 000 mieszkańców)
Czasami policjanci nie rozumieją chyba swojej roli w budowaniu wizerunku miasta w oczach mieszkańców i turystów.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 17:35 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
krzyh pisze:
u-hu pisze:
krzyh a ty jestes pewny ze ta notatka w ogole wyplynela z sekretariatu wydzialu tegoz policjanta ?? bo jakos tak czytam te cale wywody i do konca nie wyczytalem czy dostales jakies wezwanie do SGrodzkiego lub tez czy byles przesluchany w charakterze swiadka badz obwinionego?? cale to zajscie moze byc guzik warte poprzez bledna interpretacje pewnych slow
krzyhu kliknij do mnie na pw podaj nr wezwania lub "Ldz" sprawy to zobaczymy co da sie pochytac


jeszcze nic nie mam , notatka na 100% jest i znam jej treść, skarge złożyłem bo jakiś policjant zarzuca mi coś czego nie zrobiłem i źle się zachował w stosunku do mnie, skarga jest tak jak by podkładką na "przyszłą" sprawe - to taka moja szybka reakcja na pomówienie... co będzie dalej? czekam ... jeszcze nikt nigdzie mnie nie wzywał - chyba jest za wczesnie jeszcze... pisma oficjalne poszły teraz to tylko czekać


-------------------------------------------------------------------------------------------

Po sporządzeniu notatki powinieneś zostać wezwany i przesłuchany w charakterze podejrzanego w Komendzie Policji ,bo to ona jako instytucja a nie policjant kieruje sprawę do sądu i wnioskuje o ukaranie.Jesteś pewny ,że nadano bieg sprawie?


Ostatnio zmieniony środa, 24 czerwca 2009, 17:49 przez Acent, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 17:48 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
Jaqb z Kaszub pisze:
CeeL pisze:
a jesli Cie w sadzie ukarają - skoro on widzial to może sędzia też zobaczy i wtedy masz zas..ne papiery bo jesteś karany :!:

Ceel, nie strasz chłopa...
Jeżeli nawet Cię ukarają, to "tylko" karą finansową oraz punktami - jeżeli Ci cokolwiek udowodnia, to nie popełniłeś przestępstwa, tylko wykroczenie...
Natomiast wracając do meritum; koniecznie wnieś skargę pisemną na poczynania policjanta. Jeżeli nie zatrzymał Cię odrazu i nie będzie przed sądem w stanie udowodnić, że warunki nie pozwoliły na dokonanie zatrzymania (duży ruch na drodze, Twoja duża prędkość zagrażająca innym uczestnikom) to mogą Ci naskakać. Gwarantuję CI jednak, ze jeżeli sprawa trafi do sądu, to policjant będzie miał świadka np. ze Straży Miejskiej, który "w pieszym patrolu akurat chodnikiem szedł i całe zajście widział..."
danek-dr pisze:
Ale uwaga: pilnuj daty rozprawy. Obecnie maja tendęcje do niezawiadamiania oskarżonego i przysyłają wyrok+kwotę do zapłaty!!!

Potwierdzam!! Ja 2 lata temu straciłem prawo jazdy, bo pożyczyłem autko bratu, strzelili Jemu fotkę, ja nie dostałem zawiadomienia tylko zaocznie zostałem skazany i przy rutynowej kontroli odebrano mi kwit... Sądziłem się i sprawę wygrałem, ale do dziś ponoszę tego konsekwencje...


-----------------------------------------------------------------------------------

Korespondencja z sądem odbywa się na zasadzie listów poleconych z potwierdzeniem odbioru .Trudno przegapić.
:wink:
"Zaoczne skazanie" to tzw.wyrok nakazowy gdzie sąd proponuje ci poddanie się karze bez rozprawy.Przy czym musi okreslić tą karę>Jeżeli sie nie zgadzasz, musisz powiadomić o tym sekretariat sądu w ciągu 7 dni i tego musisz pilnować .Po twoim proteście sprawa toczy się normalnym trybem.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 18:03 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
Nie jest prawdą, że sąd zawsze opiera się na tym co twierdzi policjant.(Miałem sprawę jako pokrzywdzony, gdzie policja stała za mną murem ,miałem policyjną dokumentację foto miejsca zdarzenia a sprawę przewrócił do góry nogami pewien biegły i sprawcę uniewinniono .Dodam ,że musiał się natrudzić, bo chodziło o najechanie)Wszystko zależy od wiarygodności świadków i sensownego przedstawienia sprawy.Jest to bardzo ważne.Jeżeli będziesz się odwoływał akta twojej sprawy powędrują wyżej i jakiekolwiek nieścisłości w zeznaniach świadków świadczą na twoją niekorzyść.Sąd wyższej instancji rzadko wydaje wyrok skazujący nie mając mocnych dowodów. Masz szansę,ale jak ktoś zauważył to ruletka a stawką są koszty sądowe(wzrastające) i przeważnie wyższa grzywna :?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 19:44 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Po sporządzeniu notatki powinieneś zostać wezwany i przesłuchany w charakterze podejrzanego w Komendzie Policji ,bo to ona jako instytucja a nie policjant kieruje sprawę do sądu i wnioskuje o ukaranie.Jesteś pewny ,że nadano bieg sprawie?


No cbyba jednak nie masz racji. To właśnie policjant kieruje wniosek bezpośrednio do sądu. Podobny wniosek może skierować każdy obywatel. Na "spotkanie" komisariat wzywa tylko wtedy, kiedy inna osoba (nie będąca funkcjonariuszem) złoży skargę albo zawiadomienie do komisariatu. Wtedy karają - jeśli delikwent się przyzna podczas wywiadu, jeżeli nie- to kierują (komisariat) wniosek do sądu.
W obecnym trybie otrzymuje się tylko zawiadomienie o wydaniu wyroku ze sprawy zaocznej, od którego (jak póżniej napisałeś) można się odwołać w terminie 7 dni.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 24 czerwca 2009, 21:45 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
Acent pisze:
Korespondencja z sądem odbywa się na zasadzie listów poleconych z potwierdzeniem odbioru .Trudno przegapić.
"Zaoczne skazanie" to tzw.wyrok nakazowy gdzie sąd proponuje ci poddanie się karze bez rozprawy.Przy czym musi okreslić tą karę>Jeżeli sie nie zgadzasz, musisz powiadomić o tym sekretariat sądu w ciągu 7 dni i tego musisz pilnować .Po twoim proteście sprawa toczy się normalnym trybem.

Sęk w tym, ze w moim przypadku nie było żadnej korespondencji, wyrok został wydany, a dowiedziałem się o nim podczas rutynowej kontroli drogowej, kiedy zatrzymano mi prawko...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 17 lipca 2009, 00:46 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
no to coś się ruszyło - wczoraj i dzisiaj policja przesłuchała świadków - mnie nie przesłuchiwali (jeszcze) Kolega policjant jest na urlopie (ciekawe dlaczego) sprawe prowadził kto inny (tzn przesłuchiwał) zeznania wszystkich świadków są prwie jednakowe czyli wszystko potwierdzają tak jak było ... "dowiedziałem" się że policja znalazła czy ma jakiegoś świadka razem z żoną który byl w tym czasie kontrolowany przez "kolege" (nagle świadek zerwał się z drzewa) i zainteresował sie motorami jak jadą w czasie gdy jego karają mandatem - trzy osoby zeznały że policjant w tym czasie był sam i nikogo nie kontrolował i stał tyłem do nas (do całego ruchu samochodów) grzebał coś przy motorze

Zaczyna dziać się ciekawie - "dowiedziałem" się że policja szuka nagrań z monitoringu z jednej stacji paliw (gdzie w jakimś momencie widoczny jest kawałek drogi nr 10) czyli tej którą jechaliśmy ... poza tym nic nowego się nie dzieje - odpowiedzi na skargi jeszcze żadnych nie dostałem - od zdarzenia mineło ponad 30 dni ... więc czekam dalej
pzdr @LL


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 17 lipca 2009, 11:04 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
krzyh pisze:
no to coś się ruszyło - wczoraj i dzisiaj policja przesłuchała świadków - mnie nie przesłuchiwali (jeszcze) Kolega policjant jest na urlopie (ciekawe dlaczego) sprawe prowadził kto inny (tzn przesłuchiwał) zeznania wszystkich świadków są prwie jednakowe czyli wszystko potwierdzają tak jak było ... "dowiedziałem" się że policja znalazła czy ma jakiegoś świadka razem z żoną który byl w tym czasie kontrolowany przez "kolege" (nagle świadek zerwał się z drzewa) i zainteresował sie motorami jak jadą w czasie gdy jego karają mandatem - trzy osoby zeznały że policjant w tym czasie był sam i nikogo nie kontrolował i stał tyłem do nas (do całego ruchu samochodów) grzebał coś przy motorze

Zaczyna dziać się ciekawie - "dowiedziałem" się że policja szuka nagrań z monitoringu z jednej stacji paliw (gdzie w jakimś momencie widoczny jest kawałek drogi nr 10) czyli tej którą jechaliśmy ... poza tym nic nowego się nie dzieje - odpowiedzi na skargi jeszcze żadnych nie dostałem - od zdarzenia mineło ponad 30 dni ... więc czekam dalej
pzdr @LL


Relacjonuj na bieżąco :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re:
Post: środa, 5 sierpnia 2009, 10:30 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 sierpnia 2008, 22:08
Posty: 117
Lokalizacja: Warszawa
pozwole sobie odświeżyć - jak sprawa stoi ?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Re:
Post: czwartek, 6 sierpnia 2009, 23:12 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 01:50
Posty: 781
Lokalizacja: z Lasu
2bikers pisze:
pozwole sobie odświeżyć - jak sprawa stoi ?

daj se luz.... urlopy są. temida nie wielbłąd :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: niedziela, 16 sierpnia 2009, 13:49 
Początkujący

Rejestracja: środa, 3 czerwca 2009, 19:22
Posty: 21
Lokalizacja: Białośliwie k.Piły
Na wstępie przyznam się że nie przeczytałem wszystkich postów dokładnie ale pobierznie przejżałem, za to czytając pierwszy doznałem coś w rodzaju deja vu. mianowicie w maju tego roku jechałem puszką przez poznań do szkoły. to była sobota przy jednym z poznańskich skrzyżowań nieopodal pasów stało trzech policjantów zaznaczam że Nie byli on z drogówki ale prewencja. pech chciał że strasznie się spieszyłem bo na zajęcia byłem już spóźniony w momencie kiedy dojeżdżałem do zebry nie miałem zapiętych pasów(zdjąłem je 5 min wcześniej) i zadzwoniła do mnie znajoma a więc w momencie spotkania z panami policyjantami rozmawiałem przez kom i nie miałem zapiętych pasów i do tego się przyznaję. oni stali pokiwali głową i tyle żadnych dodatkowych ruchów ja przepuściłem pieszych i kończąc rozmowę w pośpiechu odjechałem na zajęcia. I tu zaczyna się moja historia za 3tyg przyszedł do mnie miejscowy policjant i powiedział że tego i tego dnia jadąc ulica taką i taką w poznaniu nie zatrzymałem się do kontroli, rozmawiałem przez kom nie miałem pasów i uciekłem z miejsca zdarzenia mimo usilnych prób policji w celu zatrzymania mnie do kontroli, że sprawa będzie w sądzie odczytał mi z jakich artykółów jestem oskarżony. okazało się że mogą mi dożywotnie zabrać prawko lub wsadzić do pierdla, przeraziłem się okropnie dwa dni temu przyszło pismo z sądu 710zł kary. może jest to zasługa mojej dotychczasowej bezpunktowej jazdy, może mam po prostu szczęście, zawsze miałem duży szacunek dla policji, ale po tym co się stało... Bogu tylko dziękuję że zachowałem prawo jazdy, a policjanci cóż może pozostawię to bez komentarza niech każdy sam sobie dopisze zakończenie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: piątek, 28 sierpnia 2009, 01:12 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
no to doastałem dzisiaj odpowiedz z Komendy Policji w Wałczu i podobną ze Szczecina
Teraz wiem że sprawa zakońćzy się w sadzie grodzkim(na początek) - ale nie poddam się
Jak będzie potrzeba to wezmę "papugę" bo terminologi i słownictwa sadowego nie znam - tak czy siak bede dochodził swego i jak będzie potrzeba to napiszę i pojade do prezydenta cholera...

poczytajcie

Pragnę Pana poinformować że w sprawie skargi dotyczącej czynności służbowych wykonywanych w dniu 14.06.2009 przez sierż. Andrzeja Matuszaka zostało przeprowadzone postępowanie wyjaśniające. Przedmiotem tego postępowania był sposób prowadzenia czynności służbowych przez policjanta, jednak nie miało ono na celu wyjaśnienie czy doszło do popełnienia wykroczenia gdyż w tej sprawie prowadzone są odrębne czynności wyjaśniające na podstawie działu VIII ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia(Dz.U.Nr 106 poz 1148 z 2001r z późn. Zm.)
W toku postępowania zebrano materiał który pozwolił na odrzucenie zarzutu jakoby sierż.szt. Andrzej Matuszak nękał, zastraszał i męczył Pana psychicznie. Potwierdzone zostały trzy fakty iż wymieniony wyżej policjant wykonywał z Panem czynności służbowe ale były one związane z konkretnymi wykroczeniami i były od siebie oddalone o okres jednego roku- trudno więc wtedy przyjąć że wynikało to ze złośliwości policjanta.
Prowadzone czynności nie doprowadziły również do wniosku iż sierż.sztab. Andrzej Matuszak naruszył zasady procedury w sprawach wykroczeń. Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990roku o Policji (D.U.Nr 43,poz 277 z 2007r z późn zm) w art. 1 ustawy 2 pkt 4 stanowi iż jednym z podstawowych zadań policji jest wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. W analizowanej sytuacji po ujawnieniu wykroczenia policjant miał obowiązek ustalić jego sprawcę. Zgodnie z przytoczonym przez Pana w skardze art. 97 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia policjant ma prawo wdrożyć postępowanie mandatowe , jednak nie jest do tego zobowiązany. Może on skierować wniosek o ukaranie do sądu bez proponowania sprawcy wykroczenia rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu mandatowym. Takie rozwiązania stosuje się gdy sprawa nie jest oczywista a sprawca wykroczenia nie poczuwa się do winy i takie też rozwiązanie zostało zastosowane w analizowanym przypadku. Kwestie podnoszonych przez Pana wątpliwości rozstrzygnie Sąd.
Niestety zebrany materiał nie daje możliwości ustalić czy interweniujący policjant się przedstawił, gdyż wersje stron są tutaj rożne. Dopuszczam możliwość że emocje spowodowały iż fakt przedstawienia się przez policjanta nie został zauważony, jednak brak jest w tym miejscu pewności i dlatego reagując na Pana uwagę podejmę działania zmierzające do zwrócenia uwagi policjantom na tego typu zachowania podczas działań służbowych.
Reasumując chciałbym podkreślić iż nie znalazłem żadnych przesłanek świadczących o złośliwym działaniu policjanta. Jestem świadom że interwencje Policji budzą wiele emocji jednak mam nadzieję że udało mi się wyjaśnić podstawy działania wykonującego czynności służbowe policjanta.

Z poważaniem
Komendant Powiatowy Policji w Wałczu


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Policjant z drogówki - BOGIEM !!! O co chodzi i dlaczego ?
Post: piątek, 28 sierpnia 2009, 16:28 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
krzyh pisze:
no to doastałem dzisiaj odpowiedz z Komendy Policji w Wałczu i podobną ze Szczecina
Teraz wiem że sprawa zakońćzy się w sadzie grodzkim(na początek) - ale nie poddam się
Jak będzie potrzeba to wezmę "papugę" bo terminologi i słownictwa sadowego nie znam - tak czy siak bede dochodził swego i jak będzie potrzeba to napiszę i pojade do prezydenta cholera...

Naszemu prezydentowi niewątpliwie leży na sercu los skrzywdzonych :lol: Witaj w machinie wymiaru sprawiedliwości.Teraz musisz mieć dużo czasu i pieniędzy.....


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 7 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl