Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 15:33


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 42 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 14:12 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
ShoGun pisze:
JakubGS pisze:
Ciekawe co byś powiedział, gdyby taki kontrolujący motocykl (zwłaszcza ten co sie wyp......ił wygląda na świetnie kontrolującego) wjechał w samochód, w którym jechaliby Twoi znajomi albo bliscy. Przepraszam, ale to jest pieprzenie farmazonów i nie ma co zwalać na brak torów - nie ma i koniec, co nie znaczy można ryzykować życie innych. Co innego, gdy się to robi na zamknietej autostradzie, a co innego kiedy się urządza slalom między samochodami.

P.S. jeździłem na plastiku dwa lata - zdarzyło sie parę razy być na torze. To jest wielka frajda, ale tam nikomu poza sobą krzywdy nie zrobisz

A gdzie tam jest slalom miedzy samochodami? Myslisz ze taki biker za wszelka cene chce sie zabic? To nie chlopaczki ktorzy odkrecaja na maxa w centrum bo nic wiecej nie potrafia. Na tym filmiku nie ma ani jednej niebezpiecznej sytaucaji. A w moja rodzine, czy znajomych tak samo moze wjechac ktos pijany, lub emeryt ktory nie dowidzi a takze dzieciak ktory dorwal auto od rodzicow czy zwykla gapa ktora sie zapatrzyla na dupy na poboczu. Wypadki sie zdarzaja. Nic na to nie poradzisz.
Rozumiem tez ze jeszcze sie na moto nie wywaliles? Bo ten "swietnie kontrolujacy" widac mial niewielka predkosc sadzac po uszkodzeniach.
Wiecej luzu Panowie, bo i tak juz czasami sie czuje jak w panstawie policyjnym, same zakazy :( Chociaz wychodzi na to ze jeszcze nie jest tak zle.
Do lasu tez ponoc wjezdzac nie wolno bo sie zapalic moze a zwierzatka zawali dostaja :P


Chłopie, to jest jakies pomieszanie pojęć. Nie twierdzę, że oni chcą się zabić, ale to co robią to jest kompletny brak wyobraźni, który może sie skończyc tragicznie także dla innych, niczemu niewinnych ludzi. Wypadki sie zdarzają, to prawda i będą sie zdarzały. Tylko po co zwiększać szanse na to, że sie wydarzą, a zwłaszcza po co i jakim prawem ryzykować, że ktos inny ucierpi. To nie jest wolnośc tylko chory egoizm w połączeniu z głupotą i kompletnym brakiem odpowiedzialności. Przepraszam, jeżeli Cię uraziłem, ale Twoje argumenty mnie kompletnie nie przekonują. I jeszcze jedno, jezeli chcesz dyskutować to używaj argumentów merytorycznych, a nie wycieczek osobistych typu: "rozumiem, że na moto się jeszce nie wywaliłeś" czy "trzeba samemu spróbować, żeby innych komentować" bo po pierwsze nie wiesz czy próbowałem i czy się wywaliłem, a po drugie na motocyklu można jeździć wiele lat i nie mieć szlifa ( nie dotyczy to oczywiscie offu bo tam sie nie da nie leżeć). Mój ojciec jeździł na moto 50 lat, między innymi Kawą ZZR1100 i nigdy nie miał wypadku, a leżał raz na szutrowej drodze.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 14:19 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 29 maja 2008, 07:08
Posty: 158
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Jakub jesli Cie urazilem to przepraszam, nie mialem takiego zamiaru. Nie twierdze ze to co chlopaki robia to super, ale tez bez przesady, bo az tak nie przeginaja. Ruch raczej niewielki jest jak widac ;)
Kazdy ma prawo do swojego pogladu na temat i ja jak najbardziej Twoj szanuje.
O wywrotce nie byla wycieczka stricte do Ciebie, tylko oglnie do osob ktore uwazaja ze jak ktos walnie paciaka to jest kiepski. Kazdemu po prostu moze sie zdarzyc ;)
Jak dla mnie to do "bandytow" troche im brakuje i nie wierze w to ze moga komus zrobic krzywde, co najwyzej porysowac lakier na samochodzie ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 14:35 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56
Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
no cóż... droga publiczna nie jest torem. jak się tam jakiś czas temu wyłożył gość z forum g-p, to dłuuugo go operowali i rehabilitowali, a jeśli nie wierzy w jakieś bóstwo to powinien zacząć - żeby miał komu za nogi i życie dziękować. popisy są fajne, ale na drodze publicznej może się znaleźć żaba, puszka po piwie czy 1,5l butelka z wodą (sic! raz taką omijałem) - o wypadek nietrudno i wcale nie trzeba przy tym się bardzo starać, żeby sobie zrobić krzywdę. umiejętności to jedno, ale jak w złożeniu jakiś śmieć niewielki i słabo widoczny znajdzie się między przednią oponą a asfaltem może być niewesoło
kilka lat temu tuż przede mną rozwalił się gość na zakopiance na odcinku tuż za długą prostą po zjeździe na bielsko (głogoczów): wszedł pięknym złożeniem w winkiel, potem słyszałem już tylko jak przyspieszył wychodząc zza wyprzedzanej ciężarówki... a zaraz potem hamowałem za zatrzymującymi się samochodami, a gościa podnosili z rowu. diabli wiedzą co się stało, grunt że poszedł ślizgiem przy dużej prędkości. a wyglądał naprawdę na doświadczonego, jechał pięknie że ja tak jeszcze długo nie będę umiał, blachy miał miejscowe więc drogę znał... i nic nie pomogło

i jakkolwiek wiem, że spora część z pokazanych "popisów" to zupełnie normalna jazda, o tyle jak na ten filmik patrzę, mam ciągle przed oczami wydech tamtego motocykla, urwany na słupku ostrzegawczym tuż za podnóżkiem; kilka cm bliżej, i gość zostałby bez stopy...
droga publiczna nie jest IMHO miejscem na popisy
jsz


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 15:34 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
ShoGun pisze:
Jakub jesli Cie urazilem to przepraszam, nie mialem takiego zamiaru. Nie twierdze ze to co chlopaki robia to super, ale tez bez przesady, bo az tak nie przeginaja. Ruch raczej niewielki jest jak widac ;)
Kazdy ma prawo do swojego pogladu na temat i ja jak najbardziej Twoj szanuje.
O wywrotce nie byla wycieczka stricte do Ciebie, tylko oglnie do osob ktore uwazaja ze jak ktos walnie paciaka to jest kiepski. Kazdemu po prostu moze sie zdarzyc ;)
Jak dla mnie to do "bandytow" troche im brakuje i nie wierze w to ze moga komus zrobic krzywde, co najwyzej porysowac lakier na samochodzie ;)


ShoGun, nie uraziłeś mnie, to nie o to chodzi. To czy przeginają na tym filmie to wyłącznie kwestia punktu odniesienia. Moim zdaniem tak, tym bardziej, że moge sobie tylko wyobrazić co robią, gdy nie ma kamery. Nie myślę, że jak ktoś wytnie paciaka to jest kiepski. To się może każdemu zdarzyć i zdarza się nawet najlepszym, ale co innego wyłożyć się przez błąd - swój lub kogoś, czy przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności typu rozlany na zakręcie olej, a co innego prowokować nieszczęście jak ci kolesie z filmu. I na koniec jeszcze jedno - zapewniam Cię, że oni mogą komuś zrobić krzywdę i to znacznie wiekszą niż porysowanie lakieru. Motocykl ważący ok. 200 kg, przy prędkości ok 100 km/h jest jak bardzo ciężki pocisk. Wyobraź sobie co będzie jak gość popełni błąd i przeleci na przeciwległy pas ruchu wprost na nadjeżdzające auto. Widziałem takie wypadki - normalnie masakra.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 16:11 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 29 maja 2008, 07:08
Posty: 158
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
Masz racje, jezdza nieprzepisowo i w pewnym stopniu stwarzaja zagrozenie. Na szczescie duzo mniejsze niz robiliby to samo w miescie.
Ja osobiscie mam to szczescie ze 50km od domu mam tor gokartowy i tam moge sie wyszalec do granic mozliwosci. Nie szybko, bo max 100-120km/h, ale zaliczylem tam tez paciaka wylatujac z zakretu, jak rowniez kilku znajomych. Wiem jak to wyglada. Na dorgach tak juz nie jezdze bo "zasmakowalem toru", ale akurat w tym konkretnym przypadku rozumiem chlopakow, pewnie gdybym mieszkal w okolicy tez bylbym na tym filmiku. Kazdy z nas czasami przegina, jedni bardziej inni mniej.
Nazywanie tych chlopakow bandytami jest moim zdaniem przesada, ale fakt, kazdy postrzega takie sytuacje inaczej.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 16:47 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
ShoGun - widzę, że nie dojdziemy do wspólnych wniosków. Każdy ma prawo do swoich poglądów i ocen. Ja zostaję przy swoim, nie nazwałem ich bandytami, ale określenie idioci bez wyobraźni wydaje się być jak najbardziej na miejscu.

ShoGun pisze:
...kazdy postrzega takie sytuacje inaczej.


zwłaszcza kierowca samochodu, któremu taki motocyklista zaparkuje na foteliku dla dziecka


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 18:18 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 29 maja 2008, 07:08
Posty: 158
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
JakubGS pisze:
ShoGun - widzę, że nie dojdziemy do wspólnych wniosków. Każdy ma prawo do swoich poglądów i ocen. Ja zostaję przy swoim, nie nazwałem ich bandytami, ale określenie idioci bez wyobraźni wydaje się być jak najbardziej na miejscu.

ShoGun pisze:
...kazdy postrzega takie sytuacje inaczej.


zwłaszcza kierowca samochodu, któremu taki motocyklista zaparkuje na foteliku dla dziecka

Hehe, Jakub troche za bardzo koloryzujesz z tymi mozliwosciami co moze sie stac ;)

Niech bedzie ze sie z Toba zgodze ze sa to idioci bez wyobrazni ;) Ja po prostu takich bardziej toleruje bo sam czasami pozwole sobie na troche wiecej niz przepisy pozwalaja, moim zdaniem w bezpiecznych warunkach co nie dla kazdego tak musi wygladac :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 18:35 
Aktywny

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:19
Posty: 102
Lokalizacja: Poronin
widze że się fajnie temat rozwinął i jak zwykle jest różnica zdań
:D
ShoGun pisze:
...Na filmiku chlopaki jezda spokojnie i wcale nie sa to strasznie wielkie predkosci. Moze wyglada to ostro, ale taka jazda jest wbrew pozorom do kontrolowania i latwo podniesc moto i zwolnic. Trzeba samemu sprobowac zeby innych komentowac :P

i tu musze z tobą polemizować :? Jak już pisałem wcześniej znam ten fragment drogi i wiem jak zachowuje się motocykl na tych winklach przy spokojnej jezdzie. Wydaje mi się że mam prawo to skomentować jak każdy inny. Moim zdaniem za bardzo stoisz po ich stronie tym bardziej że ich nie znasz. Ja mam przyjemność znać większość chłopaków z tego filmiku i bardzo dobrze wiem jak jezdżą na innych drogach i nawet tych w mieście. Pisząc o przechodzeniu ludzkiego pojęcia miałem na myśli całokształt. Chodzi mi o to że jak ja jade po drodze w mojej okolicy to wszyscy (nie tylko bacowie bo są tu też inni ludzie) patrzą na mnie i pokazują palcem bo wiedzą że to jeden z TYCH NA MOTORACH co jezdżą jak wariaci itd.
Większość ludzi nie odróżnia człowieka który jeżdzi na motorze bo to kocha od takiego który jeździ bo to modne.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: jazda na zakopiance (Chabówka - Obidowa)
Post: piątek, 29 maja 2009, 18:41 
Aktywny

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:19
Posty: 102
Lokalizacja: Poronin
slajder pisze:
jumajkel pisze:
przejezdżam ale to co oni wyprawiają to przechodzi ludzkie pojęcie. :evil:



przesadzasz tym ludzkim pojęciem,widać nieźle wymiatają,ale film zrobiony raczej pod publikę,
a tak z drugiej strony to gdzie mają chłopaczki latać,łot poronina na morske łoko :D robią to chyba na jedynym w miarę porządnym odcinku,
a że szatkownice na poboczu,cóż no risk no fun.
Tak sobie myślę zupełnie na marginesie,czy jeśli powstałby profi tor powiedzmy w okolicach wawy ,
to czy byłby tak oblegany jak stołeczne dwupasmowe dojazdówki.

jeżeli byłeś w moich okolicach to powinieneś wiedzieć o tym bardzo dobrze żę "łot poronina na morske łoko" da się latać i to całkiem nieźle !!!


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 18:48 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 29 maja 2008, 07:08
Posty: 158
Lokalizacja: Tarnowskie Góry
jumajkel pisze:
widze że się fajnie temat rozwinął i jak zwykle jest różnica zdań
:D
ShoGun pisze:
...Na filmiku chlopaki jezda spokojnie i wcale nie sa to strasznie wielkie predkosci. Moze wyglada to ostro, ale taka jazda jest wbrew pozorom do kontrolowania i latwo podniesc moto i zwolnic. Trzeba samemu sprobowac zeby innych komentowac :P

i tu musze z tobą polemizować :? Jak już pisałem wcześniej znam ten fragment drogi i wiem jak zachowuje się motocykl na tych winklach przy spokojnej jezdzie. Wydaje mi się że mam prawo to skomentować jak każdy inny. Moim zdaniem za bardzo stoisz po ich stronie tym bardziej że ich nie znasz. Ja mam przyjemność znać większość chłopaków z tego filmiku i bardzo dobrze wiem jak jezdżą na innych drogach i nawet tych w mieście. Pisząc o przechodzeniu ludzkiego pojęcia miałem na myśli całokształt. Chodzi mi o to że jak ja jade po drodze w mojej okolicy to wszyscy (nie tylko bacowie bo są tu też inni ludzie) patrzą na mnie i pokazują palcem bo wiedzą że to jeden z TYCH NA MOTORACH co jezdżą jak wariaci itd.
Większość ludzi nie odróżnia człowieka który jeżdzi na motorze bo to kocha od takiego który jeździ bo to modne.

To co napisales zmienia calkowicie obraz tego wszystkiego. Ocenialem tych chlopakow katem siebie samego. Ze robia to w taki sposob zeby nie zrobic nikomu krzywdy. Na tym filmiku tak strasznie to nie wyglada. Ale jesli znasz ich i mowisz ze na tym zabawa sie nie konczy to zgodze sie z Toba ze tak byc nie powinno.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 19:11 
Aktywny

Rejestracja: środa, 19 listopada 2008, 23:19
Posty: 102
Lokalizacja: Poronin
przeglądając siec znalazłem jeszcze cos takiego http://www.youtube.com/watch?v=hptqOiD6 ... re=related
szukając można znaleźć dużo dużo więcej...
ci sami ludzie te same zakręty.
I teraz powiecie że to bezpieczne latanie po malo uczęszczanej drodze :?:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 20:17 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
ShoGun pisze:
JakubGS pisze:
ShoGun - widzę, że nie dojdziemy do wspólnych wniosków. Każdy ma prawo do swoich poglądów i ocen. Ja zostaję przy swoim, nie nazwałem ich bandytami, ale określenie idioci bez wyobraźni wydaje się być jak najbardziej na miejscu.

ShoGun pisze:
...kazdy postrzega takie sytuacje inaczej.


zwłaszcza kierowca samochodu, któremu taki motocyklista zaparkuje na foteliku dla dziecka

Hehe, Jakub troche za bardzo koloryzujesz z tymi mozliwosciami co moze sie stac ;)


Może tak - zajmuję się wypadkami komunikacyjnymi zawodowo. Codziennie mam w biurze ludzi, którzy spowodowali wypadek, albo są jego ofiarami lub rodzinami ofiar. I uwierz mi nic nie koloryzuję. To są ludzie którzy przeżywają tragedię: sprawcy i ofiary, przy zachowaniu odpowiednich proporcji. Ci goście z filmu za nic mają innych - krótko mówiąc cierpią na tzw. brak mózgu, a potem płaczą (jeżeli przeżyją), tylko że na ogół jest już za późno


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 20:58 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
Banda debili, którym się wydaje że są nastepnymi Capirosim'i. Tyle w temacie. Pełna zgoda z Kubą.

Jak dojezdzam do takiego gówniarza w dzinsach i adidasach to nawet nie odpowiadam na machnięcie... Bez mózgu ale za to z litrem w plastiku...

I nie mówcie, że ci nie są w dżinsach - wystarczy spojrzeć jakie profesjonalne mają kombi...

Jak ma się zabić to niech się zabija jeden z drugim, aby inni nie cierpieli razem z nim. Ja po nim płakał nie będę.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: piątek, 29 maja 2009, 22:19 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 20:45
Posty: 2141
Lokalizacja: Warszawa
100% zgadzam się z Jakubem Duchem i Mariem. Prosta zasada jest taka: wolność ludzi kończy się tam gdzie zaczyna ogranicza innych. Ci goście z filmu ryzykują życiem i zdrowiem innych, wielu innych. Ich życie - ich sprawa, choć mi ich żal. Ale to co robią jest naganne z każdego punktu widzenia i w każdym systemie wartości. Wiecie, trochę nurkuje i mamy takie powiedzenie, że nie ma starych i odważnych nurków. Mam wrażenie, że tą maksymę można zastosować również do motocyklistów. Od tego dostaliśmy w mózgu świadomość, żeby kontrolować efekty wypływu adrenaliny.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 30 maja 2009, 07:09 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 17 sierpnia 2008, 20:59
Posty: 124
Lokalizacja: RP
widocznie są też tacy którzy własne kompleksy i frustracje dnia codziennego "leczą" właśnie w tak beznadziejny sposób.
Ciekawe skąd wzięło się powiedzenie "dawcy organów" , tj jaka grupa motocyklistów zapracowała sobie na takie stwierdzenie ??
Oczywiście nie można generalizować i wszystkich od scigaczy wrzucić do jednego wiadra....ale jak tu scigaczem jechać 50 czy 90 km/h

I często te pytania na forach ...Mam 19 lat i chciałbym kupić R-1 jako pierwszy motocykl...co wy na to.??

Szkoda klawiatury...


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 42 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl