| Autor |
Wiadomość |
|
esi
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: sobota, 16 marca 2013, 23:50 |
|
Rejestracja: niedziela, 3 lipca 2011, 16:50 Posty: 772
|
|
Ale co jest zlego w spawaniu otulina? Sam robie modyfikacje gmoli u siebie i tez mam do dyspozycji tylko taki sprzet. Do tego ucze sie spawac, wychodzi mi to dosyc koslawo ale sie trzyma. Ma spelniac swoja funkcje i tyle :D
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
grzybek
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 00:37 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 22 listopada 2010, 19:39 Posty: 161
|
|
Elektroda otulona na zaczęciu tworzy pory, dlatego zaczyna się w innym miejscu i dojeżdża się do miejsca spawanego. Takie rurki można zrobić i elektrodą (potrzebne dobra spawarka i cienkie dobre elektrody). Ja bym porobił fazy na rurkach oraz oczyścił z tej farby do spawania.
Elektroda w spawaniu jest tania i pospawa się nią prawie wszystko w różnych warunkach atmosferycznych. Nie wprowadza tak dużo ciepła więc i twardość materiału wychodzi lepsza. Stosowana do spawania rurociągów oraz konstrukcji na budowach od zawsze. Pospawa nawet na brudnym materiale.
Jak bym miał sobie to robić to tigem bo ładne lico można ułożyć i dobrze przetopić ścianki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
zaba
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 07:32 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 10:13 Posty: 114
|
|
Forest a ja sie zastanawiam nad sensownością tych gmoli w se650. Widziałem już takie gleby w wykonaniu kumpla i nawet dżwignia się żadna nie wygieła.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marek_spectra
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 09:23 |
|
Rejestracja: piątek, 9 marca 2007, 22:13 Posty: 316
Strona WWW: http://www.etmp.pl
Lokalizacja: Podkarpacie
|
Chciałbym nieśmiało zauważyć że ta konstrukcja może zaznaczam może być niebezpieczna dla nogi w miejscu pomiędzy kostką a kolanem. Nacisk na kosci wywołany płaską powierzchnią dekla rozkłada sie inaczej niż ta sama siła naciskająca przez rurkę (i do tego działającą niemal prostopadle do "osi " kosci. Mówię o tym jako praktyk niestety , mimo to jestem zagorzałym zwolennikiem gmoli, musi być to jednak konstrukcja przede wszystkim bezpieczna dla bikera a później dla motocykla. Tutaj widziałbym gmole innego typu. Pójdę na strych poszukam swoich starych i zrobię fotki. [ img ][ img ][ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 21:07 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
danek-dr pisze: To będzie pancer-dr :D :D podoba mi sie ta nazwa :wink: marek_spectra pisze: Chciałbym nieśmiało zauważyć że ta konstrukcja może zaznaczam może być niebezpieczna dla nogi w miejscu pomiędzy kostką a kolanem. Nacisk na kosci wywołany płaską powierzchnią dekla rozkłada sie inaczej niż ta sama siła naciskająca przez rurkę (i do tego działającą niemal prostopadle do "osi " kosci.
kurcze trochę masz tu racji i początkowo gmole miały wyglądać podobnie do Twoich, jednak płyta od Dakara zmieniła plany w trakcie lepienia. chociaż sam gmol nie jest tak bardzo odsunięty od silnika, i jest jednak przed nogą, wiec mam nadzieję, że nie będę żałował decyzji :roll: Swoja drogą bardzo ładne te gmole ze strychu :) zaba pisze: Forest a ja sie zastanawiam nad sensownością tych gmoli w se650. Widziałem już takie gleby w wykonaniu kumpla i nawet dżwignia się żadna nie wygieła. Żaba powiem Ci tak: Mój świętej pamięci dziadek mawiał: "pies jak się nudzi to sobie jajka liże", ja do swoich nie dosięgam :wink: wiec wykumałem, że może przy okazji montażu płyty gmole sobie zrobię :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 22:00 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 22:06 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 22:15 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
bez urazy kolego , zastanawia mnie sens tej konstrukcji , co ona ma chronic ? mysle ze te co widuje sie , chroniace silnik bardziej z przodu i lekko od dlu sa bardziej przydatne... moto po upadku raczej bocznymi pokrywami nie trafia o podloze bo moto zatrzymuje sie na zbiorniku i stopkach najczesciej :roll: kilka razy wyglebilem bigosem i jedynie bak , kierownica i podnuzki wlasnie najbardziec byly narazone na stycznosc z gleba to jest tylko takie moje spostrzezenie :roll: moze sie myle :wink:
takie cos by mi sie bardziej na cycki przydalo :roll: co zamierzam w najblizszym czasie wykonac niestety, u mnie to bedzie naprawde wyzwanie by zdalo egzamin a nie spowodowalo jeszcze wiekszych zniszczen w razie tfu W! :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 22:41 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
kulka pisze: bez urazy kolego , zastanawia mnie sens tej konstrukcji , co ona ma chronic ? mysle ze te co widuje sie , chroniace silnik bardziej z przodu i lekko od dlu sa bardziej przydatne... moto po upadku raczej bocznymi pokrywami nie trafia o podloze bo moto zatrzymuje sie na zbiorniku i stopkach najczesciej :roll: dolne uderzenia ma przyjąć płyta :) [ img ][ img ][ img ][ img ][ img ]
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 22:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
no , z plyta juz sensowniej to wyglada ale prubowales polozyc moto na boku? jakas stycznosc z podlozem jest? lepiej by nie bylo tam punktu bezposredniego ktore pierwsze przyjmie uderzenie ,bo na bank zajdzie niebezpieczenstwo uszkodzenia okolic dolotu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 22:57 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
|
no własnie glebiłem próbnie i pierwsze skrzypce gra ta płyta pancerna potem podnóżek i gmol (fajnie chroni kranik) i na koniec bak i kiera standardowo :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ex1
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 22:59 |
|
Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29 Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
|
|
fajna praca, ale moim zdaniem gmol zupełnie zbędny, tym bardziej w takim motku jak DR. szkoda targać żelastwa
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 23:04 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
ex1 pisze: szkoda targać żelastwa zważę po malowaniu i oszacuje wszystkie za i przeciw :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 23:06 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
tak dokladnie ex :mrgreen: z 3/4kg :mrgreen: wy macie normalnie obsesje w tym temacie przeciez ten motocykl to spokojnie uniesie :mrgreen:
dalej twierdze ze uciekanie w lzejsze sprzety to chcec podniesienia swoich mozliwosci za pomoca sprzeta . ja ide w inna strone , dalem rade bigosowi , chce dac rady gieesowi :mrgreen: :wink: tak poznam granice swoich mozliwosci :twisted: :mrgreen: :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: niedziela, 17 marca 2013, 23:08 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
zwaz przed tez , bo wiesz :mrgreen: malowanie tez wazy :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |