Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 12:50


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 5   [ Posty: 68 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 23:39 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46
Posty: 245
To jest bardzo stromy zjazd , jazda najlepiej na wyłączonym silniku . A tak wogóle to dwusuw.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: sobota, 15 grudnia 2012, 23:54 
Poeta forumowy

Rejestracja: sobota, 18 lipca 2009, 13:27
Posty: 238
Lokalizacja: ŻORY
[quote="Krzemien"]takie techniki nie działaja w 2suwach - tam silnikiem nie da sie hamowac.

dlatego, 2 suw niema smarowania na zamknietym gazie


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 00:38 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: czwartek, 24 lipca 2008, 15:38
Posty: 522
Strona WWW: http://tezla.freehost.pl/
Lokalizacja: Kraków
DIABEL66666 pisze:
Krzemien pisze:
takie techniki nie działaja w 2suwach - tam silnikiem nie da sie hamowac.

dlatego, 2 suw niema smarowania na zamknietym gazie
Jak się nie wkręca silnika na straszne obroty to ma, wybuchy w tłumiku świadczą że olej mieszankowy również jest dostarczany do cylindra, problem nie dotyczy silników z dozownikiem oleju kiedy szybsze obroty wału powodują także większe obroty pompy oleju i jego podawanie do silnika. Hamowanie silnikiem w dwusuwach nie jest wykorzystywane do wytrącania prędkości bo efekt jest po prostu mizerny chyba że ktoś wie że żeby to zrobić w dwusuwie trzeba wyłączyć zapłon i otworzyć przepustnicę na maxa

W czterosuwach kiedy chcemy zjeżdżać poniżej prędkości rozpędzonego pierwszego biegu i jeszcze do tego potrzebne są nogi do asekuracji, rewelacyjnym urządzeniem jest ręczny dekompresator umożliwiający kontrolę nad obydwoma kołami używając tylko samych rąk. Uwielbiam go :D przy dodatkowym wyłączeniu zapłonu hamuje naprawdę mocno nie blokując przy tym koła.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 03:21 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
Podczas takiego zjazdu, pomaga tak nielubiany przez endurowców- ABS...
Doświadczenie w OFFie mam znikome, ale dwukrotnie podczas "spadania" z góry mi dupsko ratował!
Pozdro Orzep


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 08:35 
Bajkopisarz forumowy

Rejestracja: czwartek, 4 września 2008, 09:54
Posty: 443
Lokalizacja: Gostyń - Śląsk
Orzep pisze:
Podczas takiego zjazdu, pomaga tak nielubiany przez endurowców- ABS...
Doświadczenie w OFFie mam znikome, ale dwukrotnie podczas "spadania" z góry mi dupsko ratował!
Pozdro Orzep


:lol: :lol: :lol: co wy tu wypisujecie - jaki ABS :?: :?: :lol: :lol: :lol: :lol: i inne mądrości życiowe.

Jak jest ostro to dupsko w tył i oba heble w ruch - są zjazdy, że nie hamując przodem napędzasz się coraz bardziej nawet na zablokowanym tyle i lecisz na ryj. Przód to podstawa w bardzo stromych zjazdach.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 10:18 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46
Posty: 245
O abs to lepiej w terenie zapomnieć bo można sobie krzywdę zrobić.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 10:58 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
j anie wime jak Wy tym tyłem hamujecie, dla mnie to bez sensu, hamując tyłem wyłączasz hamowanie silnikiem.
zapytajcie Louisa, jak mu się z golgoty jechało... próbował właśnie tyłem hamować :D tak od 7:18 do 7:40



Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 11:03 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
Fabian pisze:
co wy tu wypisujecie - jaki ABS i inne mądrości życiowe.
Jak jest ostro to dupsko w tył i oba heble w ruch - są zjazdy, że nie hamując przodem napędzasz się coraz bardziej nawet na zablokowanym tyle i lecisz na ryj. Przód to podstawa w bardzo stromych zjazdach.

Kolego Fabian...to nie jest mądrość życiowa, tylko moje doświadczenia praktyczne!!!
Miałem takie przypadki, że musiałem zjeżdżać zapakowanym motocyklem z dużej stromizny, na śliskim, gliniastym podłożu i do tego omijać kamienie!
Kolega, który jechał bez ABSu co chwila się wywaracał, bo mu koło blokowało, na szczęście prędkośc była znikoma i jego motocykl, był bardziej kładziony, aniżeli wywracany.
Ja jadąc MOTOCYKLEM Z ABSem i mając wciśniętą non-stop klamkę przedniego hamulca, oraz często i sprzęgła, gdyż było zbyt wolno i "zaduszało" silnik, zjeżdzałem bez poślizgu koła, z cały czas pracującym ABSem i możliwością omijania przeszkód!
NIE WYWRÓCILEM SIĘ ANI RAZU!
Więc proszę bez takich wstawek o mądrościach...
Zaznaczam, że kolega Megakura pisze o ciężkim enduro, a nie pierdzipędzie!

ml pisze:
O abs to lepiej w terenie zapomnieć bo można sobie krzywdę zrobić.

Jak powyżej, mowa o zjeździe stromym, a nie stwianiu motocykla bokiem :wink:

Pozdro Orzep


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 11:21 
Aktywny

Rejestracja: piątek, 10 grudnia 2010, 16:24
Posty: 166
Lokalizacja: Puławy
Mówimy o hamowaniu tyłem ale z wyczuciem - tak żeby koła nie zablokować i żeby wspomóc hamowanie silnikiem...żeby się staczać jeszcze wolniej


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 12:58 
Poeta forumowy

Rejestracja: środa, 16 lipca 2008, 12:46
Posty: 245
Lepiej poćwicz hamowanie na luźnej nawierzchni . Są sytuacje , że abs pozbawia możliwości hamowania , np. na żwirze.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 13:05 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: niedziela, 16 września 2007, 20:29
Posty: 7904
Lokalizacja: Szczecin
nieco wam zazdroszcze, u mnie raz że mam 0-1 kowy hebel tylny to 2 mimo iż mam bardzo mocne hamowanie silnikiem. to jednak nie mam takich przełożeń by motocykl nie zgasł. ciekaw jestem jak by to było w GS-ie :D


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 13:09 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: wtorek, 1 marca 2011, 17:14
Posty: 1016
Strona WWW: http://jeep.org.pl/.
Lokalizacja: strzelin/okolica
trocin pisze:
Mówimy o hamowaniu tyłem ale z wyczuciem - tak żeby koła nie zablokować i żeby wspomóc hamowanie silnikiem...żeby się staczać jeszcze wolniej

dokladnie , a jak w gieesie to napisze jak sprawdze :wink:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 13:25 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: niedziela, 15 sierpnia 2010, 12:49
Posty: 1438
Strona WWW: http://www.televisor.pl
Lokalizacja: Warszawa
tez mam ten sam problem co kierowca na filmiku - na stromych ( dla mnie ) zjazdach ciagle gasnie mi silnik gdy chce mocno hamowac.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 13:45 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
ml pisze:
Lepiej poćwicz hamowanie na luźnej nawierzchni . Są sytuacje , że abs pozbawia możliwości hamowania , np. na żwirze.

Ja to wszystko znam i wiem. Mam też doświadczenia, gdy ABS mnie powiózł! W tym konkretnym przypadku, ciężkie, zapakowane enduro i NAPRAWDĘ stromy zjazd- ten system mi pomógł!
I co byście mi nie "wmawiali", to swoje wiem... ABS na śliskim, luźnym podłożu pomaga w spadaniu !!! ;)
Pozdro Orzep


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: strome zjazdy
Post: niedziela, 16 grudnia 2012, 15:13 
Początkujący

Rejestracja: niedziela, 13 lipca 2008, 20:05
Posty: 29
Lokalizacja: Kraków
Jeśli chodzi o zjazdy na dużych sprzetach to przytocze pewna skuteczną technikę, która cwiczylem na szkoleniu enduro. Przede wszystkim dojeżdżamy wolno do krawędzi zjazdu, aby jeszcze na szczycie moc sie zatrzymać i podjąć decyzje o wycofaniu sie. Zjazd należy wykonać możliwie prostopadle do nachylenia, aby mieć najwiekszą przyczepność. Przy słabym nachyleniu w Gs'ie wystarczy samo hamowanie silnikiem. Przy większych stromiznach gdzie mamy sporo miejsca do dyspozycji używamy obu hamulców z założeniem, ze przedni jest zasadniczy, ponieważ przednie koło ma przyczepność. Staramy sie nie blokować żadnego z kół. Zablokowanie tylnego koła może być groźne, gdyż prowadzi do destabilizacji motocykla. Pozycja oczywiście stojąca, odchylenia do tylu, aby dociazyc tylne koło, nie obciazamy kierownicy, tylko ja kontrolujemy, trzymamy sie nogami.
Przy ograniczonym miejscu i dużej stromiznie zjazd tyłem na zgłaszanych silniku i wrzuconej jedynie, popuszczajac sprzeglo.

Cwiczylem, chociaż nie za wiele. Dla dużych enduro sprawdza sie...


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 5   [ Posty: 68 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl