| Autor |
Wiadomość |
|
Mirmil
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 02:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 marca 2010, 06:06 Posty: 165
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tomaszb2
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 06:56 |
|
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2012, 06:46 Posty: 398
Lokalizacja: Deep South
|
|
Nie ale zamawiam osłonę lampy,gmole, i stelaże tył. :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 07:13 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Mirmil pisze: Powinnismy? Do mnie przyszedl amor 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mirmil
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 11:03 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 marca 2010, 06:06 Posty: 165
|
To KLR sprzedaje BArtek Tofel, byl nim w iraku w zeszlym roku pisze On tak Swietny motocykl enduro w bardzo dobrym stanie: Kawasaki KLR 650 z 2006 roku z niecałymi 20 tysiącami kilometrów przebiegu. Motocykl był oryginalnie sprowadzony z USA (nie przeze mnie), więc jest to wersja A. Od wersji sprzedawanych w Europie różni się przede wszystkim wielkością zbiornika paliwa (23L - co pozwala na pokonanie około 500 km) oraz posiadaniem owiewki. Sprzedaję ten motocykl z ciężkim sercem, gdyż przygotowywałem go pod siebie pod kątem dłuższej wyprawy po świecie. Od zakupu w 2012 roku udało mi się jednak udać nim tylko na jeden dłuższy wyjazd: do irackiego Kurdystanu (relacja w najnowszym numerze Świata Motocykli 5/2014), gdzie sprawił się bardzo dobrze i nawet żadnej gumy nie złapał, nie mówiąc o awarii. Niestety muszę go sprzedać, gdyż wyprowadzam się z kraju i zabieranie go ze sobą nie ma żadnego sensu (mimo wszystko taniej kupić innego KLRa na miejscu). Tak czy siak jest to idealna maszyna na dłuższą podróż (Gruzja, Mongolia, Syberia, Afryka, Ameryka Południowa, etc.). Prosta w obsłudze, bez wtrysku i elektroniki (najbardziej złożoną pod tym kątem jej częścią jest chyba kontroler olejarki), dzięki czemu nie bardzo co ma się w niej popsuć. A jak się jakimś cudem popsuje to naprawią to w każdym zakładzie mechanicznym na dowolnym zadupiu czy odludziu. Motocykl jest/był serwisowany w Stajni Motocyklowej u Szparaga, który na maszynach enduro zna się jak mało kto. Posiada następujące dodatki: - wymieniony doohickey (w zasadzie jedyna psująca się w KLRach część, wymienia się ją raz i ma się z głowy "na zawsze") - przedni przewód hamulcowy Gaffler w stalowym oplocie - pancerne hand guardy Cycla Alloy Probend zamontowane do półek (dzięki czemu można zapomnieć o tym, że przy glebie hand guard się gdziekolwiek przemieści, prędzej skrzywi się kierownica ;-) - gmole - stelaż na kufry boczne (można zaczepić albo sakwy albo np. Pelicany 1440 pod które robione były stelaże – mam dwa takie do sprzedaży za 500 zł za zestaw) - olejarka Motoolier - tuba na narzędzia - gniazdo zapalniczki - stopki z ząbkami (fabrycznie KLR ma gumowane stopki bez żadnego karbowania) - osłonna siatka na przedni reflektor - osłona cylindra tylnego hamulca - akumulator żelowy Land Port GB14L-A2 W zasadzie jedyne czego mu brakuje do "pełnego wypasu" to uchwyt pod GPS oraz podgrzewane manetki (moim celem były ciepłe kraje, więc ich nie potrzebowałem). Gwoli wyjaśnień: rura jest zardzewiała, bo w KLR nie robią jej ze stali nierdzewnej. Motocykl zaliczył kilka gleb (czekam na takiego, który jeździł w terenie i nigdy nie leżał), ale wszystkie z nich miały miejsce przy prędkości 5-15km/h lub zgoła w zatrzymaniu, więc nic poważnego się nie stało, bo nie mogło. Motocykl ma obecnie założone opony Haidenau K60, na których można jeszcze IMHO zrobić 10-15k km w zależności od stylu jazdy. Olej był wymieniany zaraz przed zimowaniem (w garażu) i można na nim zrobić jeszcze z 3000-4000 km. Last, but not least. Niedużo pali. Na około 12 000 kilometrowej trasie z Warszawy do Al-Sulajmaniji i z powrotem średnio palił 4.5L/100km. Minimalne spalanie przy delikatnej jeździe po asfalcie (90-100km/h) wyniosło 3.8L/100km. Maszynę można zobaczyć/wypróbować w Warszawie. http://otomoto.pl/kawasaki-klr-a-M3968912.html
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Mirmil
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: czwartek, 3 kwietnia 2014, 11:17 |
|
Rejestracja: niedziela, 28 marca 2010, 06:06 Posty: 165
|
tomaszb2 pisze: Nie ale zamawiam osłonę lampy,gmole, i stelaże tył. :mrgreen: Te elementy byly robione w Mielcu, na zamowienie, wyszly calkiem przyzwoicie.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Marcin.111
|
Tytuł: Odp: Kawasaki KLR650 A Post: piątek, 4 kwietnia 2014, 19:00 |
|
Rejestracja: piątek, 28 stycznia 2011, 13:30 Posty: 137
Lokalizacja: Podkarpacie
|
|
Tylko trzeba pamietac ze jakosc wymaga duzo czasu ;-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tomaszb2
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: piątek, 4 kwietnia 2014, 19:53 |
|
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2012, 06:46 Posty: 398
Lokalizacja: Deep South
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaMoto
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: niedziela, 2 listopada 2014, 15:24 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 listopada 2014, 13:42 Posty: 302
|
|
:) tomko juz bez KLR ale trafiła w dobre rece..jszcze pare gratów i bedzie miodzio
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaMoto
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: poniedziałek, 10 listopada 2014, 11:23 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 listopada 2014, 13:42 Posty: 302
|
Pierwsza istotna zmiana w KLR , org.tłumik zmieniłem na Leo Vince przelot.generalnie celem było zmiejszenie wagi i dodanie charakteru motkowi i chyba sie udało? Co prawda z doswiadczenia z Suzuki DR 650 gdzie wydech wazył chyba z 10Kg ,myslałem,ze identycznie bedzie w KLR i tu sie zdziwiłem bo org. wydech mimo masywnego wygladu nie jest wcale taki ciezki.Mysłe ,ze zyskałem 2 kg maksymalnie. Zostaje zestrojenie gaziora i zmiana dysz... [ img ][ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaMoto
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: sobota, 7 marca 2015, 11:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 listopada 2014, 13:42 Posty: 302
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaMoto
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: niedziela, 17 kwietnia 2016, 20:20 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 listopada 2014, 13:42 Posty: 302
|
|
Dla potomnych , wiec prace trwaja i tak:
- wymieniony doohickey EagleMike kit
- łancuszek balansowy
- regulacja zaworów
- Olej Castrol 10W50 wraz z filtrem
- czyszczenie gaziora + smarowanie linek
- Z lampy przod wyleciala zarówa i sa teraz ledy
- oslona tarczy tyl z KLR Tengaii
- Zdjecie blokady odpalania...uff tego trzeba bylo w KLR , nowy przycik gaszenia zapłonu + 10 do Lansu
Teraz moto smiga ladnie :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaMoto
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: poniedziałek, 24 października 2016, 09:46 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 listopada 2014, 13:42 Posty: 302
|
|
Update KLR.Kolejny sezon zaliczony, moto nie do zabicia, czekam na amor skrętu, są nowe oponki, sprawdzone już Co2 tył oraz Cst przód puki co gryzą glebę. Nowy napęd DID Vx2, tył 44 zeby(standard 43), z jakiegoś powodu już nie pamiętam na przód mniejsza zebatka nie wchodzi...musi być org. rozmiar.
Idzie zima, więc będzie czas na rzeźbę ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: poniedziałek, 24 października 2016, 11:09 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Zima zimą a jeździć trzeba - wyruszamy w piątek :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaMoto
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: poniedziałek, 24 października 2016, 14:10 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 listopada 2014, 13:42 Posty: 302
|
Cytuj: Zima zimą a jeździć trzeba - wyruszamy w piątek :)
Wyruszamw srodę ale na biegun zimna :) miejscowość Tromso Norway ...wiec odpadam :(
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KubaMoto
|
Tytuł: Re: Kawasaki KLR650 A Post: środa, 7 grudnia 2016, 17:34 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 listopada 2014, 13:42 Posty: 302
|
|
| Na górę |
Offline |
 |