Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 15:15


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 41 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: środa, 15 kwietnia 2015, 16:56 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
Jeśli chodzi o stosunek ilości żarcia do ceny, to bardzo korzystnie wychodziły podwójne porcje Travellunch. Smakowo też do wytrzymania, ale jak człowiek głodny i zmarznięty, to prawie wszystko smakuje ;)
Została mi jedna paczka po Alpach w 2011r. i tak co roku zabieram ją ze sobą na wyjazd "na wszelki wypadek" i co roku wraca ;) Bałkany też ze mną zwiedził ten travellunch, ale nawet nie był wyjmowany z kufra. Termin zdaje się, że ma do 2016r. więc jeszcze trochę pojeździ... ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: środa, 15 kwietnia 2015, 18:26 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 21 czerwca 2009, 08:03
Posty: 115
Lokalizacja: Łódź
I tu bym się zgodził z przedmówcą jak ktoś jest głodny to nie wybrzydza a z drugiej strony jedzenie z foli nie będzie jak MARIOCIE jest to ZN w razie W i niestety tak smakuje ale dramatu nie ma


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: środa, 15 kwietnia 2015, 18:47 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 27 lutego 2015, 17:41
Posty: 520
Lokalizacja: Bydgoszcz
Siema..

Ktoś fajnie napisał, że na Bałkanach jest tanio, dobrze i zacnie to dorzucę od siebie..

Główny zainteresowany odpisał, że przecież może się zabezpieczyć w razie W..

To ja dodam, że kowbojasy, czerwoni i tatarzy tylko trochę w innej formie mieli taki patent, żeby suszone mięso pod siodłem wozić w razie W.. no i dodam, że wolałbym ten ich patent z przed setek lat niż ten syf z tuby..

Tak na poważnie zawsze gdzieś po drodze kawałek pieczywa ktoś sprzeda/użyczy a do tego już tylko winko, którego też tam nie brakuje i kalorii masz do następnego tankowania..

Prywatnie wolałbym czekać na kiepski posiłek dwa dni niż ten syf z połową tablicy Mandelejewa w siebie wcisnąć.. Brrrr :?

Pozdrawiam

PS
Kiedy jedziesz, bo też się tam wybieram?


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: środa, 15 kwietnia 2015, 19:47 
Poeta forumowy

Rejestracja: niedziela, 2 października 2011, 14:15
Posty: 230
Strona WWW: http://www.motowypad.pl
Lokalizacja: Wrocław
http://www.opinie.senior.pl/zdjecia/Dania-blyskawiczne/Kurczak-Zloty-19798-big.jpg

I do rana nie ma ch.ja...

A tak na poważnie to zawsze na awarie zabieram kilka (max 4) Wieprzowiny w sosie własnym z Pikoka w Lidlu.
Skład: 98% mięsa wieprzowego, przyprawy - koniec składu.
Całość waży kilo, a dupę ratuje lepiej niż cokolwiek innego.

pzdr
kuba


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 06:25 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 16 listopada 2014, 21:51
Posty: 134
dzieki wszystkim za info
zakupilem po 2 sztuki
Cytuj:
Siema..

....

Pozdrawiam

PS
Kiedy jedziesz, bo też się tam wybieram?
22-31.05 lecimy przez Budapeszt i Dubrownik


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 08:23 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45
Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
jesli moge to zabieranie jedzenia na bałkany jest moim zdaniem chorym pomysłem ;)
Like :lol:
A może jadą przez Mongolię i TYbet 8)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 09:02 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 16 listopada 2014, 21:51
Posty: 134
Cytuj:
Cytuj:
jesli moge to zabieranie jedzenia na bałkany jest moim zdaniem chorym pomysłem ;)
Like :lol:
A może jadą przez Mongolię i TYbet 8)
suchar pierwsza klasa :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 09:05 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 27 lutego 2015, 17:41
Posty: 520
Lokalizacja: Bydgoszcz
Cytuj:
dzieki wszystkim za info
zakupilem po 2 sztuki
Cytuj:
Siema..

....

Pozdrawiam

PS
Kiedy jedziesz, bo też się tam wybieram?
22-31.05 lecimy przez Budapeszt i Dubrownik
No to szerokości my ruszamy 1.lipca najpierw przez Bieszczady, później Rumunia itd Dubrownik również...

PS
Wędzonki pod siodło nie bierzemy choć jadę z pasażerką :lol:

Pozdrawiam


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 09:13 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 16 listopada 2014, 21:51
Posty: 134
Cytuj:
Cytuj:
...

22-31.05 lecimy przez Budapeszt i Dubrownik
No to szerokości my ruszamy 1.lipca najpierw przez Bieszczady, później Rumunia itd Dubrownik również...

PS
Wędzonki pod siodło nie bierzemy choć jadę z pasażerką :lol:

Pozdrawiam
:D

no to duzo lepszy plan, pewnie na 2 tygodnie?
my wyrwalismy sie z kumplem tylko na tydzien z pracy wiec piatek - niedziela 10 dni

Rumunie planujemy zrobic po wakacjach (we wrzesniu) choc wszystko zalezy od pogody

powodzenia


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 09:25 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 27 lutego 2015, 17:41
Posty: 520
Lokalizacja: Bydgoszcz
Cytuj:
Cytuj:
Cytuj:
...

22-31.05 lecimy przez Budapeszt i Dubrownik
No to szerokości my ruszamy 1.lipca najpierw przez Bieszczady, później Rumunia itd Dubrownik również...

PS
Wędzonki pod siodło nie bierzemy choć jadę z pasażerką :lol:

Pozdrawiam
:D

no to duzo lepszy plan, pewnie na 2 tygodnie?
my wyrwalismy sie z kumplem tylko na tydzien z pracy wiec piatek - niedziela 10 dni

Rumunie planujemy zrobic po wakacjach (we wrzesniu) choc wszystko zalezy od pogody

powodzenia
Dokładnie max 16 dni

Szerokości :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Odp: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 15:00 
Początkujący

Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2015, 23:42
Posty: 49
Lokalizacja: Prawie Gdańsk
Cytuj:
PS
Wędzonki pod siodło nie bierzemy choć jadę z pasażerką :lol:

Pozdrawiam
Tydzień w siodle to i tak się samo uwędzi ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 16:12 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45
Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
Cytuj:
Like :lol:
A może jadą przez Mongolię i TYbet 8)
suchar pierwsza klasa :roll:
No sucharów też weźcie kilka kg :) nie pusz się kolego, po prostu jesteś nie pierwszą osobą która mnie rozwala pomysłami z taką żywnością. My z kumplami jemy świeże lokalme jedzonko a czasem trafi się jakiś "taktyczny" i wcina proszek z plastiku. By zakosztować dobrze okolicy trzeba tam zjeść, napić się itd..., dla tego niby jeździmy motocyklami, by doświadczać, a nie ciągamy przyczep z pierzyną i TV ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 16:39 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 16 lutego 2010, 22:17
Posty: 927
Lokalizacja: Łódź
Też jestem tego zdania - gdzie jestem, tam jem lokalne. Zwłaszcza że jeść lubię. To też okazja, by przywieźć parę nowych przepisów do domu. Ot taki Makłowicz na 2oo ;-)
Zawsze mam jednak jakiś żelazny zapas na wraziebyco. Najczęściej to parę gorących kubków, kostek rosołowych, kilka paczek sucharów wojskowych z kminkiem, parę batonów typu Mars, Twix czy inne. Taka dawka kalorii na przetrwanie. Kiedyś woziłem jakieś puszki z zupami, ale to ciężkie i zabiera dużo miejsca. Lepiej w to miejsce spakować ze trzy-cztery "szczeniaczki" z naszym, polskim trunkiem. Lokalesi często nie chcą pieniędzy za okazaną pomoc, ale tę pamiątkę przyjmą. Taki drobiazg przydaje się też, żeby załatwić sprawę problemową. A knajpa znajdzie się praktycznie wszędzie


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 18:16 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 27 lutego 2015, 17:41
Posty: 520
Lokalizacja: Bydgoszcz
Cytuj:
Też jestem tego zdania - gdzie jestem, tam jem lokalne. Zwłaszcza że jeść lubię. To też okazja, by przywieźć parę nowych przepisów do domu. Ot taki Makłowicz na 2oo ;-)
Zawsze mam jednak jakiś żelazny zapas na wraziebyco. Najczęściej to parę gorących kubków, kostek rosołowych, kilka paczek sucharów wojskowych z kminkiem, parę batonów typu Mars, Twix czy inne. Taka dawka kalorii na przetrwanie. Kiedyś woziłem jakieś puszki z zupami, ale to ciężkie i zabiera dużo miejsca. Lepiej w to miejsce spakować ze trzy-cztery "szczeniaczki" z naszym, polskim trunkiem. Lokalesi często nie chcą pieniędzy za okazaną pomoc, ale tę pamiątkę przyjmą. Taki drobiazg przydaje się też, żeby załatwić sprawę problemową. A knajpa znajdzie się praktycznie wszędzie

Święte słowa :)

PS
...''Zwłaszcza że jeść lubię.''...
No to już wiem czemu ''Gompka''...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: liofilizaty - czy ktos poleca jakies konkretne
Post: czwartek, 16 kwietnia 2015, 19:36 
Aktywny

Rejestracja: niedziela, 16 listopada 2014, 21:51
Posty: 134
Cytuj:
No sucharów też weźcie kilka kg :) nie pusz się kolego, po prostu jesteś nie pierwszą osobą która mnie rozwala pomysłami z taką żywnością. My z kumplami jemy świeże lokalme jedzonko a czasem trafi się jakiś "taktyczny" i wcina proszek z plastiku. By zakosztować dobrze okolicy trzeba tam zjeść, napić się itd..., dla tego niby jeździmy motocyklami, by doświadczać, a nie ciągamy przyczep z pierzyną i TV ;)
OFT

wrazliwy jestem, nawet bardzo
lubie byc przygotowany byc moze dlatego ze stary jestem i niemrawy
Ty na pewno mlody i wesoly, znasz sie i wiele widziales i na pewno przezyles ...
roznimy sie wiec ... ale czy to cos zlego? czy zawsze wszyscy musza robic tak jak Ty i Twoi kumple
nabijac sie z "taktycznych" - przygotowanych na nieprzewidziane sytuacje ... ciagnacych koldre i jedzacych plastik

szkoda, ze to forum traci przez wysmiewanie ludzi, korzy chca sie dobrze przygotowac do wypadu...
moze nawet do swojego pierwszego wypadu? hymnnn, pomyslales o tym?

cenie w ludziach wiedze, doswiadczenie i chec pomocy, dlatego tu jestem
a najbardziej tu cenie ludzi, ktorzy majac po kilka tysiecy postow na liczniku dalej sa pomocni i uczynni

dzieki za rade i przepraszam Cie kolego za to pytanie
wpisz mnie tam sobie do tych "taktycznych" i omijaj z daleka bo sie jeszcze zarazisz

EOF

duzo radosci z jazdy Ci zycze


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 41 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl