Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 18:57


Nowy temat Odpowiedz Strona 5 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 14:26 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38
Posty: 418
"keyboardworriorzy" - dobrze się określiłeś jak tak czytam Twoje wypowiedzi :)

jedyne z czym Krzych przegiął to koloryzowanie.
wie że nie złamał prawa walczy o sprawiedliwość
może Ty akcent całujesz Pana władzę w łapkę jak dostaniesz mandat
ale nie wszyscy muszą i chcą

tu nie jest sprawa o paragrafy bo policjant ma małe pojęcie o kodeksie tak jak u młodegoGS tylko o to że policjant kłamie, poza tym zachowuje się co najmniej śmiesznie ( sposób zatrzymania) - przyjmuję że Krzych nie kłamie.

więc co ma innego zrobić jak nie powiedzieć właśnie...." wysoki sądzie nie przejechałem przez tą podwójną ciągłą co mogą potwierdzić świadkowie. wiem dokładnie że nie popełniłem żadnego wykroczenia gdybym to zrobił zapłacił bym ten mandat a nie marnował teraz nam wszystkim czas. Wiem jednak że nic takiego nie zrobiłem dlatego chcę udowodnić swoją niewinność" a to jest taki przypadek że szastanie paragrafami nic nie da. Co najwyżej zeznania świadków czym więcej tym lepiej. Sąsiad pan z kiosku itp...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 14:34 
Prozaik forumowy

Rejestracja: środa, 1 sierpnia 2007, 16:53
Posty: 397
Lokalizacja: Bydgoszcz
Jeżeli sprawę skierowano do sądu, a Ty występujesz tam w roli oskarżonego (a nie w charakterze świadka) masz PRAWO zajrzeć w akta sprawy aby przygotować linię obrony, a sąd ma OBOWIĄZEK ci udostępnić te akta, oczywiście akt nie można wynosić z sądu. Zapoznaj się z nimi, skseruj, i na podstawie tego co tam jest napisane przygoyuj sowją obronę. Jeżeli natomiast nie będzie tam twoich akt (sędziowie często zabierają je do domu, aby się z nimi zapoznać) niech w sądzie sporządzą notatkę (nikt nie może wynosić żadnych dokumentów z sądu). To będzie kolejny argument przemawiający na Twoją korzyść.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 15:29 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
krzyh pisze:
... może na tym moto to nie ja jechałem tylko Elvisowi dałem klucze i nim jechał...

ciepło, ciepło... Czy przypadkiem Twój motocykl nie jest uszkodzony i od tygodnia znajduje się w warsztacie- oświadczenie mechanika. Nie wystarczy mieć rację, trzeba ją udowodnić, pamiętaj casus Al Capone. Skoro jednak poszły oficjelne pisma z prawdziwą wersją wydarzeń, ale trudną do udowodnienia. Przeczytaj jeszcze raz wątek, popatrz jakiej pomocy udzielili zwolennicy walki, keyboardworriorzy nie będą ponosili ewentualnych konsekwencji, pocieszą jedynie- przegrałeś ale w słuszej sprawie.
Arek- cd. wycieczek osobistych, życzę Ci by prawda zawsze zwyciężała, chcąc Ci jednak życzliwie poradzić nie ośmieliłbym się poradzić odwołania się w sądzie do argumentu: "...gdybym to zrobił zapłacił bym ten mandat a nie marnował teraz nam wszystkim czas..." Bardzo romantyczne ale nieskuteczne. Wspominając o tym kioskarzu zaczynasz już dobrze kombinować, mając takie argumenty można podejmować walkę.
Znane powiedzenie Sprawiedliwość sprawiedliwością a wygrana musi być po Naszej stronie miało zastosowanie również w przypadku Capone, to przejaw realizmu i motor do skutecznego działania, które może być nazywane uległościąi "całowaniem w łapkę".
Wisisz mi Arek piwo na najbliższym zlocie ADV, bo nawet nie wiesz jak się w tej kwestii pomyliłeś


Ostatnio zmieniony środa, 17 czerwca 2009, 15:31 przez akcent, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 16:00 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38
Posty: 418
bez urazy Akcent - ja decyduję komu wiszę piwo i za co :)

Akcent jak jesteś taki wszechwiedzący bo po treści Twoich wypowiedzi to właśnie wynika, sporo ludzi besztasz bo wiesz najlepiej - pomóż koledze bo ja pierdoła nie potrafię :)

A czy Krzych nie ma świadków? ma .Więc ma argumenty słowo jednego gościa przeciwko kilku więc czemu ma darować?. Tym bardziej że nie wierzę że po tym incydencie policjant się odczepi.
A może gdzieś po tej trasie jest jakiś monitoring. Czy to policyjny czy prywatny. Policjant w końcu określił gdzie było wyprzedzanie na podwójnej.

Tak samo zrobiłbym na miejscu Krzycha. Poddanie się oznacza przyznanie do winy.

PS.... coś w sądzie powiedzieć od siebie też trzeba :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 16:48 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08
Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
Akcent :
- krytykujesz każdy ruch Krzyha , zamiast tego weź mu powiedz co ma zrobić i jak i będzie po sprawie , przynajmniej pożytek jakiś z tego będzie , bo skoro rozesłał juz skargi tzn. sprawe rozpoczął to teraz trzeba ją zakończyć a wypadałoby z sukcesem.
- wpisz swoje imie i nazwisko w google co Ci wyjdzie Twoje posty na ADV ? to , że jesteś jego uczestnikiem ? na pewno nie :!:

nie odzywam sie bo sie nie znam , ale trzymam kciuki a gdybym stwierdził , że to co robi Krzyh jest głupie to znaczyłoby , że też wiem co zrobić zeby było to mądre i wtedy powiedziałbym mu dokładnie co i jak zrobić :idea:


Ostatnio zmieniony środa, 17 czerwca 2009, 16:51 przez CeeL, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 16:51 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
MłodyGS, cieszę się że opisałeś całe swoje doświadczenie w sądzie. Reasumując, jadąc prawidłowo motocyklem samochód skręcając powoduje kolizję. Wydawałoby się sprawa oczywista, winny znany. Policjant nie wiadomo dlaczego Ciebie obwinia, zakładam że tak jak u Krzyha nie zawziął się na Ciebie, ale jesteś np. motocyklistą, a oni to wiadomo z..lają po drogach. Policja popełnia błędy dokumentacyjne przy opisie wydarzenia. W sądzie siedzi sobie biedny ojciec rodziny, trójka dzieci, właśnie stracił dorobek całego życia czyli Tico, na dodatek w wypadku zaginął mu kapelusz :-). Naprzeciwko motocyklista, drogi pojazd który wyciąga 200. Miałeś szczęście, jak piszesz, że biegły sądowy nie mógł pewnego faktu potwierdzić, to zaledwie umorzono sprawę, chęć dowalenia Ci pewnie była wyczuwalna. Czemu, może sędzia też uległ powszechnemu odbiorowi, że motocyklisci to "trzysta na gumie w mieście". Czy z takim doświadczeniem poradziłbyś koledze, że wygraną ma jak w banku.
Scenariusz rozprawy sądowej- mój własny, policjant uprzedzony do Krzyha, sędzia czytuje media, ma swój obraz motocyklistów.

Poli- Wysoki Sądzie, oskarżony z dużą prędkością wyprzedzał za linią ciągłą, stanowiąc zagrożenie na bezpieczeństwa i życia uczestników ruchu. Rozpoznałem motocykl oraz oskarżonego po ubraniu. Wyczyny te były na tyle częste, że znałem jego adres zamieszkania, nie bacząc na konsekwencje przerwałem służbę w wyznaczonym miejscu i podjąłem działania by zapobiec tragedii.
WSąd- Oskarżony ma zeznania, że z kolegami wracali ze zlotu i nie złamali przepisów
Poli- Wiadomo przecież co robi się na tych ich "zlotach", prawdopodobnie wszyscy byli pod wpływem alkoholu, wracając z takiej imprezy, Wszystkie te motocykle złamały przepisy, szybko oddaliły się z miejsca zdarzenia. Ponieważ z poprzednich ekscesów znałem oskarżonego podjąłem działania interwencyjne.

Jaki wynik?. Racjonalne zachowanie, gdy np. WSąd musi zapytać:
WSad- Oskarżony przedstawił wiarygodne dokumenty, że jego motocykl o nr rej ... jako uszkodzony przebywał w omawianym terminie w serwisie. Na jakiej podstawie dokonał Pan identyfikacji tego bardzo szybko jadącego pojazdu


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 16:58 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08
Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
akcent pisze:
Scenariusz rozprawy sądowej- mój własny, policjant uprzedzony do Krzyha, sędzia czytuje media, ma swój obraz motocyklistów.

Poli- Wysoki Sądzie, oskarżony z dużą prędkością wyprzedzał za linią ciągłą, stanowiąc zagrożenie na bezpieczeństwa i życia uczestników ruchu. Rozpoznałem motocykl oraz oskarżonego po ubraniu. Wyczyny te były na tyle częste, że znałem jego adres zamieszkania, nie bacząc na konsekwencje przerwałem służbę w wyznaczonym miejscu i podjąłem działania by zapobiec tragedii.
WSąd- Oskarżony ma zeznania, że z kolegami wracali ze zlotu i nie złamali przepisów
Poli- Wiadomo przecież co robi się na tych ich "zlotach", prawdopodobnie wszyscy byli pod wpływem alkoholu, wracając z takiej imprezy, Wszystkie te motocykle złamały przepisy, szybko oddaliły się z miejsca zdarzenia. Ponieważ z poprzednich ekscesów znałem oskarżonego podjąłem działania interwencyjne.

to jakies jaja są :? dobrze sie bawisz :?: to co tu piszesz to jakies bzdury są - wyssane z palca
PO CO TO :evil:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 17:04 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56
Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
Akcent z całym szacunkiem, najpierw wielkimi literami apelujesz o konkrety a potem tyle ich piszesz, że ... gubię się w tym rozumieniu i pomocy.
Albo kontynuujmy najlepsze rady jakie mamy albo zróbmy drugi wątek o naszych wolnych myślach na temat stosunków prawnych w Polsce.
:idea:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 17:06 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
CeeL pisze:
Akcent :
- wpisz swoje imie i nazwisko w google co Ci wyjdzie Twoje posty na ADV ? to , że jesteś jego uczestnikiem ? na pewno nie :!:

Pewnie nawiązujesz do wypowiedzi nie mojego autorstwa
zytek pisze:
Gość wpisze swoje nazwisko w google. Sam je tu podałeś.

a ów gość i jego nazwisko zostało tu wymienione
krzyh pisze:
Składam skargę na sposób zatrzymania mnie przez policjanta Sierżanta Sztabowego Andrzeja Matuszaka z KPP w W..

trochę wcześniej było przyznanie się do ubarwienia rzeczywistości. Jak w takich okolicznościach znaleźć warsztat, serwisujący ten uszkodzony motocykl (moim zdaniem dobra wersja). Przypomnę niedawną sprawę Lecha R, jak ktoś chciał to dotarł do lekarzy wystawiających lewe zaświadczenia.
CeeL pisze:
to jakies jaja są dobrze sie bawisz to co tu piszesz to jakies bzdury są - wyssane z palca

Poprawcie mnie jeśli się mylę, syn byłego prezydenta Lecha W spowodował wypadek bo ...pszczoła wpadła mu przez okno itd.. Uniewiniony. To są realia w sądach


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 17:36 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38
Posty: 418
nie ma jaj .Mojemu wujkowi kiedyś mały jeleń czy to sarna wpadł do samochodu przez boczną szybę podczas jazdy ....a co dopiero pszczoła :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 19:32 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
Przyzwyczaiłem się, że prawdy niepopularne spotykają sie ze sprzeciwem.
I nie jest to 1 prawo Rembika tylko odwieczna NASZA przypadłość.
Chciał bym się mylić w Twoim przypadku. Może uda śię jakoś doprowadzić w Grodzkim do umożenia z braku jasnych arumentów policjanta. Właściwie co sędzia to wyrok- a tak naprawde to małe koło fortuny. Zależy jaką kopertę wylosujesz. Ale cała ta Apokalipsa jaką rozpętałeś jest podobna do forsowania muru przez wściekłego kogucika. Do tego wtóruje Ci kilku kolegów, których gadki szmatki nic nie kosztują. Choć intencje szlachetne, to jednak niewiele wspólne z rzeczywistością.
Moje może nie motywują do "wyższych podskoków", ale miałem nadzieje że zaoszczędzą Ci czasu i trochę ostudzą. Bo czy podejmiesz walkę czy nie finał raczej będzie taki sam tylko z innym bilansem nerwów, kasy i czasu. Na pytanie czy radzę Ci machnąć na to ręką- odpowiem tak. Bo tak naprawdę nie liczy się idea- "walczyłem - poległem ale honor zatrzymałem". Tylko realne szanse na powodzenie.
Młody mi zarzucił, że podjełem starania w swojej sprawie a Ciebie demotywuję. Tylko jest w tym wszyskim "mała" różnica ja miałem realne szanse a ty (znowu sobie nagrabię :? ) niestety wirtualne.
Ale to tylko moje subiektywne zdanie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 19:52 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
Młody- ani ty ani Krzych tak naprawdę sam nie wie czy dopuścił się tego wykroczenia czy nie. Nie mówie, że kłamie ale poprostu może nie byc swiadomy. 80% winnych wykroczeń zapiera się siarczyście- jedni świadomie inni nie.
Zresztą wynik pokaże. Zobaczymy jaki będzie finał tej batali. Bo krótka, wrzucona z automatu wzmianka na forum Cebuli to towar którym handluje ten program kosztem z lekka naiwnych.

Cholera, znowu garów nie pomyłem. Czy te wątki są wazniejsze od moich czystych talerzy?
Idę trochę kochaj do kuchni, może tam się przydam :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 20:03 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
MlodyGS pisze:
Rembik pisze:
Młody- ani ty ani Krzych tak naprawdę sam nie wie czy dopuścił się tego wykroczenia czy nie.


ale tu nie chodzi juz o fakt tego czy popełnił czy nie a raczej o to czy ma sie bronic czy nie, ja mowie ze ma a Ty mowisz ze nie ma i tylko o to mi chodzi :)


Bo oceniam siły na zamiary-wnioskując z opisu sytuacji krzycha. Natomiast postawa Krzycha raczej wywoła uśmiech na ustach decydentów niż ich zrozumienie. No może jeszcze "Uwaga TVN to wyemituje".
Dobra koniec złośliwości- Młody, ja na naprawdę muszę te gary pomyć.
No chyba, że zaczne śniadać na kartonowych.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 20:43 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38
Posty: 418
tylko nie wirlpool - bo małe koszyczki na sztućce mają :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 17 czerwca 2009, 20:56 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
Wiecie co jest najgorsze? To, że Rembik może mieć rację...
Prawdą jest to, że w sądzie 'własnymi słowami' ciężko jest coś wygrać. Trzeba mieć wiedzę merytoryczną, a jeśli się takowej nie posiada to wynajmuje się 'papugę'.
Po przemyśleniach moją radą jest, byś poszedł do prawnika po poradę (na początek). Sprawdzić czy rzeczywiście jesteś w stanie coś zdziałać z tymi zeznaniami jakimi wspomogą cie przyjaciele/znajomi.
Po poradzie zastanów się co dalej chcesz robić.

pytanie do znających temat:
Czy w polskim prawie udowadnia się swoją niewinność? Czy jest na odwrót: udowadnia się czyjąś winę?

pozdrawiam,
JM


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 5 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7 ... 10  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl