advradek pisze:
gościu się zatrzymał, zsiadł i do mnie zaczął się przywalać że po lesie się nie jeździ.
a on co robił? przecież na koniu się nie chodzi....
człowiek chce być człowiekiem, ale czasem się nie da.
tu gdzie mieszkam, podobna sytuacja mnie spotkała, ale człowiek okazał się człowiekiem :D.
w niedziele jechaliśmy sobie z moja Ładniejszą połówką na lokalny zwiad. Na jakiejś wąskiej drodze z naprzeciwka pojawiły się jeźdźcy na koniach.babeczka pomachała nam, byśmy się zatrzymali i tak też zrobiliśmy. Każdy z jeźdźców z osobna nam podziękował skinieniem.
to było miłe. Każdy spędza wolny czas jak chce i staramy się sobie w tym nie przeszkadzać. Tak powinno być wszędzie.
pozdrawiam,
JM[/list]