Dzisiaj jest sobota, 24 października 2026, 20:47


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 32 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 18 maja 2009, 08:00 
Site Admin

Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02
Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
ciezkie enduraki tez maja grupy, dla Africi czy tenery jest inna grupa bo maja 21" z przodu i skok pow. 250mm
V-Strom do b.dobry motocykl ale nalezy juz do innej grupy z 19" i skokiem pon.200mm, w terenie nawet lekkim beda to 2 zupelnie inne sprzety
wiec trudno porownywac


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: środa, 20 maja 2009, 19:19 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 18:35
Posty: 358
Lokalizacja: Warszawa
AdvHP2rider pisze:
ciezkie enduraki tez maja grupy, dla Africi czy tenery jest inna grupa bo maja 21" z przodu i skok pow. 250mm
V-Strom do b.dobry motocykl ale nalezy juz do innej grupy z 19" i skokiem pon.200mm, w terenie nawet lekkim beda to 2 zupelnie inne sprzety
wiec trudno porownywac


zgadza się i błędem byłoby porównywanie lc,wr,dr do vee a w szczególności do dużego.Nawet poczciwy trampek prowadzi się w lekkim terenie dużo lepiej,bo po prostu do tego został bardziej stworzony.
v-stromy to takie motocyklowe suv-y w stylu rav4.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 08:51 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 16 kwietnia 2009, 21:56
Posty: 147
Strona WWW: http://travelingbikers.pl/
Lokalizacja: Lubuskie
slajder pisze:


zgadza się i błędem byłoby porównywanie lc,wr,dr do vee a w szczególności do dużego.Nawet poczciwy trampek prowadzi się w lekkim terenie dużo lepiej,bo po prostu do tego został bardziej stworzony.
v-stromy to takie motocyklowe suv-y w stylu rav4.[/quote]

Eee a ja sie z tym nie zgadzam z wlasnego doswiadczenia :)

Wee wcale nie jest gorszy w terenie od Trampka a napewno lepszy na asfalcie.

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 10:07 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
RaY pisze:
Wee wcale nie jest gorszy w terenie od Trampka a napewno lepszy na asfalcie.

A o którym Trampku myślisz?. Mam nadzieję, że nie o 700, który jest krytykowany pewnie za to samo co DL. Patrząc na zaprezentowane zdjęcia, rozumiem zauroczenie własnym pojazdem, np. jako były posiadacz oglądałem filmiki XTZ750ST na torze crossowym (kolesie nieźle wymiatali), ale zachowywałem umiar, którego Ci życzę.
Forum to gromadzi entuzjastów turystyki, często bezdrożami, gdzie liczy się nie tylko wjechanie i wyjechanie z trudnego odcinka, ale również powrót do często odległego domu. Gdy patrzę na zdjeciach na te odlewane alufelgi, małe kółko przednie, problemy z osłonięciem nisko prowadzonej rury wydechu, wiem o mniejszych skokach zawieszenia, zmniejszonych jeszcze bagażami to nie nazwałbym DL-a stosownym wyborem do dalekiej turystyki enduro. Przykład Naszego forumowego kolegi na NTV świadczy, że można podróżować wszystkim, ale wymaga to jeszcze większego ducha niż zwykle. A turystyka w pobliżu własnego garażu czy lawety- można ją realizować łatwiej i przyjemniej.
Nawiązując do porównania XL600/650 a DL- odległych wyjazdów (niskobudżetowych) realizowanych na tym pierwszym możemy wskazywać na pęczki, gdy...


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 10:37 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 16 kwietnia 2009, 21:56
Posty: 147
Strona WWW: http://travelingbikers.pl/
Lokalizacja: Lubuskie
fotki ukazane w poscie powyzej, zapewne nie byly robione 10 km od domu . Wiekszosc fotek pochodzi z dalszych wypraw w dosyc odlegle zakatki świata :)

osobiscie nie uzywam dl do konkretnej jazdy offroad. Jednak na zboczenie z glownej drogi, przejazdy po lzejszym terenie nie sa dla nim jakmim kolwiek problemem. A wedle mnie o to chodzi w turystyce motocyklowej. Nie koniecznie trzeba sie taplac w blocie po szyje.

A co do tych wyjazdów odleglych. Wee w PL raczej przyjal sie jako pojazd typowo szosowy i malo kto uwaza go za innego. Za granica jednak jest inaczej. Moze za kilka lat sie to zmieni i u nas. Z reszta nie istotne to jest. I tak kazdy swoje chwali, jeździ gdzie i jak chce, wazne by mu to sprawialo przyjemnosc.

Pozdrawiam :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 11:14 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
RaY pisze:
osobiscie nie uzywam dl do konkretnej jazdy offroad. Jednak na zboczenie z glownej drogi, przejazdy po lzejszym terenie nie sa dla nim jakmim kolwiek problemem. A wedle mnie o to chodzi w turystyce motocyklowej.

Wykorzystujesz wiec DL zgodnie z przeznaczeniem :D, a przeczyłeś twierdzeniu, że
v-stromy to takie motocyklowe suv-y w stylu rav4
Natomiast opisując swój pojazd dobrze jest jednak zachować pewien obiektywizm, pamiętając że Nasze wypociny ktoś czyta, możemy mu oszczędzić pewnych rozczarowań, które odcisnęły się na naszej skórze. Mógłbym i często to robię opisywać wady czy też tzw. bolączki swoich motocykli. A propos obiektywizmu, na tej stronie zadano pytanie
Misza pisze:
[ img ]
Vsromem może i można ale jak długo on to wytrzyma? :)

Czy osoby odpowiadające na nie sądziły, że pytającemu chodziło o przebiegi silnika robione DL-em? Mam niejasne wrażenie, że jednak Misza miał na myśli zawieszenia, koła, ochronę silnika po kolejnym lądowaniu.
RaY pisze:
Mi się, też wydaje ze za pewien czas Vee dorowna Africe i Transalpowi, to tylko kwestia czasu :):)

Te motocykle są kultowe bo moim zdaniem są dostępne cenowo, oferują nieograniczone możliwości modyfikacji dla dużej grupy pasjonatów- zobacz na wątki forum afrykanerów. Chcesz pojechać daleko- zestawy bagaży, chcesz poszaleć w terenie- zdejmujesz wszystko zbędne (5-litroway karnisterek robi za bak :lol: ), chcesz polatać po mieście- tanie 17" felgi i mamy supermoto. W DL- wymiana koła na klasyczne 21" to problem (patrz odpowiedni wątek na forum), że o taniej możliwości zaadaptowania klasycznyck szprychowanych kół 21/17 lub 21/18 nie wspomnę.
Dlaczego kultowość wiążę z dostępnością i niewygórowanymi cenami?. Cenione GSy 1150/1200 jeśli masz pieniądze to kupisz wszystko bez problemów, że nie wspomnę już o fabrycznie dostosowanych Adventurach do podróży (koła szprychowane, duże baki, osłony, itd). Masz kasę- masz dostosowany motocykl


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 11:31 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 16 kwietnia 2009, 21:56
Posty: 147
Strona WWW: http://travelingbikers.pl/
Lokalizacja: Lubuskie
osobiscie myslalem sam nad tymi wszystkimi sprzetami. Afriką, Trampkiem, Gsem. Pierwsze dwa maja troszke malo mocy jednak nie jest ona najwazniejsza.

Mialem do wyboru GS 1150 pelna opcje za około 22 tys z 2004 roku.
Oraz DL k7, tez z pelna opcja i nawet nieco tańszy.

Gs wydawal mi sie za ciezki do mojej budowy . Mam 178 cm i 55 KG.
DL wydal mi sie najciekawsza opcja. i Wyboru jak narazie nie zaluje.
Z kobieta i kuframi spokojnie mozna śmigac. Wiekszosc twierdzi ze do turystyki dwu osobowej sie nie nadaje. Tez sie z tym nie zgadzam. Aczkolweik razem wazymy jakies 110 kg, moze dlatego :)

Aha jeszcze coś, bak DL ma 22 litry, wiec tez nie nalezy do najmniejszych. Czytalem o wężykowaniu. Niestety ale nic takiego nie zaobserwowalem. 130 na winklu z kuframi i pasazerka... i spokojnie.

Dobijanie zawieszenia przedniego? nigdy nie zaobserwowalem.

PS. W sumie mamy dopiero po 21 lat, moze kiedys sie skusze na GSa.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 12:58 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
MJ pisze:
DL ma też tą zaletę, że można myć go karcherem bez obaw (patrz inny wątek na forum) :lol:


No, no GSy też można - robię tak od 4 lat i jak na razie wszystko ok 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 13:17 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
Misza pisze:


trochę złośliwie .... wkleję tę fotę..:)


[ img ]

:D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 13:18 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 16 kwietnia 2009, 21:56
Posty: 147
Strona WWW: http://travelingbikers.pl/
Lokalizacja: Lubuskie
dobre foto :)a za nim ekipa techniczna ? 8)

http://www.youtube.com/watch?v=ZHjOTN3xOOk :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 13:46 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 20 stycznia 2008, 18:35
Posty: 358
Lokalizacja: Warszawa
akcent pisze:
A propos obiektywizmu, na tej stronie zadano pytanie

Misza pisze:

Vsromem może i można ale jak długo on to wytrzyma? :)

akcent pisze:
Czy osoby odpowiadające na nie sądziły, że pytającemu chodziło o przebiegi silnika robione DL-em? Mam niejasne wrażenie, że jednak Misza miał na myśli zawieszenia, koła, ochronę silnika po kolejnym lądowaniu.


jakie osoby,to byłem ja jeden zadnych innych osób o te zbrodnie nie posądzajcie Ludwiku Dornie i psie Sabo ......mam niejasne wrażenie :mrgreen: :mrgreen:że trochę przesadzasz i nadinterpretujesz





akcent pisze:
Te motocykle są kultowe bo moim zdaniem są dostępne cenowo, oferują nieograniczone możliwości modyfikacji dla dużej grupy pasjonatów- zobacz na wątki forum afrykanerów. Chcesz pojechać daleko- zestawy bagaży, chcesz poszaleć w terenie- zdejmujesz wszystko zbędne (5-litroway karnisterek robi za bak :lol: ), chcesz polatać po mieście- tanie 17" felgi i mamy supermoto. W DL- wymiana koła na klasyczne 21" to problem (patrz odpowiedni wątek na forum), że o taniej możliwości zaadaptowania klasycznyck szprychowanych kół 21/17 lub 21/18 nie wspomnę.
Dlaczego kultowość wiążę z dostępnością i niewygórowanymi cenami?. Cenione GSy 1150/1200 jeśli masz pieniądze to kupisz wszystko bez problemów, że nie wspomnę już o fabrycznie dostosowanych Adventurach do podróży (koła szprychowane, duże baki, osłony, itd). Masz kasę- masz dostosowany motocykl



jeśli kultowość wg ciebie polega na dostepności tanich części to kilka razy miałem wątpliwą przyjemność kupować gadżety u fusa i jedno co o nich można powiedzieć to .........k....wa strasznie są drogie klamoty do bmwiu

reasumując czasami najwięcej do powiedzenia
mają ludzię którzy 20 lat temu mieli wsk,a teraz kupili gs cuś tam,cuś tam(ale będzie jatka :mrgreen: :mrgreen: )natomiast trzeba zachować umiar i luz ,każdy jeździ na tym co mu pasuje i na pewno po paru maszynach przewalonych przez ręce będzie mógł cos sensownego napisać


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 14:15 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
hehe a teraz to już powinniśmy tylko zacząć sobie dowalać który co ma gorszego.. a co mój ma lepszego..:D


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 16:08 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:44
Posty: 492
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/bassride/
Lokalizacja: Kraków
Wiadomo ze ja! :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 17:24 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
slajder pisze:
jeśli kultowość wg ciebie polega na dostepności tanich części to kilka razy miałem wątpliwą przyjemność kupować gadżety u fusa i jedno co o nich można powiedzieć to .........k....wa strasznie są drogie klamoty do bmwiu .

Nie wiem czy masz problem ze zrozumieniem słowa pisanego, pisałem o kultowych (i tańszych zarazem) motocyklach typu Africa, w odniesieniu BMW użyłem celowo określenia cenione GSy..., przeciwstawiając je wcześniej wymienionym!. Nie jestem żadnym fanem marki, kupiłem F650GS Dakar bo w danym momencie najlepiej pasował mi do moich zaintersowań, sposobu użytkowania, ceny, wyposażenia. Jeśli w przyszłości zmieni się którykolwiek z tych warunków, znajdę bardziej dopasowany pojazd to bez żalu zmienię. Umownie nie dam złego słowa powiedzieć :roll: o posiadanych GN125, CB500, XJ600, DR650RSE, XR600R, XTZ750ST, LC4 oraz F650GS gdyż zostały dobrane do bieżących potrzeb. Przez garaż przewinęły się krótkotwale jeszcze inne sprzęty, więc posądzanie mnie o fanatyzm marki jest strzałem w płot. Zainteresowanym mogę wymienić listę wad tych pojazdów, oczywiście z zastrzeżeniem- często są to wady subiektywne. Tym samym chyba po tych
slajder pisze:
po paru maszynach przewalonych przez ręce będzie mógł cos sensownego napisać
mogę się wypowiadać? WSK-i nigdy nie miałem.
Natomiast zrzymanie się na określenie SUV w odniesieniu do DL-a jest chyba objawem kompleksów. Jak dla mnie doskonale charakteryzuje przeznaczenie tego motocykla, krótko i obrazowo, ani to żadna ujma czy plama na honorze posiadacza. Podobnie jak z oponami enduro, znane są określenia 50/50, 70/30, 20/80, wystarczy spojrzeć na bieżnik i dużo wiadomo, a że akurat właściciel lubi na Anakee walczyć z błotem- można jak ktoś lubi
RaY pisze:
Mialem do wyboru GS 1150 pelna opcje.... Oraz DL k7, tez z pelna opcja i nawet nieco tańszy. Gs wydawal mi sie za ciezki do mojej budowy . Mam 178 cm i 55 KG. DL wydal mi sie najciekawsza opcja. i Wyboru jak narazie nie zaluje.

Dokonałeś więc świadomego wyboru, jak zwykle jakiś kompromis, który potrafię zrozumieć. Ja przy swoich 172cm wzrostu też nie chciałem się pakować w krowę GSa(przypomnę to popularne określenie jednego z modeli, krótko i dosadne) bo wystarczająco pomęczyłem się na XTZ750. Przy tym słowie "krowa" to nazwanie DL-a SUVem nie jest chyba obraźliwe?. Tylko czarnuchy :lol: nazywają swój pojazd królową, pozostali mają dystans do swoich motocykli
Reasumując, przez analogię do opon, DL to nie kostka czy nawet TKC, to takie Tourance pozwalające spokojnie zrobić Urdele w Rumunii. A wybierając się do Gruzji, mając na uwadze tysiące km dojazdówki pewnie wybrałbym DL650 niż LC4 Adventure. Slajder, zadowolony?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: czwartek, 21 maja 2009, 17:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48
Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
Niektórzy pieją "Ody do afryki" ( :D:DD:) inni do DLa... a jeszcze inni nie widzą świata poza GSem adv. Ray: wiadomo, że jak pozmieniasz zawiechę w swoim to będzie bardziej dziarski w terenie bo no standardowo to Vee rzeczywiście jest takim SUVem. Tak jak pisał akcent... każdy jeździ tym co mu bardziej pasuje nie? Ja tam se jeżdżę afryczką bo mi pasuje jak cholera, ma swoje wady a zalet to nie mam tyle czasu by wymieniać :P

Wiadomo, że vsztormowcy będą bronić czci DLa do śmierci tak jak niektóre czarnuchy, GSiarze... ble ble ble liczy się ino jazda :)

Ten tu fajny dzik :):

[ img ]


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 32 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl