Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 18:05


Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 07:01 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56
Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
pewnie skończy się na niczym chyba, że policjant bardzo dziwny lub ma coś do ciebie, np. to były chłopak Twojej dziewczyny :roll:, albo podczas waszej krótkiej wymiany zdań niekoniecznie przy tym zdarzeniu może wcześniej, chcąco niechcącą dałeś mu do zrozumienia co o nim myślisz .... generalnie nic nie zrobiłeś to walcz o swoje niestety to będzie kosztować - najwięcej Twojego czasu ... :evil:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 08:50 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
Przede wszystkim przed sądem powiedz, że walczysz nie o sprawiedliwość, bo po wyczynach polityków zaczynasz wątpić w sprawiedliwość, ale o swoje dobre imię. Wiesz o tym i na potwierdzenie swoich słów masz niestety tylko jedynego świadka - że żadnego umyślnego wykroczenia, ani w związku z nagabywaniem przez policjanta poczuciem przestępstwa nie popełniłeś. Powtórzę:
Jaqb z Kaszub pisze:
Jeżeli nie zatrzymał Cię od razu i nie będzie przed sądem w stanie udowodnić, że warunki nie pozwoliły na dokonanie zatrzymania (duży ruch na drodze, Twoja duża prędkość zagrażająca innym uczestnikom) to mogą Ci naskakać. Gwarantuję Ci jednak, ze jeżeli sprawa trafi do sądu, to policjant będzie miał świadka np. ze Straży Miejskiej, który "w pieszym patrolu akurat chodnikiem szedł i całe zajście widział..."

Rozmawiałem z moim Bratem i twierdzi, że na 100% policjant był sam tylko nie wiedział że mu fotę strzelił, bo gość siedział w aucie a skrzynka robiła swoje…
I koniecznie pamiętaj o tym:
danek-dr pisze:
pilnuj daty rozprawy. Obecnie maja tendencje do nie zawiadamiania oskarżonego i przysyłają wyrok + kwotę do zapłaty!!! Lepiej się pofatyguj i sprawdź czy glina skierował wniosek do sądu i ew. datę rozprawy


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 11:31 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
Po zaczerpnięciu informacji z różnych źródeł ;) rozmowach z naczelnikiem sekcji drogowej w Wałczu stwierdzam że - policjant jest drugi po bogu - (pokarz mi człowieka a dam ci paragraf na niego)
funkcjonariusz KP Sekcji Drogowej Starszy Sierżant Andrzej M. z Wałcekiej drogówki jest bardzo nadgorliwym funkcjonariuszem i w jego mniemaniu mysli że jest "panem i władcą" - bo jest policjantem.
Zdanie moje na jego temat jest ... #@$^&*..#$%^ nie bede pisał jakie.
Niby policja ma chronić i służyć i niby żyjemy w demokratycznym państwie - "NIBY"

Sprawy nie zostawie ot tak sobie - a niech się toczy i moze się uda
Skargę pisze
- do Komendanta Wałeckiej Policji
- do prokuratury o podejrzeniu przekroczenia uprawnień
- do Komendy Powiatowej Policji w Szczecinie
- do Rzecznika Praw Obywatelskich
- do Sądu w Wałczu zakładam proces cywilny o nagabywanie, pomówienia, zniesławienie i jeszcze coś tam wymyślę

poza tym przypadek opisze w internecie, prasie, radiu telewizji, na plakatach, koncertach, w teartach, restauracjach, placach zabaw i wszelkich innych słupach

Bede się szarpał i drapał z tym panem przed sądem dopuki doputy mi sił i nerwów starczy...


Ostatnio zmieniony poniedziałek, 15 czerwca 2009, 17:32 przez krzyh, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 11:52 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
duch07 pisze:
Mam nadzieje że tego mandatu nie przyjąłeś a wniosku do sądu grodzkiego Ci tez nie wystawił.Jeśli tak jest to sie niczym nie przejmuj,policja musi Ci coś wręczyć,,jeśli nie to możesz uznać że sprawy nie było :wink:


Mandatu nie przyjołem żadnego - bo niby za co... wiem tylko ze sporządził notatke policyjną na podstawie której kieruje wniosek do sadu grodzkiego... narazie bede pisał i wysyłał skargi wszędzie gdzie się da po kilka szt na raz ;) - żeby przypadkiem gdzieś to nie"zgineło"

Ale wpadam w jakąś traume wsiadając na moto i do samochodu - oglądam się za siebie czy przypadkiem nie ma tego policjanta w poblizu, niedługo bedzie mi się śnił po nocach ten brzydal i wyskoczy mi w lodówce jak ją otworze - jakiś obłęd

jeżdze duzo na moto i samochodem po polsce i europie i nigdzie takiego barana nie spotkałem ... echhhh


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 17:06 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56
Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
Chciałbym przypomnieć, że to forum publiczne i żeby ktoś :roll: nie wykorzystał czegoś przeciwko (zwłaszcza podawanie nazwisk jest co nieco problematyczne), rozumiem wzburzenie (też bym był @%^#$$%@!(*&) ale proponuje trochę więcej rozwagi i trzymam kciuki.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 17:16 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 6 marca 2008, 11:05
Posty: 895
Lokalizacja: Wrocław
wyedytuj je tak na wszelki wypadek


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 17:33 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
Dowiedziałem się jaką notatke napisał na mnie:
Widział na drodze nr 10 (trasa Piła-Wałcz) w okolicach Witankowa znany mu motocykl jak wyprzedzał auto na podwójnej ciagłej, i że zatrzymał potem właściciela tego motocykla na ul. Kościuszki z jakąś kobietą....

przecież to jest jakiaś paranoja .....


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 19:05 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
Tyle ze napisał już ta notatke i puścił w "obieg" - i naliczył mi 5pkt - sprawa trafia do sądu i ja mam w nim udowodnić że nic nie zrobiłem- mam świadka zdarzenia.
Chcę gościowi zrobić koło "pióra" i jedyne co mogę to napisac skargę do Komendanta i opisac całą sytuację i sposób w jaki on mnie "zatrzymał" na chodniku ...
denerwuje *&^%$#@!!!^%& mnie to że taki oto policjant moze ot tak sobie przyjść do mnie do domu czy zaczepić mnie na ulicy i powiedzieć że gdzieś mnie tam widział jak jechałm i nie miałem świateł np włączonych - i czy przyjmuję mandat ? a jak nie to on se NOTATKE napisze i skieruje do sadu - a ja wtedy musze się pocić kiedy to ja jechałem gdzie i z kim bo jak się nie napoce to dostane z grodzkiego wyrok za coś - nie wiem za co.... &^%$#@ ...wa mać !!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 19:27 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 16 lutego 2007, 20:07
Posty: 528
Strona WWW: http://GregorTravel.com
Lokalizacja: Trisiti
Zadzwoń do Rycha Cebuli z TVN uwaga. Ten facet niczego nie popuści.

No i oczywiście zgloś, że uw policjant na twoje oburzenie kopnął ci motocykl.
Masz świadka przecież ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 20:00 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: środa, 17 grudnia 2008, 22:02
Posty: 2968
Gregor pisze:
Zadzwoń do Rycha Cebuli z TVN uwaga. Ten facet niczego nie popuści.

No i oczywiście zgloś, że uw policjant na twoje oburzenie kopnął ci motocykl.
Masz świadka przecież ;)

A to dobre - nie wpadłem na to...
Moja bratowa była w TVN z jakąś zadymą i był program... To jest myśl!! W związku z podważeniem dobrej opinii o policji byc może policjant zostanie zawieszony?? :lol: :lol: :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 20:29 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07
Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Najbardziej irytujące jest to że taki tyfus żyje z naszych podatków, a w zamian tylko dostarcza stresów.
Nigdy ich nie ma tam gdzie są potrzebni, a są wszędzie tam gdzie ich nie trzeba. Węszą nawet jak się nic nie dzieje.
Ostatnio zatrzymali mi dowód rej. bo... źle umiejscowiona tab. rej. A napinał się jakby samego Capone zatrzymał. Szkoda że nie są tacy chętni i skuteczni do współpracy jak ukradną komuś moto.
Miałem juz kilka ś.p. kolegiów do spraw wykr. i widzialem jak łgali w żywe oczy, a sędzina czy sędzia to jakby jego kumpel najlepszy.
Wiem, wiem napewno jestem nieobiektywny, ale nie spotkałem jeszcze honorowego i uczciwego policjanta, a rzeczywistości nie będę zklinał.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 22:16 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 20 października 2008, 19:38
Posty: 418
danek-dr pisze:
i widzialem jak łgali w żywe oczy, a sędzina czy sędzia to jakby jego kumpel najlepszy
.


"ręka rękę myje"


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 15 czerwca 2009, 23:05 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: wtorek, 2 grudnia 2008, 21:51
Posty: 444
Lokalizacja: Wrocław
Duchu- policjant ma prawo ukarać Cię za wykroczenie poza miejscem, w którym go popełniłeś. Tak jest- więc nie mydl oczu chłopakowi (patrz moja wcześniejsza wypowiedź w temacie).

Dane funkcjonarjusza publicznego można podawać publicznie. Nie można natomiast kierować wobec niego pomówień albo obrażliwych i niezgodnych z prawem treści.

Kolega Krzych jest bardzo niezadowolony z zaistniałych okoliczności- to zrozumiałe. Ale czy nie przekroczył tej ciągłej linii? Wydaje mi się, że nie może być tego już taki pewien. Podobne wykroczenia niemal odruchowo i bezwiednie popełnia każdy z nas. Gdyby ktoś nas zatrzymał chwile później, to nie będziemy w stanie czasem stwierdzić wiarygodności zarzutów. A że styl tego zatrzymania był dość niecodzienny i kolega się podkur.... To przyćmiło jego rozsądek, a podsycany przez niedoinformowanych "doradców" podkręcony jest teraz jeszcze bardziej. Niepotrzebnie. Stwierdzisz to w końcu, ale do tej pory stracisz kupe czasu, cierpliwości, więcej siana (oj dużo więcej) i skopromitujesz się.

Nie odbierz tego jako złośliwość, raczej jako dobrą radę. Przerobiłem to już setki razy- po tej drugiej stronie. Twoją postawę obserwowałem na codzień u innych naiwnych ludzi.

To już jest skończone. Wszelkie twoje kogucikowanie to dodatkowa strata dla Ciebie. Naucz się żyć z takimi rzeczami a będzie Ci łatwiej.

Nie pomyśl sobie, że ja nie walczyłem.
Jako drugi w polsce po Macieju Brzeżińskim (redaktor motoryzacyjny Auto Świata) zlożyłem do sądu (po wielu przebojach z Izbą Celną) pozew o zwrot Akcyzy. I jako jeden z pierwszych osób w polsce wygrałem 6 spraw. (łącznie z odwołaniami i rostrzygnięciem w II instancji).
Ale, no właśnie "ale"- prawo stało po mojej stronie i wiedziałem o tym od samego początku więc mój wysiłek nie był jałowy.
W twoim przypadku niestety wszystko przepowiada przeciwko Tobie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 16 czerwca 2009, 00:10 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
Skarga
Składam skargę na sposób zatrzymania mnie przez policjanta Sierżanta Sztabowego Andrzeja Matuszaka z KPP w W., które miało miejsce w dniu 14.06.2009r ok. godz. 12.30 na ul. Kościuszki (przy przejeździe kolejowym) kiedy szedłem chodnikiem.
W tym dniu ok. godz. 12.00 wracałem motocyklem do W. z Panią Anetą Ł. jako pasażerką oraz dwoma kolegami Andrzejem B. i Januszem M. , którzy jechali na osobnych motocyklach za mną. Wszyscy wracaliśmy ze zlotu motocyklowego który odbył się w W. k/ Ż. Tego dnia był wzmożony ruch na drogach, mijaliśmy kilku motocyklistów i motocykliści mijali nas. Jechaliśmy trasą nr ** (P-W) zwartą grupą, trzema motocyklami z dozwoloną w tym miejscu prędkością. W miejscowości Witankowo widzieliśmy po naszej lewej stronie na zajeździe dla autobusów w/w policjanta stojącego przy swoim motorze odwróconego tyłem do nas. Przestrzegając wszelkich przepisów i zasad bezpieczeństwa dojechaliśmy bezpiecznie i szczęśliwie do Wałcza, na skrzyżowaniu ulic B z W P i K rozjechaliśmy się każdy w swoim kierunku. Ja pojechałem razem z Anetą Ł. do swojego garażu przy ul. Wroniej, w którym rozpakowałem bagaże i pozostawiłem motocykl. Wracałem pieszo do domu razem z Panią Anetą. Na wysokości przejazdu kolejowego przy skrzyżowaniu ulic W i K podjechał do nas na motorze Policjant Andrzej Matuszak i nie zsiadając z niego, nie przedstawiając się, nie mówiąc o co chodzi od razu powiedział do mnie.
– „podejdzie do mnie pan panie H..........”
Zatrzymałem się i zapytałem o co chodzi , w odpowiedzi usłyszałem
-„ czy przyjmuje pan mandat za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej czy piszemy notatkę do sądu o ukaranie”
Odpowiedziałem, że ja nic takiego nie zrobiłem i chyba nie wie co mówi, żeby mi wyjaśnił dokładniej o co chodzi, po czym odjechał w stronę komendy Policji. Ja razem z Panią Anetą zacząłem iść w stronę komendy, żeby złożyć skargę na sposób zatrzymania, jak i sposób zachowania tego funkcjonariusza i ogólnie za jakieś jedno wielkie pomówienie i nieporozumienie. Dyżurny policjant poinformował mnie, że mogę przyjść dopiero na następny dzień i złożyć skargę – co też czynię. Nie czuję się winny w żaden sposób , nie zrobiłem nic o czym mówił Pan Matuszak.
Świadkiem zajścia i pomówień policjanta jest Aneta Ł.
Świadkami całej naszej drogi powrotnej jest Janusz M. oraz Andrzej B.
Czuję się nękany, zastraszany i męczony psychicznie przez w/w funkcjonariusza. Kontroluje mnie przy każdej okazji jak mnie tylko zobaczy. Niejednokrotnie odgrażał się mi, że mnie jeszcze i tak „udupi”. Zachowanie jego przy takich kontrolach jest dalekie od prawidłowego zachowania funkcjonariusza, które regulowane jest przecież przepisami, a osoba funkcjonariusza ma być przecież przykładem dla innych. Powinniśmy mieć oparcie i zaufanie do Policji a nie być gnębieni przez nich. Są to pojedyncze jednostki, ale tworzy to negatywny obraz na policje w ogóle. To, że jest policjantem nie daje mu prawa do takiego postępowania.
Jestem praworządnym obywatelem i staram się nim być jak najlepiej potrafię. Mam 36 lat i motocykl kupiłem, bo lubię pojeździć nim dla przyjemności, a nie wariować na nim. Jest to moje hobby i pasja, którą dziele się z innymi i namawiam do tego samego. Poza tym jest to bardzo mocny motocykl, przed którym mam ogromny respekt i nie przeceniam swoich umiejętności jako kierowcy.
Policjant, na którego pisze skargę doprowadza do tego, że boję się wsiąść czy do samochodu czy na motor, ponieważ on może w każdej chwili napisać „notatkę”, że mnie widział jak jechałem i popełniłem jakieś wykroczenie czy nawet przestępstwo i na tej podstawie skieruje wniosek do sądu.


Uzasadnienie:
W myśl ustawy z dnia 24 sierpnia 2001r
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.
Art. 97. § 1. / § 2. / § 3.
Żadne z powyższych nie zostały wypełnione przez Policjanta oraz zachował on się wielce niestosownie do pełnionej funkcji i całej sytuacji.
Domagam się wyciągnięcia konsekwencji wobec w/w policjanta oraz przeprosin w obecności Komendanta Policji w Wałczu.
Proszę o pisemne poinformowanie mnie o postanowieniu w wyżej opisanej sprawie.
Jednocześnie informuję że składam podobne skargi do KGP Warszawa, Komendanta Wojewódzkiej Policji w Szczecinie

Z poważaniem
Krzysztof H...


Ostatnio zmieniony wtorek, 16 czerwca 2009, 21:36 przez krzyh, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 16 czerwca 2009, 00:11 
Początkujący

Rejestracja: sobota, 30 maja 2009, 13:58
Posty: 39
Strona WWW: http://www.serafin.ir.pl
Lokalizacja: Wołomin / Wałcz
Czy taka skarga wystarczy??? - co o tym myslicie ???


Ostatnio zmieniony wtorek, 16 czerwca 2009, 21:36 przez krzyh, łącznie zmieniany 2 razy.

Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 10   [ Posty: 137 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl