| Autor |
Wiadomość |
|
dopra
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 09:49 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31 Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
|
|
Kuba, bardzo ładnie wygląda z tym zbiornikiem.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 09:59 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
dopra pisze: Kuba, bardzo ładnie wygląda z tym zbiornikiem. Dzięki :D lupus pisze: Kuba, prześlij mi zdjątko tej zębaty, bo się miotam w ustaleniu zamówienia na napęd, a u mnie to ... musi wytrzymać bez wymianki do 30tkm, stąd taki upierdliwy jestem Ale zdajesz sobie sprawę że jest to używana zębatka? Dzisiaj do 15-16 zrobię fotkę to się zdecydujesz ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lupus
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 10:38 |
|
Rejestracja: wtorek, 17 lutego 2009, 23:03 Posty: 54
Strona WWW: http://picasaweb.google.pl/lupus60
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
Wiem, Kuba, muszę po prostu wybrać mniejsze zło ;) Może wezmę 2 tylne, inną na trasę inną na teren? Jest problem z długością łańcucha, ale może 4 ogniwa da się zmieścić? Baczek naprawdę ładny!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mygosia
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 16:20 |
|
Rejestracja: czwartek, 29 września 2011, 10:16 Posty: 52
|
|
A nie lepiej wziąć przednią na podmiankę? 1 ząb z przodu, to jakieś 3 z tyłu?
Jeśli to głupie pytanie, to prosze o wybaczenie :D i mądra odpowiedź 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lupus
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 16:47 |
|
Rejestracja: wtorek, 17 lutego 2009, 23:03 Posty: 54
Strona WWW: http://picasaweb.google.pl/lupus60
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
Przekombinowałem wiele układów: idealny na duży przebieg jest taki z dużymi zębatkami, również z przodu, po prostu mniej się zużywają. Sunstar do którego mam zaufanie robi min. 15 i max 43 zeby, ale dla mnie to ciągle zbyt szybkie zębatki. Wolę więc założyć 15 Sunstara i coś dużego nazad, ponieważ przynajmniej w teorii tył powinien wytrzymać więcej. Wot szto!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 17:22 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
Dobry tył spokojnie przeżyje dwie przednie albo i trzy. Tym bardziej przy zestawie 525 i gumowym amortyzatorze na zębatce. 43z czy 46 to już niuanse jeśli chodzi o żywotność. 14 na przód i drugą taką w zapas. Myślę ze na 15tys. turystycznie starczy. Ale mogę się mylić. Mam pełne zaufanie do JT.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kuba_astr
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 18:49 |
|
Rejestracja: piątek, 5 września 2008, 21:50 Posty: 1854
|
Lupus sory że tak późno: to jest 48z: [ img ]Ty jesteś z Poznania?
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 20:33 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
ArturS pisze: Będę robił zamówienie w hurtowni, to wezmę kilka na stan, bo przy okazji, wraz z zaworem precyzyjnym, będzie to idealne do zrobienia olejarki bez zbędnej elektroniki. Trochę Cię zmartwię, ale nie zadziała :P Parę lat temu próbowałem zrobić taką samą olejarkę - zaworek za 2zł z akwarystycznego, kranik podciśnieniowy od chińskiego skutera za 15zł i niestety nic z tego nie wyszło. Olej był za gęsty i jak kranik raz się otworzył, to już się nie zamykał. Pomagało dopiero płukanie benzyną. Więc kranik został zastąpiony elektrozaworem lovato za 30zł i ten już sobie bez problemu radził z hipolem. W ramach kolejnej modernizacji jeszcze wywaliłem zaworek precyzyjny i dokupiłem na allegro za 20zł układ sterujący czasem otwarcia elektrozaworu (szukać pod hasłem przerywacz regulowany) :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: środa, 23 stycznia 2013, 21:16 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witam
Jeszcze a propozito kranika. Znam przypadki zepsutych (cieknących, nie otwierających z powodu nieszczelności połączeń lub uszkodzenia membrany) natomiast nigdy mi się nie zdarzyło i nie słyszałem o przypadkach uszkodzenia kranika mechanicznego. Więcej, mak kolegę który zamyka ten kranik tylko jak zdejmuje zbiornik - tak ze 4x w roku i nic się nie dzieje. A czym grozi ten mechaniczny kranik? Ano, jak wytniemy glebę i będziemy bezsilnie leżyć pod lub obok motka to nam się może wylać prawie cała wacha ze zbiornika (jak motek leży na stronę kranika). W nieszczelny zaworek pływaka u takich perfekcjonistów nie wierzę. I nie wierzcie, ze przy tym kraniku będzie łatwiej motek odpalić po glebie. Te kilkanaście - kilkadziesiąt ccm paliwa z komory wystarczy by zalać świecę.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adagiio
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 24 stycznia 2013, 07:51 |
|
Rejestracja: środa, 5 grudnia 2007, 08:09 Posty: 911
Lokalizacja: Biecz
|
|
Cześć Lupus Korzystam od lat z usług firmy mieszczącej się chyba z 40 km od Ciebie , robią porządne zębatki tylne z dowolną ilością zębów . Przerobiłem dość dokładnie to w Africe i uważam że są doskonałej jakości . Ludzie kumają temat i moją duże doświadczenie w tej kwestii . Jak byś chciał podjechać i pogadać to mam do nich namiar . Nie kombinuj z przednią zębatką , można bawić się tyłem , ale przód ma pozostać w oryginalnym rozmiarze . Zdrowia .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
pawlicho
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 24 stycznia 2013, 08:53 |
|
Rejestracja: wtorek, 20 października 2009, 18:38 Posty: 706
Lokalizacja: Pustkowo Zachodniopomorskie
|
Adagiio pisze: Cześć Lupus Korzystam od lat z usług firmy mieszczącej się chyba z 40 km od Ciebie , robią porządne zębatki tylne z dowolną ilością zębów . Przerobiłem dość dokładnie to w Africe i uważam że są doskonałej jakości . Ludzie kumają temat i moją duże doświadczenie w tej kwestii . Jak byś chciał podjechać i pogadać to mam do nich namiar . Nie kombinuj z przednią zębatką , można bawić się tyłem , ale przód ma pozostać w oryginalnym rozmiarze . Zdrowia . Hej, możesz podać namiar na tą sprawdzoną firmę? również był bym zainteresowany.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lupus
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 24 stycznia 2013, 09:42 |
|
Rejestracja: wtorek, 17 lutego 2009, 23:03 Posty: 54
Strona WWW: http://picasaweb.google.pl/lupus60
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
Dzięki Ad, podeślij mi namiary :) Z zębatkami mam dość ciekawe doświadczenie, mianowicie w czasie moich ostatnich dość długich wyjazdów zauważyłem ciekawą zależność. Przód i tył wycierały się mniej więcej podobnie, a nawet tył nieco bardziej. Za 2 razem wziąłem układ przód Sunstar, tył JT, i okazało się że tył bardzo szybko (17tys) mi się skończył. Założyłem mocno zużytego S. który dotrwał do końca podróży. W moim przypadku zębatki Sunstara wytrzymywały ok 30tkm, tyle co niesmarowany łańcuch. Używam łańcucha DID zvmx (teraz tak się nazywa) któru w tak lekkim motorku nie naciąga się wcale. Zużywają się jedynie rolki. Moja teoria jest taka, że nienaciągnięty łańcuch bardzo wolno niszczy zębatki ponieważ równo oddaje siłę na wszystkie zęby, łańcuch naciągnięty zaś najbardziej napiera na 1 ząb, a potem coraz mniej. Tak że 1 ząb przenosi siłę znacznie wyższą niż powinien i jego zużycie zwiększa się relatywnie szybciej. Najgorsza zaraza to łańcuch naciągnięty partiami - zaczyna działać jak kafar na zębatki. Dodam jeszcze że nigdy nie smarowałem łańcucha bo w warunkach pustynnych wydawało mi się to nie na miejscu ;) Kuba, dzięki bardzo za fotkę, miałbym jeszcze prośbę żebyś sfocił parę ząbków na ostro ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 24 stycznia 2013, 09:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Adagiio pisze: Cześć Lupus Korzystam od lat z usług firmy mieszczącej się chyba z 40 km od Ciebie , robią porządne zębatki tylne z dowolną ilością zębów . Przerobiłem dość dokładnie to w Africe i uważam że są doskonałej jakości . Ludzie kumają temat i moją duże doświadczenie w tej kwestii . Jak byś chciał podjechać i pogadać to mam do nich namiar . Nie kombinuj z przednią zębatką , można bawić się tyłem , ale przód ma pozostać w oryginalnym rozmiarze . Zdrowia . A czemu przodem nie kombinowac? Jesli nie pojdziemy w jakies ekstremum ze zmiana to ja nie zauwazylem, zadnych niekorzystnych skutkow. Nie mowiac juz o tym,ze wymiana jest duzo szybsza, zebatka zajmuje mniej miejsca, nie trzeba kombinowac z lancuchem za duzy itd... Dla mnie same plusy.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lupus
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 24 stycznia 2013, 10:01 |
|
Rejestracja: wtorek, 17 lutego 2009, 23:03 Posty: 54
Strona WWW: http://picasaweb.google.pl/lupus60
Lokalizacja: Bielsko-Biała
|
|
Przód przenosi napęd łańcuchem bardziej dynamicznie - im bardziej jest przegięty tym bardziej dostaje w dupę. Sworznie po prostu przesuwają się w swoich łożyskach na dłuższym odcinku (kącie) i tym samym wypracowują się szybciej. Na tylnej zębatce ten kąt jest znacznie mniejszy. Inna sprawa to ślizg łańcucha który dostaje po dupie przy mniejszej zębatce, oraz większe zużycie ze względu na większy nacisk jednostkowy na ząb
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Suzuki DR 650 SE Post: czwartek, 24 stycznia 2013, 10:06 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Teorie to ja znam. :P
Mowie tylko,ze przy zmianach w stosunku do serii -1 / +2 nie zauwazylem zadnych negatywnych skutkow jesli chodzi o trwalosc lancucha czy jakiekolwiek inne elementy. A to w sumie ze 4 kompelty zjechalem
|
|
| Na górę |
Offline |
 |