 |
| Autor |
Wiadomość |
|
Arkan
|
Tytuł: Re: Re: Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 13:19 |
|
Rejestracja: piątek, 1 lipca 2011, 23:25 Posty: 468
|
mirek-PD pisze: .GS serii 800 są promowane przez BMW jako motocykl "dla początkujących podróżników" - więc wszyscy kupują 1200 bo przecież nikt nie jest początkujacy tylko wszyscy to wytrawni globtroterzy. :lol: Sądzę, że gs 800 nadaje się na trasę a z powodu zawieszenia, 21 cali z przodu, wagi itp jest i tak wiele lepszy w teren niż 1200.... Wydaje mi się, że to nie ma wiele wspólnego "wytrawnymi globtroterami" tylko specyfiką tras pokonywanych przez właścicieli dużych GSów (pomijam tych co jeżdżą 1200adv tyko do kościoła) :mrgreen: Myślę, że jestem typowym przedstawicielem tej grupy - dojeżdżam 1000 km po czarnym, potem zapodaję twardym offem i jak muszę to w ostateczności przeczołgam się przez piach (nie dla radochy samego rycia, tylko w celu dojechania do celu). Jak widzę bagno, to się wyciofuję i szukam alternatywnej drogi. Z mojego punktu widzenia 800gs jest do niczego - dużo mniej wygodny na czarnym, taki sam na twardym offie, a na szosówkach taka sam ch..jnia w piachu (no może ciut lepiej :wink: ). Jeśli natomiast mam się wywalić w terenie na 800 lub 1200, to wybieram gs1200adv - w zakresie rozsądnych prędkości bardzo odporny sprzęt (moim kryterium odporności, nie jest kosmetyka, tylko możliwość powrotu na kołach).
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
radiolog69
|
Tytuł: Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 13:46 |
|
Rejestracja: piątek, 4 listopada 2011, 21:11 Posty: 43
Lokalizacja: Kraków
|
|
Też sądzę że 1200 jak się wywróci,to raczej rzadko się urywa,co najwyżej odkręca,lub porysuje niegroźnie, zresztą 1200 jeździ sie wolniej to i straty mniejsze. Ważne wyczucie nasy i punktu równowagi, a przy piachu (oczywiscie nie kopnym) dociążanie tyłu.
Xperia Z1 Tapatalk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
radiolog69
|
Tytuł: Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 13:48 |
|
Rejestracja: piątek, 4 listopada 2011, 21:11 Posty: 43
Lokalizacja: Kraków
|
|
Adam to ja bym sobie dał te 6 miesięcy na wstrzymanie, bo trzeba czasu na zrost takich rzeczy,miałeś blachy?
Xperia Z1 Tapatalk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: [K] Kupię BMW GS1200 od forumowicza ;) Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 13:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 14:04 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
radiolog69 pisze: ... 1200 jak się wywróci,to raczej rzadko się urywa,co najwyżej odkręca,lub porysuje niegroźnie, zresztą 1200 jeździ sie wolniej to i straty mniejsze. :lol: osobiście pomagałem naprawiać w 1200 ADV urwany butem (przy niepozornej glebie) czujnik położenia przepustnicy - taka awaria poza bokserem nie jest możliwa w innym motocyklu. Ale dobra przekonaliście mnie - poza dużym GSem nie ma motocykla na szosę 8) radiolog69 pisze: ..a przy piachu (oczywiscie nie kopnym) dociążanie tyłu. a po co dociążać tył jak piach nie jest kopny?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wo
|
Tytuł: Re: Re: Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 14:25 |
|
Rejestracja: niedziela, 1 czerwca 2008, 17:45 Posty: 490
Lokalizacja: Żoliborz/Arkonka
|
Arkan pisze: mirek-PD pisze: .GS serii 800 są promowane przez BMW jako motocykl "dla początkujących podróżników" - więc wszyscy kupują 1200 bo przecież nikt nie jest początkujacy tylko wszyscy to wytrawni globtroterzy. :lol: Sądzę, że gs 800 nadaje się na trasę a z powodu zawieszenia, 21 cali z przodu, wagi itp jest i tak wiele lepszy w teren niż 1200.... Wydaje mi się, że to nie ma wiele wspólnego "wytrawnymi globtroterami" tylko specyfiką tras pokonywanych przez właścicieli dużych GSów (pomijam tych co jeżdżą 1200adv tyko do kościoła) :mrgreen: Myślę, że jestem typowym przedstawicielem tej grupy - dojeżdżam 1000 km po czarnym, potem zapodaję twardym offem i jak muszę to w ostateczności przeczołgam się przez piach (nie dla radochy samego rycia, tylko w celu dojechania do celu). Jak widzę bagno, to się wyciofuję i szukam alternatywnej drogi. Z mojego punktu widzenia 800gs jest do niczego - dużo mniej wygodny na czarnym, taki sam na twardym offie, a na szosówkach taka sam ch..jnia w piachu (no może ciut lepiej :wink: ). Jeśli natomiast mam się wywalić w terenie na 800 lub 1200, to wybieram gs1200adv - w zakresie rozsądnych prędkości bardzo odporny sprzęt (moim kryterium odporności, nie jest kosmetyka, tylko możliwość powrotu na kołach). Wszystko się zgadza, pod warunkiem, że podróżujesz na szosie z kompletem kufrów i/lub z pasażerką, bądź solo z prędkością >160km. No i OK, 800 nie lubi długich prostych, takich po kilkaset km. Jeździłem wielokrotnie GS ADV odcinki ok 500 km i jest to stateczne moto na szosę czy szuterek. Jednak w 800 przedni zawias (lekko zmodyfikowany) i koło '21 robi robotę. Masa ok. 200 kg również. No i na koleinach czy ukraińskich asfaltach, zawias się po prostu śmieje :mrgreen: Największą zaletą 1200 adv jest po prostu to , że robi wielkie wrażenie na przechodniach :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
radiolog69
|
Tytuł: Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 14:26 |
|
Rejestracja: piątek, 4 listopada 2011, 21:11 Posty: 43
Lokalizacja: Kraków
|
|
Zeby telelewer mógł pracować, no to takim luźnym, niezbyt głebokim. No to może nie miał takiej osłony na czujnik przepustnicy :-). No czasami siły i los tak się złożą,ze się urwie. Albo ma sie szczęście albo nie, jak życiu. Ostatnio przy glebie offowej dostalem motorem w łeb,ale nic się nie stało,no może poza siniakiem na... Udzie :-)
Xperia Z1 Tapatalk
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arkan
|
Tytuł: Re: Re: Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 15:11 |
|
Rejestracja: piątek, 1 lipca 2011, 23:25 Posty: 468
|
Wo pisze: .. No i na koleinach czy ukraińskich asfaltach, zawias się po prostu śmieje :mrgreen: ... Koleinach? Chyba jak przejeżdżamy przez skrzyżowanie, bo główny problem z telepedele jest "tratowanie" przeszkód poprzecznych, a nie kwestie stabilności na podłużnych. Mam możliwość porównywania na codzień koła 19" z telepdele w 1200adv i 21" z progresją z przodu i pelnym Ohlinsem z tyłu w XT660Z. Nie widzę większych problemów/różnic na normalnych szutrach, czy dziurawym asfalcie. Natomiast jak zaczynają się dziury w szutrach takie na "pół chłopa" i to jeszcze oczywiście zasypane gruzem i innym fajansem, to tenera radzi sobie bez porównania lepiej. No i gleboodpornosć xt jest czymś wspaniałym :D , a dodatkowo połamane klamki i pogięte kiery w xt kosztują ułamek tego co w BMW (jak wiemy Będziesz Miał Wydatki) Nie twierdzę, że 1200adv, to najlepsze moto na świecie, ale gdybym jutro miał ruszyć dookoła świata bez planu podróży to niewątpliwie pojechałbym na ........XT660Z :lol: :lol: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony czwartek, 3 kwietnia 2014, 18:18 przez Arkan, łącznie zmieniany 2 razy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wo
|
Tytuł: Re: [K] Kupię BMW GS1200 od forumowicza ;) Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 15:51 |
|
Rejestracja: niedziela, 1 czerwca 2008, 17:45 Posty: 490
Lokalizacja: Żoliborz/Arkonka
|
|
No i takie jest wrażenie większości użytkowników GS800 - to moto nie potrafi wszystkiego, jednak mało jest motocykli, które "umieją" tyle co GS800, przejechałem swoim trochę ponad 30K, nie miałem żadnej naprawy, poza serwisowymi regulacjami i wymianami. Zapuszczałem się w różne miejsca i mociak mnie nigdy nie zawiódł. Nie zaliczyłem zbyt wielu gleb, ale żadna nie kosztowała mnie majątku. 800ta leci na kierę i dopóty nie przyłoży w nic w ślizgu - nie ma większych strat. Fakt, na długich ekspresowych dojazdówkach przydałoby się z 10-15 koni więcej.
Więc chyba nadal w tej klasie jest jeszcze tylko tiger xc 800 i mam nadzieję, że chłopaki z BMW pokażą za rok, dwa mocniejszą 800 (jest silnik z nudy) bądź KTM zaskoczy nas nową V2 800. No i Yamaha ma fajny silnik z MT-09, jednak biorąc pod uwagę wagę obecnej Tenerki, może być ciężko z masą całkowitą ok 200KG.
Więc jeśli chcesz pohasać po czarnym z bagażami i pasażerem - duży GS czy KAT jest spoko. Jeśli trochę adv, (gdzie nie wiadomo jak się skończy droga) poza czarnym i solo z rolką, 800 gs naprawdę obleci.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mirek-PD
|
Tytuł: Re: [K] Kupię BMW GS1200 od forumowicza ;) Post: piątek, 4 kwietnia 2014, 07:28 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45 Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
|
mirek-PD pisze: radiolog69 pisze: ... 1200 jak się wywróci,to raczej rzadko się urywa,co najwyżej odkręca,lub porysuje niegroźnie, zresztą 1200 jeździ sie wolniej to i straty mniejsze. :lol: osobiście pomagałem naprawiać w 1200 ADV urwany butem (przy niepozornej glebie) czujnik położenia przepustnicy - taka awaria poza bokserem nie jest możliwa w innym motocyklu. radiolog69 pisze: ... No to może nie miał takiej osłony na czujnik przepustnicy :-)...Albo ma sie szczęście albo nie, jak życiu. No właśnie ta alu osłona się wygięła zahaczona podeszwą buta, i złamała czujnik. Jasne ze każda usterka to kwestia szczęścia - tylko nie piszmy, że duży GS to się nie niszczy przy wywrotkach i straty są małe w porównaniu z innymi motocyklami :lol: Ale ja tam rozumiem że ktoś chce mieć dużego GS'a ADV, do dalekich turystycznych tras po szosie na pewno to super motocykl - po prostu kilka osób przesiadło się z boxerów na mniejsze pojemności i są zadowolone z ich właściwości, więc czasem warto sprawdzić inne motocykle :) a tu jeszcze niemiecka opinia o GS'a 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Dominik
|
Tytuł: Re: Re: Post: piątek, 4 kwietnia 2014, 09:37 |
|
Rejestracja: środa, 10 stycznia 2007, 09:31 Posty: 1606
Lokalizacja: Częstochowa
|
Arkan pisze: Myślę, że jestem typowym przedstawicielem tej grupy - dojeżdżam 1000 km po czarnym, potem zapodaję twardym offem i jak muszę to w ostateczności przeczołgam się przez piach (nie dla radochy samego rycia, tylko w celu dojechania do celu). Jak widzę bagno, to się wyciofuję i szukam alternatywnej drogi. Z mojego punktu widzenia 800gs jest do niczego - dużo mniej wygodny na czarnym, taki sam na twardym offie, a na szosówkach taka sam ch..jnia w piachu (no może ciut lepiej :wink: ). Jeśli natomiast mam się wywalić w terenie na 800 lub 1200, to wybieram gs1200adv - w zakresie rozsądnych prędkości bardzo odporny sprzęt (moim kryterium odporności, nie jest kosmetyka, tylko możliwość powrotu na kołach). esencja podróżowania na moto! dobrze powiedziane.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Arkan
|
Tytuł: Re: [K] Kupię BMW GS1200 od forumowicza ;) Post: piątek, 4 kwietnia 2014, 10:15 |
|
Rejestracja: piątek, 1 lipca 2011, 23:25 Posty: 468
|
mirek-PD pisze: ... po prostu kilka osób przesiadło się z boxerów na mniejsze pojemności i są zadowolone z ich właściwości, więc czasem warto sprawdzić inne motocykle :)... No tylko, że ja mam oprócz 1200adv motocykl o mniejszej pojemności... Co do wywalnia się i szkód - nikt nie twierdzi, że 12adv nie niszczy się przy wywrotkach, bo każdy motor się niszczy. Twierdzę tylko, że nie znam innego tak komfortowego motocykla o wadze 260kg, zasięgu 500 km+, jeżdżącego na paliwie poniżej 80 oktanów, umożliwiającego (przy odpowiednich oponach) jazdę po wszystkim za wyjątkiem błota, który jest tak gleboodporny. Moje umiejętności jazdy w terenie są bardzo podstawowe, ale charakterystyka boxera ułatwia mi jazdę z moimi niewielkimi prędkościami w terenie. Jak wziąłem dużego kata od kolegi to się umęczyłem. Do mojej powolnej turystki zdecydowanie za agresywny sprzęt. Z drugiej strony, jak jeździliśmy po Bałkanach (jeszcze zwykłym GS1200), to wjechałem wszędzie tam gdzie kolega na KTM990 (no dobra, za wyjątkiem stromej ściany w kamieniołomie w Czarnogórze, bo nawet nie probowałem :mrgreen: ) tylko wolniej. Wracając do GS800 - nie jest on dla mnie udanym kompromisem. Podkreślam - dla mnie. Godzę na skomplikowanie techniczne i wagę dużego GSa w zamian za fantastyczny komfort w dalekich podróżach połączony ze znaczną uniwersalnością. Akceptuję ograniczenia mocy i zawieszenia małej tenery w zamian za prostotę, znaczną dzielność terenową (w rozumieniu turystycznym) i możliwość naprawy w każdej dziurze na świecie, gdzie widziano motocykl. Podziwiam dużego kata za charakter i zawieszenie. A GS800? To sprzęt IHMO dla niezdecydowanych. Trochę komfortowo ale nie do końca, trochę prosto ale też nie do końca, potrafi pokazać trochę charakteru i zawiecha od biedy daje radę, ale 990 to to nie jest...Taki do wszystkiego i do niczego.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |