Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 14:46


Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 3   [ Posty: 42 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 07:55 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 18:35
Posty: 358
Lokalizacja: Warszawa
jumajkel pisze:
przeglądając siec znalazłem jeszcze cos takiego http://www.youtube.com/watch?v=hptqOiD6 ... re=related
szukając można znaleźć dużo dużo więcej...
ci sami ludzie te same zakręty.
I teraz powiecie że to bezpieczne latanie po malo uczęszczanej drodze :?:


w kwestii bezpieczeństwa innych nie da się dyskutować,każdy powinien o nim myśleć stwarzając zagrozenie na drodze,i myślę że oni również mają gdzięś czerwoną lampkę, każdy jest tak skonstruowany,zresztą na filmie widać że raczej unikaja krojenia winkli z puszkami.
Sam miałem R6 w2005 roku z fazą na ściganie,ale mimo szczerych chęci do Poznania nie udało mi się pojechać,więc żeby trochę polatać jeżdziłem na dwupasmówkę Nieporęt Serock,pod górę i w dół,i tak dwie godziny,uważałem raczej ,żeby startować solo,czasami się udawało czasami nie,fan był niesamowity a udzielało sie to nie tylko mnie ,wielu bikerów,tak przerabiało te winkle,i nie mówcie mi, że jesteście kuźwa tacy święci i wam się nigdy nie zdarzyło.Jakub miałeś sporta, nigdy nie ryzykowałeś, wykożystująć potencjał maszyny,NIGDY????A po waszych komentarzach widać że złożenie się w winklu to już samobójstwo.
Sory ale nigdy nie myślałem o sobie jako o idiocie i dawcy,i nie chciałbym aby inni tak o mnie myśleli,choć w mniemaniu dziada w skodzie który ostatnio zajechał mi drogę pewnie tak jest.I tyle bo śniadanie czeka.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 08:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 21 stycznia 2009, 14:22
Posty: 698
Lokalizacja: Warszawa
Slajder, to prawda sam czasami jeżdżę na trasę i most siekierkowski i bywa, że mam troszkę więcej na liczniku niż to sugerują znaki drogowe :wink: tyle ze zakopianki w żaden sposób nie da się porównać do siekierkowskiej ani drogi Nieporęt – Serock. Nie będę się powtarzał, zapewne jechałeś tamtędy nie raz, więc ciesz o co chodzi, a ruch jest tam prawie zawsze duży. Goście źle się bawią i tyle…


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 09:13 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
slajder pisze:
Jakub miałeś sporta, nigdy nie ryzykowałeś, wykożystująć potencjał maszyny,NIGDY????A po waszych komentarzach widać że złożenie się w winklu to już samobójstwo.


Odpowiem Ci tak, i możesz wierzyć albo nie. Twoja sprawa. Nigdy nie zaryzkowałem w sytuacji, kiedy skutki takiego ryzyka mogłyby dotknąć kogoś innego. Owszem zdarzało sie pojechać ostro, ale tylko tam gdzie była doskonała widoczność i w zasadzie zero ruchu. Nikt z nas nie ma prawa narażać innych i nie jest to ograniczenie naszej wolności, tylko myślenie i umiejętność przewidywania skutków naszych działań. Powtarzam, nikt nie ma prawa ryzykować czymkolwiek więcej niż własnym życiem. I druga sprawa, złożenie sie w zakręcie nie jest samobójstwem ale tylko w sytuacji całkowitej kontroli, tzn. pełnej widoczności. Poza tym w tej dyskusji nie chodzi o samobójstwo. Jeżeli taka wola to proszę bardzo, pod jednym jednak warunkiem, że zabijając siebie nie zabierzesz innych ze sobą. Aha, i jeszcze jedno, na tym filmie są sytuacje kiedy koleś składa się w zakręt jadąc prawym pasem i wyprzedzając jednocześnie samochód jadący lewym. I nie ma to żadnego znaczenia, że kierowca tego samochodu powinien jechać, jako wolniejszy prawym pasem. To że inni nie myślą, nie zwalnia nas z obowiązku używania głowy.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 09:59 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 29 maja 2008, 07:08
Posty: 158
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
JakubGS pisze:
slajder pisze:
Jakub miałeś sporta, nigdy nie ryzykowałeś, wykożystująć potencjał maszyny,NIGDY????A po waszych komentarzach widać że złożenie się w winklu to już samobójstwo.


...Owszem zdarzało sie pojechać ostro, ale tylko tam gdzie była doskonała widoczność i w zasadzie zero ruchu....

W zasadzie to chlopaki tez maja dobra widocznosc i zero ruchu, czasami jakis samochod sie przewinie, w zasadzie to jest bezpiecznie. :P
Drugi filmik nie wniosl nic do tematu bo co ma do tego koles ktory proboje driftowac bmw a przypadkiem przed nim jechal moto?
Troche Panowie hipokryzja zalatujecie. Jak bede mial troche czasu to poznajduje Wasze cytaty jak to GS poszedl 200km/h czy "jak to pogonilismy w dordze powrotnej". Pisalem juz ze wszystko zalezy od pkt patrzenia. U nas jest tak ze ja moge, ale inni to wariaci bo tylko ja doskonale wiem gdzie jest granica zdrowego rozsadku. Uwierzcie mi ze dla dziadka jadacego autostrada w cinquecento 700 ktorego mija gs 1200 przy predkosci 160-170kmh to nie jest "rozsadne".
Ciekaw jestem ktory z Was jezdzi 100% przepisowo?

p.s. Jakub nie bije bezposrednio do Ciebie, tylko wykorzystalem Twoja wypowiedz jako cytat. Odnioslem sie tutaj do wszystkich ktorzy tak ostro zareagowali.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 10:01 
Aktywny

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:19
Posty: 102
Lokalizacja: Poronin
slajder pisze:
jumajkel pisze:
przeglądając siec znalazłem jeszcze cos takiego http://www.youtube.com/watch?v=hptqOiD6 ... re=related
szukając można znaleźć dużo dużo więcej...
ci sami ludzie te same zakręty.
I teraz powiecie że to bezpieczne latanie po malo uczęszczanej drodze :?:


...i nie mówcie mi, że jesteście kuźwa tacy święci i wam się nigdy nie zdarzyło.Jakub miałeś sporta, nigdy nie ryzykowałeś, wykożystująć potencjał maszyny,NIGDY????A po waszych komentarzach widać że złożenie się w winklu to już samobójstwo.
Sory ale nigdy nie myślałem o sobie jako o idiocie i dawcy,i nie chciałbym aby inni tak o mnie myśleli,choć w mniemaniu dziada w skodzie który ostatnio zajechał mi drogę pewnie tak jest.I tyle bo śniadanie czeka.

Czy ja albo ktokolwiek kto sie tu wypowiedział napisał że jeździ super przepisowo :?: Sam często wsiadam na motor i jadę wkoło Tatr po polskich i słowackich winklach do zamknięcia opon. Ale nie w tym rzecz. Cała sprawa rozchodzi się o to że Ci ludzie zrobili sobie cotygodniowy niedzielny piknik na 2km odcinku drogi. Jeżeli oglądałeś dokładnie filmik to możesz zauważyc że oprócz tych którzy jezdżą jest masa innych ludzi na poboczu. Jedni z kamerami inni z aparatami fotograficznymi. Później namietnie umieszczają to w sieci i chlubią się swymi dokonaniami rozsyłając linki po znajomych. Moim zdaniem nie powinien to być powód godny pochwały. Ja nie twierdze że nie potrafią jeździc wręcz przeciwnie uważam że robią to znakomicie tylko dlaczego w niedziele przy największym ruchu na tym odcinku drogi i przy licznej publiczności :?: Jeżeli ty jezdziłeś na R6 to zabierałeś ze sobą całą ferajnę z grillami, kamerami itd:?: Nie chodzi o ich potępianie tylko o krytyke ich zachowania bo wszystko i wszystkich mają gdzieś...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 10:15 
Aktywny

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:19
Posty: 102
Lokalizacja: Poronin
ShoGun pisze:
JakubGS pisze:
slajder pisze:
Jakub miałeś sporta, nigdy nie ryzykowałeś, wykożystująć potencjał maszyny,NIGDY????A po waszych komentarzach widać że złożenie się w winklu to już samobójstwo.


...Owszem zdarzało sie pojechać ostro, ale tylko tam gdzie była doskonała widoczność i w zasadzie zero ruchu....

W zasadzie to chlopaki tez maja dobra widocznosc i zero ruchu, czasami jakis samochod sie przewinie, w zasadzie to jest bezpiecznie. :P
Drugi filmik nie wniosl nic do tematu bo co ma do tego koles ktory proboje driftowac bmw a przypadkiem przed nim jechal moto?

...tak i całkiem przypadkowo stał tam gościu z kamerą :shock:
i całkiem przypadkowo umieścił to w sieci razem z innymi filmami tego typu :?: W tej dyskusji dojdziemy do absurdu :roll: i dojdziemy do wniosku że powinno się zamknąć ten fragment DROGI PUBLICZNEJ na niedziele żeby mogli sobie bezpiecznie i bez ryzyka ze strony kierowców poszaleć po winklach.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 12:52 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 18:35
Posty: 358
Lokalizacja: Warszawa
jumajkel pisze:
...tak i całkiem przypadkowo stał tam gościu z kamerą :shock:
i całkiem przypadkowo umieścił to w sieci razem z innymi filmami tego typu :?: W tej dyskusji dojdziemy do absurdu .


do absurdu dochodzi to że zaczynasz obwiniać gości za to że robią z tego film i wrzucają do sieci,ale zgodzisz się że wszyscy chętnie się nagrywamy w mniej lub bardziej ciekawych przypadkach(sam ostatnio zrobiłem wielkie joł,z przejazdu po płytach zalanych wodą :oops: tak to jest)

żeby była jasność nie napisałem tu jeszcze że pochwalam gości,bo nie!!!.Robią co lubią ,trochę ryzykując,bo nie mają miejsca w polsce do takich rzeczy i nie piszcie mi tu o Poznaniu ,bo w Bahrajnie też jest tor.Ja rozumiem wasze rozgoryczenie,sam po paru latach na moto mam ogromny dystans do jazdy i świadomość potencjalnego zagrożenia jakie stwarzają ci goście,dlatego teraz tego nie robię,choć robiłem,i pewnie bym robił dalej ,gdyby nie brak infrastruktury.



JakubGS pisze:
Odpowiem Ci tak, i możesz wierzyć albo nie. Twoja sprawa. Nigdy nie zaryzkowałem w sytuacji, kiedy skutki takiego ryzyka mogłyby dotknąć kogoś innego. Owszem zdarzało sie pojechać ostro, ale tylko tam gdzie była doskonała widoczność i w zasadzie zero ruchu. I druga sprawa, złożenie sie w zakręcie nie jest samobójstwem ale tylko w sytuacji całkowitej kontroli, tzn. pełnej widoczności. Poza tym w tej dyskusji nie chodzi o samobójstwo



Jakub nie mam powodów aby ci nie wierzyć,ale mało znam tak odpowiedzialnych ludzi.Jakub no własnie jazda na motocyklu to nie jest 100% pewność w każdej sytuacji,czasami składasz się w znany od lat winkiel i nie wiesz czy na wyjściu nie stoi śmieciara lub furmanka,można zakładać w jakimś stopniu że będzie dobrze,można zakładać że dziad w skodzie włączając się do ruchu już na poczatku pasa nie wrypie się przy 30 km/h na skrajnie lewy,można wiele, w życiu bywa różnie,giną nie tylko ci co szukają problemów, również ci którzy są mega odpowiedzialnymi ludźmi, redaktorami pism motocyklowych z wieloletnim doświadczeniem jadąć lajtowo w RPA na testach GS 800.Różnie bywa.
Temat rzeka każdy ma swoje racje,swój pogląd,i dobrze.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 31 maja 2009, 21:06 
Zadomowiony

Rejestracja: czwartek, 17 stycznia 2008, 18:51
Posty: 69
Lokalizacja: Nysa
hej !
te klimaty to K...WA ŻENADA ten moto rap mnie rozpier-dziula
Przydalby sie tam im jakis ZLY PORUCZNIK -chlopaki pokleczeli by na grochu z godz lub trzy -sprzety na lawete i drobiazagowa kontrola pod pretekstem pochodzenia motocykla itp -i by sie odechcialo odstawiac niedzielne szoł dla maloletnich
tyle a moglbym pisac i pisac


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 3 czerwca 2009, 09:03 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11
Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
Witam,
niedawno widziałem na Obidowej wyścigi na "patelni". W zasadzie nic się nie działo prócz tego, że gość wymusił na mnie pierwszeństwo , bo mu się nie chciało jechać do wjazdu. Kiepska sprawa, że to wszystko odbija się na "turystykach" i innych wyluzowanych. Jasne, że nie mają gdzie pośmigać, a straszenie autkowców tylko podkręca spiralę nienawiści i potem gostek jest zdziwiony, że w korku mu się zajeżdża drogę.
Wszystkie problemy z KD biorą się z braku wzajemnego szacunku użytkowników dróg. Za tym idzie agresja i ...statystyka. To jest cena za początki demokracji i łatwy dostęp do kasy.
Niestety, albo stety, ma się to ku końcowi. Są już kraje gdzie takie numery nie przechodzą.
Od czasu jak jeden napał prawie mnie nie rozwalił pod Myślenicami , a paru crossowców przejechało o włos od mojego dziecka, zmieniłem nastawienie do "kolegów", na ... bardziej skuteczne.

Niedawno była gorąca dyskusja na sąsiednim forum o wypadkach motocyklowych. Na dziesiątki postów krytykujących autka, szosy, policję i wszystko co pod ręką, nie było ani jednego stwierdzającego prawdę oczywistą-każdy motek standardowo łamie przepisy!

Szkoda tylko, że jeszcze pochowamy paru kumpli.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 3 czerwca 2009, 09:59 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: niedziela, 10 maja 2009, 18:56
Posty: 408
Lokalizacja: Piaseczno
czyżby odpowiednie narzędzie przytroczone do GS-a, albo co mi bardziej pasuje do kolegi (zwłaszcza jesli chodzi o zdjęcie) - miecz świetlny :D - to byłby czad!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 3 czerwca 2009, 11:14 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 1 czerwca 2009, 20:11
Posty: 746
Strona WWW: http://mazby.cba.pl
Lokalizacja: Zakopane
Zapewne by to było najskuteczniejsze...
Niestety nie mogę sobie poradzić z pozostałościami sympatii do społeczeństwa. Po prostu zacząłem łamać stereotypy. Po pierwsze nie utożsamiam się z ludźmi na motkach. To że obaj mamy moto nie stawia go poza prawem... do mojego spokoju. Moja wojna z crossowcami polega na ...nudnych rozmowach i namawianiu do rozsądku. Dość skutecznie udzielam się w lokalnych mediach. Mając jako taki wpływ na środowisko moto próbuje dotrzeć do ...mózgów. Dotyczy to także kierowców aut.
Problem polega na tym by "żyć i dać żyć..."

... przyznam, że nieraz baseball by załatwił sprawę szybciej...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 3 czerwca 2009, 11:57 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: czwartek, 18 września 2008, 07:48
Posty: 1317
Strona WWW: http://www.sailind.pl
Lokalizacja: Gliwice/Szczyrk
mazby pisze:
Zapewne by to było najskuteczniejsze...
Niestety nie mogę sobie poradzić z pozostałościami sympatii do społeczeństwa. Po prostu zacząłem łamać stereotypy. Po pierwsze nie utożsamiam się z ludźmi na motkach.


Choć bolesne to prawdziwe. :(
Słepo wierzyłem kiedyś, że wszyscy na motorkach to fajni ludzie do momentu, kiedy na własnej skórze przekonałem się - że to tylko wiara.

Bez zbędnych detali - Beskidy, wypadek motocyklowy, którego byłem świadkiem ( niestety śmiertelny ) i brak pomocy ze strony dwóch nadjeżdźających motocyklistów.
To nawet nie była znieczulica - ręce mi opadły. :(
Nie mam nic do Fazer`ów ale te zapamiętałem. :evil:

Nie można się jednak poddawać - wiara czyni czsem cuda :)


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 3 z 3   [ Posty: 42 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl