 |
| Autor |
Wiadomość |
|
Świerzy ...
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 19:27 |
|
Rejestracja: wtorek, 9 grudnia 2008, 16:19 Posty: 424
Lokalizacja: Łódź
|
|
Witam motovoyager , przedstaw się kim jesteś - innym słowem -zapraszam do powitalni .
Ostatnio zmieniony wtorek, 3 lutego 2009, 22:02 przez Świerzy ..., łącznie zmieniany 1 raz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 21:19 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
tez czekalem na jakies wyjasnienie bo nie chcialo sie wierzyc...
a poza tym nie mam nic do Motovoyagera - co miesiac przysyla mi egzemplarz pisma w prezencie :)
tylko do testow mogliby podejsc bardziej rzetelnie bo w ostatnim o kufrach jest wiele blednych informacji
ale to mlode pismo, trzymam kciuki bo bardzo chcialbym aby zapelnilo luke po Nomadzie (nota bene pismie wspomnianego M.Kwietnia) i z kazdym miesiacem raczylo coraz lepszymi relacjami i nawet nie mam nic przeciwko aby posilkowali sie naszym forum za nasze male logo gdzies w srodku pisma ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
CeeL
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 21:40 |
|
Rejestracja: wtorek, 11 marca 2008, 20:08 Posty: 1083
Strona WWW: http://www.bmwmotorradgallery.pl
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
|
|
ciesze sie z tego co Shogun wkleił bo jakoś tak głupio mi było po otrzymaniu tego maila(nawet nie wiem dlaczego go dostałem?)
Fajna gazeta i życze im jak najlepiej , bo w innych to o turystyce są zawsze zaledwie 2 kartki i z powodu tych 2 kupowałem niepotrzebnie 98. co do kozystania z naszego forum to wyglada , ze bedziemy wyznaczac standardy :D :arrow: brawo Tomek
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
JakubGS
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 21:56 |
|
Rejestracja: środa, 1 października 2008, 08:40 Posty: 1438
Lokalizacja: Warszawa
|
|
Powiem tak: Motovoyager to bardzo fajna gazeta, oczywiście cierpi na choroby wieku dziecięcego, ale kierunek dobry. Myślę, że przydałoby się więcej testów moto typowo adventurowych, porównania, info o nowościach, sprzęcie, akcesoriach.
Trudno mi się wypowiadać co do pana Kwietnia, ale z powyższych postów wynika, że niezły z niego cwaniak i łobuz
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: wtorek, 3 lutego 2009, 22:24 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
JakubGS pisze: ... że niezły z niego cwaniak i łobuz
:) dawno nie słyszałem tak fajnie dobranego zestawu słów
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
BASSRIDE
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 07:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 4 czerwca 2007, 14:44 Posty: 492
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/bassride/
Lokalizacja: Kraków
|
|
Ja też cieszę się,że taka gazeta powstała i bardzo jej kibicuje. Nie znaczy to, że jestem slepo zakochany i nie moge skrytykować zajmującego kilka stron testu przyczep do przewozu motocykli. Wg. mnie to bezsens w piśmie dla podróżników.
Wg mnie przyczep używają:
- motocross'owcy - dojazd na tor (ja do tego miałem akurat pick up'a)
- kupujący motocykl
- harleyowcy jadący na zlot :)
Wydaje mi się, że dla 2 ostatnich przykładów nie warto poświęcać tylu stron pisma. A crossowcy tej gazety raczej nie kupują.
Z duzo większą radością przyjąłem test kufrów
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
AdvHP2rider
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 08:07 |
|
Rejestracja: środa, 3 stycznia 2007, 21:02 Posty: 3757
Strona WWW: http://www.holan.pl
Lokalizacja: Wrocław
|
|
tyle ze akurat w tym tescie wkradlo sie troche bledow a najwiecej zwiazanych z cenami
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jeszua
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 08:43 |
|
Rejestracja: środa, 6 sierpnia 2008, 19:56 Posty: 214
Strona WWW: http://www.bikepics.com/members/jeszua/
Lokalizacja: ck krakoff
|
|
parę nr temu pisałem o swojej ocenie na f.m, pozwolę sobie skopiować - po zakupie niedawno kolejnego numeru nie zauważyłem praktycznie żadnych zmian, więc opinię mam nadal tę samą:
"ponieważ pojawienie się pisma przeszło jakoś bez echa, dopiero przy 4 numerze natknąłem się na ten tytuł w kiosku. wprawdzie nie do końca przekonany ceną - 10zeta to zauważalnie więcej od ceny największych dwóch walczących o rynek tytułów - jak i objętością, tym niemniej z racji turystycznych zainteresowań postanowiłem nabyć i zobaczyć co zacz za zwierz
i tak: nieco ponad 60stron, co stanowi raczej niewielką objętość w porównaniu z konkurencją; na półce gazetka optycznie nadrabia grubym papierem, ale już po zdjęciu z półki wrażenia opadają. całą zawartość nr 4 stanowią: opisy 4 wypraw/ wycieczek, w tym jednej długiej (murmańsk), nieco opisów gadżetów/ wyposażenia na dosłownie kilku stronach, dwa opisy motocykli - używany i nowy. ten pierwszy z punktu widzenia pojedynczego użytkownika, ten drugi brzmi, jak gdyby autor posługiwał się jedynie materiałami prasowymi, nie siadając nawet na opisywanym sprzęcie. całość niewiele dłuższa od komentarzy użytkowników dołączanych do tekstów o używkach u konkurencji. zdecydowanie za mało
zasadnicza część pisma natomiast, to... nie, wcale nie opisy wypraw. główną część powierzchni stanowią niestety fotografie, pomiędzy którymi nieśmiało i potraktowany niczym element dekoracyjny przemyka się tekst; na oko oceniając może 1/5 powierzchni stron. jest go na tyle niewiele, że z niedostatku skusiłem się nawet na przeczytanie tabelki opisującej słowację, na którą sam czasami wyjeżdżam, gdzie ze zdumieniem dowiedziałem się iż 81% mieszkańców tego kraju to hinduiści. innymi słowy: zawartość pisma jest jak dla mnie po prostu żenująca. być może jestem jednym z tych nielicznych mieszkańców naszego kraju, którzy podbijają tragiczne - statystycznie - zainteresowanie słowem pisanym, ale na boga: fotek można sobie poszukać w sieci! gazetę o podróżach kupuje się do czytania, a tutaj występują takie kwiatki, że przykładowo autor wycieczki opisuje, jak to jadąc zauważył zamek, wjechał do wsi, wyjechał, wreszcie pod rzeczoną kupę gruzu podjechał... i nigdzie ani słowa co to dokładnie za miejscowość, jak się nazywa zamek! zainteresowany wizytą tamże czytelnik nie ma praktycznie szans zaplanować tego etapu wycieczki. czemu więc ma służyć taka relacja?
komentarz? wyrzucone pieniądze. w pojedynczym numerze konkurencyjnego pisma znajdziemy 1-2 opisy tras czy relacje z wypraw. ale do tego mnóstwo o samym, sprzęcie, nie tylko motocyklach. same opisy są również znakomicie lepiej przygotowane, zarówno pod względem warsztatu autorów, jak i edytorskim. znacznie więcej wiadomości, więcej treści, można znaleźć praktycznie w dowolnym tekście wycieczkowym na jakimś portalu internetowym, niż w tej gazecie; ba, bywają posty na forum czy prm, które mają więcej treści!
sensowność wydawania pisma niszowego pozostawiam ocenie redakcji - nic mi do tego. wiem jednak, że przynajmniej dopóki nie zobaczę motovoyagera 2x grubszego, z 4x mniejszą ilością fotek - nie kupię następnego numeru
jsz"
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
bartol
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 10:26 |
|
Rejestracja: środa, 30 stycznia 2008, 19:59 Posty: 222
Strona WWW: http://www.bartek-moto.weebly.com
Lokalizacja: wawa
|
|
a moze zaprosimy ich na zlot ???
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 10:53 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
jeszua pisze: parę nr temu pisałem o swojej ocenie na f.m, pozwolę sobie skopiować - po zakupie niedawno kolejnego numeru nie zauważyłem praktycznie żadnych zmian, więc opinię mam nadal tę samą:
"ponieważ pojawienie się pisma przeszło jakoś bez echa, dopiero przy 4 numerze natknąłem się na ten tytuł w kiosku. wprawdzie nie do końca przekonany ceną - 10zeta to zauważalnie więcej od ceny największych dwóch walczących o rynek tytułów - jak i objętością, tym niemniej z racji turystycznych zainteresowań postanowiłem nabyć i zobaczyć co zacz za zwierz
i tak: nieco ponad 60stron, co stanowi raczej niewielką objętość w porównaniu z konkurencją; na półce gazetka optycznie nadrabia grubym papierem, ale już po zdjęciu z półki wrażenia opadają. całą zawartość nr 4 stanowią: opisy 4 wypraw/ wycieczek, w tym jednej długiej (murmańsk), nieco opisów gadżetów/ wyposażenia na dosłownie kilku stronach, dwa opisy motocykli - używany i nowy. ten pierwszy z punktu widzenia pojedynczego użytkownika, ten drugi brzmi, jak gdyby autor posługiwał się jedynie materiałami prasowymi, nie siadając nawet na opisywanym sprzęcie. całość niewiele dłuższa od komentarzy użytkowników dołączanych do tekstów o używkach u konkurencji. zdecydowanie za mało zasadnicza część pisma natomiast, to... nie, wcale nie opisy wypraw. główną część powierzchni stanowią niestety fotografie, pomiędzy którymi nieśmiało i potraktowany niczym element dekoracyjny przemyka się tekst; na oko oceniając może 1/5 powierzchni stron. jest go na tyle niewiele, że z niedostatku skusiłem się nawet na przeczytanie tabelki opisującej słowację, na którą sam czasami wyjeżdżam, gdzie ze zdumieniem dowiedziałem się iż 81% mieszkańców tego kraju to hinduiści. innymi słowy: zawartość pisma jest jak dla mnie po prostu żenująca. być może jestem jednym z tych nielicznych mieszkańców naszego kraju, którzy podbijają tragiczne - statystycznie - zainteresowanie słowem pisanym, ale na boga: fotek można sobie poszukać w sieci! gazetę o podróżach kupuje się do czytania, a tutaj występują takie kwiatki, że przykładowo autor wycieczki opisuje, jak to jadąc zauważył zamek, wjechał do wsi, wyjechał, wreszcie pod rzeczoną kupę gruzu podjechał... i nigdzie ani słowa co to dokładnie za miejscowość, jak się nazywa zamek! zainteresowany wizytą tamże czytelnik nie ma praktycznie szans zaplanować tego etapu wycieczki. czemu więc ma służyć taka relacja?
komentarz? wyrzucone pieniądze. w pojedynczym numerze konkurencyjnego pisma znajdziemy 1-2 opisy tras czy relacje z wypraw. ale do tego mnóstwo o samym, sprzęcie, nie tylko motocyklach. same opisy są również znakomicie lepiej przygotowane, zarówno pod względem warsztatu autorów, jak i edytorskim. znacznie więcej wiadomości, więcej treści, można znaleźć praktycznie w dowolnym tekście wycieczkowym na jakimś portalu internetowym, niż w tej gazecie; ba, bywają posty na forum czy prm, które mają więcej treści! sensowność wydawania pisma niszowego pozostawiam ocenie redakcji - nic mi do tego. wiem jednak, że przynajmniej dopóki nie zobaczę motovoyagera 2x grubszego, z 4x mniejszą ilością fotek - nie kupię następnego numeru jsz"
Muszę powiedzieć, że mam zgoła odmienne zdanie co do tego pisma
Moim zdnaiem fotki stanowią i powinny stanowić przynajmiej 50% wartości pisma, tak jak to ma miejsce w travelerach czy NG. Opisy oczywiście też są ważne. Ale moim zdaniem relacje z MV są często zbyt porozciągane.
(Sam pisalem 2 krotnie do MV i 2 krotnie kazali mi sztucznie rozciągać tekst, a wyprawa trwala raptem 5 dni z dojazdami) Brakuje mi testów i opinii o sprzecie turystycznym, tematów o promach, granicach kulturze czasem nawet samych opisów karain nieznanych. Moim zdaniem największym problemem MV jest brak materialów do publikowania. Mam wrażenie ze testy przyczep na 4 strony, rozciągnięte relacje, itd. jest własnie tego wynikiem.
Tak czy inaczej ja kupuję MV, bo mam tak trasy, czasem naprawdę fajne zdjęcia, często świetne opisy. i troche informacji z dziedziny turystyki motocyklowej
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jankes
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 17:07 |
|
Rejestracja: piątek, 28 września 2007, 12:22 Posty: 682
Lokalizacja: Gniezno
|
|
zdjecia to najwiekszy atut MV i mam nadzieje ze tak zostanie......slowa nigdy nie oddadza piekna niektorych czesci naszego globu.....a kartki grube bo ponoc wymaga tego jakosc zdjec:):):)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sorockNTV
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 17:39 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18 Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Mnie akurat test przyczep do przewozu motocykli się przydał, bo teraz lepiej mogę przygotowac się do logistycznego rozwiązania związanego z dotarciem z Wrocławia na Zlot Adventure Rider.
Mało tego, drugą przyczepkę wyślę do UK.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Misza
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 20:46 |
|
Rejestracja: środa, 25 czerwca 2008, 15:48 Posty: 518
Lokalizacja: Kąty Wrocławskie
|
|
Motovoyager fajna gazeta... i tak się składa jedyna którą kupuję od czasu do czasu. Reszte motocyklowych czasami przeczytam w Empiku za free... warto wspomagać ciekawe pozycje.
A co do przyczep to zważcie, że nie wszyscy mają motocykle którymi można przejechać 3 tys km bez serwisu :) więc ładują je na pojazd i jadą w ciekawe miejsca zwiedzając je trochę intensywniej niż my :). To też turystyka jest :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
jareks
|
Tytuł: Post: środa, 4 lutego 2009, 23:19 |
|
Rejestracja: czwartek, 1 maja 2008, 10:48 Posty: 40
Lokalizacja: 3miasto
|
|
Wtrącę trzy słowa dotyczące testu przyczep: może nie wyglądało to jak temat dla ortodoksyjnych podrózników, ale ma to sens przecież.
Majac nie motocyklową żonę i dwójkę dzieci w wieku 5/8 lat wspólne wakacje to albo pozostawienie motocykla na 14 dni w garażu, albo dopięcie na wyjazd do auta przyczepy z motocyklem. Nie mam opcji że wezmę w sezonie urlop raz 14 dni solowo-motocyklowy, a drugi raz drugie 14 dni na wakacje rodzinne.
Wtedy jest wilk syty i owca cała, nie mamy wyrzutów sumienia że kierując się własnym egoizmem wypinamy się plecami do rodziny. Można jednocześnie penetrowac wakacyjny teren na motocyklu w krótkich wypadach, bez obciążania go kuframi, bagażami. Można tak zrównoważyć nasze solowe moto-ciągoty, żeby dobra atmosfera rodzinna nie była w niczym poszkodowana.
Tak widzę temat przyczepy, chciałbym to wypraktykowac w wakacje tego roku.
Przejdę do rzeczy-MV kupuję, pasuje mi. Są jakieś braki, ale jeśli czuję że wynika to z braku budżetu, ludzi czy z małej wielkości wydawnictwa to przymykam na to trochę oko. Co miesiąc kupuję pismo, mając wewnetrzne zaufanie że te 10 PLN to też taka malutka inwestycja w rozwój tytułu i coraz ciekawsze numery.
Z największym zainteresowaniem oczekuję na artykuły dot. miejsc w Polsce, z informacjami gdzie i dlaczego warto pojechac w dane miejsce, tak bym czuł się zainspirowany pomysłem. Z racji że nie mam opcji na czasochłonne wyprawy, to najbardziej mnei interesują ciekawe i mało tłoczne miejsca w PL, takie gdzie całość wypadu zmieści się na góra dwa-trzy dni.
Szczerze, to bardzo nie lubię czytać opisów wyjazdów w stylu pamiętnika podróżnika na zasadzie "był poniedziałek i lało ale pojechaliśmy, i na wieczór zjedliśmy kolację, rano znowu wstalismy i po śniadaniu znowu pojechalismy drogą pełną zakrętów". Oczekuję maksimum informacji o terenie, o historii i ciekawostkach, czy jak na nowo można odkryć niby swojski teren, a jak najmniej wewnętrznych doznań, i przeżyć autora. Wolałbym móc kartkę z przeżyciami zapisac swoimi słowami.
Brakuje trochę dobrego działu technicznego. Plus za zdjęcia i papier.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sorockNTV
|
Tytuł: Post: czwartek, 5 lutego 2009, 06:52 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 19 stycznia 2009, 23:18 Posty: 478
Strona WWW: http://www.motojary.com
Lokalizacja: Wrocław
|
Misza pisze: A co do przyczep to zważcie, że nie wszyscy mają motocykle którymi można przejechać 3 tys km bez serwisu :) więc ładują je na pojazd i jadą w ciekawe miejsca zwiedzając je trochę intensywniej niż my :). To też turystyka jest :)
Byc może temat przyczep jest tutaj trochę przyczepiony, ale to jest dla mnie właściwe zrozumienie ich sensu. I nie chodzi tylko o motocykle, co mają serwis co 2 tys km.
Np. Jadę na 2 motory do Maroka z dziewczynami. Wrzucamy moto już w kostkach na przyczepkę, walimy autem 24 h/dobę do Gibraltaru i za chwilę eksplorujemy Afrykę rzeźcy i z wypoczętymi pasażerkami. Dużo więcej czasu na miejscu, a koszty porównywalne.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
Kto jest online |
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości |
|
Nie możesz tworzyć nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników
|
|
 |