| Autor |
Wiadomość |
|
sylwester
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 20:48 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 16:50 Posty: 1917
Lokalizacja: Kwidzyn
|
1;30 minuta- ciekawy przykład i cały film ogólnie fajny :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 21:00 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
no wlasnie , szkoda ze drogie toto jest troche :roll: gdyby mi ktos zaoferowal taki zestaw za powiedzmy max 1300-1500 zl to nie zastanawialbym sie ;) tymbardziej ze do mojej zmoty to na 100%sie przyda , w moich samotnych wycieczkach to juz na 200% :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KOLAN
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 21:04 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 17 października 2011, 20:36 Posty: 433
Lokalizacja: Krosno odrzańskie
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 21:27 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
Wyciagarka w moto :shock: Co za bzdura. :lol: :mrgreen: Wiem,ze malo rzeczowo moze i merytorycznie. Dobry pas spokojnie, ale to spokojnie da sobie rade. A jak ktos juz chce sobie bardzo utrudniac i czuc sie bezpieczniej to moze ze soba zabrac cos takiego: http://allegro.pl/wciagarka-wyciagarka- ... 70546.html :mrgreen: A slowom Sambora mozna tylko przyklasnac. Kolejny gadzet z firmowa naklejka. Kto chce niech kupuje - nikomu nie mam zamiaru w kieszen zagladac.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 21:33 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
kolego , uwazam ze warto miec , szczegolnie jak sie samemu lata . to jest moje zdanie ;) twoje szanuje , jednak kupie sobie taka . bo mi sie podoba , moze to pozostalosci z 4x4 jeszcze , pomyslec ze za podobna cene opylilem warna 8500 do jeepa :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 21:45 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
Ale ja tam nie zamierzam Cie na sile przekonywac do mojego.
Wrecz przeicwnie. :mrgreen: Kup. Pojezdzij rok i za rok mi powiesz szczerze ile razy jej uzywales i czy bylo warto. Ok ? :mrgreen:
Zeby nie bylo. Mam u siebie w autach wyciagarki. Mialem nawet auto gdzie byly 2 , a auto nie sluzylo do wklejania sie po klamki , a raczej do turystyki. Ale auto to nie to samo co motur. Motur w miazdzacej wiekszosci przypadkow spokojnie wyciagnie ten pas , mala reczna wyciagareczka (jak ta z linku) czy w wersij max wypas triforek. Nie bedzie mial co prawda trendy naklejek i nie bedzie wygodnie obslugiwany guziczkiem, ale na pewno bedzie dzialal.
Wyciagarka rozleniwia i mimowolnie zwalnie odrobine z myslenia. Zreszta wiem,ze dla Ciebie 4x4 to akurat nie pierwszyzna.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 21:48 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
A takie male przenosne robi tez zdaje sie dragon winch. Miesci Ci sie w budzecie spokojnie :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 21:59 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
newbie wiem zenie namawiasz do zlego :mrgreen: :wink: w zadnym jipku nie mialem wicza , nigdy mi nie byl potrzebny , rowniez racja to co mowisz , ze zwalnia z myslenia ...mysle jednak ze mam juz troche pod kolami przebytych dziur offroad i frozum przyzwyczajony do trzezwej oceny sytuacji :roll: zdecydowalem jednak ku[pic to bo mysle ze mi sie przyda,. dodatkowo znajde dla niej rowniez zastosowanie w innych celach . jesli kupie , zapewniam ze bedzie info na temat przydatnosci tego. rzeczowe i szczere , nie mam powodu sciemniac , wyroslem z takich bajek :wink: a uzytkowanie za pomoca guziczka jest mile :mrgreen: przy 200kilowym sprzecie , dodatkowo majac mozliwosc w tej samej chwili wyprowadzania sprzeta z opresji majac go pod soba :wink: jesli o naklejki chodzi to w doopie mam to . jednak biorac pod uwage dragona i warna to wybaczcvie ale nie ma nawet co poruwnywac. warn jest lepszy i jesli cena jest podobna to zdecydowanie warn :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
lasooch
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: środa, 19 grudnia 2012, 00:48 |
|
Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09 Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
|
|
Jak mnie pamięć nie myli, to swego czasu SituGS kombinował, żeby taką wyciągarkę zbudować samemu. Chyba miało to działać na bazie wkrętarki akumulatorowej z przekładnią ślimakową, która zmniejszałaby obroty, a zwiększała uciąg. Nie wiem czy coś z tego powstało, ale koszt niewielki, a mogłoby działać podobnie ;)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
PawelS
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: środa, 19 grudnia 2012, 10:10 |
|
Rejestracja: wtorek, 2 sierpnia 2011, 11:15 Posty: 1362
|
|
Bardzo fajna rzecz, ale pewnie przydatna głównie dla sprzętów co ważą 200+ kg.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dr_yuric
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: środa, 19 grudnia 2012, 10:35 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 czerwca 2010, 13:13 Posty: 63
Lokalizacja: Wrocław
|
|
Klasyczny przykład - lepsze wrogiem dobego. Jak się lubi nierozsądnie latać solo po krzakach (tak jest często u mnie) to wystarczy lina dynema 5mm (1200 kg) / 25 m + 10 m i do tego 2 bloczki lub 3 i jak jest gdzie podczepić, to solo zassany motór (tyłem) wydobyć się da a we dwóch to nawet bez problemu w pionie można dźwignąć. Wszystko waży tyle co cztery tabliczki czekolady i łatwo upchać bo lina cieniutka. Zwykle pomaga a jeśli nawet nie, to i tak posiadając taki zestaw ratunkowy mamy zdecydowanie lepsze samopoczucie wybierając się w krzaki.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: środa, 19 grudnia 2012, 10:37 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
O! Z racji skrzywienia 4x4 zapomnialem o oczywistym wyborze.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
sylwester
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: środa, 19 grudnia 2012, 18:23 |
|
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 16:50 Posty: 1917
Lokalizacja: Kwidzyn
|
dr_yuric pisze: Klasyczny przykład - lepsze wrogiem dobego. Jak się lubi nierozsądnie latać solo po krzakach (tak jest często u mnie) to wystarczy lina dynema 5mm (1200 kg) / 25 m + 10 m i do tego 2 bloczki lub 3 i jak jest gdzie podczepić, to solo zassany motór (tyłem) wydobyć się da . Nie wyobrażam sobie targania mojej ulubienicy bokiem za dupę i to jeszcze po twardej glebie :evil: Dlatego nie myślę o tego typu rozwiązaniach :) Pozdrawiam sylwester
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
dzikm
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: czwartek, 20 grudnia 2012, 10:50 |
|
Rejestracja: piątek, 19 czerwca 2009, 14:22 Posty: 195
|
|
Pognie wam to ramę albo jakieś gmole za które będzie wyciągać i na tym sie skończy, rama nie jest obliczona na siły inne jak z kół. Wyciągaliście kiedyś motor z błota za pomocą wyciągarki terenówki ? Jak nie to spróbujcie, pierwszy problem za co to zaczepić, jedyne coś mocnego w motocyklu to jest główka ramy, haka tam dospawacie ?
A w tych wielkich sprzętach to trzeba jeszcze lampe, owiewy i zegary na ten czas wymontować.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
newbie007
|
Tytuł: Re: Podręczna wyciągarka motocyklowa Post: czwartek, 20 grudnia 2012, 11:07 |
|
Rejestracja: wtorek, 13 kwietnia 2010, 09:16 Posty: 1338
Lokalizacja: Południowa Wielkopolska
|
|
eee.. generalnie do ogarniecia. proste pasy transportowe gdzies za rame i spokojnie wyciagnie. Moj moto jak i kilka innych byl wiele razy wyciagany wyciagarka smaochodowa. Nie bylo problemow. Od lapniecia za ogon przy lzejszych wtopach po kola, wachacze czy rame.
Ale dalej uwazam,ze elektryczna wyciagarka motocyklowa jest z dupy pomyslem. :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |