Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 13:13


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 38 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sobota, 18 kwietnia 2009, 16:27 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 24 marca 2008, 18:34
Posty: 470
Ja myję łąncuch olejem napędowym, ale nie zaczęsto. Smaruję sprayem i tu uwaga:
Przy natryskiwaniu smaru nałańcucha koniecznie trzeba osłonić oponę np. kawałkiem tektury, jeżeli się tego nie zrobi to sobie nożna nasmarować oponę, a co się z tym wiąże to każdy wie.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: środa, 2 grudnia 2009, 16:06 
Prozaik forumowy

Rejestracja: niedziela, 27 lipca 2008, 23:14
Posty: 324
Strona WWW: http://tekus.net
Lokalizacja: Łódź
Hehe
Pisałęm to jak miałem jeszcze moto pędzone łańcuszkiem :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: piątek, 4 grudnia 2009, 21:20 
Aktywny

Rejestracja: wtorek, 29 września 2009, 22:03
Posty: 137
Ja łańcucha w ogóle nie myję tylko co 400 - 500 km smaruję smarem Castrola i oki. Łańcuch wytrzymał mi 20 tyś km.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: piątek, 4 grudnia 2009, 21:24 
Aktywny

Rejestracja: wtorek, 29 września 2009, 22:03
Posty: 137
a jeszcze podczas mycia motocykla potoknę łańcuch wodą pod niedużym ciśnieniem ot i całe moje mycie łańcucha.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: poniedziałek, 28 grudnia 2009, 15:13 
Zadomowiony

Rejestracja: środa, 25 listopada 2009, 14:12
Posty: 61
W moim przypadku łańcuch nie ma lekko. Smarowanie sprayem "jakiejśtamdowolonejmarki" co 1000km, czasami rzadziej. W AT przebiegi uzyskiwane to 26-28 tys.km i na upartego można by jeszcze podciągać bo zapas jest. Pierwsze podciągnięcie po jakiś 17-20tys km.potem już regularnie. Łańcuch x-ring.
W drugim przypadku częstego smarowania, zawsze gdy suchy czyli co jakieś 300-400km, nie zauważyłem większej żywotności.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 00:04 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
http://www.video1314.com/viewVideo.php?video_id=66338


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 09:53 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
Elektryczna szczoteczka do zębów byłaby bardziej efektywna :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 13:18 
Zadomowiony

Rejestracja: wtorek, 2 czerwca 2009, 12:11
Posty: 85
Lokalizacja: 3miasto
zdecydowanie scotoiler! i smarowanie załatwione.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 14:37 
Prozaik forumowy

Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 13:37
Posty: 303
Lokalizacja: Warszawa
Z tego co widziałem to scotoilery załatwiają sprawę smarowania łańcucha ale także i oponę.
Ja smaruję ociupinkę tylko po myciu czymś nie klejącym co by resztek wody się pozbyć.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 14:46 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48
Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
Znowu zaczynacie temat na który powiedziano już wszystko co się dało? :) Zamiast Scotta polecam inne rozwiązania, poszukajcie na forum AT. <- nie chcę po prostu kryptoreklamy walić :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 17:05 
Zadomowiony

Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 18:46
Posty: 80
Lokalizacja: Częstochowa
Ja praktycznie zawsze używałem sprayów do łańcucha jednak było to troszkę kłopotliwe. Obecne moto jak kupowałem miało już zamontowanego scottoiler i teraz dopiero doceniłem to rozwiązanie - jak dla mnie bajka. Oczywiście stosuje do niego tak jak pisali poprzednicy zwykły przekładniowy hipol.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 17:38 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: niedziela, 25 listopada 2007, 19:50
Posty: 977
Lokalizacja: Warszawa
Wiecie co?

Do tej pory jeździłem BMW z bezobsługowym kardanem.
Dopiero w XR650R musiałem się schylać od czasu do czasu. Uważam, że samodzielne kontrolowanie stanu łańcuch i smarowanie jest przyjemną czynnością a wyrobienie niejako nawyku spowoduje, że skontrolujemy przy okazji stan naciągu i zębatek.

Olejarka chlapie, brudzi i waży dając złudne jak dla mnie poczucie bezpieczeństwa, bo przecież nie ma rzeczy które się nie psują, a zapomnieć o smarowniu łańcucha łatwo..


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 19:04 
Zadomowiony

Rejestracja: środa, 13 stycznia 2010, 18:46
Posty: 80
Lokalizacja: Częstochowa
Z tą wagą scottoilera to chyba przesadziłeś bo integralną jego częścią jest zbiorniczek na olej który waży.... 250 g a reszta to praktycznie zwykłe przewody z tworzywa. Poza tym jego zasada działania jest tak banalnie prosta że jeżeli już by się zdarzyła jakaś awaria to każdy jest ją w stanie samodzielnie naprawić.
Do całego zestawu kupiłem dodatkowy elastyczny zbiornik na olej który mam schowany pod siedzeniem i teraz w cały zestaw wchodzi około 200ml oleju co w zależności od ustawionej częstotliwości pozwala przejechać około 3 tyś km.
Myślę że jest to o niebo lepsze niż wożenie ze sobą sprayu i psikanie co kilkaset km. Zrobiłem już ze scottoilerem kilkanaście tyś i nie zauważyłem żadnego chlapania, cieknięcia itp.

Smarowanie smarowaniem a kontrola kontrolą. Każdy z Nas chyba regularnie kontroluje stan napędu , oleju , płynu chłodzącego itd. Przecież to są podstawy.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: wtorek, 19 stycznia 2010, 22:11 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Łańcuch i jego pielęgnacja...
Post: środa, 20 stycznia 2010, 08:26 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39
Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
ex1 pisze:
automatyczna smarowanka - to super sprawa, pod warunkiem że latasz szosą. W terenie się raczej nie sprawdzi, bo zastosowany olej, klei się do piachu i ziemi, no i łatwo przewody pourywać

Żeby urwać przewody poprowadzone w sposób przemyślany trzeba by urwać wahacz. :wink: Co do terenu to się nie wypowiadam mam za mało doświadczenia.Wiadomo ,że 90% użytkowników tego forum jeździ w bardzo ciężkim terenie i topi swoje motki w błocie po samą kierę :lol:


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 38 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl