| Autor |
Wiadomość |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 15:17 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Takie WP na tył wstawił sobie kolega Fabrizio do AT. Akurat tam pasuje praktycznie bez przeróbek. Bardzo sobie chwali mimo że koza sporo cięższa. Dopra, teraz to ten gaźnik bst nie będzie nadążał za tym zawieszeniem :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
klos242
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 15:19 |
|
Rejestracja: wtorek, 24 lutego 2009, 14:04 Posty: 743
Lokalizacja: Tarnow
|
|
Dokładnie, wsadzał bym FCR-a nawet jakbym miał przez tydzień przez to nie jeść i oszczędzać.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 21:09 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Ta przedłóżka to chory pomył. Pomyślcie chwile jak pracuje amor i jakie tam są siły. Przecież ten patent wyłamie się na bok przy pierwszym lądowaniu za jakimś zeskokiem, mulą ect. Tam są siły boczne, tloczysko nie pracuje po łuku.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
igrek
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 21:26 |
|
Rejestracja: środa, 7 września 2011, 20:37 Posty: 1365
Lokalizacja: Sulechów
|
|
Po zachwycie nie będę sobą jeśli nie wleję trochę dziegciu do tematu Dopra. Nie łątwiej było kupic LC4 i wpasować silnik dryndy bo tak ten projekt teraz wygląda ? :>
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 21:32 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Hejka
Dobrze Igrek kombinujesz. Kupię zajeżdzonego berga i włożę silnik od zety :mrgreen: Serio :roll:
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
forestwalker
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 21:39 |
|
Rejestracja: środa, 2 lutego 2011, 21:38 Posty: 118
|
dopra pisze: forestwalker pisze: ps. a co z wątkiem na suzuki.dr :? gdzieś napisałem co myślę o "wyjebcach" itp. eeee, wziąłeś chyba za bardzo do bani tego wyjebca, tam jest więcej niż paru fajnych pozytywnie zakręconych ludzi, nie poddawaj się :roll: igrek pisze: Po zachwycie nie będę sobą jeśli nie wleję trochę dziegciu do tematu Dopra. Nie łątwiej było kupic LC4 i wpasować silnik dryndy bo tak ten projekt teraz wygląda ? :> a taka fajna beczka miodu była :roll:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 22:02 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
trza kombinowac , ja lubie boxery , i dzioby bigosowe , dlatego se zmotam cos na bazie gs1150 :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Luke_ARh+
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 22:06 |
|
Rejestracja: niedziela, 12 lutego 2012, 17:06 Posty: 143
Lokalizacja: Jastrowie k. Piły
|
forestwalker pisze: dopra pisze: forestwalker pisze: ps. a co z wątkiem na suzuki.dr :? gdzieś napisałem co myślę o "wyjebcach" itp. eeee, wziąłeś chyba za bardzo do bani tego wyjebca, tam jest więcej niż paru fajnych pozytywnie zakręconych ludzi, nie poddawaj się :roll: igrek pisze: Po zachwycie nie będę sobą jeśli nie wleję trochę dziegciu do tematu Dopra. Nie łątwiej było kupic LC4 i wpasować silnik dryndy bo tak ten projekt teraz wygląda ? :> a taka fajna beczka miodu była :roll: Dokładnie Marcin! Ludzie się pytają co dalej, nie poddawaj się tak łatwo, przecież nie każdy ma konto na adv.pl. Wyjebca jest jeden, może dwóch, a jak pisze forestwalker porządnych chłopaków jest tam więcej 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: sobota, 26 stycznia 2013, 22:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
igrek pisze: Po zachwycie nie będę sobą jeśli nie wleję trochę dziegciu do tematu Dopra. Nie łątwiej było kupic LC4 i wpasować silnik dryndy bo tak ten projekt teraz wygląda ? :> ależ oczywiście, że się z Tobą zgadzam, pierwotnie chciałem LC4 ADV i zmienić silnik, ale wtedy w 14 tys. zł bym się nie zmieścił, a to już za dużo jak dla mnie teraz.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
WIBCIU
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 10:47 |
|
Rejestracja: czwartek, 2 października 2008, 08:21 Posty: 929
Lokalizacja: Toruń
|
|
Tak czytam i pacze i faktycznie druciarstwem zalatuje... Ale po kolei: Po pierwsze primo: Myślałem dopra, że jak już coś będziesz robił to na maksa, a tu same półśrodki widzę. Wstydź się! (Ale co się dziwić, czego można się spodziewać po byłym właścicielu BieMdablju HP2!) Weź przykład ze swojego brata KaTeMiarza, sprzedaj ten shit i zacznij od nowa.
Po drugie primo: Nie maż się jak nikt nic nie pisze - chłopaki nie płaczą. Przecież nie przerabiasz sprzęta dla poklasku. Skoro jest cisza, znaczy faktycznie nic ciekawego się nie dzieje. Druciarstwo nie było, nie jest i nigdy nie będzie ciekawe. Pogódź się z tym!
Konkluzja: Mój post nic ciekawego nie wnosi w ten wątek, więc po co zaśmiecać takie ciekawe (powtórzę się po raz ostatni) druciarstwo. Wiesz jak ciężko korzysta się później z pomocy naukowych mających 127 stron pisania prawie o niczym? Tylko dlatego że autorowi brakuje zainteresowania ze strony opinii publicznej!! Weź się wreszcie do porządnej pracy "I NIE JEB SIĘ Z TYM TYLE....TRZYMAJ SIĘ RAMY TO SIĘ NIE POSRAMY i DO IT BO INACZEJ URWĘ CI.... wiesz co! :lol: :lol:
P.S. Jak obiecałem tak zrobiłem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dopra
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 10:58 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
rrolek pisze: Witam
Ta przedłóżka to chory pomył. Pomyślcie chwile jak pracuje amor i jakie tam są siły. Przecież ten patent wyłamie się na bok przy pierwszym lądowaniu za jakimś zeskokiem, mulą ect. Tam są siły boczne, tloczysko nie pracuje po łuku.
Pozdr rr nie mogę się z Tobą zgodzić, moim zdaniem różne siły działają ale na PRZEDNIE zawieszenie, na tylny amortyzator jedynie ściskanie i rozciąganie, inaczej sprężyna z tłoczyskiem wygięła by się, rolę różnych kirunków obciążeń przejmuje wahacz i system dźwigni z nim współpracujących. WIBCIU pisze: Tak czytam i pacze i faktycznie druciarstwem zalatuje... . dziękuję, tak właśnie myślałem, działam dalej........... :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
michu246
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 12:15 |
|
Rejestracja: niedziela, 3 stycznia 2010, 20:41 Posty: 14
|
|
Działaj Panie, idzie pięknie. Z amorem na pewno coś wymyślimy. Ja niestety nadal nie mam ślizgów. W serwisie zrobili duże oczy - po czym z pełnym przekonaniem stwierdzili - nie ma w Polsce trzeba zamówić, nie wiemy ile to potrwa i czy przyjdzie :) fachowcy
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 18:25 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Nie wiem dokładnie jaka jest kinematyka "kiwaczki" w DR-SE. Przyjmując, że podobna jak w DR-Z, to dolne łożysko amorka porusza się po łuku. Co to znaczy? Ano, że składowa w osi amora ściska sprężynę, a składowa prostopadła do niej powoduje obrót amora w górnym łożysku (po to jest to łożysko). Jeżeli ten amortyzator nic by nie ważył nie było by w zasadzie żadnych sił go zginających. Ale parę kilo waży i bicie min do tyłu i do przodu (tak tam działa kinematyka systemu dźwigni), OK wyrażone w cm minimalne, powoduje jednak występowanie zmiennych sił. Mogę się mylić, bo nie chce mi się rachować wielkości tych sił, ale to rozwiązanie nie popracuje długo.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 18:31 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Mnie uczyli, że połączenie przegubowe nie przenosi momentu zginającego, więc jeśli na górze i na dole amortyzator jest mocowany na łożyskach, to zdaje się, że jedyne siły jakie tam występują, są w osi tłoczyska. Ale w praktyce i tak bym nie zaufał takiemu małemu frezowanemu klockowi i pewnie bym go solidnie przyspawał do dolnego ucha amortyzatora ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: DR 650 SE modyfikacje - dopra bike Post: niedziela, 27 stycznia 2013, 18:50 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Najprawdziwsza prawda. Tyle, że pisałem o siłach zginających amorek (nie przeguby na końcach) wywołanych jego bezwładnością. Obstawiam, że połączenie przedłużki i i amorka "roztelepie" się. Jak już koniecznie walczyć z tym amorkiem to albo dorobić dłuższe tłoczysko (koszt niemały), albo prościej dospawać górne mocowanie (lub dokręcić jakiś adapter) niżej do ramy . Ale tu pytanie: jaki pełny skok ma amor oryginalny i jaki, ten powiedzmy "alcesoryjny" ? Kinematyka przełożeń "kiwaczki" pewnie inna. To może skutkować albo dobijaniem (skok mniejszy) albo brakiem progresji (tej od sprężyny jeżeli jest progresywna) spowodowany pracą tylko przy częściowych ugięciach. Tak czy siak żle.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |