| Autor |
Wiadomość |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 17 listopada 2012, 22:36 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
KajetanXR pisze: adamur wklej proszę zdjęcia z demontażu wahacza bo właśnie jestem na tym etapie. W poniedziałek będę docinał nasadkę 27 :) Jutro dodam. Ta procedura zawsze mnie zniechęca. Daj maila na prv to wyślemy Ci zaraz. U mnie oś była tak zapieczpna ze nie dało się jej ruszyć niczym. Nawet wiercilem mocowania silnika żeby penetrator doprowadzić, grzalem, pneumat no wszystko a mam całkiem dobrze wyposażony warsztat. Dokładnie dwa dni na to straciliśmy. Bez ścigacza ani rusz a gioł się jak by był z plasteliny. Na pocieszenie powiem ze to pierwszy taki przypadek w moim życiu. Może u Ciebie pójdzie luźno.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KajetanXR
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: sobota, 17 listopada 2012, 23:37 |
|
Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24 Posty: 458
|
adamur pisze: KajetanXR pisze: adamur wklej proszę zdjęcia z demontażu wahacza bo właśnie jestem na tym etapie. W poniedziałek będę docinał nasadkę 27 :) Jutro dodam. Ta procedura zawsze mnie zniechęca. Daj maila na prv to wyślemy Ci zaraz. U mnie oś była tak zapieczpna ze nie dało się jej ruszyć niczym. Nawet wiercilem mocowania silnika żeby penetrator doprowadzić, grzalem, pneumat no wszystko a mam całkiem dobrze wyposażony warsztat. Dokładnie dwa dni na to straciliśmy. Bez ścigacza ani rusz a gioł się jak by był z plasteliny. Na pocieszenie powiem ze to pierwszy taki przypadek w moim życiu. Może u Ciebie pójdzie luźno. dzięki mail to brev@interia.euu mnie oś obraca się normalnie ale śruby muszę odkręcić :)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: niedziela, 18 listopada 2012, 08:17 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
|
A propos odpalania xr-y to jeszcze nie jest u nas tak źle Ostatnio rozmawiałem z kolegą z Niemiec który ma Yamahe TTR bez rozrusznika . Tam tak potrafi kopajka odbić przy zapalaniu, że kolega spędził teraz tydzień na chorobowym bo tak mu stopę odbiło, a innemu jego znajomemu to nawet nogę złamało. Kumpel zaczął teraz instrukcję zapalania czytać, a tam jak byk napisane, żeby przy zapalaniu kierownicą skręcić aby kolana przypadkowo nie uszkodzić przy odbiciu
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
adamur
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: niedziela, 18 listopada 2012, 11:21 |
|
Rejestracja: piątek, 18 listopada 2011, 22:45 Posty: 287
Lokalizacja: Paniówki
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
danek-dr
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: niedziela, 18 listopada 2012, 15:49 |
|
Rejestracja: niedziela, 25 lutego 2007, 19:07 Posty: 2158
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
|
|
O rzesz...w mordę! Jaka machina! Kajtek, Ty zawczasu już tam popsikaj jakiegoś penetrantu :wink:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
mm1234
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 20 listopada 2012, 20:03 |
|
Rejestracja: sobota, 12 lutego 2011, 01:29 Posty: 80
Strona WWW: http://mm1234.yoyo.pl/
Lokalizacja: Zduńska Wola łódzkie
|
Cytuj: Ostatnio rozmawiałem z kolegą z Niemiec który ma Yamahe TTR bez rozrusznika . Tam tak potrafi kopajka odbić przy zapalaniu, że kolega spędził teraz tydzień na chorobowym bo tak mu stopę odbiło, a innemu jego znajomemu to nawet nogę złamało. akurat TTR odbija najrzadziej-musiał mieć zgruzowany egzemplarz albo źle wyregulowany gaźnik/zawory.... najgorzej odbija lc4 bez autodeko i wynalazki z innej epoki bez autodeko -np xl500... mi xr600 też 2 razy prawie rozwaliła kolano o kierownicę :D trzeba trzymać się kilku zasad żeby zminimalizować ryzyko odbicia aczkolwiek 100% gwarancji nigdy nie ma :D 1. nigdy nie kopać z otwartą przepustnicą, chyba że na wyłaczonym zapłonie 2. w moto z gaźnikiem z pompką nie robić gwałtownych ruchów przed odpaleniem zalanego silnika 3. ostrożnie odpalać zalany silnik, precyzyjnie ustawić gmp i odpowiednie ułożenie nogi żeby po strzale szybko zdjąc nogę 4.dobrze ustawione zawory....... ja 650R nie miałem ale kumpel mówił że też czasem odbiła, szczególnie jak się ją źle odpalało (waliło na oślep bez ustawiania gmp itp )
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Adam K1200RS
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 20 listopada 2012, 21:02 |
|
Rejestracja: niedziela, 2 sierpnia 2009, 07:18 Posty: 776
Lokalizacja: Gliwice
|
Tą TTR to kolega ma praktycznie nówkę, pełny serwis itd. jak to w Niemcach ( poniżej wklejam zdjęcia bo chwalił mi się niedawno ) Umył motocykl karcherem i nie chciał mu odpalić. Długo kopał i po którymś kopnięciu jak mu odbił to tydzień siedział w domu na chorobowym :) [ img ]Uploaded with ImageShack.us[ img ]Uploaded with ImageShack.us
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
kazik_szczecin
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: środa, 21 listopada 2012, 22:15 |
|
Rejestracja: poniedziałek, 1 listopada 2010, 22:23 Posty: 96
|
|
mam pytanko, przejżałęm serwisówkę i nie widzę nigdzie informacji. 8 jestem zupełnie zielony w elektryce
moja świnia ma zamontowany pakiet MONNIER-a tj stacyjka i 2ah akumulator,
stop, kierunki, klakson działają bez odpalania moto, zrobiłem przegląd ale w domu chciałem się przejechać i stwierdziłem ze światła tył w ogóle nie świecą.
stąd moje pytanie: gdzie są bezpieczniki ? ( jeden mam przy aku ),
a z kabli pod siedzeniem: który kabel odpowiada za + , - , stop - kolor kabli to zielony, zielony z zółtym, brązowy
przy brązowym zauważyłem że koszulka ( ta przezroczysta) jest przydymiona więc chyba gdzieś poszło zwarcie. jeśli nie bezpiecznik przy aku to co mogę sprawdzić ?
wielkie dzięki za info
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KajetanXR
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 22 listopada 2012, 22:28 |
|
Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24 Posty: 458
|
adamur pisze: [ img ][ img ]I co Wy na to? Adamur napisz mi proszę co trzeba zrobić z magiczną śrubą po prawej stronie motocykla (tą z wyciętymi rowkami)? dorobiłem sobie klucz serwisowy z nasadki 27 ale nie bardzo idzie mi odkręcanie tego. Wg serwisówki wygląda na to że oś można wyjąć bez ruszania magicznej śruby...
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
Wolo
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 22 listopada 2012, 22:47 |
|
Rejestracja: środa, 7 stycznia 2009, 18:26 Posty: 352
Lokalizacja: Poznań
|
|
można wyjąć, ta większa to tylko nakrętka dociskająca wahacz do silnika. Można ją wykręcić już po wybiciu ośki wahacza.
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KajetanXR
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: czwartek, 22 listopada 2012, 23:11 |
|
Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24 Posty: 458
|
|
Dzięki! Aż nabrałem wiary :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KajetanXR
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: piątek, 23 listopada 2012, 23:37 |
|
Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24 Posty: 458
|
|
wahacz jednak nie stawiał specjalnego oporu :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tomaszb2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 4 grudnia 2012, 10:05 |
|
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2012, 06:46 Posty: 398
Lokalizacja: Deep South
|
|
Macie jakieś szczególne wskazówki przez za zimowaniem Xrki ?? Co prawda nie wiem kiedy ale kiedyś trzeba będzie ja za zimować :mrgreen:
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
KajetanXR
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 4 grudnia 2012, 10:13 |
|
Rejestracja: czwartek, 22 kwietnia 2010, 19:24 Posty: 458
|
|
| Na górę |
Offline |
 |
|
tomaszb2
|
Tytuł: Re: Honda XR 650 R Post: wtorek, 4 grudnia 2012, 11:02 |
|
Rejestracja: środa, 11 kwietnia 2012, 06:46 Posty: 398
Lokalizacja: Deep South
|
|
Póki co jest przeserwisowana, czyli najwyżej wymyć, przesmarować łańcuch i postawić na podstawie :-)
|
|
| Na górę |
Offline |
 |