Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 12:47


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 32 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: czwartek, 7 listopada 2013, 23:56 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
I To SĄ REALNE TECHNIKI PRZETRWANIA … dzieki za szkolenie … Louis


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: piątek, 8 listopada 2013, 04:01 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 20 maja 2010, 03:05
Posty: 718
Lokalizacja: Zambrów
mario33 pisze:
Louis pisze:
danek-dr pisze:
Louis nie zadzieraj z ZHP. :wink:
Nie lękam się, byłem komendantem hufca :)

Gdzie jest przycisk 'LIKE' ?? :mrgreen:


Też go szukam i szukam ;)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: piątek, 8 listopada 2013, 20:02 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2009, 09:55
Posty: 169
Strona WWW: http://madeinenduro.com
Lokalizacja: 3miasto
Louis pisze:
Nie lękam się, byłem komendantem hufca :)


To by wiele tlumaczylo...

[ img ]

Tak czy owak zapraszam na zajecia w Czestochowie lub jak sie zbierze grupa to w Gdyni.

Moza sie komus przyda.

Z harcerskim pozdrowieniem CZUWAJ!


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: czwartek, 14 listopada 2013, 20:04 
Aktywny

Rejestracja: czwartek, 5 lutego 2009, 09:55
Posty: 169
Strona WWW: http://madeinenduro.com
Lokalizacja: 3miasto
Podejscie numer dwa do tematu zajec z radzenia sobie w innych sytuacjach niz z gory zaplanowana.

Szkolenie jest planowane na 7 – 8 grudzien 2013 na terenie Adventure Park Kolibki.

Lista chetnych na szkolenie juz osiagnela wymagane minimum wiec tym razem szkolenie sie odbedzie chyba ze sie w Kielcach blysnie albo cos podobnego nie przewidzianego sie stanie.

Chetnych/Zainteresowanych zapraszam madeinenduro(at)gmail.com albo prosto do http://survivaltech.pl/


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 10:00 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 17 listopada 2011, 15:42
Posty: 250
Strona WWW: http://stellars.atlassian.net
Lokalizacja: Kraków
ZARABISTA inicjatywa. 2 miesiace temu gdyby nie przyjaciel - byloby krucho.
Jestem kolejnym tytanowym obojczykiem na forum :-S


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 10:46 
Prozaik forumowy

Rejestracja: wtorek, 1 grudnia 2009, 14:15
Posty: 388
Lokalizacja: Gdańsk... chwilowo Norwegia
No wlasnie tak sie czasem zastanawiam co by ze mna bylo jakbym glebnal gdzies w lesie, temperatura w nocy spada juz do minus 9, a generalnie nikt juz nie lazi po lesie grzybow zbierac. Wiem wiem, jezdzenie samemu to glupota, ale majac wybor jezdzic z kims raz na miesiac, lub jezdzic samemu, wybieram jezdzenie samemu, wiadomo wolniej i bezpieczniej, wszystkie mozliwe ochraniacze. Ale wczesniej czy pozniej nadchodzi taki 'niespodziewany' moment i nagle czlowiek przestaje myslec co zje na kolacje, a zaczyna myslec jak sie doczolgac do drogi... Kolega opowiadal, ze noga z trzema przegubami nie dziala juz tak samo jak z dwoma, zwlaszcza jak kosc wystaje przez spodnie. Czekal tak sobie raz pod krzaczkiem 6 godzin, zanim znajomi go znalezli... Tak tylko sobie dumam nad zyciem i umieraniem... chyba warto byc gotowym, w miare mozliwosci oczywiscie...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 16:43 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 3 lutego 2011, 19:02
Posty: 440
Lokalizacja: Karpacz/Gniezno
abrdun pisze:
No wlasnie tak sie czasem zastanawiam co by ze mna bylo jakbym glebnal gdzies w lesie, temperatura w nocy spada juz do minus 9, a generalnie nikt juz nie lazi po lesie grzybow zbierac. Wiem wiem, jezdzenie samemu to glupota, ale majac wybor jezdzic z kims raz na miesiac, lub jezdzic samemu, wybieram jezdzenie samemu, wiadomo wolniej i bezpieczniej, wszystkie mozliwe ochraniacze. Ale wczesniej czy pozniej nadchodzi taki 'niespodziewany' moment i nagle czlowiek przestaje myslec co zje na kolacje, a zaczyna myslec jak sie doczolgac do drogi... Kolega opowiadal, ze noga z trzema przegubami nie dziala juz tak samo jak z dwoma, zwlaszcza jak kosc wystaje przez spodnie. Czekal tak sobie raz pod krzaczkiem 6 godzin, zanim znajomi go znalezli... Tak tylko sobie dumam nad zyciem i umieraniem... chyba warto byc gotowym, w miare mozliwosci oczywiscie...


Też często jeżdżę samemu, na szczęście jeszcze nie musiałem wzywać pomocy, ale wydaje mi się że PL NAŁADOWANA komórka rozwiązałaby większość problemów. Najgorzej jak w wyniku wypadku stracisz przytomność, dlatego warto zawszę powiadomić kogoś w jakim kierunku się wybieramy - i nie dotyczy to tylko wyjazdów motocyklem. Polecam film 127 godzin, daje do myślenia :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 17:30 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09
Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
Nigdy nie przewidzisz tego co może Ci się przydarzyć , możesz być ostrożny i przewidywalny , mieć telefon w kieszeni i nie wiadomo co jeszcze . Czasem jednak zdarzają sie takie upadki że bez pomocy drugiej osoby jestes bezradny . Jeździłem sam sporo w pod domowych krzaczorach , znając dobrze teren wydawało mi się że nic mnie nie może zaskoczyć . Wiesz jak to jest jak leżysz w strumieniu , początkiem grudnia przywalony motocyklem i nie możesz ruszać ani ręka ani nogą a woda wlewa Ci się do ust i nosa , powiedz mi jak w takiej sytuacji użyjesz telefonu aby wezwać pomoc ? Każdy z nas ma szanse do wykorzystania , tylko nikt nie wie ile ich jest 8) .
Powodzenia .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 21:14 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 3 lutego 2011, 19:02
Posty: 440
Lokalizacja: Karpacz/Gniezno
Adagiio pisze:
Nigdy nie przewidzisz tego co może Ci się przydarzyć , możesz być ostrożny i przewidywalny , mieć telefon w kieszeni i nie wiadomo co jeszcze . Czasem jednak zdarzają sie takie upadki że bez pomocy drugiej osoby jestes bezradny . Jeździłem sam sporo w pod domowych krzaczorach , znając dobrze teren wydawało mi się że nic mnie nie może zaskoczyć . Wiesz jak to jest jak leżysz w strumieniu , początkiem grudnia przywalony motocyklem i nie możesz ruszać ani ręka ani nogą a woda wlewa Ci się do ust i nosa , powiedz mi jak w takiej sytuacji użyjesz telefonu aby wezwać pomoc ? Każdy z nas ma szanse do wykorzystania , tylko nikt nie wie ile ich jest 8) .
Powodzenia .

Pewnie, że może się to zdarzyć. Dlatego nie polecam samotnego jeżdżenia jakimś gs-em, czy inną krową. Nie dajmy się zwariować, ale o podstawowych środkach ostrożności warto pamiętać


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 21:29 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Ja kiedyś spadłem z kładki wiosną do wezbranej rzeczki , dobrze że LC4 postanowił dać mi szansę i spadł dwie sekundy później … Było ze dwa metry … waga nie ma znaczenia … samemu jest zawsze niebezpiecznie .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 21:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: wtorek, 10 sierpnia 2010, 10:09
Posty: 664
żółf pisze:
Pewnie, że może się to zdarzyć. Dlatego nie polecam samotnego jeżdżenia jakimś gs-em, czy inną krową. Nie dajmy się zwariować, ale o podstawowych środkach ostrożności warto pamiętać

W powyższych wpisach jest trochę racji.......... ale właśnie nie dajmy się zwariować, gdybym miał się trzymać powyższego, to wogóle bym nie jeździł :wink:
A niby dlaczego nie polecasz samotnego jeżdżenia jakimś GS-em? Trochę to niezrozumiałe dla mnie jest... :lol: później ludzie to czytają i powtarzają takie głupoty :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 22:04 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: sobota, 6 października 2007, 19:53
Posty: 442
Lokalizacja: Kraków
solista...a zagrał z taką pasją.może też miał wybór....sam przed siebie lub w parze ale nie wiedzieć kiedy ? jeżdżę od ponad 10 lat (przewaga teren) i to głównie sam....rozumiem faceta.



Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: niedziela, 24 listopada 2013, 22:45 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 3 lutego 2011, 19:02
Posty: 440
Lokalizacja: Karpacz/Gniezno
dakarowy pisze:
żółf pisze:
A niby dlaczego nie polecasz samotnego jeżdżenia jakimś GS-em? Trochę to niezrozumiałe dla mnie jest... :lol: później ludzie to czytają i powtarzają takie głupoty :D


Chodziło mi o jazdę bardzo ciężkim sprzętem po terenie. Przy 150kg lc4 nie raz się strasznie namęczyłem, żeby go podnieść z trawersu, albo wyciągnąć z jakiś dziwnych pułapek. Przy 250kg jeżeli nie jesteś pudzianem w formie to samemu nie masz szans.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: poniedziałek, 25 listopada 2013, 00:02 
Prozaik forumowy

Rejestracja: piątek, 21 maja 2010, 12:32
Posty: 370
Lokalizacja: Warszawa
tez sie czasem zastanawiam jadac samotnie (zazwyczaj tak wychodzi, ze jezdze sam) po jakims zadupiu bardzo daleko od Polski co sie stanie jak zaraz mi wybuchnie opona i zakoncze awaryjne hamowanie w krzakach. Czy dalbym rade wrocic na droge po jakas pomoc? Czy ktos w ogole mnie znajdzie?

Zazwyczaj wtedy przypomina mi sie, ze jednak nie jestem supermanem, wcale nie jestem na zawodach sportowych i nie musze sie spieszyc wiec moge jechac ostrozniej.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: Szkolenie z relanych technik przetrwania dla hard i endu
Post: poniedziałek, 25 listopada 2013, 12:28 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15
Posty: 1362
Uwielbiam jazdę solo :)


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 32 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl