Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2026, 13:06


Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 31 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: czwartek, 15 listopada 2012, 21:25 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Ja po trzech sezonach walki olewam ten patent ...
miało być czysto - nie jest :(
miało być bez obsługowo - nie jest :(
I tak po myciu trzeba prysnąć łańcuch :(
Grawitacyjne dozowanie to błąd ! zmiany temperatury w okolicy przewodu dozownika ( silnik i kolektory ) powodują niekontrolowane wypuszczanie oleju , można poprowadzić inaczej oczywiście przewody , jednak estetycznie to porażka :oops:
Odpowietrzenie i napełnianie zbiornika ( olej trzeba wciskać strzykawką ) skutkują nieustannym syfem w okolicy , kurz i piasek . Może gdyby zbiorniki były innej konstrukcji ( wykorzystywane są zbiorniki modelarskie na paliwo od modeli latających ) gdyby przewody były inne , już nie wiem ciągle to poprawiałem ... już nie będę pisał że do dozowania wykorzystywany jest zawór zaadoptowany z samochodowej instalacji gazowej ( wielkość i waga pozostawiają wiele do życzenia )
To bardzo zawodne systemy , łatwiej i pewniej jest użyć smaru w sprayu :lol:
Jeżeli lubisz mieć łańcuch mokry , cały czarny lepki i zasyfiony , zębatki zasyfione i olej na obręczy - kup olejarkę . Mitem jest że da się punktowo aplikować olej i zapanować nad jego dozowaniem w 100 % , mam też przeczucie że olej w sprayu lepiej penetruje pod rolki łańcucha niż olej z olejarki .


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: czwartek, 15 listopada 2012, 22:29 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
No to ja z racji zamieszkania muszę chyba reprezentować szkołę pruszkowską :lol: Ale serio mam bardzo dobre doświadczenia z olejarkami. Konstrukcja ta sama lub podobna, bo również oparta na elektrozaworze za 30zł z allegro, sterowanie czasem otwarcia na kierownicy.

Przebieg łańcucha do wymiany ok. 40tys, w sumie dokładnie nie wiem ile jeszcze zrobił na tym następny właściciel. Naciąganie łańcucha z olejarką odbywało się co 5-10tys km. I mam tu na myśli np. 1/6 czy 1/3 obrotu śruby regulacyjnej czyli tyle co nic.

Łańcuch jest zawsze mokry i dobrze nasmarowany. W przeciwieństwie do smarów w sprayu, olej nie zasycha i nie tworzy z kurzem czy innym syfem twardej powłoki. Używając sprayów, musiałem co kilka smarowań myć łańcuch dokładnie naftą. Przy olejarce wystarczyło wytrzeć go szmatą co jakiś czas i po problemie.

Syf na feldze - owszem, felga zawsze była uświniona aż miło. Żebym nie wiem jak ustawiał dawkę oleju, felga zawsze brudna. Ale znowu jej wyczyszczenie to po prostu przetarcie felgi zwykłą szmatą. Pół minuty i się cała błyszczy. Przy smarze w sprayu felgę trzeba było myć naftą tak jak i łańcuch, nie pół minuty a pół godziny.

Większy problem z syfem jest nie na feldze, a przy zębatce zdawczej. Z racji 3x większych obrotów małej zębatki, siła odśrodkowa też jest odpowiednio większa właśnie w tym miejscu. W efekcie nadmiar oleju jest wyrzucany na blok silnika i pod deklem zębatki miałem zawsze pół kilo błota. Przy każdej wymianie oleju silnikowego obowiązkowo należało tam zajrzeć i wyczyścić.

Tankowanie układu, to już zależy jaki kto ma zbiorniczek i gdzie go schował. Jedni muszą strzykawką, inni mają nakrętkę i po prostu wlewają olej z butelki :)

Koszt eksploatacji - litr hipola kosztuje pewnie z 15zł, a w moim motocyklu starczyłby na jakieś 50tys km. Ile przez ten czas trzeba by było wydać na spraye? ;)

Do offu w życiu bym nie chciał olejarki, to oczywiste. Ale w motocyklu szosowym czy tym bardziej o profilu turystycznym to obowiązkowy zakup :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 00:11 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Oczywiście ... masz absolutną rację , mój KAT z racji mocy i tak załatwia D.I.D.-a w 25 tysi ... te korzyści nie są takie oczywiste ... a i u mnie nie da się napełnić zbiorniczka w inny sposób niż strzykawką ... spodziewałem się systemu idealnego , a okazał się mocno upośledzony ... więc wolę już pryskać ....
Syf na zębatce atakującej abstrakcyjny , nie do usunięcia bez " ropy " masy roboty ...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 00:15 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45
Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
lasooch pisze:
...
Do offu w życiu bym nie chciał olejarki, to oczywiste. Ale w motocyklu szosowym czy tym bardziej o profilu turystycznym to obowiązkowy zakup :)


A ja skorzystam z okazji i się podpytam - czemu nie do offu? Ostatnio jeździłem z Katem i Kat się konkretnie wkleił w melasę - z 15 minut go wyjmowaliśmy - łańcuch cały zalepiony błotem itd... Pytam kierowcy czy to nie szkodzi mu jakoś - mówi że ma olejarkę i zaraz będzie luz jak pojedziemy. Na następnym postoju łańcuch luks czysty był. Rozumiem że w przypadku smarowania sprayem trzeba na centralkę, wyczyścić to szmatą i potem zapodać smarowanie - jeśli tak to te oliwiarki dosyć fajne się wydają.
Pytam bo jedynym moim motocyklem na łańcuch był junak w latach 90' - a przymierzam się teraz do pomarańczy to warto mądrych posłuchać


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 00:25 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
zbigniew gołowicz pisze:
Po co to potrzebne.?? :?:
Są dwie szkoły pruszkowska i wołomińska smarować lub nie.

Z doswiadczenia kiedy jeszcze jezdziłem łańcuchowcem przebiegi od 18- 20 tys bez względu na szkołę.
Wady : ubrudzony wachacz i noga pasazera albo nieprzyjemny szum pracującego na sucho łańcucha. Wybór dla zainteresowanego. :D


...nie natłuszczony "wańcuchDzerwieje" i to skraca jego żywotność, to raz.
Dwa w łańcuchach O/X-ringi, to gumowe elementy, które sie wycierają, bez "smalcu" i tracą szczelność. Woda, piach, błoto dostaje sie do wewnątrz ogniw i...
No i moja szkoła mówiła, że nie smarujemy po rolkach stykających się z zębatkami, a na łączeniach ogniw, czyli tam gdzie są owe gumki. Pryskałem zawsze najpierw jedną, a potem drugą stronę łańcucha, no i co około 5-smarowań myłem naftą. Wiadomo w podróży nie babrałem się z myciem... Mój napęd w 175-konnym rumaku wytrzymał około 30.000km, a nie jeździłem jak emeryt :wink: Wraz z wymianą łańcucha skończyły się też zęby na przedniej zębatce!
Zbigniewie na nasze szczęście dzisiaj możemy tylko doradzać, wymieniając co 40.000 olej w dyfrze! :lol:

Pozdro Orzep
p.s. Nie miałem olejarki, tylko spray'e. Wierny bylem Castrol'owi, dopóki przypadkiem nie posmarowałem Motul'em...


Ostatnio zmieniony piątek, 16 listopada 2012, 11:04 przez Orzep, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 01:05 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Orzep , mam pytanie , co myślicie jak w czasie wymiany widzicie opiłki w spuszczanym oleju .... to oczywiści żart , doceniam zalety napędu wałem , ale ...
Gadałem kiedyś z Niemcem , w Tunezji , zrobił na swojej BMW tylko 370 tysi ... i kardan uważał za najsłabsze ogniwo ( trzy razy padł mu bez ostrzeżenia niwecząc plany i generując mega koszty ) po łańcuchu widać że kończy się napęd ... kosztuje mniej . Druga sprawa to brak możliwości żonglowania przełożeniem ... na pewnym poziomie zaawansowania to moim zdaniem ( podkreślam moim ) konieczność ... cenię i korzystam z tej możliwości .
Myślę że nie ma co przerzucać się argumentami nad wyższością świąt ... łańcuch poprostu jest lepszy :lol:
Jak wszyscy ... skończę na BMW już niedługo pewnie :wink: muszę tylko wyczekać bo wszyscy sprzedają teraz 990 -ki :P


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 01:41 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: piątek, 10 lipca 2009, 01:38
Posty: 1752
Strona WWW: http://teamleszcze.com
Lokalizacja: Wroclaw
PIOTHRUS, ty pomarańczowyoszołomie, choć bym bardzo się chciał z toba pokłócić, to niestety, ale twoje argumenty mi nie pozwalają...ZGADZAM SIĘ! :mrgreen:
Przeniesienie napędu wałem sprawdza sie głównie w motocyklach turystycznych (czekamyNaDoprę :wink: ), najmniejsze straty i najwiekszą wytrzymałośc zapewnia wańcuch! Co do opiłków w spuszczonym oleju, to ustaliłem "zeSzwagrem", że jak się pojawią to partycypujesz w kosztach!!! :lol:
PIOTHRUS pisze:
... łańcuch poprostu jest lepszy

Lepszy jest, gdy gruby, koloru żołtego i na karku Łysego w beemce X6 :P


Pozdro Łorzep
p.s. W teście "MOTOCYKLa" jest tam taka fota, gdzie widać różnicę w z użyciu rolek...smarujemy/niesmarujemy
TEST: http://www.motocykl-online.pl/artykuly/spraye-do-lancuchow-8211-test


Ostatnio zmieniony piątek, 16 listopada 2012, 02:02 przez Orzep, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 01:48 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: piątek, 10 września 2010, 18:09
Posty: 690
Strona WWW: http://www.svforum.pl
Lokalizacja: Pruszków
mirek-PD pisze:
A ja skorzystam z okazji i się podpytam - czemu nie do offu?

Olej na łańcuchu + piasek/pył/kurz = doskonała pasta ścierna.
Druga sprawa, że po zabawach w ciekawszym terenie myję motocykl praktycznie co jazdę, więc zaraz po myciu i tak muszę nasmarować łańcuch jakimś sprayem, wychodzi z 50-100km na jedno smarowanie. Olejarka jest wygodna przy dłuższych przelotach :)


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 02:52 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Trudno ... co zrobić ... partycypuję :lol: podobno KTM-y niebawem będą miały paski zębate :lol:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 07:38 
Honorowy bajkopisarz

Rejestracja: poniedziałek, 11 czerwca 2012, 11:45
Posty: 663
Lokalizacja: Wrocław
lasooch pisze:
....
Olej na łańcuchu + piasek/pył/kurz = doskonała pasta ścierna.
....


A nie jest tak że siła odśrodkowa wywala właśnie ten piach i kurz razem z kroplami oleju jak zapodamy smarowanie? Bo w opisanym przeze mnie przykładzie to łańcuch wyglądał naprawdę czysto jakby przepłukany olejem.

ps. Swoją drogą ciekawe jakby się pasek sprawdził w enduro - w sumie lekki i łatwo wymienić, przełożenia też idzie dobrać 8) ino gorzej jak kamolem dostanie


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 08:14 
Aktywny

Rejestracja: środa, 13 czerwca 2012, 20:50
Posty: 198
Lokalizacja: Wrocław
mirek-PD pisze:
lasooch pisze:
....
Olej na łańcuchu + piasek/pył/kurz = doskonała pasta ścierna.
....


A nie jest tak że siła odśrodkowa wywala właśnie ten piach i kurz razem z kroplami oleju jak zapodamy smarowanie? Bo w opisanym przeze mnie przykładzie to łańcuch wyglądał naprawdę czysto jakby przepłukany olejem.

ps. Swoją drogą ciekawe jakby się pasek sprawdził w enduro - w sumie lekki i łatwo wymienić, przełożenia też idzie dobrać 8) ino gorzej jak kamolem dostanie


Jak ustawisz olejarkę na full to faktycznie wypłucze Ci łańcuch z piachu i syfu.W czasie deszczu też się ustawia większą dawkę. Tyle, że później większość tego musisz wyskrobywać z osłony przedniej zębatki...
Ja mam, używam i sobie chwalę. A jak umyję motor to teź hipolem lekko przejadę i spokój.
Z minusów. Krople oleju na motocyklu, zwłaszcza na tablicy rej. widać więc i na ubraniach się trafi. Widać zwłaszcza jak się ma białe ciuchy :roll:


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 10:27 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
To taki żarcik z tymi paskami :lol: nic łańcucha nie zastąpi ...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 10:36 
Takiemu nie podskoczysz!

Rejestracja: poniedziałek, 18 sierpnia 2008, 08:31
Posty: 2678
Lokalizacja: Poznań
PIOTHRUS pisze:
To taki żarcik z tymi paskami :lol: nic łańcucha nie zastąpi ...

a ja uważam, że paski są super, oczywiście tylko na asfalty, ale cisza, bezobsługowość jest zadziwiająca. Ja na pasku przejechałem ponad 40 tys km i naciągałem go tylko raz, po 5 tys. km. Moto sprzedałem i dalej jeździ na tym samym, oryginalnym pasku.


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 10:44 
Zadomowiony na dobre

Rejestracja: środa, 4 listopada 2009, 18:52
Posty: 1974
Strona WWW: http://www.dzwieknaplanie.com
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Asfalt to chyba nie nasz główny cel ? :) ale prawda że pasek jest genialny , pewnie wraz z nadejściem elektryki silnik będzie bezpośrednio w kole i problem przeniesienia napędu sam się rozwiąże ...


Na górę
 Offline   
 Tytuł: Re: scottoiler - czy jest jakaś różnica?
Post: piątek, 16 listopada 2012, 11:48 
Poeta forumowy

Rejestracja: czwartek, 18 marca 2010, 02:08
Posty: 286
PIOTHRUS pisze:
Asfalt to chyba nie nasz główny cel ? :) ale prawda że pasek jest genialny , pewnie wraz z nadejściem elektryki silnik będzie bezpośrednio w kole i problem przeniesienia napędu sam się rozwiąże ...

Ale taki silnik swoje waży, a wzrost nieresorowanej masy nie jest zbyt pożądany.


Na górę
 Offline   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz Strona 2 z 3   [ Posty: 31 ]
Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3  Następna


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Przejdź do:  


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl