| Autor |
Wiadomość |
|
Acent
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 17:02 |
|
Rejestracja: środa, 15 kwietnia 2009, 17:39 Posty: 1069
Lokalizacja: Podkarpacie
|
ex1 pisze: w nowszych GS-ach jest zintegrowany system hamulcowy, bardzo fajna sprawa ... i w terenie i na szosie.. W Tenerach też jest coś takiego i ABS nie bije po klamkach z byle powodu jak to miałem w GS-e(pewnie żeby wynagrodzić brak możliwości wyłączenia).Za to do podniesienia trzeba dżwigu jak na klocka przystało :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ml
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 17:35 |
|
Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46 Posty: 245
|
rrolek pisze: Witam
Pewnie i racja. Ja tam kompletny amator jestem, może i mam dziesiątki tysięcy w offie, może i na najwyższym pudle Enduromani onegdaj stałem, ale szkoła jazdy to dla mnie wciąż sprawa nie ogarnięta. Na Erdzberg czy Regiment za słaby fizycznie już jestem. Teraz pora chyba, na was, młodych, wykształconych, walecznych :wink: Pozdr rr Wobec takich argumentów nic nie napiszę. Ale przypomina mi się wyścig gwiazd na mistrzostwach świata w Łodzi w Atlas Arenie gdzie Tomasz Gollob - żużlowiec objechał takich specjalistów od enduro jak Wojciech Rencz , także z tym doświadczeniem to różnie bywa.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 20:38 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Witka
W kwestii doświadczenia, masz rację Ml. Potrzeba talentu (którego mi raczej brakuje) sprawności fizycznej (której już mi brakuje) i determinacji by wygrać (której brakiem nigdy się nie przejmowałem). Lata praktyki niewiele dadzą bo potrzeba też nieco braku wyobraźni (bez obrazy) w zakresie zarezerwowanym dla instynktu samozachowawczego. Jak masz te rzeczy dajesz radę nawet bez objeżdżenia. Jeździ ostatnio z nami nowy nabytek - Michał. Młody i silny facet, w offie od maja na dr350. Podziwiam go z jaką niefrasobliwą lekkością kładzie pierwszą kreskę z marszu w miejscach które ja bym najpierw obszedł. Ostatnio kupił nakolanniki, ale lata zwykle bez gogli bo mu "potnieją". On się nie waha czy ta się zjechać i jak to zrobić. On po prostu zjeżdża. Nasze tu dywagacje "jak" dla czujących bluesa są żałosne. Nie czującym niewiele pomogą.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 20:50 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
|
Rrolek...oby i z tobą, kiedyś było mi dane się napić!
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ml
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 21:00 |
|
Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46 Posty: 245
|
|
Ci co naprawdę jeżdżą rzadko zaglądają na takie fora , to miejsce głównie dla gawędziarzy do których i ja się zaliczam. Żałosnych to tutaj jest połowa tematów.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 21:18 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
ml pisze: Ci co naprawdę jeżdżą rzadko zaglądają na takie fora , to miejsce głównie dla gawędziarzy do których i ja się zaliczam. Żałosnych to tutaj jest połowa tematów. Najpierw kol. rrolka wysyłasz na kurs jazdy enduro, potem piszących na forum nazywasz gawędziarzami, a na koniec konstatujesz, że połowa tematów na forum jest żałosnych. Jesteś pewien, że chcesz tu bywać ? Ja na Twoim miejscu, skasowałbym konto i dałbym sobie spokój.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
rrolek
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 21:35 |
|
Rejestracja: środa, 24 stycznia 2007, 09:11 Posty: 1499
Lokalizacja: z krzaczorów
|
|
Czołem
Wyluzujmy. W sumie po to są fora by bezproduktywnie zwykle zagospodarować swój bezcenny czas, zostać opluty lub dokopać komuś lub po prostu podnieść sobie samoocenę. Wszystko wirtualnie. Technika, jak powiedziała ironicznie Główna po zabawie naszyjnikiem... Nie no, żart taki, zawsze się można czegoś dowiedzieć w temacie, a na pewno o sobie.
Pozdr rr
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kulka
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 21:42 |
|
Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14 Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
|
|
a wiesz kolego Ml ze uwielbiam siedziec na necie tak samo jak latac na moto , i kiedy nie latam , to gawedze o lataniu :mrgreen: moge byc zalosnym , moge nie byc prawdziwy :mrgreen: bo nie jezdze po karpatach tylko tu gdzie mieszkam , mam za to duzo dobrych znajomych , i dzieki forum poznaje nowych , ktorych potem spotykam w realu na wlasnie takich nawet miejscowych spotach .
no :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ml
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 17 grudnia 2012, 21:50 |
|
Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46 Posty: 245
|
marekm pisze: ml pisze: Ci co naprawdę jeżdżą rzadko zaglądają na takie fora , to miejsce głównie dla gawędziarzy do których i ja się zaliczam. Żałosnych to tutaj jest połowa tematów. Najpierw kol. rrolka wysyłasz na kurs jazdy enduro, potem piszących na forum nazywasz gawędziarzami, a na koniec konstatujesz, że połowa tematów na forum jest żałosnych. Jesteś pewien, że chcesz tu bywać ? Ja na Twoim miejscu, skasowałbym konto i dałbym sobie spokój. Nieuważnie czytasz kolego siebie też zaliczyłem do tej grupy , a na kurs nie wysyłałem kolegi rrolka tylko tych co chcą się nauczyć jeździć .
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
marekm
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 08:29 |
|
Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 10:30 Posty: 2149
Lokalizacja: Gdańsk
|
ml pisze: ...Nieuważnie czytasz kolego siebie też zaliczyłem do tej grupy ... Marne pocieszenie. :lol:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ml
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: wtorek, 18 grudnia 2012, 11:05 |
|
Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46 Posty: 245
|
marekm pisze: ml pisze: ...Nieuważnie czytasz kolego siebie też zaliczyłem do tej grupy ... Marne pocieszenie. :lol: A może coś w temacie ? Jakiś czas temu ukazała się książka "Motocross i offroad" Rene Degelmanna ,nie jest droga 35zł . Dobra dla tych , którzy chcą poznać podstawy. Na stronie 50 jest mowa o hamowaniu na zjazdach. http://www.poczytaj.pl/223330
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Orzep
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: środa, 19 grudnia 2012, 21:10 |
|
Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38 Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
|
...od 27-sekundy było chyba stromo! :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
ml
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 24 grudnia 2012, 09:50 |
|
Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46 Posty: 245
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
TomekWwa
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: poniedziałek, 24 grudnia 2012, 10:08 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 listopada 2010, 21:52 Posty: 547
Lokalizacja: Warszawa-Łomianki
|
|
W ostatnim ujęciu filmu instruktor wyjaśnia sens uzycia tylnego hamulca przy zjeździe. Po włosku nazywa sie to - "problem" 8)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
cypiór
|
Tytuł: Re: strome zjazdy Post: środa, 5 czerwca 2013, 22:32 |
|
Rejestracja: niedziela, 21 kwietnia 2013, 21:55 Posty: 3
|
|
Witajcie,
może za bardzo nie mam doświadczenia z dużymi i ciężkimi sprzętami, ale tak jedna myśl ( tak jedna) przebiegła mi po głowie.
Większość nie ma problemu z tym żeby jechać z pełna p....ą po prostym, a jak jest troche w dół czy nawet bardzo to już chcą chamować.
Jaki tu sens? że niby na dole się nie zatrzymają?
Na pierwszych filmikach bylo prosto na dole i mozna było jechać, za to w lesie troche to wymagało hamowania.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |