Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 15:13


Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 80 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: sobota, 21 marca 2009, 11:39 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: wtorek, 3 marca 2009, 17:40
Posty: 2677
Strona WWW: http://www.motochallenge.pl
Yahoo Messenger: SKYPE pretor_72
Lokalizacja: Stolyca
johnmichael pisze:
ja rozumiem ekstremy, ale uważam, że odpoczynek po 500-600km odcinku powinien być przynajmniej dobry. Dlatego przy biwakowaniu ma być wygodnie. Pamiętaj, że przed sobą masz kolejnych kilka/kilkanaście dni jazdy. Kiedy jesteś zmęczony popełniasz błędy, bo nie jesteś skupiony odpowiednio, a wtedy łatwo o przykre w skutkach przygody...


Mądre słowa. Można naginać cały dzień ile wejdzie ale odpoczynek musi być.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 21 marca 2009, 14:14 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Inne przysłowie mówi mierz siły na zamiary. Jeśli opisujecie wyjazd typu 500km, biwak, 500km, biwak itd to nie widzę sensu w zabieraniu 9kg kloca, do którego się odnosiłem. Potrzebujecie wypocząć wygodnie- są domki, stancje, motele ... . Może zaczniemy wymieniać co byłoby niezbędne przy wielodniowym wyjeździe, często w deszczu, upale i chłodzie- ubranie suche i ciepłe, ciepła strawa, dobrze gdy urozmaicona, wspomnijmy o zabezpieczeniu motocykla- części zapasowe, narzędzia, dętki,... Jeszcze sprzęt foto, video, był wątek o niezbędnikach na wyjazd (okazało się że zaczyna brakować nośności). Uwzględniając te argumenty wolę przespać się w ciasnym ale suchym namiocie niż tachać taką 6-osobową halę z przedsionkiem.
Co innego gdy mówimy o wyjeździe pobytowym. Jak ktoś jedzie motocyklem do Chorwacji, gdzie siedzi na jednym miejscu, mocząc ciało na tej samej plaży,zmieniając tylko gatunki rakiji :D to przedsionek w namiocie jest konieczny (aby za często nie było potrzeby uzupelniania trunków).
W trasie przelotowej- zakładająć że namiot ma służyć jako ochrona przed opadami- wolę zadbać o posiadanie dodatkowego pokrowca na motocykl, który jest zawsze najważniejszy. Widziałem już niejednego kolesia, który męczył się z odpaleniem sprzętu po całonocnej ulewie. Namiot jako ochrona przed komarami- na wschodzie czy skandynawia- im mniejsza kubatura, tym mniej tego wpadnie, szybciej je wykończymy. Namiot jako element dający komfort i poczucie odosobnienia, intymności- można ale może lepiej pomyśleć o Nissanie Patrolu :wink: ostatecznie Goldwing


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 21 marca 2009, 16:16 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18
Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
Ciekawa dyskusja, ale chyba zbyt szeroka. Podobno większośc kolesi na "Dakarze" to teraz regeneruje na nowy dzień w hotelach. A uczestnicy konkursu Iron Butt śpią w siodle z głową na baku. Ewentualnie pod motocyklem.
Jeżeli więc mowa o namiotach na wyprawę - to na jaką wyprawę? i dla kogo?
Można polecac sprawdzone rozwiązania, ale czy jest sens krykowac potrzebę dwóch przedsionków? Z drugiej strony dwa przedsionki to już nie "adventure" tylko jakieś wczasy... Od tego są inne fora.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 21 marca 2009, 16:36 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 14 lutego 2009, 17:10
Posty: 1998
Lokalizacja: Plymouth/Opole
oczywiście, ja też bym nie brał namiotu na 6 osób o wadze 9kg.tak jak sorock napisał, nie to forum.leniwcy na forum dla leniwców :). ale namiot w którym ledwo się bym zmieścił też mija się z celem.gdzieś trzeba graty schować, a i dobrze by było mieć trochę miejsca na gotowanie w czasie deszczu. byle by nie było przerostu formy nad treścią. Trzeba dobierać sprzęt do wyprawy( wiemy, że Tomek lubi jedną rzecz do wszystkiego) co jest do wszystkiego to jest do niczego najczęściej


pozdrawiam,
JM


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: sobota, 21 marca 2009, 22:31 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 21 stycznia 2009, 14:22
Posty: 698
Lokalizacja: Warszawa
Panowie,

myślę że Bartas trochę kpił :wink: z mojego pytania o namiot firmy Iceberg, nie sądzą aby poważnie rozważał taszczenie 9 kilogramowego tobołka w motocyklowej podróży. zresztą właśnie ze względu na zmęczenie namiot powinien rozkładać się błyskawicznie z tego powodu również wspomniana 6 odpada.
Akcent, zgadzam się z twoją opinią, sprzęt jaki zabieramy powinien odpowiadać oczekiwanym warunkom w jakich przyjdzie nam podróżować. Moim celem jest Bułgaria a w drodze zwiedzenie kilku krajów tranzytowych, a wiec nie spodziewam się ekstremalnych warunków pogodowych. Szukam więc małego namiotu (ale faktycznie takiego w którym da się upchać również tobołki) z materiału w miarę dobrze chroniącego przed deszczem ale też nie z materiałów rodem z NASA bo to trochę wytaczanie armat na muchy. Dlatego też ta 2 Iceberga wydawała mi się właściwym rozwiązaniem, jednak firmy nie znam więc ponawiam pytanie czy ktoś już używał ich produktów?


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 22 marca 2009, 14:30 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18
Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
Na 6tkę też można znaleźc zastosowanie:
6 typa, każdy wiezie po 1,5 kg, wspólne rozstawianie "cyrku" i jazda ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 22 marca 2009, 14:39 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40
Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
sorockNTV pisze:
Na 6tkę też można znaleźc zastosowanie:
6 typa, każdy wiezie po 1,5 kg, wspólne rozstawianie "cyrku" i jazda ;)


Zwłaszcza tropik świetnie sie dzieli na sześć, a po przyjeździe - koło gospodyń wiejskich i szyjemy :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: poniedziałek, 23 marca 2009, 18:04 
Prozaik forumowy

Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:02
Posty: 329
Lokalizacja: Łabiszyn/ Bydgoszcz/ Wielka Nieszawka
Troche zakpilem, bo 6 os to przesada, ale taki 4 os dla 2 oosb + graty to juz nie jest zly pomysl. Jak dotad jezdzilem z namiotem 3os (miejsca na 2, ale po scisnieciu na 3) w ktorym ledwo co miescily sie graty motocyklowe. Do tego musze liczyc dmuchany materac (na karimacie tez sie da, nie powiem), bo jak jednego dnia zrobie 500- 600km, drugiego i trzeciego czeka mnie tez tyle km, to chociaz chce sie wyspac bez wbijanych w plecy kamieni itp. Zalezy co kto potrzebuje. Jak styka wam 2 osobowy iceberg no to spoko. Ja jezdze zawsze w 2 motocykle i 2 osoby, wiec musze liczyc troche wiecej miejca na toboly. A z ta waga i miejscem, to czasami przeginacie ;) jeszcze troche, to ma wyprawy moto bedzie sie zabierac folie malarska- bo malo miejsca i na glowe nie pada, a spac bedzie sie na ciuchach, ktore sie ze soba ma + pod glowe kanapa z moto... Nie dajmy sie zwariowac 8) :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 24 marca 2009, 11:27 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 21 stycznia 2009, 14:22
Posty: 698
Lokalizacja: Warszawa
Bartas pisze:
.....jeszcze troche, to ma wyprawy moto bedzie sie zabierac folie malarska- bo malo miejsca i na glowe nie pada, a spac bedzie sie na ciuchach, ktore sie ze soba ma + pod glowe kanapa z moto... Nie dajmy sie zwariowac 8) :lol:


A tak, w czasach studenckich zdarzyło mi się tydzień spać na własnych łachach z ręcznikiem pod głową . I faktycznie da się w takich okolicznościach przetrwać, tylko wcześniej należy znieczulić się stosowną ilością browaru… :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 24 marca 2009, 18:56 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: sobota, 7 marca 2009, 20:34
Posty: 1089
Strona WWW: http://www.akcent.pl
Bartas pisze:
. A z ta waga i miejscem, to czasami przeginacie ;) jeszcze troche, to ma wyprawy moto bedzie sie zabierac folie malarska- bo malo miejsca i na glowe nie pada, a spac bedzie sie na ciuchach, ktore sie ze soba ma + pod glowe kanapa z moto... Nie dajmy sie zwariowac 8) :lol:

Masz coś przeciw takiej folii? :lol: To doskonały materiał zastępczy gore-texu, radzę pamiętać o tym gdy ciuszki przestaną wytrzymywać opady, ryzykowne staje się otwarcie wypaśnego namiotu. Wizyta w sklepie budowlanym i po problemie. Przyznaję się bez bicia, woziłem i używałem, w kategorii możliwości-cena jest to materiał nie do pobicia.
A odnośnie przeginania- popularny jest np. treking w wysokich i niskich górach. Czy uważasz że dzień jazdy na motocyklu jest bardziej męczący niż cały dzień marszu po górach? Ładowność i pojemność plecaka jest za to jeszcze bardziej limitowana niż bagaż motocyklisty. Turystyczne przejazdy rowerowe, ..., można wymieniać tak dalej. To też ekstremaliści? :P


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 24 marca 2009, 19:32 
Prozaik forumowy

Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:02
Posty: 329
Lokalizacja: Łabiszyn/ Bydgoszcz/ Wielka Nieszawka
Nie, ale skoro jade sam, w sensie bez plecaczka, to po co mam sie ograniczac? Gdyby byl plecaczek + graty, no to co innego :) A tak to pare kg wiecej na namiocie i tak daje znacznie mniejsza sume wagi, niz plecaczek + graty 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 24 marca 2009, 20:06 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18
Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
Z drugiej strony właśnie NIE zabierając plecaczka można się łatwiej zadowolic folią malarską i kanapą pod głową ;) Zależy jaki charakter wyjazdu.


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 24 marca 2009, 20:15 
Prozaik forumowy

Rejestracja: czwartek, 25 października 2007, 19:02
Posty: 329
Lokalizacja: Łabiszyn/ Bydgoszcz/ Wielka Nieszawka
sorockNTV pisze:
Z drugiej strony właśnie NIE zabierając plecaczka można się łatwiej zadowolic folią malarską i kanapą pod głową ;) Zależy jaki charakter wyjazdu.


Plecaczek juz nie jest plecaczkiem i jezdzi na swoim moto, a ze ST jest wieksza niz GS to ja targam wiekszosc gratow :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: wtorek, 24 marca 2009, 20:23 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18
Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
Bartas pisze:
Plecaczek juz nie jest plecaczkiem i jezdzi na swoim moto, a ze ST jest wieksza niz GS to ja targam wiekszosc gratow :)


Ja miałem na myśli nie zabieranie plecaczka w ogóle na wyjazd.

W twoim przypadku to możesz sobie pozwolic na zabranie i namiotu, i rezerwowo - folii malarskiej ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł:
Post: niedziela, 5 kwietnia 2009, 15:37 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: czwartek, 11 stycznia 2007, 11:19
Posty: 3847
Lokalizacja: Zalesie Górne
Ogłaszam konkurs na znalezienie 'idealnego' namiotu ;)

Namiot powinien spełniać następujące założenia:
- 2-3 osobowy
- ma się zmieścić do kufra alu - tj po spakowaniu wymiary pokrowca nie mogą przekraczać: długość 40-45 cm, średnica ok. 20 cm
- masa całkowita: idealnie poniżej 4 kg
- wymiary części sypialnej: długość min. 200 cm x szerokość min. 150 cm
- wysokość całości: minimum 110 cm (idealnie 125 cm)
- namiot ma mieć przedsionek na ew. graty oraz wysokowodoodporny tropik oddzielny od głównej części
- stelaż aluminiowy.

Uwaga: generalnie stawiam na jakość, a nie na cenę.

Stawiam piwo w nagrodę ;)

EDIT: moim dotychczasowym typem jest QUECHUA T3 ULTRALIGHT, ale jest trochę za niski ;)
http://www.decathlon.com.pl/PL/t3-ultralight-17938739/#


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 4 z 6   [ Posty: 80 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl